rowerzysta87 10.06.04, 10:51 mam takie pytanko na masie sprzedajecie lampki do rowerow.....ale jakie? mozecie dac jakis opis techniczny i zdiecie bo mam zamiar sobie kupic i wolal bym kupic u was ale nie chce tego robic w ciemno... Link Zgłoś Obserwuj wątek
skeler Re: Lampki 10.06.04, 11:00 > mozecie dac jakis opis techniczny i zdiecie bo mam zamiar sobie kupic i wolal > bym kupic u was ale nie chce tego robic w ciemno... opis techniczny?... zdjecie?... strasznie duze wymagania, jak na taka cene ;-) 5 diodowa, wielofunkcyjna lampka wyprodukowana w panstwie wiodacym w produkcji lampek rowerowych. zasilanie: 2xAA (zwykle paluszki). Mozliwosci - przod: zielonkawy kolor, jasnosc swiecenia taka sama jak cena; tyl: swieci bardzo dobrzo w porownaniu do ceny (wg mnie calkowicie wystarcza w kazdych warunkach, a poniewaz jest tania, mozna kupic 2 dla lepszego efektu ;-) zdjecia nie mam, ale popatrz po innych rowerach, bo to chyba jeden z najpopularniejszych modeli na rynku. Link Zgłoś
rano1 Re: Lampki 11.06.04, 22:23 Tyle szczegółów :-) Ja bym tylko zapytał, jaka to firma. Generalnie w przypadku takich akcesoriów - wielkiej filozofii w tym wszystkim nie ma. Nawet "drogie" CAT EYE czy SIGMA to wydatek rzędu (jak dobrze pamiętam ) 20-30 zeta, czyli...kilka piw w pubie :-) NA MARGINESIE - skoro kogoś stać na rower to powinien mieć jeszcze kilka złotych na ważne dla bezpieczeństwa swojego i innych akcesoria - dzwonka i tylnej czerwonej lampki. Link Zgłoś
paszczak85 Re: Lampki 12.06.04, 00:17 ja jestem przykładem czlowieka który te "20-30 zeta, czyli...kilka piw w pubie :-)" faktycznie zamiast zaoszczędzić wydaje na piwko i to nie kilka w pubie lecz kilkanaście sklepowych...a po nocy wraca chodnikami :p mam ino jedno światełko od Raffiego które szczęsliwie sie trzyma ale z braku mocowania (urwało sie ... a mi sie nie chce;p) nie zawsze mam ze sobą. Mój przykład powinien być raczej antyprzykładem czy czymś podobny. W kazdym razie nie róbcie dzieci tego w domu (ani poza) w przyszłosci jak zaoszczędze światełko jakies sprawie (skonczy sie na masowym za 8 zł) >NA MARGINESIE - skoro kogoś stać na rower to powinien mieć jeszcze kilka > złotych na ważne dla bezpieczeństwa swojego i innych akcesoria - dzwonka i Ja tam dzwonka nie lubie ;p...zajmuje miejsce na kierownicy i brzydko wygląda...taki juz ze mnie dzikuss...bez lampek i bez dzownków ale za to w kasku ;) Link Zgłoś
roweroraffi Re: Lampki 12.06.04, 10:05 Paszczaku chyba nie masz się czym chwalić, bo bez kasku można spokojnie jeździć i nawet mieć wypadki (najlpeszy przykład na hopie...kasku nie miałem i zlamalem obojczyk, reke a glowie nic... a kask by tego nie ochronił-wniosek:kask chroni ale TYLKO głowę), a mając światełka można wypadkom zapobiegać (czyli chronić CAŁEGO siebie). Jako dobry przykład oświetlenia podam snobistycznie siebie :-) Z przodu 2 lampy zasilane z dynama (dają światło blisko roweru dość szeroko i już od 5-7km/h- idealne w teren w nocy do szukania drogi między drzewami) i dodatkowo CATEYE HL1500 czyli dwustopniowy halogen jako wspomagajace oswietlenie na trase (ustawiony by swiecil dalej i gdy trzeba przypominal kierowcom, że światła drogowe przy mijaniu są be :-) ). Halo z przodu traktuję tylko uzupełniająco, bo baterie tylko na godzine starczaja około. Mimo to zawsze mam ze soba zapasowe. Z tylu mam tylko jedna lampke CATEYE TL-TD120... stara jak swiat trzydiodowke o zaledwie dwoch trybach pracy. Wystarcza bo daje mocne swiatlo i nie zawodzi. Do tego kamizelka odblaskowa na sobie bo swiatelka rowerowe na tle samochodowych sa slabo widoczne czasami i duze odblaski na rowerze z przodu i z tylu (ten z tylu ma 10x5cm!). Gdy mam sakwe, to jeszcze tasme odblaskowa na sakwie mam wszyta fabrycznie. Zastanawiam sie jeszcze czy nie okleic roweru tasma odblaskowa tak jak ma Skeler, czy Dori. Tak oswietlony rower idealnie nadaje sie na nocne (calonocne?) wyprawy rowerowe do Lublina, dookoła Zalewu Szczecińskiego, po tranzycie Suwałki-Szypliszki, czy też po naszej Stolicy. Nigdy nie słyszałem w nocy pisku opon czy czegoś takiego 'bo ktoś mnie nie zauważył'. A w nocy po prostu lubie jezdzic i robię to baaardzo często :-) Link Zgłoś
rano1 Re: Lampki 12.06.04, 17:02 Szczególnie w nocy, na drogach, wygląda to tak: kierowca czasem wogóle nie widzi rowerzysty-samobójcy. Rowerzysta-samobójca to taki, który nawet lampki nie ma. Odblaski też nie zawsze są widoczne z dalszej odległości. Wiem, bo kilka razy wracałem samochodem do Warszawy i naprawdę miałem pietra, czy mi jakiś rowerzysta "nie wyskoczy"> wyprzedzałem wielu takich samobójców, których udawało mi się dojrzeć dosłownie w ostatniej chwili. Jechali bez żadnego oświetlenia. DZWONEK lub inny "krzykacz" - moim zdaniem rzecz zaniedbywana przez wielu rowerzystów. Brak syglału dźwiękowego naraża innych rowerzystów, czy pieszych na przykre słuczki. Niektórzy rowerzyści wciskają się między pieszych licząc na to, że pieszy nie widząc plecami roweru nagle nie zrobi kroku w bok. Także wyprzedzając innych 2kołowców dryndek bardzo się przydaje, w szczególności, gdy przed nami jedzie jakiś mały bombel, który niekiedy zdobywa się na skręty w stylu kamikadze. TRĄBKA - może stwarzać niebezpieczeństwo w jednej sytuacji: uderzenie dźwiękiem z bliska w staruszka (lepiej nie mieć emeryta na sumieniu). Trzeba dozować tę odległość. inna sprawa - czasem dzwonka nie usłyszy. Wogóle pieszych można dzielić na 3 grupy: 1-zwykli piesi, 2-starsi ludzie (specyfika ostrzegania, sygnałem dźwiekowym, konieczność powtarzania...do znudzenia czasem), 3- kobiety (z tymi to czasem nie wiadomo, co zrobią), 4- dzieci, te małe w szczególności, to już dramat, bo nieobliczalne jak drób, co pod koła się pcha :-D 5- ignoranci, to ci, co uważają, że im wolno wszędzie łazić, po dróżkach rowerowych w szczególności. Może ktoś mnie posądzi o męski szowinizm, ale taka jest prawda. Są to moje doświadczenia na drogach oraz mojego taty, co już ponad pół wieku na rowerze jeździ :-) Link Zgłoś
roweroraffi Re: Lampki 12.06.04, 17:17 rano1 napisał: > Szczególnie w nocy, na drogach, wygląda to tak: kierowca czasem wogóle nie > widzi rowerzysty-samobójcy. Rowerzysta-samobójca to taki, który nawet lampki > nie ma. Odblaski też nie zawsze są widoczne z dalszej odległości. Wiem, bo > kilka razy wracałem samochodem do Warszawy i naprawdę miałem pietra, czy mi > jakiś rowerzysta "nie wyskoczy"> wyprzedzałem wielu takich samobójców, który > ch > udawało mi się dojrzeć dosłownie w ostatniej chwili. Jechali bez żadnego > oświetlenia. Potwierdzam - tak właśnie jest...dlatego warto mieć wyższe normy własne dot bezpieczeństwa i mieć oświetlenie dobre i w dużej ilości, mieć 2 hamulce sprawne a nie 1, mieć trąbkę (dzwonka często nie słyszą a poza tym trąbka przydaje się na Masie ;-) Link Zgłoś
rowerzysta87 Re: Lampki 12.06.04, 20:54 apropo trabek to ktos wie gdzie to mozna kupic i za ile? a lampke to kupie sobie na masie ale tylnia z przodu zainwestuje w jakas wymotana w kosmos no chyba ze ta wasza bedzie miala jakies pozadne swiatlo a mozecie sprawdzic czy tej lampki nie ma gdzies na tej stronie www.cyklotur.pl byl bym bardzo wdzieczny Link Zgłoś
skeler Re: Lampki 13.06.04, 01:13 jest tam podobna lampka za 12zl (nasza 8zl), tylko ma 3 diody (nasza 5) i nadruk Authora (nasza go nie ma;-) - w hurtowni gdzie kupuje nasze lampki sa tez takie same 3 diodowe, co w cykloturze (bez nadruku, ale producent ten sam), ale wybralem model 5 diodowy, bo wg mnie jest lepszy. A tak wogole, to prawdopodobnie na najblizszej masie pojawi sie kolejny produkt - dzwoneczki (ale nie takie rowerowe, tylko instrument muzyczny - sa znacznie glosniejsze i jak bedzie ich kilkanascie sztuk, to zrobia ciekawy halas. Cena bedzie do ok. 10zl (w zaleznosci od rabatu jaki dostaniemy). Link Zgłoś
rowerzysta87 Re: Lampki 13.06.04, 17:39 mogli byscie zaczac sprzedawac podkoszulki masy ..zeby sie mozna bylo po miescie powozic;) i troche ja rozreklamowac bo samimi wlepkami duz nie zdzialam (staram sie jak narazie w szkole) Link Zgłoś
ashimi Re: Lampki 15.06.04, 19:36 A'propos vlepek: osobiście widziałam, jak pasażerowie autobusów z zainteresowaniem przyglądali się masowym samoprzylepnym informacjom... choć pewnie nie mieli nic innego do roboty. Może któryś z nich się dołączy. A jeżeli chodzi o koszulkę... zastanawiałam się ostatnio, czy sobie takiej nie skonstruować za pomocą żelazka ^^ Link Zgłoś