Forum Sport Rowery
ZMIEŃ

      piratom rowerowym ku przestrodze

    17.06.12, 17:58
    Często poruszam się rowerem. Czasem poruszam się też samochodem i pieszo. I włos mi się jeży w każdej roli, gdy widzę wyczyny niektórych rowerzystów.
    Artykuł dedykuję tym, którzy na forach krzyczą głośno, że my rowerzyści nie stanowimy żadnego zagrożenia i to my jesteśmy prześladowani.

    www.tvn24.pl/zarzut-zabojstwa-dla-rowerzysty-staranowal-pieszego,258930,s.html
      • robertrobert1 Re: piratom rowerowym ku przestrodze 17.06.12, 18:28
        Chłopie, nie rób zamieszania. to jest przypadek jeden na miliard... O wiele większe zagrożenie stanowią kierowcy nie patrzący na lewo czy prawo a także piesi spacerujący beztrosko po drogach rowerowych.
        • qulqa Re: piratom rowerowym ku przestrodze 17.06.12, 18:37
          Nie jestem 'chłopem', lecz dziewczyną :)
          Widać, że ograniczyłeś się do przeczytania tytułu.
          Zacytuję zatem:
          Według statystyk, średnio rocznie rowerzyści zabijają około sześciu pieszych w USA. Od 1999 do 2009 roku były to dokładnie 63 osoby.
          Przykre, ale prawdziwe. Nie jesteśmy ideałami, Robercie.
          • gom1 Re: piratom rowerowym ku przestrodze 17.06.12, 21:32
            Rocznie sześć osób. Tyle potrafią zabić kierowcy w weekend. IMHO jest to szukanie sensacji na siłę.
            • Gość: KLM Re: piratom rowerowym ku przestrodze IP: *.91.26.14.static.cdpnetia.pl 18.06.12, 10:20
              Z punktu widzenia rowerzysty to prawie bez znaczenia, ale dla tych sześciu osób i ich rodzin to ogromna różnica. Jeśli się nie mylę to w zeszłym sezonie bodajże w Łodzi facet potrącił staruszkę na chodniku, staruszka zmarła. Ani ja, ani Ty, ani ten facet wychodząc na rower nie myśli, że dzisiaj kogoś zabije. Raczej martwimy się, żeby w nas nie puknęła jakaś ciamajda albo gó...arz po trzech piwach ale rowerzyści też (na szczęście rzadko) stają się sprawcami wypadków. Trzeba o tym pamiętać i uważać, zwłaszcza na osoby starsze i dzieci, bo oni mają dużo mniejsze szanse w zderzeniu z rozpędzonym rowerzystą.
              • Gość: jacek_wawa Re: piratom rowerowym ku przestrodze IP: *.ip.netia.com.pl 18.06.12, 12:13
                Niestety wszystkiego się nie przewidzi. Któregoś roku jechałem piękną ścieżką rowerową, leśnym traktem z Czerwonego Klasztoru do Szczawnicy. Jest tam po drodze taka hopka po wjeździe na którą można się mocno rozpędzić nawet bez specjalnego rozkręcania się. Jechałem więc z tej góreczki ok 40km/h gdy nagle zobaczyłem że się ona zwęża i w tym właśnie zwężeniu pewien Pan stanął z rowerem w poprzek aby podziwiać Dunajec. Przy tej prędkości miałem dwa wyjścia: objechać go od strony rzeki gdzie między nim a urwiskiem było niecały metr wolnej przestrzeni ryzykując upadek ze skarpy i/lub do rzeki albo opcja druga walić w niego. Decyzję trzeba podjąć w ułamku sekundy. Zdecydowałem się położyć rower i skosiłem go lotem ślizgowym obszlifowując sobie biodro, rower i dziurawiąc ciuchy. Starszy Słowak w którego walnąłem ścinając go z nóg pochłonął część energii uderzenia. On miał pocharatane piszczele, ja biodro. Ogólnie na szczęście nikomu nic wielkiego się nie stało. Oceniam że wina była obopólna. Ja jechałem za szybko jak na ścieżkę z dużą ilością spacerowiczów, on bez nie powienien był stawiać roweru w poprzek. Generalnie na zjeździe trzeba się wykazać sprawnymi hamulcami i dużą czujnością którą nabywa się wraz z doświadczeniem.
                • Gość: KLM Re: piratom rowerowym ku przestrodze IP: *.91.26.14.static.cdpnetia.pl 18.06.12, 12:50
                  Wypadek jak wypadek czasem się zdarza choć nie rozumiem na czym miała by polegać wina Słowaka. Owszem nie powinien był tarasować drogi ale gdyby zamiast roweru miał przy sobie Słowaczkę to miejsca byś miał dokładnie tyle samo, a zamiast jednej osoby skosiłbyś dwie. Tak samo gdyby zamiast Słowaka na drodze leżał zwalony pień. Miałbyś do pnia pretensję, że się przewrócił na ścieżkę? Raczej nie, więc możesz winić tylko siebie. Nie zachowałeś dostatecznej ostrożności i potrąciłeś pieszego, ale skoro nikomu nic poważnego się nie stało to tylko trzeba się cieszyć.
                  • Gość: BIMOTA Re: piratom rowerowym ku przestrodze IP: *.free.aero2.net.pl 18.06.12, 17:35
                    1. Nie mial slowaczki
                    2. Nawet z nia nie powinien tarasowac drogi.

                    Tez zima zaliczylem glebe przez takiego fajtlape...
                    • Gość: ja Re: piratom rowerowym ku przestrodze IP: *.net.stream.pl 19.06.12, 08:02
                      Zawsze lepiej wpakować się w Słowaczkę niż w Słowaka i jego rower.
                      • Gość: BIMOTA Re: piratom rowerowym ku przestrodze IP: *.free.aero2.net.pl 19.06.12, 09:57
                        Rowerem niekoniecznie
                    • Gość: KLM Re: piratom rowerowym ku przestrodze IP: *.91.26.14.static.cdpnetia.pl 19.06.12, 13:07
                      Pieszy na ścieżce, o ile nie jest to droga dla rowerów może się zatrzymać gdzie chce i kiedy chce (nie wiem czy istnieją jakieś przepisy regulujące ile miejsca taki pieszy może zająć i czy może być z pieskiem czy bez pieska, z walizką czy bez walizki, z rowerem czy bez). Każdy z nas wcześniej czy później zaliczył/zaliczy glebę w takiej sytuacji, natomiast nie każdy sobie zdaje sprawę, że (nie zawsze ale najczęściej) sam jest sobie winien. Niestety pieszy zawsze może wejść pod koła tak samo jak rowerzysta zawsze może wpakować się pod samochód, a samochód wjechać pod pociąg. Trudno sytuacja jest dynamiczna, jeden ma lepsze hamulce, drugi gorsze, jeden zareaguje wcześniej, drugi później, jeden jest skoncentrowany,a drugi rozkojarzony ale jeśli facet stoi sobie w miejscu, a Ty w niego wjeżdżasz to albo jechałeś za szybko i nie zdążyłeś zahamować albo go nie zauważyłeś (a przecież powinieneś patrzyć na drogę) albo go nie widziałeś bo np. stał za zakrętem, ale dojeżdżając do miejsca, z którego nie widzisz dalszej drogi to Ty powinieneś zachować ostrożność, a nie gnać na oślep licząc, że jakoś to będzie. Owszem można powiedzieć, że to wina pieszego, ale jeśli wjeżdżasz w osobę, która stoi w miejscu to tak jakbyś wjechał w słupek, latarnię czy drzewo.
                      • bimota Re: piratom rowerowym ku przestrodze 20.06.12, 14:31
                        Jasne, ja jestem winny, ze pieszy mi wlazi pod kola, ze nie slyszy dzwonka, by mysli o niebieskich migdalach itd...

                        A gdzie napisalem, ze stal ? Lazil raz w ta, raz w tamta... No moja wina, ze mialem kiepski tylny hamulec i troche zbyt optymistycznie ocenilem przyczepnosc nawierzchni... JA nie neguje, ze mozna bylo tego uniknac, mowie tylko, ze piesi nie powinni lazic jak swiete (sniete ?) rowy...
                        • Gość: KLM Re: piratom rowerowym ku przestrodze IP: *.91.26.14.static.cdpnetia.pl 20.06.12, 15:56
                          Bimota pisałem o sytuacji opisanej przez jacek_wwa, a on z kolei napisał, że wjechał w stojącego człowieka. W odpowiedzi na moją odpowiedź stwierdziłeś, że też przez takiego zaliczyłeś glebę. Gdybyś napisał, że miałeś inną sytuację bo Tobie z kolei koleś wlazł pod koła i dlatego zaliczyłeś glebę to rozmowa była by całkiem inna. Inna sprawa, że pieszego można pociągnąć do odpowiedzialności jeśli wtargnie na jezdnię, ale na drogach wewnętrznych, parkowych ścieżkach (nie wiem jak jest na leśnych ale pewnie tak samo), drogach pieszo rowerowych i tym podobnych to on jest tą święta krową na którą trzeba uważać, trzeba jej ustępować i trzeba omijać. Jeśli potrącisz pieszego, nawet jeśli się słaniał, wykonywał dziwne ruchy albo biegał od lewej do prawej to i tak z automatu będzie Twoja wina chyba, że udowodnisz, że człowiek ten z premedytacja, szczupakiem rzucił Ci się pod koła. Taki urok naszego prawa ale nawet gdyby było inne to i tak wydaje mi się, że zdroworozsądkowe podejście wymaga, żeby jeździć tak, żeby nie powodować nawet potencjalnego zagrożenia dla siebie lub innych.
                          • bimota Re: piratom rowerowym ku przestrodze 21.06.12, 13:37
                            Bo to ta sama kategoria ciap...
                            • Gość: KLM Re: piratom rowerowym ku przestrodze IP: *.91.26.14.static.cdpnetia.pl 22.06.12, 11:48
                              Sorry nie wiedziałem, że po ciapach można jeździć. Dorzućmy do tego jeszcze rudych i leworęcznych tak dla zasady, żeby ciapy nie czuły się samotne. Tylko co zrobimy jak jakiś mistrz czterech kółek uzna, ze wszyscy rowerzyści to ta sama kategoria ciap?
              • Gość: benek Re: piratom rowerowym ku przestrodze IP: *.e-wro.net.pl 19.06.12, 09:55
                > Z punktu widzenia rowerzysty to prawie bez znaczenia, ale dla tych sześciu osób
                > i ich rodzin to ogromna różnica.
                Czy ty zdajesz sobie sprawę ze wychodząc z domu na drogę możesz już nie wrócic ?
                Czy chodzisz pod balkonami ?
                Wiesz ile balkonów się urywa i zabija ludzi?
                Nieporównywalnie więcej niż zabijają rowerzyści.

                Dwa tygodnie temu u nas we Wrocławiu ojciec z 5 letnim synem szli po chodniku.
                Zatrzymali się przed sygnalizatorem bo było czerwone.
                Przejechała po nich ciężarówka.

                Wiesz ze głupie myślenie jakie daje się zaobserwować na forum przekłada się na głupią jazdę ?

                > Jeśli się nie mylę to w zeszłym sezonie bodaj
                > że w Łodzi facet potrącił staruszkę na chodniku, staruszka zmarła.
                Wiesz ile rocznie staruszek przewraca się na chodniku i umiera ?

                > Ani ja, ani
                > Ty, ani ten facet wychodząc na rower nie myśli, że dzisiaj kogoś zabije.
                To zacznij tak myśleć a twoja psychoza się tylko pogłębi.
                Nie potrzeba twojego błędu aby kogoś zabić.

                > Raczej
                > martwimy się, żeby w nas nie puknęła jakaś ciamajda albo gó...arz po trzech pi
                > wach
                Potrafisz przyjąć do wiadomości że to wynika ze statystyk prawdopodobieństwa i policyjnych?
                Nie zmusisz mnie abym wychodząc na rower myślał że dziś kogoś zabiję.
                Jeśli tak myślisz to sygnał na podjęcie leczenia.



                >ale rowerzyści też (na szczęście rzadko) stają się sprawcami wypadków.
                Dalej cie nie rozumiem.Dlaczego mieliby nie powodować wypadków ?
                Mało to rowerzystów upada i rozwala łeb ?


                >Trz
                > eba o tym pamiętać i uważać, zwłaszcza na osoby starsze i dzieci, bo oni mają d
                > użo mniejsze szanse w zderzeniu z rozpędzonym rowerzystą.
                napisz jeszcze swoje odkrywcze myśli na forum dla pieszych.
                Rowerzyści dalej będą zabijać dzieci i staruszki.
                Jakbyś nie rozumiał to przy sporym udziale tych osób.
                One też często giną na jezdni.
                Ci wredni rowerzyści chyba naśladują kierowców.

                • Gość: KLM Re: piratom rowerowym ku przestrodze IP: *.91.26.14.static.cdpnetia.pl 19.06.12, 11:05
                  Trudno mi zweryfikować Twoje tezy bo nigdy nie widziałem jak jeździsz ale jeśli opierasz się o własne doświadczenia to współczuje wszystkim mieszkańcom Wrocławia.
                  • Gość: benek Re: piratom rowerowym ku przestrodze IP: *.e-wro.net.pl 20.06.12, 07:09
                    > Trudno mi zweryfikować Twoje tezy bo nigdy nie widziałem jak jeździsz ale jeśli
                    > opierasz się o własne doświadczenia
                    W której kwestii ?
                    Tak kilkadziesiąt lat jeżdżę autem i rowerem.
                    Nie dostałem nigdy mandatu ani za jazdę autem ani za jazdę rowerem (nawet za parkowanie).
                    A trochę kilometrów nakręciłem bo np rowerem jeżdżę codziennie np wczorajszy wypad za miasto .
                    Autem jeszcze do niedawna jeździłem po kilkanaście godzin dziennie bo prowadziłem firmę.
                    Nidy nie stworzyłem zagrożenia, nic nikomu nie uszkodziłem (nie stłukłem i nie porysowałem).
                    Nigdy nie zrobiłem pieszemu krzywdy i nie pamiętam abym kiedykolwiek kogoś potrącił.
                    To co napisałem to w oparciu o własne bogate doświadczenia ale i bogatą wiedzę o wypadkach bo często studiuję policyjne statystyki oraz inne dostępne źródła .
                    W zeszłym roku fotografowałem wiele wypadków rowerowych i kolega który czyta o nich w prasie śmiał się, że ja tak często na nie się napataczam.
                    Tu trochę można poczytać o wypadkach
                    link


                    >to współczuje wszystkim mieszkańcom Wrocła
                    > wia.
                    Podaj miasto w którym mieszkasz to współczuję jego mieszkańcom, ze mieszkają z kimś kto wyciąga odwrotne wnioski niz powinien.
                    Nie pójdę tak daleko jak ty i nie napisze ze brak umiejętności czytania ze zrozumieniem może przełożyć się na zachowanie na drodze :P

                    Wracając do tematu to w Polsce znam dwa przypadki zabicia pieszego przez rowerzystę oraz jednego kierowcy, ale nie dysponuję pełnymi danymi.

                    • Gość: KLM Re: piratom rowerowym ku przestrodze IP: *.91.26.14.static.cdpnetia.pl 20.06.12, 14:23
                      Np. w kwestii tego, że "(...) głupie myślenie jakie daje się zaobserwować na forum przekłada się na głupią jazdę ?" Pierwszy raz o tym słyszę, nie spotkałem się też z żadnymi badaniami wiążącymi wypowiedzi na forum, ze stylem czy bezpieczeństwem jazdy na rowerze. Jeśli są to daj link, chętnie poczytam, ale póki co zakładam, że wyciągasz wnioski na podstawie własnych doświadczeń. Jeśli jeździsz tak chaotycznie jak piszesz to faktycznie jest się czego bać. Nie wiem też dlaczego łączysz staruszków, którzy umierają na chodnikach (czy to w wyniku siły wyższej czy też źle zawiązanych sznurówek) ze śmiercią, której przyczyną było potrącenie przez rowerzystę. Osobiście zauważam różnicę między tym jak ktoś sam się potknie, czy przewróci i rozbije sobie głowę, a sytuacją w której ktoś temu staruszkowi chcąc, nie chcąc w rozbiciu tej głowy pomaga. Rozumiem, że już masz swoje lata i pewnie kogoś bliskiego (żonę, dziecko) przy sobie też więc tu pytanie: czy gdyby tej osobie (odpukać) coś się stało, np. została by potrącona przez samochód to byś machnął ręką i powiedział: e tam nic się nie stało i tak by kiedyś umarła? Nie sądzę (być może mylnie). Nie wiem też na jakiej podstawie zdiagnozowałeś u mnie psychozę. Jeśli ja piszę, że nie myślę, że kogoś zabiję, a Ty na tej podstawie twierdzisz, że jak rozumiem właśnie na tym tle mam psychozę to wnioskuję, że masz kłopoty z czytaniem. Nie napisałem też, że rowerzyści nie powodują wypadków. Wprost przeciwnie, napisałem, że powodują ale na szczęście rzadko więc skoro przeczytałeś to po swojemu to tylko potwierdza to moje wcześniejsze przypuszczenia. Nie wiem też dlaczego w poprzednim poście twierdzisz, że pomiędzy wpisami na forum i jeździe rowerem jest korelacja, a teraz piszesz, że nie wysuwałbyś tak daleko idących wniosków. Taka mała, przyjacielska rada na przyszłość: może zanim coś napiszesz najpierw to przemyślisz?
                      Mieszkam i jeżdżę głównie w Warszawie i stąd przesyłam pozdrowienia.
          • Gość: benek Re: piratom rowerowym ku przestrodze IP: *.e-wro.net.pl 19.06.12, 09:42
            > Nie jestem 'chłopem', lecz dziewczyną :)
            A to tłumaczy ten paranoiczny lęk ale tylko w połowie.
            Po prostu nie masz jaj :)
            Jak będziesz stara to będziesz stała z parasolką na środku chodnika i polowała na rowerzystów.
            Dam ci radę, nigdy nie zjeżdżaj z góry z prędkością 50 km/h bo może ci linka hamulcowa pęknąć.
            Najlepiej rower z góry sprowadzaj.



            > Widać, że ograniczyłeś się do przeczytania tytułu.
            > Zacytuję zatem:
            > Według statystyk, średnio rocznie rowerzyści zabijają około sześciu pieszych
            > w USA. Od 1999 do 2009 roku były to dokładnie 63 osoby.

            > Przykre, ale prawdziwe. Nie jesteśmy ideałami, Robercie.
            Ograniczyłeś się tylko do przeczytania początku artykułu.
            Kierowcy zabijają tysiąc razy więcej osób (59 000)
            Jesteśmy idealni.
            Ty zaś jesteś udawaną rowerzystka skoro myślisz kategoriami cyklofoba.
            Kopiłaś rower to nie znaczy ze jesteś rowerzystką.
            Musisz jeszcze poznać zasady ruchu a to musi potrwać.
            Nie pisze o zasadach na papierze (PoRD)tylko tych realnych na drodze.

            Powiem teraz coś co moze ci uratowac życie.
            Odstaw rower bo być może nie masz predyspozycji do jazdy.
            Wiem co mówię .
            Właśnie pospawałem rower w kilku meijscach po spotykaniu na drodze .
            Czeka mnie jeszcze kupno koła bo tylne choć było wzmocnione też nie wytrzymało najechania przez małe autko.
            To nie pierwsza moja przygoda ale dla byłego komandosa nie ma problemu przetoczyć się nad autem i uratować kości.
            Zdaje sobie sprawę, że kiedyś salto mi nie wyjdzie.
            Żona nie umie robić salt i przez rok się rehabilitowała po wypadku na rowerze.
            Sporo moich kolegów w tym kolarzy zawodowych miało spotkanie II stopnia.

            W Polsce jeździ 30 mln rowerzystów.
            Wielu z nich wsiadło na rower dziesiątki tysięcy razy.
            Daje to wile miliardów podróży.
            Słyszałaś aby rowerzysta zabił w Polsce?
            Nie lubię obrażać kobiet ale weź miarkuj co piszesz bo piszesz jak troll cyklofob.

            Jutro będziesz jechała spokojnie po jezdni w stronę przejścia
            Starsza pani wejdzie ci przed koło i upadając uderzy głową w krawężnik i zejdzie (nie z przejścia).
            Ty niedoszła morderczynio.




            • dar61 kosz ku przestrodze 19.06.12, 11:26
              Zwykle czytam opinie {Benka} z uwagą, bo nieźle argumentuje, ale tym razem przeholował.
              Kobiet nawet kwiatem, {Benku}!
              • Gość: benek Re: kosz ku przestrodze IP: *.e-wro.net.pl 20.06.12, 07:38
                > Zwykle czytam opinie {Benka} z uwagą, bo nieźle argumentuje, ale tym razem prze
                > holował.
                > Kobiet nawet kwiatem, {Benku}!

                EEE tam , na rowerach jesteśmy równi.
                to efekt tergo ze ostatnio straciłem sporo czasu na odpieranie mózgów dwóch znajomych mi rowerzystek.
                Jedna nawet napisała o mnie książkę rowerową, a mimo to dały plamę.

                link1

                Rower kocham , nie lubię rowerzystów


                Kiedy nasz cyklista zabije


                Do tego dochodzi prawie setka cyklofobicznych wątków w których tez muszę kopać się z koniem.

                Jeśli ktoś nie rozumie że rowerem można jeździć na sto sposobów i nie ma żadnej metody aby spowodować, że 16 latek i staruszka będą jeździć tym samym stylem oraz ze żadne szkolenia a nawet mandaty nic lub niewiele w tym względzie mogą zrobić, to może nie powinien jeździć rowerem

                Nie martwcie się o innych.
                Załóżcie że to wy zginiecie .
                Policzcie ile czasu wam zostało i do tego dostosujecie swój styl jazdy na rowerze.
                Metoda sprawdzona , nawet piratom odejmuje się 6 pkt za oglądnięcie filmu w WORD-zie na rowerze.

                A pisząc na temat to najsłabszym punktem w systemie bezpieczeństwa w dobie wzrastającej ilości rowerzystów jest szerokość ścieżek budowanych 15-20 lat temu.
                Coraz częściej rowerzyści wyprzedzają w niebezpieczny sposób bo praktycznie ocierają się bez uprzedzenia dzwonkiem którego połowa i tak nie posiada.
                W jakiej odległości rowerzysta wyprzedza łatwo policzyć zakładając szerokość scieżki 150-200 cm i szerokość zajmowaną przez 2 rowerzystów (2x70) cm
                teoretyczni jest to 60 cm ale rowerzyści nie jadą skrajem ścieżki a często ten wyprzedzany mocno zbliża się do środka ddr.
                Dodajmy do tego balans, oraz fakt że skręcając na ścieżce nie wystawiamy ręki i mamy wysokie prawdopodobieństwo ze raz na 1000 wyprzedzeń lub częściej rowery się szczepią i pojadą torem na złamanie kości lub karku .
                Może też jeden z rowerzystów zostać wepchnięty pod kola aut jeśli ddr biegnie przy krawężniku.


                Zatem nie zajmujmy się wydumanymi zagrożeniami, na które i tak nikt nie ma wpływu, a posprzątajmy własne podwórko bo tu są spore rezerwy.

                Z wrażenia po ostatnich jazdach z córką po ddr, postanowiłem wyciągnąć z saszetki dzwonek (mój rower był wyposażony :) i przykręcić go do kierownicy.

                • gom1 Re: kosz ku przestrodze 20.06.12, 08:26
                  Gość portalu: benek napisał(a):
                  > EEE tam , na rowerach jesteśmy równi.

                  Równość nie usprawiedliwia braku szacunku do interlokutora. IMHO powinieneś przeprosić.

                  > Coraz częściej rowerzyści wyprzedzają w niebezpieczny sposób bo praktycznie
                  > ocierają się bez uprzedzenia dzwonkiem którego połowa i tak nie posiada.

                  Na ścieżce o szer. 2 m. nie jesteś w stanie wyprzedzić innego rowerzysty zgodnie z przepisami (rowerzystę obowiązuje 1m przy wyprzedzaniu innego rowerzysty). Każdy manewr będzie więc "otarciem". Dzwonek jest przydatny, aby było to otarcie świadome, tzn. żeby wyprzedzany zdawał sobie sprawę z tego, że ktoś właśnie go wyprzedza.

                  > Z wrażenia po ostatnich jazdach z córką po ddr, postanowiłem wyciągnąć z saszetki
                  > dzwonek (mój rower był wyposażony :)

                  Masz dość ciekawe podejście do bycia przepisowym ;-)
          • a_gdzies_sie_ty_sie_ulung Re: oj qulqa, gulqa 21.06.12, 12:15
            qulqa napisała:

            > Nie jestem 'chłopem', lecz dziewczyną :)
            > Widać, że ograniczyłeś się do przeczytania tytułu.
            > Zacytuję zatem:
            > Według statystyk, średnio rocznie rowerzyści zabijają około sześciu pieszych
            > w USA. Od 1999 do 2009 roku były to dokładnie 63 osoby.

            > Przykre, ale prawdziwe. Nie jesteśmy ideałami, Robercie.

            A ilu pieszych w USA ginie rocznie na skutek zderzenia z wozkiem inwalidzkim? Albo z wozkiem dzieciecym?
          • robertrobert1 Re: piratom rowerowym ku przestrodze 21.06.12, 20:38
            qulqa napisała:


            > Według statystyk, średnio rocznie rowerzyści zabijają około sześciu pieszych
            > w USA. Od 1999 do 2009 roku były to dokładnie 63 osoby.


            Z tym, że w USA mieszka ponad 307 min osób więc blisko 9 razy więcej niż w Polsce. Gdyby ową statystyke przenieść na grunt Polski to rocznie by polscy rowerzyści zabijali tylko pół czlowieka. A teraz przypomnij sobie ile osób rocznie ginie na polskich drogach z winy kierowców... 5 tysięcy. Jaka jest różnica ... 10 000 razy. Więc jakież to WIELKIE zagrożenie stwarzają rowerzysci...
      • Gość: benek Re: piratom rowerowym ku przestrodze IP: *.e-wro.net.pl 19.06.12, 09:23
        > Często poruszam się rowerem. Czasem poruszam się też samochodem i pieszo. I wło
        > s mi się jeży w każdej roli, gdy widzę wyczyny niektórych rowerzystów.
        > Artykuł dedykuję tym, którzy na forach krzyczą głośno, że my rowerzyści nie sta
        > nowimy żadnego zagrożenia i to my jesteśmy prześladowani.
        >
        > rel="nofollow">www.tvn24.pl/zarzut-zabojstwa-dla-rowerzysty-staranowal-pieszego,258930,s.html

        Chłopie ty masz coś z główką ?
        Za dużo rowerkiem jeździłeś i upadłeś na łepetynkę.
        Na ponad 300 mln mieszkańców USA z winy rowerzysty nie ginie nawet jeden pieszy rocznie.
        Bierz swój rowerek i jedź do psychiatryka leczyć psychozę.
        Spytaj tam ile rocznie zabijają W USA sople lub muchy wpadające w oko.


        • gom1 Re: piratom rowerowym ku przestrodze 19.06.12, 09:26
          benek, taka prośba na przyszłość: zanim coś napiszesz, przeczytaj poprzednie komentarze. A dlaczego? Przeczytaj to się dowiesz ;-)
          • Gość: benek Re: piratom rowerowym ku przestrodze IP: *.e-wro.net.pl 19.06.12, 10:04
            > benek, taka prośba na przyszłość: zanim coś napiszesz, przeczytaj poprzednie ko
            > mentarze. A dlaczego? Przeczytaj to się dowiesz ;-

            Przeczytałem wszyskie .
            Twój ejst ostani bo najnizej

            A co to za nowa zasada ze odpowiadając przedpiśccy mam czytać wszystkie komentarze ?
            jest etz inna zasada ze jak chcesz o czymś napisać to pisz tak aby cie zrozumiano.
            Jeśli coś już było napisane a nie chcesz się powtarzać to są dwie metody
            kopiuj/wklej lub link.

            Domyslam się ze chodzi ci że po nicku i treści nie rozpoznałem płci.
            Nie widzę w tym nic dziwnego

            Raczej po tym że włos jej się jeży należało uznać ze jest mężczyzną.
            Ale jak znam trolle internetowe to to taka baba z owłosionym torsem :)


            Troll zwykle pisze tak: jestem zapalonym rowerzystą ale ...
            Aby jobów nie zbierać pisze : jestem kobietą.....



            • gom1 Re: piratom rowerowym ku przestrodze 19.06.12, 10:08
              Gość portalu: benek napisał(a):
              > A co to za nowa zasada

              To nie zasada tylko dobra rada :-)

              > Domyslam się ze chodzi ci że po nicku i treści nie rozpoznałem płci.

              Nie tylko, ale tak - również o to. Gdybyś przeczytał całość wcześniej, nie byłoby problemu.

              > Nie widzę w tym nic dziwnego

              Ale po co dwa razy pisać o tym samym?
              • Gość: benek Re: piratom rowerowym ku przestrodze IP: *.e-wro.net.pl 19.06.12, 10:15
                > Nie tylko, ale tak - również o to. Gdybyś przeczytał całość wcześniej, nie było
                > by problemu.
                >
                Nie jestem Żydem ani arabem aby czytać od prawej do lewej.
                Nie wiedziałem też czy będę chciał głupi wątek czytać cały
                Mam dość cyklofobów w swoim mieście ktorych ta informacja zainteresowała
                link


                > > Nie widzę w tym nic dziwnego
                >
                > Ale po co dwa razy pisać o tym samym?
                Z cyklofobią walczę nie licząc czasu.
                Z głupotą trzeba walczyć w zarodku zanim jak zaraza opanuje innych.
      • wafeler Re: piratom rowerowym ku przestrodze 20.06.12, 13:07
        dobrze, że poruszyłeś ten temat. rzeczywiście, trzeba przyznać, ze w polsce na rowerze nie jeździ się najlepiej, ale to, co wyprawiają niektórzy rowerzyści rzeczywiscie zakrawa na pomstę do nieba. jeżdżą po chodniku z zawrtoną prędkością (ja wiem, nie ma ścierzek, to co robić? ) nie zwarzając na przechodniów i wymijając ich slalomami.

        jest jednak druga strona medalu - całkowite nieuznawanie przez pieszych rowerzystów, co wynika zapewne z nieprzywyczajonej do nich mentalności - piesi chodzą np po ścieżkach rowerowych uważając, że jest to część chodnika i jeszcze oburzają sie, kiedy sie na nich zadzwoni.

        tak więc wina jest po obu stronach ( nie mówiąc już o kierowcach, którzy w mieście naprawdę nie ułatwiają jazdy rowerem).

        czasami trudno jest utrzymać nerwy na wodzy, ale mi zawsze ułatwia to muzyka (wiem, ze nie powinno sie jeździć ze słuchawkami na uszach) a szczególnie takie zespoły jak Queen i pink floyd. do jazdy są wręcz idealne.

        a Queen 7 lipca będzie we wrocławiu, a ja mam bilety : )
        • Gość: zalogowany Reklamiarzom ku przestrodze IP: *.ztpnet.pl 20.06.12, 14:24
          O, rzeczywiście forumianin Gom1 ma rację.
          Sztuka reklamy szeptanej nie jest znana powszechnie.

          Reklamiarz nawet nie wie, kto ma pierwszeństwo na 'ddrip' i że tam rowerzysta nie ma dzwonić, tylko zwolnić i ustąpić.
        • Gość: BIMOTA Re: piratom rowerowym ku przestrodze IP: *.free.aero2.net.pl 20.06.12, 15:07
          wymi
          > jając ich slalomami.

          Zamiast taranowac jadac prosciutko... :P
        • a_gdzies_sie_ty_sie_ulung Re: piratom rowerowym ku przestrodze 21.06.12, 12:24
          wafeler napisał(a):

          > dobrze, że poruszyłeś ten temat. rzeczywiście, trzeba przyznać, ze w polsce na
          > rowerze nie jeździ się najlepiej, ale to, co wyprawiają niektórzy rowerzyści rz
          > eczywiscie zakrawa na pomstę do nieba. jeżdżą po chodniku z zawrtoną prędkością
          > (ja wiem, nie ma ścierzek, to co robić? ) nie zwarzając na przechodniów i wymi

          To sie pisze nieco inaczej. Popracuj nad ortografia.

          > jając ich slalomami.
          >
          > jest jednak druga strona medalu - całkowite nieuznawanie przez pieszych rowerzy
          > stów, co wynika zapewne z nieprzywyczajonej do nich mentalności - piesi chodzą
          > np po ścieżkach rowerowych uważając, że jest to część chodnika i jeszcze oburza
          > ją sie, kiedy sie na nich zadzwoni.
          >
          > tak więc wina jest po obu stronach

          Jak pieszy chodzi po sciezce rowerowej tak wina moze byc po obu stronach? Jaka w tym jest wina rowerzysty?

          ( nie mówiąc już o kierowcach, którzy w mieś
          > cie naprawdę nie ułatwiają jazdy rowerem).

          Zeby tylko w miescie. Dla przecietnego kierowcy rowerzysta to intruz na drodze i stad nagminne wyprzedzanie na trzeciego, niemal ocierajac sie o rowerzyste. Dlatego jezdze srodkiem pasa skutecznie to uniemozliwiajac, egzekwujac przyslugujace mnie prawa uzytkownika ruchu. I od tego momentu jazda rowerem do drogach stala sie dla mnie bezpieczna.

          > czasami trudno jest utrzymać nerwy na wodzy, ale mi zawsze ułatwia to muzyka (w
          > iem, ze nie powinno sie jeździć ze słuchawkami na uszach) a szczególnie takie z
          > espoły jak Queen i pink floyd. do jazdy są wręcz idealne.

          Jest to wyjatkowo glupie i niebezpieczne.

          >
          > a Queen 7 lipca będzie we wrocławiu, a ja mam bilety : )
      • qulqa Re: piratom rowerowym ku przestrodze 22.06.12, 22:21
        Oj, koledzy, koledzy....
        Rowerowych ortodoksów z buzującą adrenaliną widzę to mnóstwo :)
        Jasne, każdy może jeździć rowerem jak mu się podoba. I zgodzę się, że samochody, spadające sople, przewracające się drzewa, pioruny, odpadające części samolotów i statków kosmicznych są dużo większym zagrożeniem dla pieszego niż my;)
        Ale przestańmy udawać, że jesteśmy tacy idealni i MY ZAWSZE WSZĘDZIE DOBRZE TO INNI SĄ BE. Benku, to nie żadna cyklofobia, tylko realna ocena - są mądrzy i głupi kierowcy, mądrzy i głupi rowerzyści, mądrzy i głupi piesi. I każdy może stanowić zagrożenie dla każdego. Wyjdźmy więc ze swej oblężonej twierdzy i pamiętajmy o tym.
        Pozdrawiam.
      • Gość: grzesiek Re: piratom rowerowym ku przestrodze IP: *.play-internet.pl 10.07.12, 15:39
        a ja jeżdze rowerem od dwudziestu lat i to bardzo dobrze. co z tego? dostałem mandat za to ze jechałem a nie prowadziłem rowera. skandal
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja