Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    IP: *.crowley.pl 12.07.05, 12:39
    kierowca renówki - !!! Nie chcę przeklinać. Podjeżdżam pod górę. Robię to na
    najszybszym biegu, stająć na pedała. Ciężko, ale mało się nakręcę. Gościu,
    przecież jedzie samochodem, a ja tylko rowerem, wyjechał z bocznej,
    podporządkowanej bo nieutwardzonej i skręcił pod górkę. Jak się ma 100 koni
    pod machą, to ruszy czubkiem palców i jest na górze. A ja. Nawet chwili nie
    miałem, aby zredukować przerzutkę. Zresztą stojąc na pedałach, to i tak
    trudne. Ale co tam, to przecież tylko rowerzysta.
    Innym razem, jadę na rondzie. Podjeżdża samochodzik, kierowca taki malutki,
    że patrzy przez koło kierownicy, rozgląda się pięknie, zwalnia (pewnie mnie
    przepuszcza). A skąd, jakie było moje zdziwienie, kiedy musiałem rowerek dęba
    stawiać.
    Jak macie jakieś ciekawe zdarzenia z takimi automobilistami, to rozwijajcie
    wątek. pzdr
    Obserwuj wątek
      • Gość: lukasz Re: podjazd IP: *.ziebice.silesianet.pl 12.07.05, 13:24
        Trening: delikatny podjazd,predkosc ok 30km/h wyprzedza mnie bus, 30 m przede
        mna zaczyna zawracac na 3 ustawiajac samochod w poprzek drogi :O Wyprzedzam go
        rowem!

        Innym razem bardzo podobna sytuacja - lekko z gorki, predkosc wieksza koles tez
        nagle zaczal nawracac bo jakies panienki minal - tyle ze tutaj juz mu pokazalem
        ze go nie lubie ;) Oj ostra klotnia pozniej byla - ale koles zmiekl i przeprosil...

        Wlaczajacy sie do ruchu maluch z kobieta za kierownica - efekt taki ze musialem
        leciec na czolowke zeby w niego sie nie wkleic, po tym fakcie, nie dalej niz
        150m maluch mnie wyprzedza, przede mna zaparkowane samochody i nie mam gdzie
        uciec - bo babka w maluchu chyba mnie nie widzi i zjezdza do prawej - hamowanie
        i przyklejka do malucha - a babka zdziwiona ze sie nakleilem !

        Na rondzie akcje to normalka...
        • uruk-hai Re: podjazd 12.07.05, 19:31
          skrzyżowanie - jestem na drodze podporządkowenej - chcę jachać prosto,
          nadjeżdża opel i mija skrzyżowanie ja ruszam, on się zatrzymuje ja nie, on
          wsteczny ja dodaję gazu on też i mija mniej o 0,5 cm widzę że nie widzi, skręca
          i jedzie za mną mija mnie w odległości 10 cm ale nie potrącił mnie, jedzie
          dalej, zatrzymuje się w odległości 100 m koło jakiejś lali i parkuje -
          podjeżdżam , zatrzymuję się i z uśmiechem malowniczym na twarzy pytam "czy ma
          gałki oczne w dupie bo jak zamierza tak jeździć to warto by się w nie
          zaoparzyć" - i tu następuje rozstanie w ciszy ... co za pojeb :/
          • Gość: ziomal roman Re: podjazd IP: *.tvgawex.pl 15.07.05, 00:38
            łeee
            jak ktos ci przy bura
            to najlepiej z buta :P

            Jade ok 30 koles trafia mnie specjal z pilki dosc mocno zlapalem turbulencje, jakos wyszlem, i z buta :P
            • uruk-hai Re: podjazd 15.07.05, 09:23
              Gość portalu: ziomal roman napisał(a):

              > łeee
              > jak ktos ci przy bura
              > to najlepiej z buta :P


              jestem pacyfistą - mam nawet taką laurkę na potwierdzenie którą dostałem po
              przesłuchaniu na komisji wojskowej :)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka