Gość: Maciej IP: *.mofnet.gov.pl 04.10.05, 10:22 Czy ktoś może podzielic się opinią na temat roweru Geary Fischer model Tassajara z 2004r. Zamierzaam kupić ten rower i zbieram oipinię o nim. Link Zgłoś Obserwuj wątek
Gość: Pluto Re: GEARY FISCHER Tassajara IP: *.mofnet.gov.pl 04.10.05, 10:44 To słaby rower . Kup Authora Kinetik lub Cinder Kona. Link Zgłoś
Gość: fafik Re: GEARY FISCHER Tassajara IP: 213.192.64.* 04.10.05, 15:48 Kona Cinder jest słaba. A author to juz w ogóle nieprzemyalane rozwiązanai. Po prostu jest niwygodny. bardzo polecam tassajarę, ma geometrię genesis, jest stabilna, i łatwa w prowadzeniu, pozatym rama jest niższa więc mniejsza szansa na obicie jaj. Oprócz tego łatwiej jest na zdjazdach i podjazdach niz na standardowej geometrii. I oczywiscie Gary Fisher daje gwarancją na ramę uwaga!!!!dożywotnią!!!! A np. Scott 3 lata, mongoose 5 lat.. Acha, i jest made in USA, a nie taiwan Link Zgłoś
Gość: Jacu Re: GEARY FISCHER Tassajara IP: *.icpnet.pl 04.10.05, 18:23 Nie wiem skąd pomysł żeby napisać słaba w odniesieniu do Kony. Totalnie nietrafione - Kona jest pancerna a nie słaba. Geometria geometrią, wszyscy powtarzają to marketingowe "genesis" a nikt nie wie dlaczego niby to miało by być lepsze - albo jest dobre na podjazdach albo na zjazdach - cudów nie ma ;) Jak coś dobrze skręca to jest niestabilne na zjazdach - zawsze kompromis. Podobnie wygląda sprawa opon. Sam zwykle śmigam na ramie o geometrii "zjazdowe XC" z założonym długim mostkiem w dół i prostą kierą - ciekawe kiedy ktoś to nazwie ;) Frajda jest z tego taka, że wspina się nieźle - nadaje się nawet na zawody XC, a jak się założy giętą kierę i mostek w górę to mam fajną zjazdówkę do zabawy ;) Link Zgłoś
Gość: fafik Re: GEARY FISCHER Tassajara IP: 213.192.64.* 04.10.05, 21:11 Kona ma osprzet słaby. i bezsensownie linki w niej lecą, a to że jest mocna to co z tego jak gary i tak daje dozywotnia gwarancję? lepiej chyba żeby był ciut lżejszy. A to wcale nie jest kompromis. Po prostu rower ma wiekszy rozstaw osi, to jedyna mało zauwazalna wada. na podjazdach genesis jest lepsza bo środek ciekości z tyłu=lepsza przyczepność dla tylnego koła, a na zjazdach- bardziej z tyłu= mniejsza szansa na wylecenie przez ierownice o korzeń np. A pozycja jazdy jaest taka sama jak w zwykłych XC. Pozaty,m linki ida dołem a nie górą. I rama jest niższa= mniejsza szansa na obicie jaj. To może przedziwne że to ma tyle plusów ale to jedt tak jak z wiazaniami narciarskimi salomona pilot. Śruby są od buku= narta może się lepiej wyginać i jest mocniejsza. A cemu inne firmy tego nie wprowadziły? Bo salomon zasytrzegł sobie prawa do tego typu mocowania wiazań Link Zgłoś
Gość: Jacu Re: GEARY FISCHER Tassajara IP: *.icpnet.pl 05.10.05, 00:57 Z linkami to akurat wolę wszystkie górą - zaletą jest wygoda przy noszeniu rowerka na ramieniu. Stwierdzenie "kona ma słaby osprzęt" to już zupełna bzdura - co to jest słaby osprzęt ?? Napęd jaki by nie był więcej niż 10tyś nie przetrwa. Jakość pracy i waga to kwestia ceny. Kona montuje wyłącznie komponenty znanych firm: truativ/shimano/kalloy/hayes/marzocchi - to ma być niby słaby osprzęt... Co do gwarancji - zmienisz zdanie jak ci kiedyś coś w rowerze pęknie... no chyba że w wyniku urazu po wyleczeniu kontuzji zapragniesz posiadać dokładną kopię pękniętego elementu... Co do cudownych właściwości genesis to cytujesz marketingowe hasła firmy - ja tam na stromych podjazdach przenoszę ciężar do przodu, na zjazdach do tyłu. Pozycję na rowerze ustawia się za pomocą mostka, sztycy i siodła - zakres regulacji jest bardzo duży i zwykle zupełnie niedoceniany przez amatorów. Twierdzenie że kąt ramy decyduje o pozycji jest nieprecyzyjne - niemniejszy wpływ mają wspomniane elementy... Rower to skomplikowana całość - razem z jeźdzcem - nie rama. Zasada że każdy chwali to co ma jest w przypadku rowerów powyżej 2000pln baaardzo prawdziwa, a dyskusja o kątach bezcelowa. Oba rozwiązania mają zwolenników. Loty OTB są winą błędu rowerzysty który nie przyjął właściwej pozycji bądz źle ocenił tor jazdy - wpływ ramy jest tu minimalny - ważniejsze jest przewyższenie siodło/kiera i długość kiery. Wyścigi XC wygrywa się na podjazdach, na zjazdach trzeba sobie radzić na rowerze XC optymalizowanym pod kątem podjazdów - czyli siła na podjazdach oraz technika i brawura na zjazdach... ;) OTB się niestety czasem zdarza, jednym częściej innym rzadziej - geometria XC to nie FR/DH i na stromych zjazdach na "dobrych" rowerach XC jest kiepsko. Obicie jaj o ramę w rowerze o typowej nowej geometrii jest trudne (całe ramy są dużo mniejsze i niższe niż kilka lat temu), znacznie łatwiej rozwalić kolano o mostek, walnąć jajami o siodło czy przysiąść na tylnym kole... co do jaj to prawdziwym zagrożeniem jest nie pozioma rura a pionowe mocowanie mostka. Udanych zakupów. Link Zgłoś