Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Le Tour czyli dość ameryki mamy

    20.07.06, 16:55
    Wczoraj odbył się królewski etap `turu`. 182 km pod górę. Ostatnie 30, 40 km
    z nachyleniem 10,15 %. Wspaniały Rasmussen `wyciął` szpulę już od 2 km i
    uciekł peletonowi - samotnie następnie zmierzając do mety. Wygrał płacząc i
    chyba wiele osób wraz nim. Gdyż takich kolarzy dawno już nie było.
    Wzruszające doprawdy...
    Potem w pogoń za nim gdzieś na 15 km przed meta rzucił się niezmordowany
    Castre z Hiszpani. Coś pięknego gdy wykonuje się odjazd najlepszej grupie
    zawodowej obecnie T-Mobile. Chłopcy nawet nie ruszyli się bo taktykę mocno
    zagmatwali.
    Nie to jednak było szokujące - a niechęc do amerykanów. Tak - to między
    innymi dzieki `wspaniałemu` rzekomo kolarzowi jak Lance A. Dlaczego? ano po
    publikacji Le Quipe i przedruku w Dzienniku, chyba nikt nie ma wątpliwości że
    koleś się koksował - żrąc EPO. Wielki - mały kolarz. Dzięki niemu i całej
    ekipie Dicowery Channel (dawniej US Postal) kibice miejscowi `wybuczyli`
    wczoraj upadającego lidera z tejże grupy Floyda Landisa. Landisa, który
    stracił koszulkę lidera gdyż nie zależało mu na niej - a raczej farmakologom
    chyba. A nie ma nic gorszego jak brak wiary czy brak tak dobrze znanego u nas
    walki do upadłego.
    Kolegom z USA już dziękujemy, mam nadzieję że więcej nie odegrają już żadnej
    roli w tym wyścigu podobnie w następnych latach.
    Polecam końcówkę `turu` - własnie się kończy - ja wypływam na dalekie wody
    więc nie obejrzę tej wspaniałej walki i ducha ludzi...
    A całość okraszona doskonałym komentarzem duetu Jaroński/Wyrzykowski.

    www.letour.fr/
    Obserwuj wątek
      • filipwpr Re: Le Tour czyli dość ameryki mamy 20.07.06, 21:13
        dzięki temu że nie ma już Armstronga to obecny TdF jest o niebo ciekawszy niż
        wszystkie 7 ostatnich, a to czy Armstrong jechał na dopalaczach to zostawiam do
        wyjśnienia UCI.
      • rano1 Re: Le Tour czyli dość ameryki mamy ? 20.07.06, 22:53
        No i Landis pokazał serce do walki !
        Kolejny piękny etap.
        Nie jestem fanem plotek i pomówień. Trzymam się faktów.
        Armstrong był wielkim kolarzem - 7 zwycięstw z rzędu i nikt mu tego nie odbierze.
        Na każdych zawodach są kontrole. Lance'a nigdy nie wykluczyli a wcześniej po
        prostu leczył raka. Może i paradoks, ale takie są fakty. Walczył o życie a potem
        o zwycięstwa. I chwała mu za to - za wiarę i siłę nawet w najtrudniejszych
        momentach. Żabojady zawsze były wredne i zazdrosne (mój komentarz do artykułu
        prasowego).
        A Landis - przykład wielkiego sportowca. Wychodzi z najgorszych opałów
        (wczorajszy etap).
        Mało się mówi o Sastre - a on wśród wielkiej trójki !
        Trzech Muszkieterów TdF:
        Atos - Oskar Pereiro "A-Sio"
        Portos - Landis
        Aramis - Sastre :-)
        • kriss67 Re: Le Tour czyli dość ameryki mamy ? 21.07.06, 14:46
          Hejka Czajnik:)
          Temat rzeka - doping. Kazdy ma na ten temat swoje zdanie. Póki co, Król Lance I
          jest czysty. Reszta to spekulacje i domysły. Zobacz Czajnik, że żaden zawodnik
          na świecie nie był tak często kontrolowany jak Armstrong. Nawet w Wigilie pare
          lat temu mu nie odpuścili i musiał poddac sie badaniu.
          A Landis, wielki kolarz. To co pokazał wczoraj przejdzie do legeng Tour de
          France. I zobacz, przez te kilka lat jazdy w US Postal razem z Azevedo należał
          do najwiekszych pracusiów na rzecz mistrza. Teraz w Phonaku sam odnosi sukcesy.
          Szkoda że kończy sie Wielka Pętla. Znowu przyjdzie nam rok czekac na
          najtrudniejszy wyścig na planecie Ziemia:(:(
          A Jaroński z Wyrzykowskim to super duo:)
          Pozdro
          Krzysztof
          • filipwpr Re: Le Tour czyli dość ameryki mamy ? 21.07.06, 17:08
            też wczoraj oglądałem i nie wierzyłem, to co pokazał Landis, niesamowite.
            Co do duetu komentatorów, ten wyścig nie byłby taki sam gdyby nie panowie
            Jaroński i Wyrzykowski.
            • kriss67 Re: Le Tour czyli dość ameryki mamy ? 21.07.06, 17:15
              Landis Floyd Legenda:)
              Co do duetu: poznałem obu panów podczas Tour de Pologne 2003 w Karpaczu.
              Niesamowici są. Zakręceni rowerowo jak przysłowiowy słoik z dżemem:)
              Mam nadzieje ich spotkać we werzesniu na TdP.Tomasz Jaroński pisuje od paru
              miesiecy felietony do Magazynu Rowerowego (ostatnia strona).
              Pozdro
              Krzysztof
              ps. w tym roku zrobie sobie zdjęcie z nimi, jak sie zgodzą oczywiście:)
      • rano1 Re: Le Tour czyli dość ameryki mamy 20.07.06, 22:57
        Póki co wyszło, że Vinokurov i Urlich się szprycowali ;-)
      • habrovnick Re: Le Tour czyli dość ameryki mamy 20.07.06, 23:47
        czajnik74 napisał:

        > Kolegom z USA już dziękujemy, mam nadzieję że więcej nie odegrają już żadnej
        > roli w tym wyścigu podobnie w następnych latach.

        Akurat Amerykanie to niezwykle uparty i ambitny naród i tak po prostu Floyd nie
        mogł odpuścić. Strata 10min na poprzednim etapie podziałała na niego jak
        płachta na byka. Widzieliście jego wyraz twarzy na mecie?? Kipiała w nim
        sportowa złość. Ten człowiek mówiąc kolokwialnie pokazał jaja i chwała mu za
        to. Tour jak żadna inna impreza kolarska jest areną czynów wielkich,
        zapadających w pamięć. O minionym etapie będzie się pisać w kronikach
        sportowych nie tylko ze statystycznego punktu widzenia.
        PS. Szacuneczek dla duetu komentatorów :D

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka