Gość: jac@ol
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.08.06, 12:06
W niedzielę czeka mnie mój pierwszy maraton,jak dotąd nigdy nie odczuwałem
potrzeby rywalizacji z innymi ale po przyjżeniu się bliżej stwierdziłem że
większość ludzi i tak jedzie jak ja to nazywam na zaliczenie.Ważne jest
spotkanie ludzi mających wspólne zainteresowania,atmosfera rowerowego święta
itd.Wyprowadżcie mnie z błędu jeżeli jest inaczej,jakie macie doświadczenia w
tej materii.A drugie pytanie już bardziej przyziemne,co zabieracie ze sobą na
trasę?Czy to co zwykle na dłuższy wypad,może coś więcej.A i jeszcze
jedno,jakie ewentualnie wspomagacze żele ,batony itp?