Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Rowerem po Bieszczadach

    27.11.06, 14:59
    Witam. Planuje wyruszyć rowerem w czerwcu 2007 w Bieszczady. Chciałbym tam
    spędzić około 10 dni. Myślę o noclegach raczej w schroniskach i na kwaterach
    prywatnych. Preferuje zasadę minimum bagażu - jazda na rowerze dla
    przyjemności a nie jak na targowisko w Kalkucie(przepraszam jeżeli naraziłem
    się zatwardziałym zwolennikom jazdy ze sakwami). Szukam osób które chcą się
    dołączyć oraz pomóc w sensownym wytyczeniu trasy. Rower MTB. Najchętniej ktoś
    z Poznania względnie Wielkoposki. Pozdrawiam
    Obserwuj wątek
      • robertrobert1 Re: Rowerem po Bieszczadach 27.11.06, 19:07

        Wiec wolisz jezdzic na emeryta! Nad Dunajem setki takich osob widzialem...tylko
        jedna sakwa ze szczoteczka do zebow i majtkami na zmiane.
        • nakole Re: Rowerem po Bieszczadach 27.11.06, 19:14
          robertrobert1 napisał:

          > jedna sakwa ze szczoteczka do zebow i majtkami na zmiane.<

          Z małym bagażem wygodniej nawet przedszkolakom.
          • robertrobert1 Re: Rowerem po Bieszczadach 28.11.06, 16:57
            nakole napisał:


            > Z małym bagażem wygodniej nawet przedszkolakom.
            >
            Bo reszte bagazu tatus musi ciagnac.>
      • count66 Re: Rowerem po Bieszczadach 27.11.06, 21:49
        Po co te kąśliwe uwagi, zjeździłem z sakwami kilkanaście tysięcy kilometrów i
        twierdze że nie zawsze są one potrzebne. Ograniczają one rowerzyste w wielu
        sytuacjach, zmniejszają komfort jazdy i często tak naprawdę stanowią dodatkowy
        nie potrzebny balast. Pozdrawiam
        • jutan Re: Rowerem po Bieszczadach 27.11.06, 22:17
          Bieszczady idealnie nadają się do wybranego przez Ciebie stylu jazdy. Zakładasz
          bazę dajmy na to w Wetlinie, Komańczy, czy też w Ustrzykach Dolnych lub Lesku i
          możesz kręcić mniejsze lub większe pętle. Za wiele tego jeżdżenia nie będzie,
          bo po 300-tu km będziesz już jeździć po własnych śladach.
          Jak nie potrafię chodzić po górach bez plecaka, tak nie potrafię również
          jeżdzić na rowerze bez sakw, które posiadają jeden bardzo cenny walor a
          mianowicie, dają poczucie niezależności i bardzo szeroko rozumianej wolności,
          co przy wyprawach rowerowych jest bardzo ważne.
          • Gość: Slav4 Re: Rowerem po Bieszczadach IP: 217.70.56.* 27.11.06, 22:47
            A tego byś nie spróbował ?
            Kiedyś to przejadę całe. W przyszłym roku może wybrane kawałki....

            www.czerwonyszlak.republika.pl/
            • count66 Re: Rowerem po Bieszczadach 01.12.06, 11:27
              Witam. A kiedy planujesz ten wyjazd?
          • Gość: staryalejary Re: Rowerem po Bieszczadach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.06, 22:09
            Absolutnie nie zgadzam się że po 300 km wyczerpią się możliwości zwiedzania.
            Zjeżdziłem i złaziłem Bieszczady w miarę dokładnie i wiem że po przejaniu 1000
            km jeszcze zostanie Ci wiele do odkrycia. Tylko wykorzystaj możliwości jakie
            daje jazda na MTB.
      • Gość: kondor Re: Rowerem po Bieszczadach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.06, 16:47
        Skoro 10 dni w samych Bieszczadach to proponuję po dwa dni w jednym miejscu,a
        następnie przemieszczać się wg.ustalonego planu.
        1.Solina lub Polańczyk
        2.Cisna lub Wola Michowa
        3.Wetlina lub Ustrzyki Górne
        4.Czarna lub Polana
        5.Ustrzyki Dolne
        Gdy pojawisz się w czerwcu to bez żadnych obaw będziesz miał luz w schroniskach
        jak i na kwaterach prywatnych.Wielkie szczęście spotka Cię także na trasie gdy
        natkniesz się na jakiegoś cyklistę.
        Ja podobnie jak i Ty uwielbiam jazdę bez obciążenia.Jednakże gdy się planuje
        dłuższą wyprawę to bagaże są niezbędne.Zaproponowałem po dwa dni w jednym
        miejscu gdyż w ten sposób można śmiało sakwy zostawić na kwaterze a samemu
        śmigać po bezdrożach.
        W każdy drugi dzień przerzucić się w inne miejsce i poznawać następne trasy.
        Podrzucam Ci mapkę z której ja bardzo często korzystam.Myślę że jak się z nią
        dobrze zapoznasz to będziesz mógł sobie sam ustalić gdzie będziesz i co
        będziesz chciał zwiedzić.
        Jak widzę zbierasz dopiero ekipę i zastanawiam się czy w ten sposób zbierzesz
        na tyle wyrównaną że wszyscy będziecie zadowoleni.
        Ja raczej na takie coś bym się nie pisał.Może to być niewypał

        www.twojebieszczady.pl/mapa-on/biesz1.php
      • count66 Re: Rowerem po Bieszczadach 02.12.06, 20:57
        Jakby co to proszę pisać na adres: count66@tlen.pl
        Pozdrawiam.
      • Gość: staryalejary Re: Rowerem po Bieszczadach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.06, 18:01
        Można narazie tylko powzdychać. Dzięki za link, piękny filmik chociaż brakowało
        na nich sakw a przez to nie mogli się cieszyc pełnia swobody rowerowej.
        Dobrze że lato zbliża się wielkimi krokami. Jazda zimowa to jednak nie to samo.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka