Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Fotelik rowerowy

    10.05.03, 19:18
    Kupilam dzisiaj Rower ;))))

    Nic specjalnego, ale w normalnym sklepie rowerowym, chyba przyzwoity
    mniejsza zreszta.

    Fotelik oferowany w tym sklepie kosztowal polowe tego roweru, wiec nie
    pupilam
    Dziecko mam 3 letnie.

    Czy mozecie podpowiedziec na co powinnam zwrocic uwage?

    Czy lepszy taki przykrecany do bagaznika czy do ramy (mi sie wydaje ze ten
    drugi)?
    Jesli bede kupowac z drugiej reki to na co zwrocic uwage?
    I czy kupienie przyzwoitego fotelika za max 150 zlotych jest w warszawie
    niemozliwe???
    Bede jezdzic pewnie max 2 razy w tygodniu, po latwych lesnych drozkach, bo
    za mna bedzie sie wloklo 5 letnie dzieci od 2 tygodniu dopiero na dwoch
    kolkach ;)))
    Pomozecie?
    Obserwuj wątek
      • stefan4 Re: Fotelik rowerowy 10.05.03, 20:29
        wieczna-gosia:
        > Czy lepszy taki przykrecany do bagaznika czy do ramy

        To zależy od wieku i wagi dziecka. Jak jest małe i nieporadne, to lepiej, żebyś
        je miała przed sobą i obejmowała ramionami. W ten sposób masz je na oku i
        lepiej chronisz przed... cholera wie czym. A więc na ramie. Ale jak dziecko
        już urośnie, to takiej ochrony mniej potrzebuje, natomiast zaczyna utrudniać Ci
        jazdę; więc bezpieczniej dla Was obojga będzie posadzić je z tyłu na bagażniku.
        Ponieważ już go wtedy nie masz na oku, musi być tak przymocowane, żeby NA PEWNO
        nie zsunęło się z fotelika.

        - Stefan
        • wieczna-gosia Re: Fotelik rowerowy 10.05.03, 22:17
          Nieuwaznie czytasz- dziecko mam 3 letnie ;)
          Nie zrozumielismy sie- widzialam takie foteliki ktore mocuje sie bezposrednio
          do bagaznika i takie co mocuje sie do ramy pod siodelko. Oba modele z tylu-
          tego z przedu nawet nie rozwazam, mysle ze rower traci sporo ze swojego
          wywazenia z bajtlem na kierownicy ;)
          Chyba ze sie myle ;)))
          • stefan4 Re: Fotelik rowerowy 10.05.03, 23:53
            wieczna-gosia:
            > Nieuwaznie czytasz- dziecko mam 3 letnie ;)

            Uważnie, tylko nic mi to nie mówi. Czy jest duże i ciężkie? Czy Ty jesteś duża
            czy drobna? Ja tego nie wiem, dlatego się nie wypowiedziałem.

            wieczna-gosia:
            > Nie zrozumielismy sie- widzialam takie foteliki ktore mocuje sie bezposrednio
            > do bagaznika i takie co mocuje sie do ramy pod siodelko. Oba modele z tylu

            To ja nie widziałem takich, co z tyłu a nie na bagażnik. Masz na myśli
            mocowanie do sztycy siodełka czy do tylnych widełek? Czuję w sobie wzbierającą
            nieufność co do solidności i bezpieczeństwa takiego zamocowania, ale nie wiem,
            bo nie widziałem. Na bagażniku to jest OK.

            wieczna-gosia:
            > tego z przedu nawet nie rozwazam, mysle ze rower traci sporo ze swojego
            > wywazenia z bajtlem na kierownicy ;)

            Prawda, kiedyś bardzo dawno, z pół wieku temu, były takie koszyki na kierownicę,
            bachor siedział twarzą do rowerzysty nad przednim kołem. Ale ja nie je miałem
            na myśli tylko siedzonko na ramie POMIĘDZY Tobą a kierownicą, plecami do Ciebie
            a przodem do kierunku jazdy. Wtedy jest ograniczony od dolu ramą, z obu boków
            Twoimi ramionami, z góry Twoim podbródkiem. Właściwie całym ciałem opiera się o
            Ciebie. I jest blisko środka masy całego układu, więc wyważenie jest dobre.

            To jest rozwiązanie tanie, bo siodełko a nie specjalny fotelik. A na minus --
            niektórzy twierdzą, że w razie wypadku możesz własnym ciężarem przygnieść
            dzieciaka do jakiejś twardej części roweru. Ja tak kiedyś woziłem dziecko i
            jakoś zawsze miałem wrażenie, że w razie wypadku mam większe szanse zapobiec
            nieszczęściu niż jeśli ono jest za mną zdane na siebie. Oczywiście nie szalałem
            i nigdy nie doszło od żadnej potencjalnie groźnej sytuacji.

            Ale może 3 lata to istotnie już za dużo?

            - Stefan
            • stefan4 Re: Fotelik rowerowy 11.05.03, 00:01
              Ja:
              > siedzonko na ramie POMIĘDZY Tobą a kierownicą, plecami do Ciebie a przodem do
              > kierunku jazdy.

              Tylko trzeba mieć do tego prawdziwą ,,męską'' ramę. Na bardziej ambitnych
              góralach też się tego nie da skombinować. No tak, ja wtedy jeździłem na
              Rometowskiej wyścigówce. To znaczy nie takiej bardzo rasowej (bo z Rometu), ale
              z baranem i wysoką ramą. Miałem pewne trudności z przerzutką, bo ona była na
              dolnej ramie pod dzieckiem (nie na kierownicy), ale jakoś nauczyłem się tam
              sięgać.

              Stare dzieje.

              - Stefan
            • wieczna-gosia Re: Fotelik rowerowy 11.05.03, 21:25
              stefan4 napisał:

              > Uważnie, tylko nic mi to nie mówi. Czy jest duże i ciężkie? Czy Ty jesteś
              duż
              > a
              > czy drobna? Ja tego nie wiem, dlatego się nie wypowiedziałem.

              Dziecko srednie ja tez ;))

              >
              > To ja nie widziałem takich, co z tyłu a nie na bagażnik. Masz na myśli
              > mocowanie do sztycy siodełka czy do tylnych widełek? Czuję w sobie
              wzbierającą
              > nieufność co do solidności i bezpieczeństwa takiego zamocowania, ale nie
              wiem,
              > bo nie widziałem. Na bagażniku to jest OK.

              no a wlasnie dla mnie to na bagazniku jest niepewne. Bynajmniej ne ze wzgledu
              na foteliki- te, nawet z supermarketow sa odbajerzone, fajne, wygladaja
              solidnie. Natomiast bagazniki z takim pionowym obciazeniem mi sie nie widza. W
              koncu sakwy ciagna sie na kolo- nie stercza na mert do gory nie? A tutaj takie
              cos streczy na bagazniku...

              Obejrzalam swoj rower i chyba juz nawet wiem gdzie sie toto montuje to do ramy-
              montuje sie to do tych dwoch rureczek co na nich na dole kolo jest ;))))))

              Znalazlam dzisiaj takie foteliki- wszystkie byly renomowanych firm i wszystkie
              kosztowaly tyle co polowa roweru ;))) Wiec pewnie dam sobie spokoj i skoncze
              faktycznie na takim doczepianym do bagaznika. Niemniej jednak wydaje mi sie ze
              te na pretach sa lepiej amortyzowane i jakos no mniej w nich "posrednich
              etapow" pomiedzy rowerem a fotelikiem. Mi do wyobrazni bardziej przemawiaja.
              Mowisz ze nieslusznie?
              > na myśli tylko siedzonko na ramie POMIĘDZY Tobą a kierownicą, plecami do
              Ciebie
              > a przodem do kierunku jazdy. Wtedy jest ograniczony od dolu ramą, z obu
              boków
              > Twoimi ramionami, z góry Twoim podbródkiem.

              acha wiem juz ;)))

              Mam damke wiec rozwiazanie odpada, poza tym mysle ze to juz za duze dziecko i
              komfort jazdy bylby watpliwy.

              Prosze o dalsze uwagi ;))
              Nikt z zapalencow rowerowych nie wozi dzieci? Chyba srednia wieku na tym forum
              za niska ;))))


              Gosia;))
              • pavvel Re: Fotelik rowerowy 11.05.03, 23:14
                a moze przyczepke rowerowa?
                • wieczna-gosia Re: Fotelik rowerowy 12.05.03, 09:43
                  Przyczepka rowerowa kosztuje pewnie drugie tyle co moj rower ;)))
                  Jeszcze gdybynm dajmy na to jezdzila codziennie, w dodatku codziennie z
                  dzieckiem- mozna by sie bylo zastanowic. Ale dziecko ma 3 lata. Za dwa- gora
                  dwa- a moze i za rok- wsiadzie na swoj rower i pojedzie.
                  Slowem stosunek/cena/przydatnosc/uzywalnosc wypada niekorzystnie dla
                  przyczepki.
                  Dla skadinand uroczego fotelika Kettler za 400 zlotych polskich zreszta
                  rowniez;))))
                  • tomalaraz Re: Fotelik rowerowy 12.05.03, 11:05
                    cze
                    Ja zakupiłem hizpański z atestami wszelkimi w sklepie rowerowym na modlińskiej
                    w Jabłonnie za 132,- pln jest przyzwoity albo nawet można powiedzieć że jest
                    bardzo ładny - jest niebieski. Fotelik jest na sprężynie mocowaney do ramy z
                    tego co pamiętam to jest do 22 kg, ale jeżeli chcesz to mogę to sprawdzić. Mój
                    syn ma dwa lata i jest zachwycony jazdą w tym foteliku, jeżeli masz jakieś
                    pytania to pisz. Odpowiem napewno
                    Pzdr
      • skuter70 Re: Fotelik rowerowy 12.05.03, 12:03
        ja sie nie znam ale ze pl.rec.rowery

        1-taki mocowany do sztycy jest lepszy poniewaz jego mocowanie to zarazem
        amortyzacja

        2- fotelik koniecznie musi miec mozliwosc przypinania nozek bo inaczej dziecko
        na pewno wetknie je gdzies gdzie nie nalezy:)
        • wieczna-gosia Re: Fotelik rowerowy 12.05.03, 12:50
          O przypinaniu nozek bede pamietac dzieki ;))))

          Dzieki tez za namiary na modlinska maz pracuje niedaleczko, to go wysle ;)))

          Optymizm wlaliscie w moje serce ;)))
        • mick Re: Fotelik rowerowy 12.05.03, 20:46
          Używaliśmy z synem i jednego i drugiego modelu. To znaczy mocowanego do
          bagażnika i mocowanego do rury podsiodłowej. Mocowany do bagażnika
          wykorzystywany był, gdy syn był już większy- miał po prostu więcej miejsca.
          Mocowany do rury podsiodłowej łatwiej zdemontować, ale raczej nadaje się dla
          młodszego dziecka. Popatrz na allegro , albo jakieś inne aukcje- można tam coś
          znaleźć taniego. Z naszych fotelików korzystają teraz znajomi- są to foteliki
          przechodnie. I co ważne zawsze jeździliśmy w kaskach- i ja i syn. Pozdrawiam.
          • wieczna-gosia Re: Fotelik rowerowy 13.05.03, 20:31
            czuje w obowiazku zameldowac- MAMY
            w miescie stolecznym warszawa mieszkaja same krezusy co to kupuja foteliki za
            4 stowki i nawet nie mrugna ;) to moja reflekcja z 20 km w nogach ktore
            zrobilam na rowerze w poszukiwaniu ;)))
            Ale spiesze doniesc ze
            w sklepie firmowym Kross stoi cudo za 69 zlotych, ma wszystko co trzeba czyli
            paski na buty i bardzo sie slicznie montuje na rure podsiodlowa (nie na sztyce
            tylko juz na rame). Niestety niestety- mam rame uniwersalna, czyli takie ni
            pies ni wydra i szyny do mocowania fotelika biegly toz nad kolem- za nisko-
            ale dla posiadaczy normalnych rowerow- jak najbardziej polecam.
            Pojechalam pozniej jak ta ofiara i na Nowowiejska i jeszcze gdzies dalej... a
            tu ze 100m od sklepu Krossa, na ul Jana pawla jest sklep rowerowy gdzie za 130
            zlotych kupila fotelik, rownie siczny i latwo mocowalny i co wazniejsze- szyny
            sa dlugie ;))))
            Juz jezdzimy a ja sie coraz bardziej ciesze ze mam rower ;))
            Na allegro patrzylam- byly za 140- w swietle tego co napisalam- nie oplaca
            sie ;)))

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka