Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    ile km moze przejechac 10-letnie dziecko

    IP: *.chello.pl 13.05.07, 01:01
    Bezpiecznie i bez szkody dla zdrowia ? Moje przejechalo, nie po raz pierwszy
    zreszta, ponad 70 po srednio trudnym terenie w Puszczy Boreckiej. W nocy byly
    problemy z bolacym kolanem , a rano dzieciak obusdzil sie wyraznie w kiepskiej
    kondycji z podkrazonymi oczami i pojawil sie zarzut, ze zostal przeze mnie
    przeforsowany. Czy to uzasadnione obawy i rzeczywiscia jako wyrodna matka
    zameczylam dzieciaka. Od tego czasu postanowilam byc nieco bardziej rozsadna w
    czasie wycieczek z rodzina na karku i powodowana wyrzutami sumienia dam im
    wiecej luzu. Ciekawa jestem jednak ile jezdza wasze dzieci czyli ile mozna z
    dzieciaka wycisnac?
    Obserwuj wątek
      • jusytka Re: ile km moze przejechac 10-letnie dziecko 13.05.07, 09:36
        Nie wiem jak 10 letnie, ale ja ciągnę na moje rowerowe wyprawy 6-latka. Dodam,
        że jest raczej duży jak na swój wiek i przez cały rok trenował dwa razy w
        tygodniu karate oraz chodził do szkółki pływackiej.
        Nasze rowerowe trasy dobierałam starannie, stopniowo zwiększając trudność oraz
        długość trasy. Nasza ostatnia trasa to 30 km - Mały pokonał ją beż żadnego
        problemu - nie narzekał na ból nóżek, ani w trakcie wycieczki, ani następnego
        dnia i sam zadeklarował sie ze pojedzie ze mną znowu :)
        Nastepna trasa będzie wiec dłuższa :)
        Dodam jeszcze na koniec, ze na trasę ubieram Małego "na cebulkę" - udało mi sie
        nawet kupić koszulkę rowerową z coolmax-u i i spodenki z wkładką też z
        coolmax-u. Niestety nie udało mi sie jeszcze kopić odpowiedniej kurtki z
        membraną, ale szukam takiej.
        Generalnie 10-latek też jest w stanie pokonać dłuższe trasy pod warunkiem że
        będzie do tego kondycyjnie przygotowany i sam będzie tym zainteresowany :)
      • robertrobert1 Re: ile km moze przejechac 10-letnie dziecko 13.05.07, 12:09
        Moj syn jako 6 latek przejezdzal po 40 km. Jako 8 latek byl ze mna na 2
        tygodniowej wyprawie podczas ktorej przejezdzal od 30 do 70 km z ...bagazem.
        Jak dotad jedynymi dla niego przeciwnosciami sa gory.
        • lemuriza Re: ile km moze przejechac 10-letnie dziecko 13.05.07, 19:45
          rany , nie przesadzajcie.
          Dziecko jest dzieckiem.
          Poza tym trzeba byłoby się zapytać czy sprawia mu to pryzjemność?
          Nie ejstem lekarzem, ale wydaje mi się, że 70 km dla 10 latka to zdecydowanie
          za dużo.
          Może się zniechęcić do roweru w taki sposób.
          • robertrobert1 Re: ile km moze przejechac 10-letnie dziecko 13.05.07, 20:56
            lemuriza napisała:

            > rany , nie przesadzajcie.

            Ja. nie.
            > Dziecko jest dzieckiem.

            Owszem i jak kazde dziecko ma niespozyta energie...Ja ta energie tylko
            odpowiednio ukierunkowuje.

            > Poza tym trzeba byłoby się zapytać czy sprawia mu to pryzjemność?

            Z tego co widzialem, tak. Owszem Piotr nie byl wstanie jechac non-stop przez 2
            h lecz tylko 30-45 min w dodatku jego tempo nigdy nie przekroczylo 20 km/h lecz
            oscylowalo 12-14 km/h. To wlasnie on dyktowal tempo i to wlasnie ja musialem
            sie dostosowac.

            > Nie ejstem lekarzem, ale wydaje mi się, że 70 km dla 10 latka to zdecydowanie
            > za dużo.

            A jako nie lekarz mozesz powiedziec ile czasu moze spedzac na dworzu bawiac sie
            aktywnie?

            > Może się zniechęcić do roweru w taki sposób.

            Albo go polubic.
            • lemuriza Re: ile km moze przejechac 10-letnie dziecko 13.05.07, 21:03
              nie, no ok, skoro to lubi:).Zresztą Ty piszesz chyba o 40 km, a nie 70:)
              Miałam na myśli raczej dziecko założycielki wątku, które wyraźnie było
              przemęczone i chyba ucierpiało tez kolano. A to już inna sprawa.
              I to miałam na myśli pisząc , ze dziecko może się zniechęcić jak będzie miało w
              pamięci coś takiego.
              • lemuriza Re: ile km moze przejechac 10-letnie dziecko 13.05.07, 21:08
                o sorry, widzę, że Tówj chłopak też jeździ 70. Ok, to już się nie wtrącam -
                może jest to jakaś norma? nie wiem, musiał by się nam wypowiedzieć jakiś
                specjalista.
                Ja tylko pamiętam - jako osoba trenująca bynajmniej nie kolarstwo, ze duzo się
                mówiło o tym zeby nie przeciążać nadmiernie młodych organizmów, bo bywali
                trenerzy ,ktrzy za cenę sukcesu tak forsowali swoich podopoiecznych, ze ich
                organizmy w wieku lat 20 to była ruina ( zwłaszcza kolana, kręgosłupy). No ale
                to dotyczyło siatkówki, moze z rowerem jest inaczej.
                Pozdrawiam
                • jusytka Re: ile km moze przejechac 10-letnie dziecko 13.05.07, 22:04
                  A ja myślę, ze zdrowy rozsądek przyda sie tu najbardziej. Na pytanie nie można
                  jednoznacznie odpowiedzieć, bo 10 latki zasadniczo różnią sie od siebie kondycją
                  i możliwościami, które wynikają przecież z ich predyspozycji psychofizycznych
                  oraz odpowiedniego przygotowania do takich wypraw. Nie odważyłabym sie zabrać
                  swojego 6-latka na 30 km-ową trasę bez takiego przygotowania.
                  Energii ma w sobie tyle, ze tylko pozazdrościć :) kondycję fizyczną doskonałą -
                  miłość do roweru - od pierwszego spojrzenia ;)Zaczynaliśmy od
                  kilkukilometrowych tras, a ponieważ spodobało mu sie i poczuł niedosyt
                  zwiększaliśmy stopniowo trudność i długość przejazdu - dzisiaj znów zrobiliśmy
                  30 km - dodam ze takie wycieczki odbywają sie nie częściej niż dwa razy w
                  tygodniu :) Rower tez mu starannie dobrałam i ma wszystko co powinien mieć na
                  takich trasach :)
            • Gość: belfer Re: ile km moze przejechac 10-letnie dziecko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.07, 22:34
              "na dworzu" - a cóż to za dziwoląg językowy? Jeszcze nigdy w życiu czegoś
              takiego nie słyszałem. Śmialiśmy się w domu do rozpuku. Co to znaczy???
              • jusytka Re: ile km moze przejechac 10-letnie dziecko 13.05.07, 22:37
                A cóż w tym dziwnego - u nas tez tak sie mówi :) Słyszałam że Krakusi mówią "na
                polu" czy jakoś tak i nam tez to sie wydało zabawne;)
                • Gość: Slav4 Re: ile km moze przejechac 10-letnie dziecko IP: 217.70.56.* 14.05.07, 09:50
                  W całej Małopolsce chodzimy "na pole" i np. jemy weki a nie bułki paryskie :o)
                  A co do tematu wątku - najważniejsze żeby dzieciaka nie zajeździć. Jeśli wstaje
                  rano z podkrążonymi oczami i bólem w kolanach, to chyba dostał za dużo w kość.
                  Nie wiem czy po czymś takim chętnie wsiądzie na rower, bo będzie mu się
                  kojarzył z bólem i wielkim wysiłkiem a nie przyjemnością.
                  70 km to naprawdę dużo. A 70 km w terenie może być ponad siły nawet
                  przeciętnego dorosłego - na szutrze, piachu czy korzeniach każdy kilometr
                  wchodzi w nogi x2 albo i lepiej.
                  Nic na siłę - dotyczy to zresztą każdego sportu, nie tylko rowerowania.

                  PS. Wrzuć w Google'a hasło "trailgator". Podejdzie ?

                  • robertrobert1 Re: ile km moze przejechac 10-letnie dziecko 19.05.07, 20:03
                    Moj syn w czasie przerw podczas tych 70 km trasem nie odpoczywal plackiem tylko
                    np w strumieniu gorskim budowal tame z kamieni.
              • spector1 Re: ile km moze przejechac 10-letnie dziecko 13.05.07, 23:54
                Gość portalu: belfer napisał(a):

                > "na dworzu" - a cóż to za dziwoląg językowy? Jeszcze nigdy w życiu czegoś
                > takiego nie słyszałem. Śmialiśmy się w domu do rozpuku. Co to znaczy???

                Belfer, chyba jesteś rzeczywiście belfrem.
                Większość nauczycieli ma fobię na tym punkcie.
                Poprawiaj pan,elokwentnych polityków, gwiazdy dziennikarskie TV a także
                dziennikarzy GW. Będziesz miał pan sporo roboty.
                Tak nawiasem mówiąc j.polski stopniowo zostaje eliminowany poprzez masowe,
                koślawe implanty z j.angielskiego.W niedalekiej przyszłości bezbłędna
                ortografia i gramatyka bedzie miała taką wartość jak stara legitymacja PZPR.
                Ucz się więc pan tego co ma przyszłść i zapomnij o polskim,arystokratycznym
                języku.

                Nie wymagam od belfra elementarnej wiedzy z zakresu fizjologii,którą,nawiasem
                mówiąc, jako belfer powinien posiadać ze zrozumiałych względów.

                Spector

              • Gość: diafora Re: ile km moze przejechac 10-letnie dziecko IP: *.lodz.mm.pl 14.05.07, 09:37
                To sformułowanie funkcjonuje w środkowej Polsce od zawsze.Tu dzieci z domu
                "wychodzą na dwór". W okolicach Wrocławia np. - "wychodzą na pole" itp. Ot
                regionalizm taki i nie ma się co zaśmiewać...
                • jusytka Re: ile km moze przejechac 10-letnie dziecko 14.05.07, 09:42
                  Ja mieszkam w północno-zachodniej Polsce i my tez wychodzimy na dwór ;)
                • Gość: belfer Re: ile km moze przejechac 10-letnie dziecko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.07, 11:37
                  Posługuję się językiem polskim ponad 30 lat, mam znajomych w całym kraju, ale z
                  takim określeniem spotkałem się po raz pierwszy. Jeśli już koniecznie chcecie
                  używać tego zwrotu, to nie "na dworzu", tylko " na dworze".
                  • Gość: pegaz Re: ile km moze przejechac 10-letnie dziecko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.07, 14:42
                    Oj, nie jestem zupełnie przekonany, czy oby na pewno masz rację. Forma 'na dworze' może sugerować dwór np. szlachecki. W moich rodzinnych stronach (na styku Kujaw i Wielkopolski) forma 'na dworzu' była jak najbardziej poprawna politycznie i znaczyła 'na zewnątrz budynku, na świeżym powietrzu'.
                    • Gość: belfer Re: ile km moze przejechac 10-letnie dziecko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.07, 15:19
                      A jak brzmi mianownik od tego "na dworzu"? To miejscownik, więc musiałoby
                      być "dworze". Nie znam takiego wyrazu. Pewnie chodzi właśnie o ten "dwór", więc
                      poprawna forma /gramatycznie/ to "na dworze". Oczywiście zdecydowanej
                      większości osób kojarzy się to rzeczywiście z jakimś dworem, dlatego uważam, że
                      nie powinno się raczej tak mówic, nie chcąc być narażonym na niezrozumienie.
                      • Gość: pegaz Re: ile km moze przejechac 10-letnie dziecko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.07, 15:38
                        Nie czuję się niestety kompetentny, aby prowadzić merytoryczny spór. Wiem jedynie, jaka forma u nas funkcjonowała. Prof. Miodek często usprawiedliwiał takie regionalizmy, mimo z pozoru niepoprawnej formy :)

                        Dla mnie na przykład zagadką pozostaje wyraz 'lubiłem' - i takiej do takiej formy ja jestem przyzwyczajony, i 'lubiałem' - używanej w wielu regionach Polski, zauważyłem, że posługują się nią również poloniści.

                        PS. Mam nadzieję, że bywalcy forum nie obrażą się na ten polsko języczny off-topic ;)
                        • Gość: kami.kadze Re: ile km moze przejechac 10-letnie dziecko IP: *.chello.pl 22.05.07, 15:24
                          Takie coś na szybko znalazłem
                          www.obcyjezykpolski.interia.pl/?md=archive&id=125
              • robertrobert1 Re: ile km moze przejechac 10-letnie dziecko 19.05.07, 20:00
                A pewnie, ze mozesz sie smiac. Nic mnie to nie obchodzi. Ja zdecydowanie wole
                spedzic kilka godzin na rowerze niz kilka godzin ze slownikiem.
      • chrisu_gd Re: ile km moze przejechac 10-letnie dziecko 14.05.07, 13:13
        Zarówno Ty jak i Jusytka popełniacie duzy błąd. Dziecka w fazie rozwoju nie
        można narażać na tego typu wysiłek. Pomijając sprawy kondycyjne, to nadmierna
        eksploatacja stawów i mięśni w tym wieku może prowadzić do zmian
        zwyrodnieniowych. Potem będzie za późno, by temu przeciwdziałać.
        • jusytka Re: ile km moze przejechac 10-letnie dziecko 14.05.07, 13:58
          Podobno ruch to zdrowie, a granica między normą, a przeciążeniem nie jest łatwa
          do określenia. To co jednemu dziecku przyjdzie bez trudu, dla drugiego będzie
          przeciążeniem. A co powiesz na to, ze zanim ruszyliśmy na trasy rowerowe mały
          potrafił jeździć nawet kilka godzin w kółko po podwórku i nie chciał zsiadać z
          roweru? Co to znaczy NADMIERNA eksploatacja stawów?
          • Gość: Jusytka Re: ile km moze przejechac 10-letnie dziecko IP: *.uznam.net.pl 14.05.07, 14:01
            Dodam jeszcze jako ciekawostkę - jak wracaliśmy po całodniowych wycieczkach po
            górach - nas raczej ciągnęło do łózka, a nasze dziecię - uskuteczniało bieganie
            po korytarzu hotelowym ;) On jest chyba nie do zdarcia ;)
            • chrisu_gd Re: ile km moze przejechac 10-letnie dziecko 14.05.07, 14:12
              Temperament dziecka to jedno, natomiast regulacja tzw. ciągłego, punktowego
              obciążenia, to drugie. Zwracam tylko uwagę, aby zachować umiar, niezależnie od
              chęci dziecka, a tych oczywiście gratuluję, bo sam mam domatora, którego trudno
              wygonić na dwór.
              • jusytka Re: ile km moze przejechac 10-letnie dziecko 14.05.07, 16:23
                Nie martw się - ja tez nie jestem za zbytnim forsowaniem Malucha - on wie, ze
                na naszej trasie zatrzymamy sie zawsze kiedy on zechce. Przerwy robimy często i
                podziwiamy krajobrazy, bo jezdzimy po Parku Narodowym, a nie po ulicach, więc
                są to wyprawy typowo rekreacyjne ;) Kiedy się jednak zatrzymamy - on jednak
                odpoczywa tylko chwilę i juz biega dookoła, bądż bawi sie na placu zabaw, rzuca
                patyki do jeziora itp. Dodam na koniec, że uwielbiam te nasze wspólne wyprawy,
                bo ja tez nie jestem za "forsowną jazdą" i lepiej mi sie jeżdzi z Małym niz z
                mężem ;)
          • Gość: Fuentes Re: ile km moze przejechac 10-letnie dziecko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.07, 15:12
            Jak taki dobry, to zapisz go na Tour de France. Będziesz dumna, przyjmą Cię do
            stowarzyszenia nawiedzonych rodziców.
          • Gość: Agata Sprobuj z trailgatorem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.07, 16:17
            zamiast gdybac, czy moze czy nie moze przejechac siedem dyszek, proponuje
            zastosowac nasz patent, ktorego na duzych wyjazdach uzywamy na naszym
            siedmioletnim synu. Kupilismy tzw. trailgator (pod takim haslem szukaj w
            sieci), czyli metalowy lacznik, za pomoca ktorego szybko mozesz polaczyc rower
            syna z Twoim, albo moze lepiej: Twojego meza. Wtedy przednie kolo roweru
            dziecka jest uniesione i mozna je podholowac, na zasadzie tandemu albo w ogole
            przyczepy, jesli dzieciak nie moze krecic. W kazdej chwili mozna to odczepiac,
            jest na zasadzie teleskopowej, wiec nie uzywany wieziesz na bagazniku,
            przypiety linka. Wygodnie miec taka rezerwe. Uzywamu od dwoch lat i bardzo
            dobrze sie sprawdza.
            • Gość: meelka krakowskim targiem - max 50 dziennie !!! IP: *.chello.pl 19.05.07, 03:42
              Dzieki za wszystkie rady !!! Troche sobie przemyslalam temat i z cala pewnoscia
              macie racje, obiecuje ze nie bede forsowac rodziny, a szczegolnie postaram sie
              oszczedzic dziecko. Nie bedzie jednak latwo, bo kiedy wsiadam na rower i
              zaczynam krecic, to juz nie moge przestac !!! Prawie w ogole nie czuje zmeczenia
              choc nie jestem zadnym monstrum tylko po prostu bardzo to lubie i moge tak
              dlugo.. Kolejny rodzinny wyjazd z rowerkami w kolejny dlugi weekand to
              prawdopodobnie bedzie Roztocze. I obiecuje, ze jak zaczna narzekac to dam sie
              namowic na jakies obrzydliwe skroty... Coz , zycie to ciagle kompromisy...
              Wydawalo mi sie, ze 70 km na rowerze to nie jest jakis imponujacy dystans i
              musialam porownac swoje doswiadczenia z waszymi...
              • Gość: bedur Re: krakowskim targiem - max 50 dziennie !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.07, 21:01
                Witam. A ja się pochwalę. Mój syn (9 lat) choruje na cukrzycę. Dzisiaj
                zrobiliśmy sobie pierwszą, prawdziwą wycieczkę rowerową do Świerklańca.
                Niewiele, bo to ok. 20 km z Chorzowa. Dla syna wielkie przeżycie. Uważam, że nie
                chodzi o rekordy prędkości i odległości (zawsze można samochodem) ale o trochę
                przyjemności jaką czerpiemy z jazdy. Pozdrawiam wszystkich bikerów.
              • Gość: Agata Re: krakowskim targiem - max 50 dziennie !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.07, 14:26
                ... "świetnie jeżdżę na rowerze, znakomicie muchy łapię, wiem gdzie Wisła jest
                na mapie..." ;-)>
      • spector1 Re: ile km moze przejechac 10-letnie dziecko 22.05.07, 16:16
        Gość portalu: meelka napisał(a):

        > Bezpiecznie i bez szkody dla zdrowia ? Moje przejechalo, nie po raz pierwszy
        > zreszta, ponad 70 po srednio trudnym terenie w Puszczy Boreckiej. W nocy byly
        > problemy z bolacym kolanem , a rano dzieciak obusdzil sie wyraznie w kiepskiej
        > kondycji z podkrazonymi oczami i pojawil sie zarzut, ze zostal przeze mnie
        > przeforsowany. Czy to uzasadnione obawy i rzeczywiscia jako wyrodna matka
        > zameczylam dzieciaka. Od tego czasu postanowilam byc nieco bardziej rozsadna w
        > czasie wycieczek z rodzina na karku i powodowana wyrzutami sumienia dam im
        > wiecej luzu. Ciekawa jestem jednak ile jezdza wasze dzieci czyli ile mozna z
        > dzieciaka wycisnac?

        Z dzieciaka nie należy nic wyciskać.
        Jeżeli dzieciak ma np wstręt do roweru i sportu to nic nie pomoże(nawet stawka
        1$ od kilometra- znam taki przypadek).
        Oczywiście jak się można domyślać stan zdrowia po 10 latach byłego dzieciaka
        były katastrofalne.
        Nawiasem mówiąc w wieku 8 lat przejechał on bez problemu 70 km w trudnym
        pagórkowatym terenie na rowerku z kołami 16" po szosie.
        Póżniej jego pasją stały się gry komputerowe a rower został zapomniany.

        Nie przejmowałbym się ogólnym zmęczeniem dzieciaka.Następną zmodyfikowaną
        wyprawę(70 km) zniósłby bez problemu
        Nie należy jednak ignorować bólu kolan. Żle ustawione siodełko(za nisko,
        zbyt przesunięte do przodu) oraz siłowa jazda z małą kadencją poniżej
        80 obr/min możę przyczynić się do bólu kolan.
        Często ból kolan mylony jest ze stanem zapalnym ścięgien mięśni dwugłowych uda,
        spowodowany ciężką jazdą przy małej kadencji oraz nagłymi zrywami(szczegółnie
        na początku jazdy).

        Gdy rodzic wie z jaką kadencją należy pedałować to powie dzieciakowi,aby
        pedałował z identyczną kadencją i problem techniki pedałowania jest rozwiązany.

        Podczas jazdy kolana nie powinny kołysać się na boki - przyczyną może
        być tutaj zła pronacja stóp.

        Aby stwierdzić czy po jeżdzie dzieciak nie jest zajechany wystarczy go zważyć i
        zmierzyć puls.
        Zbyt wielkie odchylenie od wagi przed jazdą świadczyć będzie o odwodnieniu.

        Jeżeli znamy puls w stanie spoczynku to sprawdzamy go po jeżdzie oraz po
        np 6 i 12 godzinach. Po 12 godzinach puls powinien wrócić do normy.
        Jeżęli przed jazdą dzieciak ma puls o 10 wyższy niż zwykle to 70km redukujemy
        do 10km.

        Nie powinnaś zupełnie odpuścić.Ci, którzy w rodzinie krytykują cie przesadzają.
        Powinni oni pokazać jak należy zmodyfikować dzienną wyprawę aby dzieciakowi
        nie śniły się koszmary.
        Jeżeli dzieciak będzie miał dobre stopnie w szkole a b.kiepską kondycję a przy
        tym nadwagę to czekać będą go w dorosłym życiu potężne wydatki w
        sprywatyzowanej ,przez Religę i jego następców, służbie zdrowia.

        Spector
        • Gość: ssj44 Re: ile km moze przejechac 10-letnie dziecko IP: 80.51.198.* 22.05.07, 17:02
          Podziwiam tylko bo ja bym chyba 70 nie przejechał.
          • Gość: gosc Re: ile km moze przejechac 10-letnie dziecko IP: 85.219.213.* 16.09.13, 19:20
            Ja jestem w 6 kl. podstawówki i mój rekord to 57 km, ze średnią 13-14 km/h, a rekord szybkościowy to 52 km/h, w 2011 po Jurze Krakowsko-Częstochowskiej :-)
      • sirgiej Re: ile km moze przejechac 10-letnie dziecko 27.09.13, 09:32
        Mój 6 latek 20 km w czasie jednej przejazdzki. rower 20 calowe kola
        • dar61 Rekordy rekordami 27.09.13, 11:24
          Podeprę się swymi wspomnieniami:
          Bicie rekordów przez dzieci to nienajlepszy sposób. Może się tak skończyć, że dzieciak - uganiający się [jedynie] na rowerze - dorobi się muskulatury nóg, po której będzie miał w nieskończoność kłopoty z doborem spodni, wystarczająco nieciasnych, żeby już o skarpetach nie wspominać :-)

          Rozwój fizyczny dziecka polegać musi na ogólnorozwojówce - trzepak, piłka dowolna, palant zwany bejzbolem, pływanie etc. Plus umysł [analityka treningu].
          Rower to nie wszystko, rodzicu z przerostem ambicji i rowerem z górnej cenowej półki.
          Zaczep u roweru ci.
        • Gość: v Re: ile km moze przejechac 10-letnie dziecko IP: *.static.chello.pl 27.09.13, 11:31
          Syn 4,5 na czwartym czy piatym wyjsciu na rower od nauczenia sie jazdy na dwoch kolkach pokonal bez problemu 9km. Ja bieglem obok i bardziej sie zmeczylem.

          Pamietam, ze w wieku 8 czy 9 lat pokonalem w weekend 2 razy po 50km na wycieczce z rodzicami. Problemu nie bylo.

          Wszystko jest kwestia systematycznosci i przyzwyczajenia organizmu.
      • Gość: trek Re: ile km moze przejechac 10-letnie dziecko IP: 149.156.124.* 11.10.13, 17:40
        Na tygodniowym obozie rowerowym dzieci / 7 - 10 lat / robiły codziennie 27 - 43 km. Teren płaski, lasy, dużo piachów, trochę pustych dróg asfaltowych. Po obiedzie i odpoczynku były inne zajęcia sportowe: kajaki, rolki, narty wodne, gry zespołowe - rotacyjnie. Bez problemu wszystko wytrzymały. I właśnie te "rekordy" je najbardziej interesowały - jak szybko było z góry? Która grupa zrobiła więcej km itp.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka