Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    7 lipca 2007 - start Tour de France:):):):)

    05.07.07, 10:01
    7 lipca 2007 - startuje najtrudniejszy wyscig kolarski na planecie Ziemia.
    Tour de France:)

    7 lipca 2007r. uczestnicy kolejnej edycji największego wyścigu kolarskiego na
    świecie wystartują w Londynie, by przeszło trzy tygodnie potem - 29.07.
    finiszować na Polach Elizejskich w Paryżu.

    Wyścig podzielony jest na prolog i 20 etapów, w tym 11 płaskich odcinków, 2
    etapy jazdy indywidualnej na czas, jeden odcinek wyżynny i 6 górskich etapów,
    w co wliczamy trzy z metą na podjeździe. Będą też, jak zwykle, dwa dni
    przerwy.

    "Wielka Pętla" rozpocznie się poza granicami Francji, bo w stolicy Wielkiej
    Brytanii - Londynie. Odbędzie się tam prolog i pierwszy etap. Kolejne etapy
    przywołują na myśl wiosenne wyścigi. 2. etap w znacznej części prowadzi przez
    Belgię. W kolejnych dniach przejazd przez północno - środkową, centralną i
    wschodnią część kraju. Jako pierwsze z gór pokonane zostaną Alpy, gdzie
    kolarze wspinać się będą m.in. pod Col du Galibier, a finiszować na
    podjeździe do Tignes. Potem 3 etapy przejściowe między górami, a w przeddzień
    wjazdu w Pireneje rozegrana zostanie dłuższa czasówka. W górach na granicy z
    Hiszpanią mety będą na słynnych Plateau-de-Beille i Col d'Aubisque. W
    ostatnim tygodniu jeszcze płaskie etapy na południowym - zachodzie Francji,
    czasówka w przedostatni dzień i na koniec etap pokoju do Paryża.

    Tour de France 2007 dzień po dniu
    prolog - 7 lipca: Londyn (GBR), jazda indywidualna na czas, 8km
    etap 1 - 8 lipca: Londyn (GBR)- Canterbury (GBR), 203km
    etap 2 - 9 lipca: Dunkierka - Gandawa (BEL), 167km
    etap 3 - 10 lipca: Waregem (BEL) - Compiegne, 236km
    etap 4 - 11 lipca: Villers-Cotterets - Joigny, 190km
    etap 5 - 12 lipca: Chablis - Autun, 184km
    etap 6 - 13 lipca: Semur-en-Auxois - Bourg-en-Bresse, 200km
    etap 7 - 14 lipca: Bourg-en-Bresse - Le-Grand-Bornand, 197km (górski etap)
    etap 8 - 15 lipca: Le-Grand-Bornand - Tignes, 165km (meta na podjeździe)
    16 lipca: dzień odpoczynku (poniedziałek)
    etap 9 - 17 lipca: Val-d'Isere - Briançon, 161km (górski etap)
    etap 10 - 18 lipca: Tallard - Marsylia, 229km
    etap 11 - 19 lipca: Marsylia- Montpellier, 180km
    etap 12 - 20 lipca: Montpellier - Castres, 179km
    etap 13 - 21 lipca: Albi - Albi, jazda indywidualna na czas, 54km
    etap 14 - 22 lipca: Mazamet - Plateau-de-Beille, 197km (meta na podjeździe)
    etap 15 - 23 lipca: Foix - Loudenvielle-Le Louron, 196km (górski etap)
    24 lipca: dzień odpoczynku (wtorek)
    etap 16 - 25 lipca: Orthez - Gourette-Col d'Aubisque, 218km (meta na
    podjeździe)
    etap 17 - 26 lipca: Pau - Castelsarrasin, 188km
    etap 18 - 27 lipca: Cahors - Angouleme, 210km
    etap 19 - 28 lipca: Cognac - Angouleme, jazda indywidualna na czas, 55km
    etap 20 - 29 lipca: Marcoussis - Paryż, 130km


    Tour de Frnace zobaczyc można - jak co roku - na kanale Eurosport.
    Wyscig pokazany jest w bardzo piekny sposób. Urokliwe miasteczka, pola, góry,
    zameczki i zamczyska. I duet komentatorów - niezrównani Tomasz Jaroński i
    Krzysztof Wyrzykowski:)

    Pozdro
    Krzysztof
    Obserwuj wątek
      • kriss67 Troche ciekawostek z TdF...... 05.07.07, 11:23
        Złamany widelec
        W 1913 roku Francuz Eugene Christophe był jednym z faworytów wyścigu. Rozpoczął
        atak w Pirenejach i na szczycie podjazdu przez Tourmalet miał już 18 minut
        przewagi nad najgroźniejszym rywalem – Belgiem Philippem Thysem. Niestety,
        podczas zjazdu w jego rowerze złamał się widelec, a ponieważ ówczesne przepisy
        zmuszały zawodników do własnoręcznego dokonywania wszelkich napraw, Christophe
        musiał przemaszerować z rowerem na ramieniu 14 km do najbliższej wsi. Ponieważ
        pracował kiedyś jako ślusarz, udało mu się własnoręcznie zespawać rurę w
        miejscowej kuźni (po wojnie odsłonięto na niej pamiątkową tablicę), po czym
        wsiadł na rower i dojechał do mety na 29. pozycji. Kierownictwo wyścigu ukarało
        go trzema karnymi minutami za to, że przy naprawie skorzystał z pomocy chłopaka
        obsługującego kowalski miech.

        Osioł i kamień
        W 1920 roku nieznany zawodnik z Korsyki, Napoléon Paoli, zderzył się na drodze
        do Bayonne z osłem. Siła uderzenia wyrzuciła go na grzbiet zwierzęcia, które
        natychmiast pognało w przeciwną stronę niż peleton. Na szczęście dla Paolego,
        osioł skręcił nogę i zwalił się na ziemię, więc kolarz mógł wrócić na rower i
        kontynuował wyścig. Niedługo potem spadający kamień uderzył go w głowę. Paoli
        próbował jeszcze powoli podjeżdżać pod Tourmalet, ale w końcu poddał się i w
        przydrożnej chacie zasnął ze zmęczenia.

        Ślady walki
        W latach 20. awarie rowerów miały dla zawodników znacznie gorsze konsekwencje
        niż obecnie, ponieważ twórca i szef wyścigu, Henri Desgrange, był absolutnie
        przeciwny zmianom roweru podczas etapu. W 1921 roku Belg Léon Scieur o mały
        włos nie przegrał całego Touru po tym, jak pękło mu w tylnym kole 11 szprych.
        Po wymianie musiał przejechać 300 km ze starym kołem przytroczonym do pleców,
        gdyż kolarze mieli obowiązek pokazać sędziom na mecie wszystkie części. Koło
        pokaleczyło mu plecy, zostawiając blizny do końca życia.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka