dobiasz
26.07.07, 11:32
miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,4341485.html
Jak wam się podoba pomysł?
Ja nie spotkałem jeszcze policjanta na rowerze, ale kumpel zapłacił niezły
mandat raz. Dojeżdżał do skrzyżowania i już było żółte. Przed nim zatrzymał
się jakiś koleś na niezłym bajku. Kumpel przeciął na czerwonym i usłyszał za
sobą "Es ist rot!" od tego kolesia. Odpowiedział "Ich weiss" i ciśnie dalej, a
tu nagle za parę sekund czuje czyjąś łapę na ramieniu. Ogląda się - a tam ten
koleś, a na obcisłym ma napisane POLIZEI ;-) Zapłacił chyba 60€, ale mówił że
mało nie ROTFLował z wrażenia ;-)