Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Co lejecie do bidona ???

    25.03.08, 20:22
    Pewnie większość z Was pije zwykła wodę albo syntetyczne Poweredy.
    Zastanawiam się czy ktoś oglądał Cejrowskiego, jak był dżungli amazońskiej i
    opowiadał, że tam nie wolno pić zwykłej wody, bo za szybko wyparowuje; należy
    dosypać czegokolwiek, np oranżady w proszku i wtedy woda jest "trawiona" przez
    co jest regularnie dostarczana do organizmu i jest to bardziej opłacalne
    energetycznie.
    Ja ze swojej strony mogę wszystkim polecić Chlorofil płynny, który sie
    rozcieńcza w wodzie, ma ładny zielonkawy kolorek i miętowy smak. A co to
    takiego? Naturalny chlorofil z lucerny, który dodaje energii, odkwasza
    organizm, przez co się mniej męczymy, no i co najważniejsze polepsza parametry
    hemodynamiczne krwi, to znaczy że zwiększa sie poziom hemoglobiny we krwi,
    jesteśmy przez to bardziej dotlenieni i mamy power na cały dzień!
    Zapraszam do mojego sklepiku;
    www.swistak.pl/aukcje/3366756,CHLOROFIL-PLYNNY-Naturalna-Energia.html

    A tak prywatnie to zajmuje sie terapiami naturalnymi i gdyby ktoś potrzebował
    porady dotyczącej zdrowia, dietetyki, czy naturalnych suplementów, to możecie
    do mnie śmiało pisać, porady są darmowe, zapraszam ;-)
    Obserwuj wątek
      • boruta_wwa Re: Co lejecie do bidona ??? 25.03.08, 21:17
        ja pije pepsi i mam gdzieś, że to niby niezdrowe ;-)
        b.
        • Gość: meryl Re: Co lejecie do bidona ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.08, 21:23
          mocz ma najwięcej mikroelementów, tyle że nie ma węglowodanów (chyba że ktos ma
          cukrzycę) i smak pozostawia wiele do życzenia...

          a tak na serio to dobra jest woda z miodem i solą i banan w zapasie.

      • Gość: haro ja nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.08, 22:01
        ja nie muszę lać do bidonu, bo mam pieluchę...
      • dr.krisk Chlorofil z lucerny? 25.03.08, 22:43
        Tak, tak.. oczywiście. Lucerna zrywana podczas pełni księżyca... do
        worka poświęconego żywą wodą.

        Nie sądzę, abyś kogoś tu namówił. Nawet nie wiesz co to są izotoniki
        i dlaczego właśnie owe "syntetyczne Powerady" wlewamy do bidonów.
      • Gość: Jacu Re: Co lejecie do bidona ??? IP: *.icpnet.pl 26.03.08, 00:21
        > tam nie wolno pić zwykłej wody

        Tutaj można pić zwykłą. Najlepsza jest woda naładowana telewizorem przez Zbyszka
        Nowaka z dodatkiem 1% wody z cudownego źródełka (wstrząśnięta nie zmięszana).
        Bidon oczywiście z magnetyzerem soczewkowym i osiowym fotoaktywatorem
        chromatycznym, ale to chyba każdy wie.

        > dodaje energii, odkwasza organizm

        Wg sprzedawców szamanów ten cud-specyfik zwalcza też raka i leczy sepsę - nie
        można pominąć tak ważnych cech...

        > gdyby ktoś potrzebował porady dotyczącej zdrowia, dietetyki, czy naturalnych
        suplementów

        Ja w razie wątpliwości stawiam sobie tarota albo wysyłam SMS do wróżki Cykliny -
        co prawda 10pln+vat ale warto. Prywatnie zajmuję się neurochirurgią - zapraszam
        na bezpłatny zabieg demonstracyjny.

        PS.
        U porządnych sprzedawców ten preparat jest ekologicznie zawinięty przez
        świstaka, a nie w szkodliwych plastikowych buteleczkach.
      • Gość: 666 Re: Co lejecie do bidona ??? IP: *.chello.pl 27.03.08, 02:00
        Ja tylko święconą.
      • Gość: eend Do "bidona" leję niedouczony wyciąg z avicularia80 IP: *.idzik.pl 27.03.08, 16:42
      • belkot_belkot_belkot Coś na wzmocnienie 27.03.08, 17:49
        Zazwyczaj czysty spirytus
      • Gość: Marynarz Re: Co lejecie do bidona ??? IP: 88.220.32.* 27.03.08, 17:53
        Na litr wody niegazowanej (żywiec) dużą łychę miodu naturalnego, sok
        z wyciśniętej cytryny i pół łyżeczki od herbaty soli kuchennej.
        Mniam, mniam!
        • Gość: henryk Re: Co lejecie do bidona ??? IP: 80.51.122.* 02.04.08, 22:13
          Też to stosuje jest dobre zwłaszcza na zimne dni
      • Gość: Marynarz Re: Co lejecie do bidona ??? IP: 88.220.32.* 27.03.08, 17:53
        Na litr wody niegazowanej (żywiec) dużą łychę miodu naturalnego, sok
        z wyciśniętej cytryny i pół łyżeczki od herbaty soli kuchennej.
        Mniam, mniam!
        • Gość: wiki9611 Re: Co lejecie do bidona ??? IP: *.elomza.pl 27.03.08, 19:06
          Marynarz , a po co ta sól .
          • Gość: Marynarz Re: Co lejecie do bidona ??? IP: 88.220.32.* 27.03.08, 19:42
            Wraz z potem człowiek wydala z organizmu sól. Trzeba ją uzupełnić.
            • Gość: Jacu Re: Co lejecie do bidona ??? IP: *.icpnet.pl 27.03.08, 21:11
              W kwestii elektrolitów jest coś takiego:
              leki-apteka.pl/go/_info/?id=2070
              Zawiera sód, potas, wit C i tyle - nie ma żadnych substancji które można
              przedawkować więc jako kieszonkowy dodatek do bidonu na wielogodzinny trening
              jak znalazł. Przyjazny smak, tańsze niż isostar w tabletkach.
            • turbomini Re: Co lejecie do bidona ??? 01.04.08, 10:01
              Podobno z tą solą, to mit, który już dawno został obalony.
              • Gość: jackk3 Re: Co lejecie do bidona ??? IP: *.ptr.terago.ca 01.04.08, 16:33
                I kto go obalil? Nastepny specjalista co nigdy na rowerze nie byl?
                Przejedz sie tak ze 3 godziny w tempie 'szybkim' w temp. 30C a potem
                zobacz co masz na skorze?
                • Gość: kondor Re: Co lejecie do bidona ??? IP: *.interq.pl 01.04.08, 18:57
                  I na koszulce
                  • Gość: jackk3 Re: Co lejecie do bidona ??? IP: *.ptr.terago.ca 01.04.08, 19:46
                    Pamietam 2 lata temu czasowke (40k), bylo chyba 34C, czyli dosc
                    cieplo, wiadomo ze na czasowce pije sie malo albo wcale. Po wyscigu
                    skora wiekszosci pokryta byla sola (doslownie), nie mowie nawet o
                    rowerze bo wygladal jakby w kopalni soli byl.
                    • Gość: kondor Re: Co lejecie do bidona ??? IP: *.interq.pl 01.04.08, 19:57
                      Kto jeździ i pot wylewa wie doskonale jakie są objawy.
                      Wracałem kiedyś z traski,a grzało nie miłosiernie. Wpadam do sklepu coś do
                      bidonu zatankować.Sklepowa jakoś dziwnie na mnie patrzy i pyta gdzie tak
                      zabrudziłem sobie koszulkę.Patrzę po sobie i jakże znany widok.Na niebieskiej
                      koszulce białe plamy wyraźnie zaznaczone.Nie chciała wierzyć gdy jej
                      powiedziałem co to za brud.
                      • Gość: goro Re: Co lejecie do bidona ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 20:38
                        Dżentelmeni nie powinni dyskutować o faktach...;)
                        • Gość: jackk3 Re: Co lejecie do bidona ??? IP: *.ptr.terago.ca 01.04.08, 21:04
                          To jest nic! Czytalem kiedys wspomnienia (nie pomne kogos),
                          wspominal facet tekie smieszne historie. Na jednym z wyscigow slynny
                          Greg Lemond mial klopoty zolodkowe, zblizala sie meta a on nie mogl
                          sie powstrzymac.... wiec caly ten 'szajs' lecia na szprychy tylnego
                          kola rozpylajac sie dookola. Facet ktory to opowiadal mowil ze
                          wszyscy 'rozpierzchli' sie dookola (bo siedzieli na kole Lemonda) a
                          i tak nie wszystkim sie udalo.
                          • Gość: Jacu Re: Co lejecie do bidona ??? IP: *.icpnet.pl 02.04.08, 00:15
                            Swoja droga ciekawa metoda odczepiania niechcianego towarzystwa od tylnego
                            koła... sam widziałem podobną scenkę w wykonaniu jednego punka w kompletnie
                            zatłoczonym nocnym autobusie i też zapadła mi w pamięci ;)

                            A skoro mit o soli został obalony to proszę nie rozsiewać plotek o odkryciu
                            złoża soli w koszulce po treningu - jeszcze ktoś kilofem w plecy dostanie ;)
                            • Gość: kondor Re: Co lejecie do bidona ??? IP: *.interq.pl 02.04.08, 09:25
                              ..."Dżentelmeni nie powinni dyskutować o faktach...;)"...
                              My tu w przepoconych pstrokatych ciuchach jeździmy więc możemy takim
                              językiem "gadać" Gdy włożymy garnitury i lakierki to dyskusja
                              przybierze inny kształt.

                              ..."jeszcze ktoś kilofem w plecy dostanie ;)"...
                              Był tu taki co w dyskusji noże wyciągał jako argumenty.Pojawił się i
                              widzę kilof. Wypada tylko taką koszulkę teraz wysłać tym co w to nie
                              wierzą.Gdyby oczy nie dowidziały to można by sobie makaron na
                              wywarze ugotować.
                          • Gość: goro Re: Co lejecie do bidona ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.08, 11:10
                            no, w sumie przy wymiotowaniu też się człowiek odwadnia i traci potas.

                            a tak swoja drogą to dobry sposób na pozbycie się kolesia który siedzi ci na
                            kole, no i jest się o tę "treść" lżejszym. A potem już tylko sprint do mety.
      • Gość: burack Re: Co lejecie do bidona ??? IP: 195.205.202.* 27.03.08, 20:32
        ja to na bieżąco uzupełniam płyny w mijanych po drodze sklepach:)
        a czym uzupełniam???
        PIWEM:)
        takie zimne, takie smaczne:)
        ale oczywiście pije z umiarem w końcu alkohol pity z umiarem nie zaszkodzi nawet
        w największych ilościach...
      • Gość: buick Re: Co lejecie do bidona ??? IP: *.chello.pl 28.03.08, 01:05
        woda+plusz.
        • Gość: dżon Re: Co lejecie do bidona ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.08, 05:53


          Przepis na kurczaka.
          Kurczaka bardzo starannie umytego układamy na dnie naczynia, najlepiej szklanego.
          Dodajemy gozdziki i cynamon, skrapiamy cytryną.
          Tak przygotowanego kurczaka zalewamy szklanka wina bialego, szklanka wina
          czerwonego, dodajac 100 g ginu, 100 g koniaku, 200 g Smirnoffa i 50 g rumu.
          Potrawy nie musimy nawet poddawać obrobce cieplnej.
          Kurczaka mozliwie jak najszybciej wypier.... bo jest chu...y
          Natomiast.............
          Sos! Sos! Paluszki lizac !!!

          PS.kurczak musi być martwy bo inaczj bydle sos wychleje !

      • Gość: eddy Re: Co lejecie do bidona ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.08, 12:43
        kiedyś to sie whisky albo brandy lało do bidonu, żeby przyjemniej podjechać
        podjechać na mont ventoux, a teraz to ta młodzież jakaś taka cherlawa jest...
        • Gość: burack Re: Co lejecie do bidona ??? IP: 195.205.202.* 29.03.08, 12:58
          ano cherlawa ale takie czasy, dropsy jakieś łyka zamiast szklanki dobrego trunku
          w zacnym towarzystwie:(
          ale na serio płyn Ringera do bidonu jak znalazł:)
          taka kroplówa dostępna w większych aptekach:)
          paskudne jak nie wiem ale za 2.50-3 pln mamy 0.5 litra elektrolitów w idealnym
          stężeniu:)
          jest jeszcze PWE-nie próbowałem ale podobno jeszcze bardziej paskudne i aż mnie
          ciarki przechodzą...
      • Gość: maczupaczupa Re: Co lejecie do bidona ??? IP: *.chello.pl 29.03.08, 22:41
        Jak nic nie ma to i woda dobra.
        Pamiętajcie tylko o podstawowej zasadzie picia: pije się ZANIM poczuje się pragnienie - gdy się czuje pragnienie organizm jest już odwodniony.
        Małymi łykami, po trosze, ZAPOBIEGAWCZO/ZANIM dopadnie nas pragnienie.

        Acha prosty sposób na ocenę czy organizm odwodniony: kolor moczu - im b. żółty tym odwodnienie większe; biały mocz pożądany :)
        • Gość: Marynarz Re: Co lejecie do bidona ??? IP: 88.220.32.* 29.03.08, 23:06
          A jak sprawdzić kolor moczu jak się jeździ po mieście?
          • Gość: Jacu Re: Co lejecie do bidona ??? IP: *.icpnet.pl 29.03.08, 23:13
            Cewnik se zamontuj...
          • posrednik8 Re: Co lejecie do bidona ??? 30.03.08, 10:16
            Ja piję wodę i żaden szajs nie zostaje w organizmie. A jak dojeżdżam do celu, to
            zimne piwo.
            • Gość: Super Zgred Re: Co lejecie do bidona ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.08, 08:42
              Skoro było humorystycznie "o laniu do bidona", to ja poważnie.Od
              dłuższego czasu stosuję izo plus sport drink powder + firmy Olimp.
              Jakością odpowiada przereklamowanym preparatom Izotonika,lecz cena
              zupełnie przystępna. Do typowego bidona wsypuję 3 łyżeczki od
              herbaty i uzupełniam do pełna wodą mineralną. Preparat jest do
              nabycia w aptekach i sklepach sportowych. Opakowanie 400 g kosztuje
              16 - 18 zł.Na opakowaniu podany jest skład i sposób stosowania.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka