Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    28.06.08, 13:11
    Bardzo proszę nie palić przynajmniej w trakcje przyjazdu
    ostatniopiątkowego. A najlepiej wcale. Jak to się ma do zdrowego
    trybu życia i ekologii. Tylko nie mówcie mi że nie muszę jechać
    obok palacza bo staram się ale w tłoku ciężko natychmiast się
    oddalić.
    Obserwuj wątek
      • beno1 Re: papierosy 29.06.08, 12:24
        marmaz1988 napisał:
        > Bardzo proszę nie palić przynajmniej w trakcje przyjazdu
        > ostatniopiątkowego. A najlepiej wcale. Jak to się ma do zdrowego
        > trybu życia i ekologii. Tylko nie mówcie mi że nie muszę jechać
        > obok palacza bo staram się ale w tłoku ciężko natychmiast się
        > oddalić.

        Ja zawsze zwracam uwagę, że dym ciągnie się w tył sto metrów i
        proszę o zgaszenie peta. Jak ktoś nie reaguje, to wyciagam z
        kieszeni własne fajki i pokazuję, że też jestem palaczem, a jednak
        się powstrzymuję. Jak nadal nie działa, to tak długo gadam
        podniesionym głosem, że robi się zamieszanie, wszyscy zaczynają się
        patrzeć, robi się afera aż w końcu ktoś gasi.

        Trzeba po prostu reagować czynnie zamiast samego narzekania.

        Beno
        • lavinka Re: papierosy 29.06.08, 13:22
          Chyba miałam szczęście bo nie trafiłam na palacza. Ale fakt, w Masie jedzie dużo
          ludzi niepalących, którzy już i tam są trochę zmuleni spalinami z centrum, nie
          trzeba im dokładać dodatkowej trucizny.
      • cosmit Ludzie trochę tolerancji. 30.06.08, 21:52
        Po pierwsze znajdź lekarza, który znajdzie i udowodni związek
        przyczynowo-skutkowy, że palenie wywołuje choroby (jakiekolwiek,
        ostatnio wycofali się ze swojego ostaniego bastionu, czyli
        opturacyjna choroba płuc)
        Po drugie ekologia - co ma piernik do wiatraka, zajrzyj do
        encyklopedii i znajdź jakiś związek.(w żadnym wypadku do wikipedii)
        Po trzecie - gdzie ta tolerancja? Wielu uczestników już po kilku
        kilometrach wydaje z siebie takie zapachy, że ledwie można oddychać
        i to toleruję.
        Po czwarte znaczna większość ludzi nie odróżni zapachu dymu
        papierosowego od dymu z ogniska czy spalin starego diesla, reagują
        tylko wtedy, gdy widzą, iż ktoś pali. Niestety wielu niepalaczy ma
        obsesję uszczęśliwiać wszystkich palących na siłę zawiłymy wywodami
        na temat nie palenia. Co prędzej doprowadzi palacza do ataku furii,
        lub apopleksji niż tony tytoniu przezeń wykopconego latami.
        • sebeqx Re: Ludzie trochę tolerancji. 01.07.08, 00:45
          Witam!

          Cosmit nie pal już tego świństwa :P
        • marmaz1988 Re: Ludzie trochę tolerancji. 01.07.08, 11:27
          Po pierwsze znajdź lekarza, który znajdzie i udowodni związek
          przyczynowo-skutkowy, że palenie wywołuje choroby (jakiekolwiek,
          ostatnio wycofali się ze swojego ostaniego bastionu, czyli
          opturacyjna choroba płuc)

          ---------------
          PONURE FAKTY O PALENIU PAPIEROSÓW

          Opracowanie: dr hab. med. Krzysztof Narkiewicz
          dr med. Radosław Szczęch
          Akademia Medyczna w Gdańsku
          Paląc papierosy zwiększasz ryzyko wystąpienia zawału serca i udaru
          mózgowego trzykrotnie.


          Wypalenie każdego papierosa wiąże się z natychmiastowym wzrostem
          ciśnienia tętniczego i przyspieszeniem akcji serca. Efekt ten jest
          szczególnie wyraźny podczas palenia pierwszego papierosa w godzinach
          porannych, kiedy ryzyko wystąpienia zawału serca i udaru mózgowego
          jest największe. Sprobuj ocenić wpływ papierosów na Twój układ
          krążenia mierząc tętno przed i po wypaleniu papierosa.


          Podczas palenia papierosów dochodzi do skurczu tętnic
          unaczyniających mięsień sercowy (tzw. naczyń wieńcowych). Dlatego
          też palenie papierosów może być przyczyną zawału mięśnia sercowego
          nawet w przypadku niewielkich zmian miażdżycowych w naczyniach
          wieńcowych.


          Palenie papierosów zmniejsza skuteczność leczenia nadciśnienia
          tętniczego. Leczenie łagodnego nadciśnienia tętniczego lekami często
          nie zapobiega wystąpieniu powikłań związanych z nadciśnieniem,
          jeżeli pacjenci jednocześnie palą papierosy. Znany jest fakt
          częstszego występowania nadciśnienia złośliwego u palaczy.


          Jeżeli palisz papierosy, to korzyści wynikające z przyjmowania leków
          obniżających ciśnienie tętnicze będą widoczne dopiero wtedy, gdy
          rzucisz palenie.


          Paląc papierosy narażasz nie tylko siebie, ale również osoby z
          Twojego najbliższego otoczenia (tzw. biernych palaczy). Bierne
          wdychanie dymu tytoniowego wywiera szczególnie niekorzystny wpływ na
          układ krążenia u dzieci.


          Nie pocieszaj się tym, że palisz niewiele lub mniej niż kiedyś. Nie
          ma "bezpiecznej" liczby wypalanych papierosow. Palenie nawet 5
          papierosów dziennie wiąże się ze wzrostem ryzyka wystąpienia
          powikłań nadciśnienia tętniczego.


          U osób palących znacznie częściej niż u niepalących dochodzi do
          konieczności amputacji nóg (z powodu miażdżycy tętnic kończyn
          dolnych).


          Papierosy mogą być źródłem impotencji u mężczyzn i zaburzeń
          płodności u kobiet. Palenie tytoniu zwiększa ryzyko wystąpienia
          powikłań w czasie stosowania doustnych środków antykoncepcyjnych.


          U kobiety palącej w czasie ciąży mogą wystąpić zaburzenia w rozwoju
          płodu i w następstwie częstsze zgony noworodków.


          Nie daj się nabrać na papierosy "light" lub "ultra-light". Aż 75%
          palaczy uważa, że palenie takich papierosów jest mniej szkodliwe.
          Tymczasem badania naukowe wskazują, że w porównaniu z papierosami
          tradycyjnymi palenie takich papierosów nie zmniejsza ryzyka
          wystąpienia zawału mięśnia sercowego.


          Palenie papierosów jest w Polsce przyczyną co drugiego zgonu
          mężczyzn w wieku 35-69 lat - jesteśmy niestety pod tym względem
          światowym liderem.


          Średnia długość życia osób niepalących w krajach rozwiniętych
          systematycznie rośnie. Szacuje się, że średnia różnica długości
          życia między osobami niepalącymi a palaczami wynosi 15 lat. Czy
          warto dla przyjemości zaciągania się dymem papierosowym poświęcić 15
          lat życia ?


          Podejmij decyzję o rzuceniu palenia już dzisiaj. Jest to możliwe; w
          USA udaje się to ponad milionowi palaczy rocznie, a liczba byłych
          palaczy przewyższa ilość osób nadal palących papierosy.
          www.zdrowie.med.pl/palenie/pal_01.html


          Po drugie ekologia - co ma piernik do wiatraka, zajrzyj do
          encyklopedii i znajdź jakiś związek.(w żadnym wypadku do wikipedii)

          ---------------

          Miałem na myśli wspułczesne użycie tego określenia w sensie zdrowego
          trybu życia. W skrucie: dym tytonowy to toksyna – wydzielanie toksyn
          szkodzi środowisku.


          Po trzecie - gdzie ta tolerancja? Wielu uczestników już po kilku
          kilometrach wydaje z siebie takie zapachy, że ledwie można oddychać
          i to toleruję.
          ---------------

          Popieros śmierdzi gożej niż pot czy jakakolwiek wydzielina. Dlaczego
          mam tolerowć to że ktoś mnie truje?

          Po czwarte znaczna większość ludzi nie odróżni zapachu dymu
          papierosowego od dymu z ogniska czy spalin starego diesla, reagują
          tylko wtedy, gdy widzą, iż ktoś pali. Niestety wielu niepalaczy ma
          obsesję uszczęśliwiać wszystkich palących na siłę zawiłymy wywodami
          na temat nie palenia. Co prędzej doprowadzi palacza do ataku furii,
          lub apopleksji niż tony tytoniu przezeń wykopconego latami.
          ---------------

          Nie denerwuj się. Nie ma powodu.
          • cosmit Re: Ludzie trochę tolerancji. 01.07.08, 12:42
            Te ponure fakty to zbiór przypuszczeń.Dowodów nie przedstawili.
            Oprócz tego panowie doktorzy zapomnieli o innych niekorzystnych
            czynnikach dla ludzkiego zdrowia, np. pyły w naszym otoczeniu,
            spaliny samochodowe (wysoka zawartość tlenków siarki i
            siarkowodoru), których wpływ nadal nie jest badany.
            Co od tętna, to zmienia się w ciągu doby niezależnie od palenia.
            • endoen Re: Ludzie trochę tolerancji. 01.07.08, 13:10
              cosmit, a ty akurat wiesz czy komuś przeszkadza palenie czy nie. To indywidualna
              sprawa. Jeden nie lubi tego zapachu drugiemu nie przeszkadza. Teorie medyczne to
              drugorzędna rzecz. Jak jadę rowerem, idę ulicą czy siedzę w pabie, to nie chce
              by mi ktoś dymem dmuchał. Dlaczego z powodu czyjeś słabości ja mam tracić na
              jakości swojego otoczenia. Słuszne jest piętnowanie palaczy, bo to oni mają
              nałóg i męczą innych nim, zwłaszcza że mogą to robić w wydzielonych miejscach do
              tego przeznaczonych a nie na chama gdzie podejdzie. A że zżera ich lenistwo i
              słabosci, to olewają innych i palą jak im wygodnie. Ja nie lubię dymu od małego.
              Rodzice chcieli mnie zrazić do fajek i dali jak miałem 5 lat się zaciągnąć. Nie
              pomogło popalałem potem i tak. Ale nie pale już od dawna nic i dymu dalej nie
              lubię. żadnego zwłaszcza nikotynowego. Uszanuj, skoro umiesz uszanować tych co
              palą, uszanuj tych co nie palą.
        • olecky Re: Ludzie trochę tolerancji. 01.07.08, 11:47
          cosmit napisał:
          > Po czwarte znaczna większość ludzi nie odróżni zapachu dymu
          > papierosowego od dymu z ogniska czy spalin starego diesla,

          e, to chyba palacze mają tak stępiony węch. Większość normalnych ludzi
          nałogowego palacza odróżni po zapachu nawet jak nie pali.

          co do ekologii, zgoda, nie ma to istotnego znaczenia dla środowiska. Osobiście
          też mi niespecjalnie przeszkadza palenie na otwartym terenie. Ale dla PR masy
          to może mieć znaczenie, niejedną fajną imprezę nieżyczliwy dziennikarz załatwił
          fotką palacza ze zgrabnym podpisem na temat "walki o świeże powietrze".

          naprawdę da się parę godzin wytrzymać bez dymka, w samolotach jakoś się daje,
          nawet jak lecą Polacy.

          pozdrawiam, olek
          • solar_86 Re: Ludzie trochę tolerancji. 22.07.08, 16:11
            olecky napisał:

            > co do ekologii, zgoda, nie ma to istotnego znaczenia dla środowiska. Osobiście
            > też mi niespecjalnie przeszkadza palenie na otwartym terenie. Ale dla PR masy
            > to może mieć znaczenie, niejedną fajną imprezę nieżyczliwy dziennikarz załatwił
            > fotką palacza ze zgrabnym podpisem na temat "walki o świeże powietrze".

            Zgadzam się z Oleckym ale również z tym hipotetycznym dziennikarzem.
            Nietrudno osobie z zewnątrz nie zauważyć pewnej hipokryzji ludzi walczących o
            środowisko (o czyste powietrze), a jednocześnie trujących się fajkami.
            Cosmit - bez urazy, być może papieroski nie mają znaczącego wpływu na środowisko
            ale dla obserwatora naszych akcji coś może tu nie grać.

            roweroraffi napisał:

            > No i bezpieczniej... fajek w ręku to jedna ręka mniej do hamowania w razie
            nagłej sytuacji

            I tu też się zgadzam bo sam byłem świadkiem gdy rowerzysta jadący na masę ze
            zjazdem planetarnym, radośnie odpalając sobie papierosa zaliczył glebę pomiędzy
            pasem ruchu a torami tramwajowymi.

            A co do rzeczywistego wpływu dymu tytoniowego na ludzki organizm to myślę, że
            nie potrzeba opierać się na badaniach lekarzy.
            Po pierwsze sam paliłem i rzuciłem fajki dlatego, że ewidentnie straciłem przez
            nie kondychę. Po rzuceniu przeszło jak ręką odjął.
            Mam tylko kilku znajomych, którzy palą i gdy potrzeba ruszyć się trochę bardziej
            niż zwykle to niestety wymiękają.

            Pozdrawiam
        • roweroraffi Re: Ludzie trochę tolerancji. 01.07.08, 11:47
          Jak juz mówimy o tolerancji, to i ja się włączę...

          Moim zdaniem wystarczy by taki palacz zjechał na bok (na skrajny pas) i tam
          sobie jechał i palił. To już o wiele mniej będzie ludziom przeszkadzało niż
          jazda środkiem peletonu. Jeżeli jeszcze nie będzie tego robił na czele i przy
          sprzecie nagłaśniającym, gdzie przeszkadza to większej liczbie osób, to moim
          zdaniem już jest OK.

          No chyba, że peleton jest wystarczająco długi, by się zatrzymać i zapalić dymka
          na postoju. Ale to już powinno być decyzją każdego z osobna.


          W ten sposób będzie nie tylko milej niepalącym, ale i sprawiedliwiej dla
          palących. No i bezpieczniej... fajek w ręku to jedna ręka mniej do hamowania w
          razie nagłej sytuacji, która największe szanse na zdarzenie się ma właśnie na
          czele lub w okolicach sprzetu grającego, gdzie jedzie dużo ludzi..
          • stanleyst Re: Ludzie trochę tolerancji. 18.07.08, 00:35
            Zgadzam się z Raffim. Przecież masa ma łączyć a nie dzielić. Są osoby, które palą i lubią jeździć na rowerze i takie co nie palą. Tutaj bardzo ciężko będzie osiągnąć kompromis. Sam jestem zagorzałym szwolennikiem NIE DLA PAPIEROSÓW, ale dlaczego mam komuś tego zabraniać? Co to ja? Prezydent jestem?
        • storm00 Re: Ludzie trochę tolerancji. 21.07.08, 19:01
          Cosmit: ROTFL.

          1. POCZYTAJ.
          2. Ten jeden dymek to nic - ale jak go wywala w powietrze codziennie powiedzmy... 100 milionów ludzi? 200 milionów??? A może... MILIARD? Czy to czasem nie będzie gorsze od kilku wulkanów?
          3. Ale zapach potu i zmęczenia nie jest groźny ani dla siebie, ani nie szkodzi innemu cżłowiekowi - inaczej niektórzy sportowcy by sami padli trupem po 100 metrach :P
          4. Ja odróżniam. I na ostatniej masie czując coś "nie ten teges" ciągnące się z przodu, wyszukałem winowajcę...

          Chcesz palić? Ok, nie ma sprawy. Ale pal dla siebie, za swoje i nie szkódź innym.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka