Gość: jano IP: *.adsl.inetia.pl 17.02.09, 14:35 czy warto zalewać uszczelniaczem w płynie dętkę, czy daje to dodatkowa ochronę. A jesli tak to czy mozna wymieniać opony z dętką zalana uszczelniaczem - tj. spuszczać i pompować do niej powietrze? Link Zgłoś Obserwuj wątek
Gość: Jacu Re: uszczelniacz + dętka IP: *.hsd1.or.comcast.net 18.02.09, 07:31 Zalać dętkę można, zwłaszcza jeśli ma zawór Schrader'a (samochodowy- daje się wykręcić). Dętce z nierozbieralnym zaworem możesz zrobić zastrzyk...w końcu się uszczelni ;) albo paprać się z wężykami itp ;) Pytanie tylko po co w ogóle dętka skoro jest uszczelniacz... Bez dętki działać będzie lepiej (snejk nie ma się w co wgryźć) i po 100 gram masy rotującej mniej w każdym kole... Oczywiście można spuszczać powietrze, niemniej częste wymienianie powietrza może przyspieszyć krzepnięcie płynu. Tak czy owak po max pół roku płyn zamienia się w gumową powłoczkę o zerowych własnościach ochronnych. Link Zgłoś
Gość: tobo Re: uszczelniacz + dętka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.09, 22:01 zdecydowalem sie na opcję dętka + uszczelnaicz zamiast pełengo systemu bezdętkowego z mleczkiem. moja decyzja byla taka bo: 1. samo mleczko jest tansze niz caly zestaw a nie chce robic eksperymentu za 200 zl (chcialem zastosowac no flatsa) 2. są obręcze łatwiej i gorzej wspołpracujace z roznymi oponami przy montazu i uruchamianiu - niektore zestawy nie są zbyt kompatybilne 3. sam zabieg jest szystrzy i higieniczniejszy w eksploatacji niz pełny tubless na mleku 4. lubie czesto zmieniac opony a przy zestawie bezposrednio bez dętki zmiana opony jest ciut hm uciązliwa :) 5. producent sugeruje iz mozna wlac ok 50 ml mleka do dętki w porownaniu do 100 lub więcej do zestawu bezdętkowego - więc wzrost masy nie będzie aż tak duzy (np mleko plus dętka to 130 plus 50 a samo mleko to powiedzmy 120 wiec roznica to jakies 50-60 gram) zestaw przetestuje jak zejdzie snieg i bedzie mozna w cywilizowany sposob jezdzic :) Link Zgłoś
Gość: tobo Re: uszczelniacz + dętka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.09, 22:03 aha - producent no flatsa podaje ze jego mleko jest "aktywne" jakies 12 miesiecy a np schwalbe podobny preparat szacuje co do uzytecznosci w oponie na jakies 3. przy cenie obu podobnej (za tą samą porcję) wole no flatsa. Link Zgłoś
Gość: Jacu Re: uszczelniacz + dętka IP: *.hsd1.or.comcast.net 19.02.09, 05:58 Może dystrybutor - producent pisze żeby dolewać świeżego mleczka co 6-12 miesięcy i pakować po 60-120ml do opony XC. Zastyga stopniowo - im mniej płynu tym częściej trza dolewki robić. Patent z małą ilości a w dętce po 12miesiącach raczej ryzykowny... Jeśli montujesz agresywniejsze opony na zimę to problem sam znika. Link Zgłoś
Gość: Slav4 Re: uszczelniacz + dętka IP: 212.160.238.* 19.02.09, 07:26 Cały zeszły rok przejeździłem na "no flats" i Pythonach "Tubeless Ready". Kapci zero, komfort i przyczepność nieporównywalna. W trekkingu którym dojeżdżam do pracy "prewencyjnie" zalałem dętki "no- flatsem". Ale kapcie łapałem. Wniosek: do koagulacji płynu i załatania dziury potrzebna jest szybka (no, w miarę szybka) ucieczka powietrza. Zauważcie - w butelce może sobie stać miesiącami i nic się nie dzieje. Jak dziura w dętce "przysłonięta" jest oponą, mleczko nie ma warunków do zatkania dziury. Przyjechałem do domu, zdjąłem oponę, dopompowałem dętkę i uszczelniło się w momencie. Spróbuj może dętek "Slime" - tam mechanizm uszczelniania jest inny. Nie wiem jaki ale inny - sam płyn jest zielonkawy i oparty bodajże na glikolu. Pzdr/Slav Link Zgłoś
yowah76 Re: uszczelniacz + dętka 20.02.09, 01:58 Slime tubes lataja sie albo nie ;) za to ewentualna dziura skutkuje czyms jak z kosmosu w srodku opony tj.wyglada to jakby sie tam maly kosmita rozmazal. Jezeli zalozysz takie detki to pamietaj, zeby przed odkreceniem zaworu np do dopompowanie ustawic go w gornej czesci kola (na godzinie 12) i chwile poczekac, zeby to splynelo, a i tak lepiej oslonic zawor chusteczka, bo lubi wylatywac. Link Zgłoś