stefan4 17.03.09, 17:09 Ostatnio kilka razy łapałem kapcia, ciągle w tym samym tylnym kole. Naprawiałem Link Zgłoś Obserwuj wątek
Gość: Jacu Re: kolec w gumie -- problem teoretyczny IP: *.icpnet.pl 17.03.09, 19:42 Po mojemu przyjmujesz błędne założenie że powietrze powinno schodzić przed wycieczką... Jeśli założyć, że dętka pozostawała szczelna do pierwszej jazdy wszystko zjawisko traci mistyczne cechy i wraca do normy... Powietrze powoli schodzi przez wiele godzin, poczynając od wyjazdu z domu - po kilku godzinach ubytek powietrza staje się wyraźny... Choć może to jakaś tajemnicza siła powstrzymuje powietrze przed ucieczką... Link Zgłoś
stefan4 Re: kolec w gumie -- problem teoretyczny 17.03.09, 20:16 Jacu: > Jeśli założyć, że dętka pozostawała szczelna do pierwszej jazdy wszystko > zjawisko traci mistyczne cechy i wraca do normy... Powietrze powoli schodzi > przez wiele godzin, poczynając od wyjazdu z domu - po kilku godzinach ubytek > powietrza staje się wyraźny... Zapomniałem dodać jednego szczegółu: dziura jest na tyle duża, że nie da sie napompować ponownie i przejechać 2km. Czyli jest tak: (1) Łatam i zakładam dętkę, pompuję na twardo. Teraz może stać ile chce i powietrze nie zejdzie. To rozumiem: musze obciążyć rower, żeby kolec bardzo mało wystający z opony do wewnątrz skaleczył dętkę. (2) Przejeżdżam 10km Link Zgłoś
psychcio Re: kolec w gumie -- problem teoretyczny 18.03.09, 05:33 stefan4 napisał: > ... zastawałem go z miękką po kilku godzinach bezruchu. Wszystko co jest nieużywane, po pewnym czasie flaczeje:/ Link Zgłoś
Gość: Jacu Re: kolec w gumie -- problem teoretyczny IP: *.icpnet.pl 18.03.09, 09:29 To też nic zaskakującego - jak powietrze zejdzie z dziury wypada kolec blokujący wypływ powietrza... Ciśnienie utrzymuje dętkę przyciśniętą do opony z kolcem... Wyjmij kolec, napisz SMS do wróżki i ciesz się jazdą ;) Link Zgłoś
stefan4 Re: kolec w gumie -- problem teoretyczny 18.03.09, 13:26 Jacu: > Wyjmij kolec, napisz SMS do wróżki i ciesz się jazdą ;) Już wyjąłem i się cieszę. Tylko wróżka jak dotąd pozostała niespełniona... - Stefan Link Zgłoś