Witam, nowa na forum

Dla skrotu, mamy stycznosc z 3-ma jezykami A,B,C.
Mieszkamy w A, mama pochodzi z B, tata 'mieszany' BC.
W domu mowimy tylko B. 3-letn synek w przedszkolu, na plachach zabaw itp mowi A. Bardzo dobrze sobie juz radzi i coraz mniej miesza AB.
Maz nie uczyl go C, zakladal, ze syn nauczy sie C jezdzac do dziadkow na wakacje. Ale ostatnimi czasy probuje mowic do syna C, jesli sa ze soba razem - mizerne efekty, syn sie buntuje i nie chce wspolpracowac. Dziadkowie C tez znaja B bez problemu moga porozumiec sie z wnukiem, ale rozmawiaja miedzy soba tylko C tez probuja wciagnac w te rozmowy wnuka - tez slabe efekty.
Urodzila nam sie teraz coreczka. Zastanawiamy sie, czy nie wprowadzic nowych 'zasad', zeby chociaz jej ulatwic nauke C. Wszyscy razem w domu = B, wsrod znajomych, kolegow, w szkole = A, tato sam na sam z dziecmi = C
Co Wy na to?
Dziekuje