Dodaj do ulubionych

edukacja domowa

26.09.11, 00:29
My mówimy w domu wyłącznie po polsku, jako że to nasz język. Dzieci (w tej chwili w zasadzie chodzi tylko o najstarsze, młodsze za małe) mówi właściwie po polsku i angielsku tak samo. Chodzi do szkoły, za jakiś czas mlodsze dziecko pójdzie na 2 godziny do przedszkola.
Czyli w domu jest polski, w szkole, wśród rówieśników, na podwórku itp - angielski.

I teraz - jak zachować ten stabilny uklad, gdzie dziecko uczy się obu tych języków, przy wycofaniu ze szkoły, czyli rozpoczęciu edukacji w domu. Czy ktos ma doświadczenie?
Obserwuj wątek
    • mali-nki Re: edukacja domowa 27.09.11, 20:44
      zwroci sie z tym pytaniem na Matki Polki w UK - jest tam pare rodzin w UK uczacych dzieci w domu. Ja jak swego czasu mieszkalam w UK to sie bardzo ta tematyka interesowalo ale wlasnie dla mnie wydawalo sie nie do przeskoczenia ta sprawa: ja Pl maz De ze uczymy dzieci w domu w Anglii. To bylo dla mnie jasne ze angielski musza miec od natiwow i uczyc sie kultury tego kraju tez od natiwow. Zorganizowanie tego w ramach edukacji domowej pewnie jest mozliwe ale wymagaloby niezlej gimnastyki organizacyjnej wiec dla mnie kompletnie odpadalo-
      • szczur.w.sosie Re: edukacja domowa 28.09.11, 10:16
        Niewątpliwie jest to problem, ale są tu w uk rodziny uczące w domu, więc staram się z nimi wejść w kontakt.
        Myślę o jakimś prywatnym nauczycielu (ale już widzę zarazem koszty...), ew. flexischooling, czyli 1-2 godz. w szkole na angielskim.

        A forum, które podałaś jest OK, ale tamte dyskusje na temat ED zapadły mi w pamięć, jako mało merytoryczne, choć burzliwewink

        Z pewnością masz rację, że języka musi uczyć native.
        • ciotka_paszczaka Re: edukacja domowa 28.09.11, 12:45
          Zastanawialam sie powaznie nad nauka dzieci w domu, w momencie, jak zamykano nam lokalna szkole, a dzieci (male ! wysylano do dwu roznych szkol, odleglych od siebie o prawie 5 km -niewykonalne logistycznie dla mnie...).
          Musisz skontaktowac sie z Twoja lokalna grupa home schooling, jest tez mnostwo materialow w sieci. Te grupy organizuja tez spotkania dla rodzicow i dzieci; topics" ktore nie moga latwo byc cwykonane w warunkach domowych, jak i wspolne wycieczki wyjazdy etc. W Walii jest to troche inaczej zorganizowane, niz np. w Anglii;
          ale jesli chcesz uczyc w domu, musisz sie przygotowac na duzy wysilek, i samozaparcie.
          Ja od kilku lat ucze dzieci polskiego w domu tj. przerabiaja program jezykowy dokladnie taki, jak robily by to w polskiej szkole. Nie jestem nauczycielem, i musialam sie uczyc sama -metodyki nauczania. Troche to bylo na zasadzie prob i bledow. Mieszkamy w okolicy w ktorej nie ma Polakow, i ogolnie daleko jest wszedzie...(ale za to widoki przepiekne, cisza i spokoj).

          Uzywam polskich podrecznikow, (Blekitna szkola, Wesola szkola) plus dodatkowych zeszytow do pracy np. wydawnictwa Zielona Sowa.
          Pytalas o jezyk, tu tez przydadza sie doswiadczenia z Home schooling, bo oni najczesciej ucza francuskiego, jako jezyka obcego.
          Nauczyciel jezyka (tu, gdzie mieszkam) to wydatek rzedu 15-20 funtow na godzine (zegarowa), i musisz do niego jechac. Dla malych dzieci to moze byc klopot.

          I jeszcze jedno, jesli chcesz dzieci przygotowac do zdawania potem egzaminow panstwowych typu GSCE i A level musisz je odpowiednio wczesnie zarejestrowac (to nie jest automatyczne, i nie wszystkie centra zgadzaja sie na przyjecie na egzamin dzieci spoza danej szkoly/collegu).
          I na zakonczenie, nam na szczescie udalo sie znalezc inna szkole, wprawdzie z dlugim dojazdem, ale mieszkamy w specyficznym terenie, wiec musimy sie z tym po prostu pogodzic.

          Natomiast jesli faktycznie zabierzesz sie za home schooling, to zaczelabym przede wszysktkim od kontaktu z lokalna grupa, i oczywiscie przeczytania wszystkich materialow merytorycznych z sieci (i ew,. bibliotek lokalnych). Ja mialam o tyle ulatwione zadanie, ze jestem naukowcem, wiec mam dostep z domu do miedzynarodowej sieci bibliotek, a to bardzo ulatwia sprawe.
          Jestem ciekawa, na co sie zdecydujesz,napisz nam, i zycze Wam powodzenia!
          • szczur.w.sosie Re: edukacja domowa 28.09.11, 15:08
            Dziękismile

            Ja daję sobie cały ten rok szkolny na zgłębienie tematu. Są różne powody, dla których wolę ED niż szkołę, ale to dyskusja nie na to forum zapewne.
            Czytam, jest sporo książek, dużo informacji w necie, są w końcu i ludzie, do których jakoś muszę dotrzeć.

            W kwestii angielskiego wybór między flexischooling a prywatnym nauczycielem - pewnie to drugie będzie bardziej realne, bo czy szkoła pójdzie na taki układ, to wątpię.
            Najpierw jednak formalności co do wycofania dziecka ze szkoły (dzieci jest więcej, ale tylko jedno w wieku szkolnym póki co).

            No i też myślę o tym, żeby nie iść z programem, ale dość swobodnie do tematu podejść.

            Najwyżej się kiedyś na priva odezwę do Ciebie, ciotko-paszczakasmile
            • ciotka_paszczaka Re: edukacja domowa 28.09.11, 16:12
              Re: Formalnosci:
              To sprawdzilam jako pierwsze:
              Nie ma zadnych formalnosci. !!!
              Zglaszasz w LEA, ze dziecko jest uczone w domu i tyle. A szkole -mozesz telofonicznie -zawiadamiac o tym samym.
              Ale: od tego momentu, cala odpowiedzialnosc za nauke dzieci, spada niestety na Ciebie ...

              Oprocz tego, to wazne:
              nikt nie ma prawa sprawdzac, zarowno, tego co/kiedy i czego uczysz swoje dzieci. Ma to swoje dobre, ale i zle strony.
              Fakt, iz w niektorych regionach sa nadgorliwi pracownicy LEA, nie zmienia faktu, ze z punktu widzenia prawa, tylko od Ciebie zalezy gdzie i jak dziecko jest uczone.
              Dla tego zreszta uwazam, ze warto sie skontaktowac z Twoja lokalna grupa, gdyz nawet w moim przypadku (mieszkam "na granicy" ) dwu LEA, kazde z nich inaczej interpretuje jednakowe w gruncie rzeczy przepisy.
              Mysle, ze w Twoim przypadku flexi-school moze okazac sie lepszym, od home-schooling, rozwiazaniem.
              Z mojego doswiadczenia (niewielkiego, tylko dwie pociechy !) wynika, iz jest spora czesc rzeczy ktorych ja po prostu uczylam sie w inny sposob, niz jest to obecnie przedstawiane w szkole. I to, zarowno biorac pod uwage podreczniki/program j.polskiego; jak i to czego ucza sie dzieci w Walijskiej szkole. Czasami te nowsze metody wydaja mi sie trudniejsze, ale byc moze wynika to z braku odpowiedniego przygotowania pedagogicznego? Dla mnie kwestia nauki w domu, nie byla zwiazana z wolnym wyborem, a jedynie z warunkami w jakich sie (nieomal) znalezlismy, po zamknieciu naszej lokalnej szkoly. Dochodzil do glosu, i ten, dodatkowy problem, jezyka walijskiego -ktorym nie posluguje sie ani moj irlandzko-brytyjski maz, ani ja -a dzieci ucza sie go w szkole.
              Teraz juz bardzo subiektywne przemyslenie:
              dla nas/ dla mnie, nauka w domu, byla jakby ostania z opcji ktora wspolnie z mezem rozwazalismy. Wyzej stalo zarowno wozenie dzieci do szkoly, jak i szkoly prywatne. Sa platne, ale zazwyczaj b. dobre (do takiej szkoly chodzil moj maz, tzw. public school, nazwa jest mylaca bo te szkoly "publiczne" raczej nie sa...).
              • szczur.w.sosie Re: edukacja domowa 28.09.11, 16:49
                Na terenie Szkocji LA musi wyrazić zgodę. Faktycznie, reszta UK ma inaczej.
                W obrębie 200 mil żadnej prywatnej szkoły nie masmile Zresztą, prywatna czy nie, sam fakt pobytu tylu godzin w szkole i brak czasu po południu i wieczorem na naukę tego, co ja bym chciała, żeby dzieci się uczyły, stawia szkołę na niższej pozycji.

                • ciotka_paszczaka Re: edukacja domowa 28.09.11, 18:24
                  Jedyne co mi przychodzi do glowy, to dokladne przeczytanie tych (i podobnych) stron:
                  www.schoolhouse.org.uk/
                  www.home-education.biz/forum/scotland/
                  grupa yahoo (potrzebna jest rejestracja); etc.
                  www.home-education.org.uk
                  Mysle, ze znajdziesz tam odpowiedzi chociaz na niektore z pytan?
                  I jeszcze cytat:
                  "the law in Scotland is that you must seek permission to withdraw a child from school but that permission may not be unreasonably withheld."
                  Czyli musi byc na prawde wazny powod, dla ktorego LEA odmowi Ci prawa do uczenia dzieci w domu.
                  Czytajac, gdzies w internecie (nie potrafie podac odnosnika, ale pojawi sie jesli przeszukasz listy dyskusyjne); list napisany przez matke ktorej odmowiono, doskonale rozumiem ten powod! Nie zawieral on bowiem, bodaj jednego pelnego zdania, duzej litery, kropki badz innego znaku interpunkcyjnego. Byloby dziwne, gdyby dostala zgode...

                  A co do czasu spedzonego w szkole, tutaj dzieci male mogly chodzic na 1/2 dnia -moje tak chodzily, i potem powoli zaczynaly chodzic od 9 do 15.30 z godzinna przerwa w srodku. Jest duzo przerw typu "inset day"; "half term" i oczywiscie swieta; jedynie wakacje maja 5 1/2 tygodnia. Bardzo dawno temu wyjechalam z Polski, ja chodzilam do szkoly od poniedzialku do soboty wlacznie; wolne soboty w szkole, to juz pozniejszy wynalazek... smile
                • kasiaimichael Re: edukacja domowa 09.11.11, 01:23
                  Gdzie mieszkasz? Ja uczę dzieci w domu i mieszkam w Edynburgu.
                  • szczur.w.sosie Re: edukacja domowa 23.11.11, 15:09
                    W Szkocji, ale daleko od Edynburga.
                  • ememjotes Re: edukacja domowa 23.11.11, 18:10
                    witaj kasiaimichael!

                    ja mieszkam w Edynburgu i mysle o edukacji domowej mojego dziecka
                    czy moglibysmy sie jakos skontaktowac?

                    pozdrawiam

                    Malgosia
                    • tytus.wag Re: edukacja domowa 04.01.12, 15:28
                      ja również żywo interesuję się tematyką homeschoolingu, jakiś czas temu na rynku pojawiła się ciekawa pozycja związana z tą temtyką, firmowana przez prof. Bajdę Edukacja domowa w Polsce. Teoria i praktya więcej można poczytać tutaj
                      • mir123bych Re: edukacja domowa 14.01.12, 17:16
                        bardzo fajnym pomysłem jest założenie jakiejś platformy skupiającej rodziców stosujących homeschooling i wspólna wymiana doświadczeń, za granicą ten trend już się rozwinął, a więc polscy pionierzy bo tak ich trzeba nazwać mogliby czerpać wzorce od innych
                        • weronnna Re: edukacja domowa 29.01.14, 11:18
                          witam czy mogłabym prosić o jakiś kontakt do osób edukujących w Edynburgu??planujemy z mężem przeprowadzkę i chcemy od tego roku poprowadzić dzieci w systemie edukacji domowej.a wiadomo w grupie raźniejsmile
    • magseb Re: edukacja domowa 27.02.14, 12:41
      Nie wszystcy rodzice wiedzą, że istnieje możliwość edukacji dzieci przebywających za granicą w Polskiej Szkole Internetowej. www.polskaszkołainternetowa.pl Polecam serdecznie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka