jezyk potrzebny jest do myslenia

15.03.06, 13:27
Mialam wczoraj ciekawa rozmowe z pediatra mojego dziecka.
Powiedzialam jej, ze przypuszczam, ze zlozonosc myslenia malego dziecka jest
na wyzszym poziomie niz jego mozliwosci wyslowienia sie.
Odparla mi, ze rozwoj myslenia idzie w parze z rozwojem jezyka? Nie mozna
myslec bez jezyka.

I tak sie zastanawiam to ajk to jest z tymi jednojezycznymi trzylatkami,
ktore nagle zaczynaja mowic zdaniami? To znaczy, ze myslaly zdaniami juz
wczesniej? Czy mogly mysle zdaniami jezeli nic nie mowily?
I czy to w ogole prawda z tym naglym mowieniem zdaniami. czy ktos osobiscie
zna taki przypadek?
    • kalina29 Re: jezyk potrzebny jest do myslenia 15.03.06, 13:34
      > Powiedzialam jej, ze przypuszczam, ze zlozonosc myslenia malego dziecka jest
      > na wyzszym poziomie niz jego mozliwosci wyslowienia sie.
      > Odparla mi, ze rozwoj myslenia idzie w parze z rozwojem jezyka? Nie mozna
      > myslec bez jezyka.

      Byc moze rozwoj myslenia idzie mniej wiecej w parze z rozwojem jezyka, ale
      chyba nie jest to do konca ten sam poziom. Mysle, ze jezyk czasem musi doganiac
      mysli. Nie jestem specjalistka w tej dziedzinie, ale na przyklad kilka miesiecy
      temu moj mlodszy syn zaczal sie jakac i lekarz powiedzial nam, ze wlasnie
      przyczyna jest to, ze jezyk nie potrafi przekazac skomplikowanych mysli
      dziecka, wtedy zaczyna ono sie zacinac albo chce mowic za szybko.
      Poza tym osoby nieme chyba tez mysla? Albo osoby, ktore przeszly jakisz szok
      emocjonalny i przestaja sie odzywac? Nie oznacza to ze nie mysla.

      tyle moich madrych refleksjiwink
      pozrdawiam
      Kalina
      • jofin Re: jezyk potrzebny jest do myslenia 15.03.06, 14:30
        Tu masz dwie teorie dot. rozwoju myslenia u dzieci i jego powiazania z jezykiem

        Stadia rozwoju inteligencji wg Piageta
        1. SENSOMOTORYCZNE 0-2 lata
        Dziecko poznaje świat dzięki bezpośredniemu spostrzeganiu i aktywności
        motorycznej, bez udziału myślenia w formie znanej dorosłym. Do ósmego miesiąca
        dziecko nie posiada pojęcia stałości przedmiotu. Do tego czasu co znika z pola
        widzenia dziecka znika również z jego umysłu. Myślenie dziecka jest zdominowane
        przez tu i teraz. Kiedy dziecko nabywa pojęcie stałości przedmiotu i pojawiają
        się inne środki myślenia jak pamięć i język stadium sensomotoryczne dobiega
        końca. Dziecko staje się zdolne do antycypowania przyszłości i myślenia o
        przeszłości
        2. PRZEDOPERACYJNE 2-7 lat
        Okres przejściowy który kończy się pojawienie myślenia operacyjnego. Wraz z
        rozwojem mowy dziecko staje się zdolne do myślenia symbolicznego, jednak
        możliwości intelektualne nadal zdominowane są przez postrzeżenia niż przez
        pojęciowe uchwycenie sytuacji i zdarzeń.
        Myślenie dziecka podlega ograniczeniom
        - egocentryzm dziecko nie potrafi zrozumieć, że mogą istnieć inne punkty
        widzenia niż jego ( eksperyment z górami.
        - centracja zwracanie uwagi na tylko jedną właściwość przedmiotu z pominięciem
        innych nawet bardzo ważnych (eksperymenty nad pojęciem stałości – kulka i
        kiełbaska z plasteliny)
        - nieodwracalność niezdolność przedoperacyjnego dziecka do powrotu – w myślach –
        do punktu wyjścia rozumowania.
        3. OPERACJE KONKRETNE 7-11 lat
        Główne właściwości tego stadium to – nabywanie odwracalności wmyślenia dziecko
        potrafi odwracać operacje myślowe i – zdolność do decentracji dziecko staje się
        mniej egocentryczne i potrafi widzieć przedmioty i zdarzenie z różnych punktów
        widzenia
        Inną ważną cechą tego stadium jest wzrastająca zdolność do posługiwania się
        takimi operacjami jak klasyfikacja - zdolność do logicznego grupowania
        przedmiotów wg ich wspólnych cech właściwości oraz szeregowania zdolność do
        porządkowania elementów wg jakiegoś porządku np. wg koloru, wielkości
        W tym stadium dziecko aby rozwiązać jakiś problem w sposób logiczny potrzebuje
        manipulacji i eksperymentowania na rzeczywistych przedmiotach
        4. OPERACJE FORMALNE 11-do końca
        Dziecko nabywa zdolność do rozumowania abstrakcyjnego bez odwoływania się do
        konkretnych przedmiotów i wydarzeń. Dzieci potrafią rozwiązywać problemy w
        umyśle za pomocą systematycznego testowania zbioru hipotez i równoczesnego
        badania ich wzajemnych zależności. Staje się w coraz większym stopniu podobne
        do myślenia człowieka.

        TEORIA BRUNERA (poznawczy)
        Wg. Brunera w nabywaniu dojrzałej formy procesów myślenia dzieci rozwijają trzy
        główne sposoby wew. reprezentowania świata:
        ENAKTYWNY myślenie opiera się całkowicie na czynnościach motorycznych i nie
        wykorzystuje ani wyobraźni ani słów. Dla dziecka bawiącego się zabawką ruchy
        wykonywane w trakcie zabawy stanowią jego wew. reprezentacje zabawki.
        Reprezentacje enaktywne funkcjonują w ciągu całego życia i przejawiają się w
        wielu czynnościach motorycznych (pływanie, rzucanie piłką) których uczymy się
        przez praktykę, i które nie są wew. reprezentowane przez słowa i obrazy
        IKONICZNA dziecko staje się zdolne do reprezentowania świata poprzez obrazy
        umysłowe (tj. wzrokowe, słuchowe, węchowe lub dotykowe) dostarczają one środków
        dzięki który dzieci potrafią wytworzyć, rozwinąć obrazy otoczenia, nawet jeśli
        nie potrafią opisać go słowami.
        SYMBOLICZNA dziecko staje się zdolne do reprezentowania świata za pomocą
        języka, a potem za pomocą innych systemów symbolicznych tj. liczby, muzyka.
        Reprezentacje symboliczne pozwalają dziecku posługiwanie się bardziej
        abstrakcyjnymi i plastycznymi formami myślenia, co z kolei pozwala nie tylko
        reprezentować rzeczywistość lecz również pozwalają manipulować ją i
        przekształcać.

        Piaget/Bruner
        Stadia rozwoju wg. Brunera dorosły zachowuje i używa wszystkich trzech sposobów
        w ciągu całego życia
        Bruner kładzie większy nacisk większy nacisk niż Piaget na role doświadczenia
        indywidualnego.
        Bruner podkreśla w przeciwieństwie do Piageta znaczenie języka dla procesów
        myślenia



        Ale linka podac ci nie potrafie, nie wchodzi mi niestety.

        jest tez ksiazka Piageta, jezeli Ciebie bardziej ten temat interesuje

        wysylkowa.pl/ks541035.html
        • azja1974 Re: jezyk potrzebny jest do myslenia 22.03.06, 21:38
          bardzo ciekawe teorie rozwoju myslenia, ale ja mysle, ze to jest nie tylko
          problem psychologii rozwojowej, ale tez filozoficzny. czy myslimy tylko w
          jezyku, tzn. tylko slowami? a np. tworczosc architektow, ktorzy mysla obrazami
          przestrzennymi, to nie myslenie? inne formy tworczosci artystycznej, tez
          obywaja sie bez mysli?
          a jesli chodz o dzieci, to z doswiadczenia moge powiedziec, ze dzieci moga
          przechowywac w pamieci cale zdania, ktore uslyszaly, kiedy ich jeszcze nie
          rozumialy (albo mi sie tak wydaje), a przynajmniej kiedy jeszcze nie mowily.
          moze stad sie biora mity o naglym mowieniu calymi zdaniami? z rozwoju olka
          pamietam, ze przejscie od one-word stage do mowienia zdaniami faktycznie byl
          dosyc gwaltowny, tzn. jak zaczal mowic zdaniami to od razu caly czas, a nie np.
          jedno zdanie na tydzien. w sumie jest to naturalne, jak sie zastanowic, rodzimy
          sie ze zdolnoscia do mowienia w jakimkolwiek jezyku i potem w te matryce tylko
          wskakuje jezyk naszego otoczenia.
          to juz chyba nie wielojezycznosc, tylko jezyk w ogole, ale za to jakie ciekawe!
      • tallinn Polecam książki 22.03.06, 21:21
        wybitnego psychologa Lwa Wygotskiego ,
        a zwłaszcza tę:

        Lew S. Wygotski, Myślenie i Mowa, PWN, Warszawa 1989.

        Kilka rozdziałów z tej książki przetłumaczonej na język angielski można znaleźć tu:
        www.marxists.org/archive/vygotsky/works/words/
Pełna wersja