I ja sie chwale :)

29.08.06, 10:33
Po 6-tyg. pobycie w Polsce moje dziecie (Alisia, 2l 9m) zdecydowalo sie zaczac
ladnie mowic po polsku smile Wczesniej roznie to bywalo, choc caly czas mowilam
do niej tylko po polsku, od roku w domu byl polski i mamy polskojezycznych
znajomych. Jednak wplyw przedszkola, placu zabaw i niemieckojezycznego
rodzenstwa byl tak silny, ze choc wszystko rozumiala, to glownie mowila po
niemiecku.

A teraz lepiej mowi po polsku niz po niemiecku i wczoraj na placu zabaw
mielismy niezly ubaw - "Uciekaj dzidzia, to moja dziura!" wink Za kilka dni na
pewno z powrotem sie przestawi, ale i tak jestem przeszczesliwa. Mam nadzieje,
ze polskie bajki, filmy, ksiazeczki i czeste wizyty u dziadkow przyniosa
rezultaty. Pod tym wzgledem uwielbiam Berlin, mamy tak blisko do Polski, ze
latwo jest wyskoczyc na przyklad na 3-dniowy weekend smile
    • kalina29 Re: I ja sie chwale :) 31.08.06, 13:58
      Gratuluje! Wiem, z jakim niedowierzaniem slucha sie pierwszych slow i zdan po
      polsku w wykonaniu wlasnego potomkasmile)

      uwielbiam Berlin, mamy tak blisko do Polski, ze
      > latwo jest wyskoczyc na przyklad na 3-dniowy weekend smile

      zazdroszcze!!!

      pozdrawiam
      Kalina
      • vaud Re: I ja sie chwale :) 04.09.06, 06:07
        Moje starsze dziecko ( 15 lat) spytalo sie mnie dzisiaj jak sie
        mowi "pokolenie" po angielsku. Najpierw mu odpowiedzialam, potem do mnie
        dotarlo o co sie spytal, a potem sie wzruszylam, ze takie slowa zna ( w koncu
        nie rozmawiamy o pokoleniach codziennie). Moj syn jest troche "odporniejszy" na
        nauke polskiego, niz cora. Oboje swietnie rozumieja, ale to ona jest
        specjalistka od zwrotow i precyzyjnych okreslen.
    • skakankka Re: I ja sie chwale :) 08.09.06, 08:03
      Rowniez moge sie chwalic: po dwoch tygodniach z babcia moja corka (4,5) zaczela
      mowic po niemiecku ! Nadal mowi, choc babcia juz pojechala do domu.

      S.
    • baania Re: I ja sie chwale :) 14.09.06, 22:19
      U nas to samo. Bylismy w Polsce w lecie przez prawie miesiac. Po tygodniu moj
      prawie 4 letni synek zaczal mowic wylacznie po polsku. Zaczal zdaniem przy
      jedzeniu : "przeciez wiesz, ze ja nie lubie kwasnego mleka". Zatkalo mnie, bo
      dotad uzywal tylko pojedynczych zwrotow wtraconych w zdanie po francusku. I
      potem ruszylo jak lawina. Udalo sie znalezc duzo towarzystwa w wieku moich
      dzieci. Myslalam, ze urwie sie to, gdy wrocimy do Francji i do francuskiego
      przedszkola, ale nie. Codziennie synek opowiada mi po polsku to, co pani w
      przedszkolu powiedziala po francusku. Jestem w szoku. Mowi po polsku nawet do
      siebie przy zabawie, co juz najbardziej mnie dziwi.
      Zacheca to wyraznie do mowienia po polsku moja 4,5 letnia corcie, bo i ona
      zaczyna coraz czesciej zwracac sie do mnie po polsku. Ma ubozsze slownictwo i
      mowi rzeczy typu: "mamo, chodz" czy "mamo, poczekaj na mnie". Ciesze sie z
      kazdej malej rzeczy, tym bardziej, ze corcia ma niestety nadal problemy ze
      sluchem. O tym w osobnym poscie.
      Ania
      • jan.kran Re: I ja sie chwale :) 01.10.06, 13:18
        Junior z własnej inicjatywy przeczytał "Małego Księcia" po polsku.
        Czytać nauczył się sam wiele lat temu ale ostatnio nie chciał czytac po polsku.
        Szczęście mam bo z Młodą nie było tak prosto...
        Kran
Pełna wersja