Dodaj do ulubionych

Jak wam sie udaje mowic do dziecka wylacznie po pl

17.12.08, 12:47
Czesc,

Mam 8 miesieczna coreczke, moj maz jest Irlandczykiem i mieszkamy w Irlandi.
Wiem o zasadzie one-person-one-language, ale co robic w sytuacji jak jestesmy
wszyscy razem a moj maz nie rozumie polskiego?
Wydaje mi sie ze mowic wtedy do malej po pol. troche go izoluje.

pozdr
Obserwuj wątek
    • jan.kran Re: Jak wam sie udaje mowic do dziecka wylacznie 17.12.08, 16:10
      U nas językiem domowym był polski ale język otoczenia 100% niemiecki.

      Mniej więcej kiedy dzieci miały cztery lata jedno a sześć miesięcy drugie
      zaczęły większość czasu spędzać wśród nimieckich dzieci i ich mam.
      Grupa dziecięca , przedszkole , basen , wycieczki różne to byłam ja
      i moje polskie dzieci oraz niemieckie mamy z dziećmi lub przedszkolanki.
      Do dzieci brzpośrednio mówiłam zawsze po polsku i one mi tak odpowiadały.
      Rozmowa ogólna toczyła się po niemiecku a moja z dziećmi po polsku.
      Nie sprawiało to nigdy problemów i nikomu nie przeszkadzało.

      Mówiąc do małej raz po polsku , raz po angielsku zwłaszcza na samym poczatku Jej
      życia kiedy kształtuje się obraz językowy możesz Jej zrobic sporo zamieszania i
      krzywdy.
      Dziecko kojarzy język z konkretną osobą , jest język mamy , taty , szkoły
      ,otoczenia.
      Moje dzieci sobie to błyskawicznie poukładały , są dzis dorosłe i żyją na
      codzień w trzech językach , czasem w czterech i nie mieszają albo rzadko a
      zmieniaja języki w sekundę , kompletnie bez wysiłku.
      Wychowanie wielojęzyczne to ciężka praca , wieloletnia ale tez i ogromna
      satysfakcja.
      Ostatnio obserwowałam mojego syna w gronie rówieśników gdzie głównie
      konwersacja toczyła sie po niemiecku ale jak się pojawiłam rozmawialiśmy po
      polsku , jeden kolega był norweskojęzyczny więc i w tym jezyku syn się poruszał.
      Zmiana języków przychodziła Mu z o wiele większą łatwością niż mnie choć mówię
      dość swobodnie zarówno po norwesku jak i po niemiecku.

      Poczytaj to forum , warto.
      I życzę powodzenia !!!
      Kransmile
      • jan.kran Re: Jak wam sie udaje mowic do dziecka wylacznie 17.12.08, 16:13
        Jeśli chodzi o męża to jedną z metod stosowanych tu u małżeńsw mieszanych to
        nauka polskiego taty i dziecka równocześniesmile
        Ja nie mam takich doświadczeń ale znam kilku mężów zagranicznych którzy nauczyli
        sie polskiego , niektórzy nawet bdb.

        Musisz koniecznie porozmawiać z mężem i wytłumaczyć Mu jak ważne jest Twoje
        mówienie do córki po polsku.
        K.
    • grazynanowa Re: Jak wam sie udaje mowic do dziecka wylacznie 17.12.08, 16:13
      Ja mowie do dziecka tez tylko w jezyku polskim i moj maz nie rozumie
      rowniez j.polskiego ,ale to wcale go nie izoluje,jesli sa to zwykle
      dialogi i powszechne rozmowy to i tak nie ma wiekszego
      znaczenia .Jesli moj maz rozmawia z coreczka w swoim jezyku wowczas
      ma okazje spytania sie o czym rozmawiala z mamusia .Tak jest u nas i
      super funkcjonuje.
    • lenkaaa Re: Jak wam sie udaje mowic do dziecka wylacznie 17.12.08, 19:04
      mowie wylacznie po polsku do corki, nawet w obecnosci meza ale teraz nawet jak
      czasem chce mu po krotce przetlumaczyc, to on mowi, ze nie trzeba, ze rozumie.
      Nauczyl sie sluchajac nas smile Zwlaszcza, ze do malego dziecka mowi sie prostymi
      zwrotami smile
    • dee.angel Re: Jak wam sie udaje mowic do dziecka wylacznie 17.12.08, 19:37
      Moj maz tez nie zna polskiego, a jednak do dzieci zwracam sie tylko po polsku
      (maja teraz 4 i 5 lat). Przy okazji maz troche sie osluchal z naszym jezykiem, a
      synowie moga juz tlumaczyc smile Jednak dzieki tej zasadzie oba jezyki im sie nie
      pomieszaly i bez problemu przestawiaja sie z jednego na drugi. A maz nigdy nie
      czul sie wyizolowany przy dzieciach - raczej przy tesciowej wink
    • ese1 Re: Jak wam sie udaje mowic do dziecka wylacznie 17.12.08, 21:13
      nie przejmowac sie mezem. On sobie poradzi, zawsze mozesz mu pozniej
      przetlumaczyc o czym byla mowa. A z czasem sam zalapie po polsku.
      Jezeli chcesz, aby twoje dziecko w przyszlosci znalo polski i nie mieszalo
      jezykow, musicie sie z tym pogodzic, ze kazde bedzie mowilo w swoim jezyku
      • mrs.t Re: Jak wam sie udaje mowic do dziecka wylacznie 18.07.10, 14:54
        > nie przejmowac sie mezem. On sobie poradzi, zawsze mozesz mu pozniej
        > przetlumaczyc o czym byla mowa.

        no ale przetlumaczyc na osobnosci?

        moj maz do tego jeszcze dodaje zebym mwila tez do dziecka po ang, bo jak bedzie
        znalo tylko Pl to sie w zlobku nie dogada - maz neiwiele czasu z dzieckiem
        neisety spedza...
    • matka.adama Re: Jak wam sie udaje mowic do dziecka wylacznie 18.12.08, 08:40
      Moja sytuacja jest podobna do sytuacji Jana.Kranika. Mój mąż jest
      też Polakiem, więc w domu nie ma problemu. Na zewenątrz, w
      towarzystwie, mówię do dziecka wyłącznie po polsku, a ono tak mi
      odpowiada.

      Miałam jednak drobne trudności z przyzwyczajeniem niektórych osób z
      otoczenia do OPOL, stąd mój post. Twoje dziecko jest jeszcze
      malutkie, ale później możesz się też z tym spotkać. Sąsiedzi
      zwracali mi uwagę, że powinnam do dziecka mówić po niemiecku,
      niektórzy ludzie się obrażali, mimo że zawsze tłumaczyłam sens mojej
      wypowiedzi na niemiecki. Teraz, na szczęście, otaczają mnie sami
      życzliwi ludzie, ale na początku, gdy syn był mały (teraz ma 5 lat)
      było mi trudno. Wiedziałam jednak, że jak zacznę mieszać i poza
      domem mówić do dziecka w obcym języku, to przegram polski, jak
      przegrało wielu moich znajomych. Więc się uparłam, a potem
      przeczytałam literaturę na ten temat.

      Wiem, że o coś innego pytałaś, ale chcę Ci powiedzieć, że takie
      problemy mogą (ale nie muszą!!!) wystąpić także na zewnątrz, i że
      trzeba być bardzo konsekwentnym.
      Zyczę powodzenia
      mama Adama
    • risando Re: Jak wam sie udaje mowic do dziecka wylacznie 18.12.08, 09:30
      Witam,

      nie ma co upiekszac sytuacji. Jesli partner czy jakas inna bliska osoba w rodzinie nie rozumie naszego jezyka, to poczucie izolacji zawsze wystepuje w srodkowisku wielojezycznym. Jedni sobie z tym poczuciem dobrze poradza, inni gorszej.

      Jesli partner/babcia/dziadek/ciocia/wujek musi koniecznie wszystko rozumiec, to jest tylko jedno rozwiazanie. On/ona musi sie nauczyc przynajmniej biernie tego drugiego jezyka dziecka. Nie ma innej mozliwosci, poniewaz jak dziecko ma 4 czy 5 lat, juz nikt nie jest w stanie przetlumaczyc na biezaco wszystkich rozmow. Nauka taka wcale trudna nie jest, poniewaz partner "rosnie" jezykowo z dzieckiem na przestrzeni kilku lat. Jesli naprawde chce, to sie nauczy.

      Osobiscie jestem zdaniem, iz rozmowy z corka to sa nasze rozmowy i nie mam zadnych wyrzutow sumienie itp., jesli ktos tej rozmowy nie rozumie. "Z grzecznosci" nie dostosuje sie do oczekiwan postronnych osob.

      Jesli siedzimy w wiekszym gronie i mam cos do powiedzenia, co jest rowniez przeznaczone dla innych osob, to i tak mowie do wszystkich po polsku.

      Pozdrawiam
      • jan.kran Re: Grzeczność. 18.12.08, 10:45
        Uderzyło mnie to słowo w poście Risando.
        Jako rodzice dzieci wielojęzycznych a zwłaszcza dzieci mówiących po polsku
        musimy być konsekwetni i bezkompromisowi.
        Coraz cześciej myślę o tym że nasz problem mniej polega na tym że mówimy do
        dzieci w innym języku tylo że AKURAT mówimy po polsku.
        Rodzice dzieci angielsko , niemiecko , francuskojęzycznych są postrzegani lepiej
        , mam takie wrażenie.
        Nie sądzę żeby jakaś amerykańska czy francuska matka w ogóle się zastanawiała
        nad reakcją otoczenia.
        Ich mówienie do dziecka we własnym języku jest lepiej postrzegane nż mówienia po
        polsku.
        Ja byłam zawsze niegrzeczna i dziś po wielu latach tego nie żałuję.
        Ci ludzie którzy mi zarzucali że krzywdzę dzieci albo im mieszam w głowach
        zniknęli z naszego życia.
        A to co mi pozostalo to dzieci wielojęzyczn i przede wszystkim wielokulturowe.
        Dostały konkretny posag który moja córka linggwistka in spe już wykorzystuje a
        syn mam wrażenie teżsmile
        Kran Niegrzecznywink
        • realdub Re: Grzeczność. 18.12.08, 22:27
          Dzieki za wszystkie odpowiedzi.bardzo mi pomogly.
          • piksi.dixi Re: Grzeczność. 29.12.08, 08:24
            u nas maz nie mowi po polsku, choc kiedys
            chcial sie ambitnie nauczyc.

            ja mowie do malej po polsku, gdy jestesmy razem, czasem sie
            lamie, jak jestem z innymi mamami..
            a maz jak narazie nie protestuje,
            teraz i tak uzywamy w miare prostego jezyka i
            czesc polecen juz podlapal.
            szczerze mowiac, watpie, ze sie nauczy mowic biegle (maz)
            ale wie, ze to dla mnie wazne
            i popiera.
        • simonkapl Jan.kran 11.10.09, 16:05
          Zgadzam sie z Toba w 100%.Ja tez z tych niegrzecznych i mam to gdzies wink
          • kaskahh Re: Jan.kran 23.02.10, 22:11
            ja tez z tych niegrzecznych, choc dopiero 16 miesiecy...

            wczoraj mnie znowu prawie ponioslo, jak kolezanka, mama mojej chrzesnicy
            stwierdza, ze jej zal dziecka, bo jak ona to wszystko pojmie... z tymi jezykami,
            dwoma...

            sie natlumaczylam, ale i tak pewnie sobie do sciany pogadalam
            zawsze sie bardzo denerwuje

            biedne dziecie...
            • jan.kran Re: Jan.kran 24.02.10, 03:36
              Rób swoje i się nie denerwujsmile))
              Ja się ostatnio niepotrzebnie wdałam w netową dyskusję...
              Ale niestety są ludzie niereformowalni i wiedzący wszystko lepiej ...
              Najlepiej wpuścić jednym uchem a wypuścić drugim...

              Za kilkanście lat dziecko będzie wielojęzyczne i wtedy zobaczysz jaka to zabawa
              i satysfakcjasmile
              Ula
    • suesslein Re: Jak wam sie udaje mowic do dziecka wylacznie 29.12.08, 22:21
      a u mnie nie jest to az taka 100%konsekwencja w obecnosci mojego meza- mam dokladnie jak Ty meza irlandczyka.
      wiekszosc czasu spedzam sama z dziecmi, wiec mowie do nich wtedy po polsku, jak jest maz to sytuacja staje sie nieco - pokrecona, bo miedzy soba mowimy z mezem po niemiecku. do dzieci mowie czasem po polsku, czasem po angielsku.
      szczerze powiem, ze przyjelam nieco inna taktyke niz OPOL. staram sie moim dzieciom tak organiozowac zycie, by mialy jak najwiecej kontaktu z innymi Polakami, dzieki temu maja bardzo duzy kontakt z jez polskim.
      widze, ze to sie w naszym przypadku super sprawdza.

      zgodze sie z Kranem, ze to bardzo ciezka i zmudna praca, ze to czasem droga na pierwszy rzut oka tylko pod prad, ale tak to juz jest. bez pracy nie ma kolaczy.

      Moj starszy syn tez juz czesto robi za tlumacza- ma 4 lata. radzi sobie doskonale. w zabawie z bratem czesto slysze jezyk polski, co mnie szalenie cieszy.


      co do izolowania wspolmalzonka, to sadze, ze jest to pewna forma izolacji. dlatego ja nie jestem do konca przekonana, ze siedzac wspolnie przy stole np ja rozmawiajac z dziecmi tylko po polsku, nie odcinalabym tym samym mojego meza, ktory rozumie po polsku niewiele.
      dla mnie chyba wazniejsza jest rodzinna atmosfera w tym momencie, niz to, zeby dzieci kojarzyly mnie tylko z osoba mowieca po polsku, zreszta nie jest to takie czarno-biale, gdyz slysza mnie mowiaca rowniez po niemiecku na codzien.

      byc moze zemsci sie to kiedys na mnie. moze jednak nie?
    • tomsmom Re: Jak wam sie udaje mowic do dziecka wylacznie 30.12.08, 16:18
      Moj maz tez jest z Irlandii i tez tu mieszkamy. Fakt, mam latwiej z
      tego powodu, ze moj maz mowi dosc plynnie po polsku. Co nie zmienia
      faktu, ze nawet gdyby nie mowil, wciaz zwracalabym sie do dzieci po
      polsku.

      Podpisuje sie pod tym co mowi ese1 i Risando. Szczegolnie te
      pierwsze lata rozwoju dzieci sa tak niezmiernie wazne. A pomysl, o
      czym takim znowu waznym bedziesz dywagowac z np trzylatka, co
      IZOLOWALOBY meza?? No juz bez przesady. Toc nie bedziecie ze soba
      toczyc dwugodzinnych dyskusji politycznych!! A te wszystkie zdania,
      ktore Ty bedziesz do malego dziecka kierowac zaowocuja dosc
      szybko... w przeciwienstwie do sytuacji gdy sama mieszac bedziesz
      jezyki wkrotce maluch wybierze ten jezyk, ktory bedzie dla niego
      latwiejszy i jego sie bedzie najczesciej trzymac. No taka niestety
      jest prawda. I jezeli nie uda Ci sie znalezc oparcia w WIELU
      kontaktach z Polakami - jak w przypadku suesslein - to bedzie Ci
      bardzo ciezko z czasem zachecic dziecko w wieku szkolnym do mowienia
      po polsku.

      Ja byc moze jestem postrzegana jako niegrzeczna, ale szczerze
      mowiac, w tym akurat przypadku zupelnie mnie to nie obchodzi. Mowie
      do dzieci wylacznie po polsku NIGDY po angielsku (nawet gdy jestesmy
      w grupie anglojezycznych znajomych). Efekt jest taki, ze moje dzieci
      (nawet dopiero-co-zaczynajacy-mowic dwulatek) zwracaja sie do mnie
      TYLKO po polsku. Jak dotad nie spotkalam sie z zadna negatywna
      reakcja, czasami ludzie podpytuja sie, czasami sama przetlumacze,
      ale wiem jedno (mam taka nadzieje w kazdym razie) - jesli teraz nie
      popuszcze - to w przyszlosci bede sobie mogla pofologowac, a dzieci
      i tak beda po polsku ze mna mowic. Wiele przykladow innych osob o
      tym swiadczy.
      • jan.kran Re: Jak wam sie udaje mowic do dziecka wylacznie 30.12.08, 16:46
        **** ale wiem jedno (mam taka nadzieje w kazdym razie) - jesli teraz nie
        popuszcze - to w przyszlosci bede sobie mogla pofologowac, a dzieci
        i tak beda po polsku ze mna mowic. Wiele przykladow innych osob o
        tym swiadczy.


        --------------------> Zgadzam sie z Tomsmom. Ja byłam bardzo konsekwenta w
        stosowniu OPOL. Kiedy dzieci miały okolo 16 i 12 lat pozwoliłam Im używać
        niemieckiego w rozmowach ze mną.
        Były wtedy dwujęzyczne i uznałam że mogę troche odpuścić.
        Córka ma tak zakodowane mowienie ze mną po polsku że nie umie się odezwać do
        mnie po niemiecku.

        Tu anegdotkasmile Młoda przestawia się z reguły szybko z języka na
        język.
        Jednak wczoraj rozmawiała z Bratem po niemiecku i w ferworze dyskusji
        odezwała sie do mnie po niemiecku co natychmiast przetłumaczyła na polski bo
        wyswietliło się w Jej mózgu że powiedziała do mnie coś dla mnie niezrozumialego.
        Ona wie że ja znam dobrze niemiecki ale ma matrycę rozmów ze mną i kiedy w
        naszej rozmowie pojawił się niemiecki to nastąpił w Jej mózgu jakiś zgrzytsmile
        Kran
        • suesslein Re: Jak wam sie udaje mowic do dziecka wylacznie 30.12.08, 22:18
          dobre, Ula....

          ja tez tak mam, ale z mezem.....
          nie umiem z nim gadac po angielsku, mam matryce: maz-niemieckiwink
          • bachula_gr Re: Jak wam sie udaje mowic do dziecka wylacznie 31.12.08, 09:47
            suesslein napisała:
            > ja tez tak mam, ale z mezem.....
            > nie umiem z nim gadac po angielsku, mam matryce: maz-niemieckiwink

            ja dla odmiany mam tak: maz=angielski mimo iz z innymi po greckua on
            juz nie zawsze do mie po angielsku.
            smile
        • ika.alias Re: Jak wam sie udaje mowic do dziecka wylacznie 31.12.08, 14:22
          Ooooch, swietne! smile))
          • vanilaicecream Re: Jak wam sie udaje mowic do dziecka wylacznie 02.01.09, 23:27
            Bardzo interesujace sa Wasze doswiadczenia. Ja dopiero teraz zaczynam rozumiec,
            ze mozna miec watpliwosci w jakim jezyku zwracac sie do wlasnego dziecka gdy
            inne osoby nie rozumieja polskiego. Moj synek jeszcze nie mowi, ma 15 miesiecy i
            ja zawsze zwracam sie do niego po polsku, ale rodzina meza jest zdania ze gdy
            jestesmy wszyscy razem to oni zle sie czuja gdy nie rozumieja co ja do niego
            mowie...Efekt jest taki, ze mowie do niego jak najmniej w ich obecnoscisad Maz z
            kolei zazarcie rozpoczal walke o to, bym ze swoja corka, ktora ma 16 lat rowniez
            nie mowila po polsku gdy jestesmy razem i naprawde nie bardzo wiem jak mam to
            rozwiazac, bo cale zycie mowimy do siebie po polsku (z moja corka), we Wloszech
            jestesmy 1,5 roku. Obie nauczylysmy sie jezyka juz mieszkajac tutaj z tym, ze ja
            duzo wolniej, bo corka chodzi do szkoly, ma pelno znajomych, a ja siedze w domu
            z dzieckiem...Jasne, ze swietnym rozwiazaniem by bylo gdyby maz sie troche
            poduczyl naszego jezyka, ale on sie w ogole jakis niechetny zrobil i drazliwy.
            Panicznie boi sie, ze stworzymy sobie we trojke getto, do ktorego nie bedzie
            mial wstepu! Wiem, ze to absurdalne. Postanowilam wiec, ze przy stole, wszyscy
            razem mowimy po wlosku. W innych sytuacjach w zaleznosci od tego, czy maz slyszy
            czy nie. No sama nie wiem jak to ma wygladac...
            • nesla Re: Jak wam sie udaje mowic do dziecka wylacznie 03.01.09, 15:03
              To przykre, ze twoj maz tak reaguje. Na twoim miejscu kupilabym mu
              jakas dobra pozycje o dwujezycznosci po wlosku. Ja tak zrobilam,
              kupilam po holendersku ksiazke o dwujezycznosci i kazalam mezowi
              przeczytac proszac go aby mnie zawsze poprawial jesli przez nieuwage
              lub zapomnienie bede sie zwracac do dzieci po holendersku.
              • jovanka_lena Re: Jak wam sie udaje mowic do dziecka wylacznie 07.02.09, 19:45
                dobre macie doswiadczenia,ja mam meza irlandczyka i mowie do dziecka
                tyko po polsku (od jakis 2 mies udaje mi sie bardzo rzadko mieszac)
                amoje dziecko mowi prawie wylacznie po angielsku

                do 3 lat mial nianie polska i domnie po polsku i umial tylko kilka
                fraz po ang od kiedy pojawil mi sie brzuszek ciazowy i maz przejal
                nad nim wiekszosc obowiazkow dziecko przeszlo na angi tak sie do
                mnie zwraca,bylam konsekwentna i tylko po polsku a dop meza po ang a
                dziecko nadal po roku mowi po ang...i co wy na to?? nie jest to tak
                proste i rozowe jak wasze opowiesci,boli mnie to bo tyle sie
                napracowalam i ksiazek z PL przywiozilam,jestem od roku w domu z
                dziecmi mowie tylko po pol a moj 4 latek do mnie po ang i co??

                zlapalam sie kilka razy od kilku mies mowic do niego przy sasiadach
                po ang ale juz sie wycofalam z tego niedobrego nawyku,rece mi
                opadaja z rozpaczy

                nie szukam porady bo wiem ze powinnam byc konsekwentna i szukac mu
                pol towarzystwa kolegow

                pozdro
                • grazynanowa Re: Jak wam sie udaje mowic do dziecka wylacznie 08.02.09, 18:33
                  Jovanka ,a probowalas moze zachecic dziecko do sluchania
                  bajek ,opowiadan , muzyki i spiewania przez internetowe radio dla
                  dzieci w jez.polskim www.babyradio.pl Moja coreczka slucha chetnie
                  opowiadan , uczy sie spiewac itd moze w ten sposob Twoje dziecko
                  zacznie chetniej rozmawiac w tym jezyku.
                  Pozdrawiamsmile
                  • jovanka_lena Re: Jak wam sie udaje mowic do dziecka wylacznie 23.02.09, 21:33
                    dzieki grazyna

                    jej ile ja sie w sumie nameczylam bo to udreka utrzymac go przy
                    ksiazce czytam gdy on sie buntuje i ucieka i sluchajac powoli
                    podchodzi i siedzi i slucha,nie ma dziecko glowy do sluchania ile
                    mam bajek,sluchowisk...musze zorganizowac popoludniu godzine ciszy
                    lezenie na dywanie i sluchanie bajek,zaslony zasloniete moze sie
                    skupi

                    ale eureka odnioslam sukces,wiecie co zrobilam? przestalam rozumiec
                    po ang...na rozne sposoby albo udaje ze zrozumialam co innego ale
                    sie patrze krowim wzrokiem albo nie reaguje,dziala nawet jak powie p
                    o ang i tlumaczy na pol,dopiero zobaczylam jak ma ubogie slownictwo
                    albo moze to ten proces tlumaczenia jest nowy dla niego,niektorym
                    dzieciom jezyk przychodzi latwo...

                    pa!
                    • grazynanowa Re: Jak wam sie udaje mowic do dziecka wylacznie 24.02.09, 15:20
                      Jovanka zycze Ci wytrwalosci smile u nas naprawde nie bylo
                      najmniejszego problemu pod tym wzgledem (Nikol jest trzyjezyczna )
                      nawet kiedy jestesmy u znajomych (nikt nie mowi po polsku) Nikol
                      zwraca sie do mnie tylko po polsku i nigdy nie miesza jezykow.Badz
                      dalej konsekwentna ,apropo dobry pomysl z tym tlumaczeniem smilechociaz
                      z pewnoscia trudniejsze wezwanie dla dziecka.
                      Pozdrawiam
        • sunimica Re: Jak wam sie udaje mowic do dziecka wylacznie 31.05.09, 00:17
          Rady przedmówczyni podtrzymują mnie na duchu od dawna, dzięki jan.kran

          Postanowiłam, że opiszę własne doświadczenia: starsza córka (10 lat) woli, żebym
          odrabiała z nią lekcje posługując się językiem polskim (nawet matematykę, czy
          angielski, przy gramatyce używamy terminów w obu językach, ja korzystam z jej
          ang-węg. słowniczka przepytując po polsku... Sama tak zdecydowała, to prawda z
          tą matrycą. Młodsza, 5,5 roku, powiedziała kiedyś: mamo, nie mów do mnie po
          węgiersku, bo tak dziwnie się czuję (a poprawiłam jej - przekręcony - tekst
          piosenki, której nauczyła się w przedszkolu) We dwie podczas zabawy rozmawiają
          po polsku, albo po węgiersku, konsekwentnie. Zdarza się, że zmieniają język po
          kilku zdaniach. Albo pod wpływem bodźca z zewnątrz, np. tata wraca z pracy -
          przechodzą na węgierski, dzwoni telefon, a ja odbieram po polsku, itp.
    • kora266 Re: Jak wam sie udaje mowic do dziecka wylacznie 25.02.09, 14:06
      Rzeczywiscie nie jest to wszystko takie proste, jak sie wydaje. Moj maz jest
      Niemcem, mowi do syna po niemiecku, ja wylacznie po polsku, a w zlobku
      oczywiscie rowniez po niemiecku. Syn rozumie polski, lecz odpowiada przewaznie
      po niemiecku lub pol na pol. Niestety duzo latwiej maja dzieci, ktorych oboje
      rodzice sa Polakami, poniewaz "obsluchuja" sie jezykiem ojczystym w domu. My
      natomiast mamy trudniej, poniewaz dziecko slyszy rowniez w domu jezyk niemiecki-
      tak konwersuje z mezem- wiec chcac nie chcac bedzie pewnie potrzebowal dluzej,
      by nabyc takiej plynnosci jezykowej, jaka obecnie posiada w zwiazku z jezykiem
      niemieckim. Dowiedzialam sie jednak, ze istnieja polskie szkolki przykoscielne,
      gdzie dzieci ucza sie polskiego, polskiej historii, religii. Napewno go tam
      zapisze, gdy skonczy piec lat (teraz ma trzy), bo wlasnie od takiego wieku
      przyjmuja.
    • simonkapl Re: Jak wam sie udaje mowic do dziecka wylacznie 03.03.09, 15:32
      U na sjakos nie ma z tym problemu.Mowie zawsze i wszedzie po polsku, jesli
      jestesmy w towarzystwie francuskim, tlumacze.Fakt, ze moj maz odkad mamy dzieci,
      zrobic duze postepy w jezyku polskim.
      • an_o Re: Jak wam sie udaje mowic do dziecka wylacznie 06.03.09, 04:18
        Ja mowie do swojego dziecka wylacznie po polsku. Moj maz jest
        Meksykaninem i mowi do dziecka raz po angielsku, raz po hiszpansku -
        w domu rozmawiamy po angielsku. Umiem hiszpanski na poziomie
        sredniozaawansowanym, ale jakos dla mnie maz=angielski. Moja Izunia
        zaczyna gadac i mowi 'tatatata', wiec sadze, ze nie bedzie miala
        problemow z polskim. Zreszta ja jestem w domu cale dnie z mala sama,
        wiec ona slyszy praktycznie polski caly czas. Ale mocno sie
        wsluchuje, gdy rozmawiam z babcia meza po hiszpansku, czy innymi
        znajomymi po angielsku. Musze meza pouczyc w takim razie, zeby nie
        mieszal jezykow i mowil do naszej corci tylko po hiszpansku (co
        ciekawe czasami uda mu sie cos powiedziec do niej po polsku, chociaz
        duzo nie umie).
    • andevi Re: Jak wam sie udaje mowic do dziecka wylacznie 18.03.09, 23:03
      Ano, udaje! Tak mam zakodowane, nie umiem mowic do niego inaczej,
      niz po polsku.Christian= polski i mam nadzieje, ze dla niego mama
      tez = polskismile
      Wszedzie, czy to w sklepie, czy na ulicy, czy na placu zabaw, a
      nawet w przedszkolu, gdy go odprowadzam, mowie do niego po polsku.
      Jesli jest potrzeba, by i inni zrozumieli, tlumacze, ale
      bezposrednio do dziecka nigdy nie zwracam sie w jezyku otoczenia.

      Christian ma dwoje holenderskojezycznych kuzynow, mniej wiecej w
      swoim wieku( 2 i 4 lata, nasz ma 2 i pol).Do tych dzieci oczywiscie
      zwracam sie po holenderskusmile
      Z mezem rozmawiamy tez po holendersku, ale co mnie bardzo cieszy,
      maz zna juz polski na poziomie naszego synka! Uczy sie sluchajac
      mnie, gdy mowie do malca, albo ogladajac z nim polskie bajeczki.
      Czasem, gdy zloszcze sie na malego i krzykne cos, a on nie rozumie,
      to pyta mnie po prostu, o co poszlo.

      Mam kolezanke Polke, ktora tez ma meza Holendra. Z pierwszego
      zwiazku ma synka, obecnie juz 8-latka.przyjechali do Holandii, gdy
      malec mial 4 latka.Tu w tym wieku zaczyna sie obowiazek szkolny. No
      a dziecko wychowane w Polsce, mowilo oczywiscie tylko po polsku.
      Genialne wychowawczynie zalecily rozmwowe z dzieckiem wylacznie po
      holendersku, by przyswoil sobie jezyk. Maly byl nawet karany za
      uzywanie jezyka polskiego...
      Skutek dzis jest taki, ze chlopiec ani biegle po holendersku nie
      mowi, ani polskiego nie uzywa.Mama uparcie i wytrwale zwraca sie do
      niego po polsku, on odpowiada po holendersku.
      I co ciekawsze, jego mlodszy braciszek, 3-latek, nasladuje
      starszego.Rowniez zwraca sie do mamy po holendersku, gdy ona mowi po
      polsku.

      Inny przyklad, z mojej rodziny.Mam kuzynke, ktora wyszla za maz za
      dwujezycznego Australijczyka.Jego rodzice oboje sa Polakami, w domu
      mowilo sie po polsku, on mowi srednio dobrze w tym jezyku, chetniej
      uzywa angielskiego. W domu rozmawiali najczesciej rowniez po
      angielsku, brak konsekwencji ze strony mamy w uzywaniu jezyka
      polskiego w stosunku do dziecka, angielskie przedszkole. Dziecko
      wybralo angielski.Polski rozumie co prawda, ale miesza jezyki, gdy
      ma cos po polsku powiedziec. Ma w tej chwili 3 i pol roku.
      Rewolucyjnym przelomem byla wizyta w Polsce, kiedy dziecko po
      angielsku nie moglo sie dogadac z kuzynami, musial uzywac polskiego.
      A rodzice zdecydowali sie na uzywanie w domu jezyka polskiego.
    • bietka1 Re: Jak wam sie udaje mowic do dziecka wylacznie 13.06.09, 23:04
      Moj syn ma 5 i pol roku i z przykroscia musze stwierdzic, ze mi sie chyba nie udalo.
      Wciaz wierze w to, ze bedzie mowil po polsku, ze bedziemy mogli sobie normalnie
      porozmawiac, ale jak dotad to tylko ja mowie po polsku. Czasem cos powie, jakies
      krotkie zdanie, albo to co najczesciej slyszy ode mnie. Rozumie bardzo duzo,
      nawet trudne opowiadania, ale mowi niewiele.
      Sama zastanawiam sie jak do tego doszlo i chyba zabraklo mi po prostu pewnoscie
      siebie. Nikt mi tego nie utrudnial, ale wciaz bylismy w srodowisku niemieckim, a
      inni czuli sie nieswojo slyszac niezrozumiany jezyk. Teoretycznie dwujezyczne
      wychowanie jest super, ale w praktyce trudniej to zniesc. Zawsze duzo
      przebywalam z synem, ale bylam jedyna polskojezyczna osoba w jego otoczenu i
      czesto w rozmowach przy stole dominowal niemiecki. Staram sie mowic do niego
      tylko po polsku, ale gdy tkwie wlasnie w niemieckim sama nie przestawiam sie
      zbyt szybko na polski. Pewnie zdaza mi sie mowic do niego po niemiecku. Uwazam,
      ze nie jest latwo o konsekwencje nawet z czysto technicznych powodow.
      Ja tego w kazdym razie za dobrze nie potrafie.
      W tym roku maly idzie do szkoly, w czasie wakacji chce z nim spedzic miesiac w
      Pl. Jestem ciekawa, co z tego bedzie?
      Trudno jest mi wyobrazic sobie, ze z wlasnym dzieckiem nie bede mowila po polskusad
      Polecam konsekwencje i prace nad soba, w przypadku jakichs dylematow. Ja jednak
      wierze, ze jeszcze mi sie uda smile
      A co wy na to?
      • risando Re: Jak wam sie udaje mowic do dziecka wylacznie 15.06.09, 09:44
        bietka1 napisała:

        > Moj syn ma 5 i pol roku i z przykroscia musze stwierdzic, ze mi sie chyba nie udalo.

        Witam,

        czy nie za wczesnie na taka surowa ocene? Bierna znajomosc to podstawa aktywnej znajomosci. Uczac sie jezyka, najpierw dobrze rozumiemy i dopiero potem powoli zaczynamy go uzywac. W jakim tempie dana osoba rozwija swoje umiejetnosci, zalezy rowniez od indywiualnych predyspozycji. Rowniez kazde dziecko inne jest, dlatego nie warto sie zalamac, lecz cieszyc sie z postepow (przynajmniej ja staram sie patrzec na te dwujezycznosc w taki sposob).

        Niestety nie ma naturalnych i normalnych warunkach, jesli cala komunikacja toczy sie tylko miedzy dzieckiem a jednym rodzicem w otoczeniu zepelnie innojezycznym. Im starsze dziecko jest, tym wieksze beda jego zaleglosci w stosunku do jezyka dominujacego, poniewaz nie sposob obok szkoly poswiecic tyle samo czasu "naszemu" jezykowi. Ciagle mam poczucie, iz powinnismy cos wiecej robic, wiecej rozmawiac, wiecej cwiczyc, wiecej czasu spedzac w Niemczech. Ale z drugiej strony: Mam pracowac po nocach i zruinowac sobie zdrowie, mam zakazac dziecku inne zajecia pozaszkolne, ktore bardzo lubi (muzyka, sport, spotkania z kolezankami), aby wygospodarowac czas dla "nauki"? A moze nawet zupelnie zmienic miejsce zamieszkania i wyslac do niemieckiej szkoly? Ja tego nie chce.

        Mozemy tylko budowac dziecku jakis tam fundament jezykowy, na ktorym ono moze sie opierac. W jakim stopniu z tego fundamentu korzysta, to bedzie (niestety) w duzej mierze juz jego sprawa, poniewaz od pewnego wieku musi sam sie starac uzupelnic braki. Pod tym wzgledem kwestia dwujezycznosci nie roznia sie od innych sfer zycia dziecka.

        Pozdrawiam
    • anew3 Re: Jak wam sie udaje mowic do dziecka wylacznie 03.10.09, 23:07
      Wytlumacz, ze to jest dla ciebie wazne skoro akceptuje ciebie to
      rowniez twoja kulture, kraj jezyk, taki wrazliwy czy nietolerancyjny?
      Z przyjaciolmi, rodzina tez rozmawiasz po polsku prawda?Nie ma o to
      pretensji mam nadzieje.wazne:mow mu w skrocie o czym rozmawiasz z
      dzieckiem , no i wprowadz jezyk polski do domu tzn:ksiazki, gazety ,
      dvd ,piosenki czytaj dziecku po polsku, opwiadaj, jak ci to wejdzie
      w krew to uznasz, ze nie ma nic bardziej naturalnego.Twoj maz w
      swoim jezyku ty w swoim ale nie boj sie czasem lalac zasad,powiedz
      czasem do dziecka cos po angielsku, np "na zewnatrz: na ulicy , w
      sklepie itd itd
    • simonkapl Re: Jak wam sie udaje mowic do dziecka wylacznie 11.10.09, 16:04
      U nas jest tak, ze maz po prostu uczy sie polskiego sluchajac nas, cwiczy na
      wyjazdach do Pl i rozumie prawie wszystko co w domu mowimy po polsku.Inaczej
      sobie nie wyobrazam.
    • misiago-debska Re: Jak wam sie udaje mowic do dziecka wylacznie 16.10.09, 14:43
      Dziendobry, alez tak! mieszkam we Francji,mam troje dzieci i ich
      ojciec jest Francuzem. Mowilam do dzieci zawsze i tylko po Polsku.
      Maz przyzwyczail sie do tego, niektore rzeczy tlumaczylam ,mu na
      zywo. Teraz dzieci sa juz dorosle. Nadal mowia ze mna po polsku
      (chociaz nie jest to polski doskonaly) i nigdy po francusku. Sa mi
      wdzieczne i dumne! starszy syn uczy polskiego swoja dziewczyne a
      mlodszy zapisal sie na uniwersyteckie kursy polskiego! z corka
      rozmawiam o wszystkim, to nasz jezyk i wspaniala wiez ze mna!
      naturalnie, ze byl to w pewnym momencie duzy wysilek z mojej
      strony ,ale naprawde warto!!!!
    • nisia_i_maczek Re: Jak wam sie udaje mowic do dziecka wylacznie 21.11.09, 04:20
      Moim zdaniem nie da sie zaprzeczyc ze OPOL izoluje jedno z rodzicow. Moj synek ma 4 lata, mowi dosc dobrze po polsku i po angielsku. Im jest starszy tym trudniej jest jednak byc konsekwentnym w mowieniu do niego wylacznie po polsku bo w praktyce oznaczalotoby ze nigdy nie bawimy sie tak naprawde razem w trojke - wszystkie spontaniczne zabawy (np "udajemy ze jestesmy w restauracji!") sa wtedy tak naprawde prowadzone aktywnie tylko z jednym rodzicem, a drugi pozostaje zwykle w roli biernego sluchacza. Od jakiegos czasu bawimy sie razem po angielsku - i jest nam tak lepiej.
      Nadal jednak czuje sie z tym troche niezrecznie, bo jestem przyzwyczajona do rozmowy z synkiem tylko po polsku. Postanowilam jednak przejsc na metode "sytuacyjna" ktora wydaje sie byc duzo naturalniejsza.
      • olliesmum Re: Jak wam sie udaje mowic do dziecka wylacznie 22.11.09, 15:10
        Mysle, ze jesli dziecko JUZ mowi w dwoch jezykach, w pewnych sytuacjach uzywanie
        dwoch jezykow przez jedna osobe nie jest "niebezpieczne" wink. Tzn nie zagraza to
        dwujezycznosci - wrecz przeciwnie jest to raczej dowodem na to, ze dzecko
        naprawde jest dwujezyczne - bo potrafi uzywac dwoch jezykow TAKZE w stosunku do
        jednej i tej samej osoby.
        Moj synek ma 7,5 roku i mowi do mnie automatycznie po polsku, nawet jesli jest
        przy nas tata, natomiast jesli jest to rozmowa w trojke i ja wyraznie zwracam
        sie do nich obojga po angielsku, Ollie przelacza sie na angielski takze mowiac
        do mnie. To jest chyba nazywa sie code switching, prawda? Podobnie jest gdy sa z
        anmi koledzy Ollego ktorzy nie mowia po polsku, przechodzimy wtedy na angielski,
        co nie znaczy ze nigdy nie uzywam wtedy polskiego.
        Oczywiscie nie przechodze na wylacznie angielski i rzadko uzywam angielskiego
        kiedy jestesmy tylko we dwojke, robie to tylko w formie zabawy albo czasem gdy
        synek nie moze znalezc slowa polskiego, prosze go by powiedzial je po angielsku.
        Takze ja bym tu nie byla taka fanatyczka wink
        • vanilaicecream Re: Jak wam sie udaje mowic do dziecka wylacznie 23.11.09, 00:28
          Moj synek, ktory ma 2 latka i 1 miesiac dopiero opanowuje oba jezyki, ale
          rowniez gdy rozmawiamy we trojke z mezem mowie po wlosku, bo moj maz nie zna
          polskiego. Ja mam nieco specyficzna sytuacje poniewaz rozstajemy sie z moim
          wloskim mezem i w tej chwili bardzo rzadko jestesmy razem: nasz synek jest albo
          z nim we Wloszech albo ze mna w Polsce (ale ostatnio dosc rzadko) i nie miesza
          wlasciwie wcale jezykow! We Wloszech rozmawial wylacznie ze mna (po polsku rzecz
          jesna) i rozumial wszystko, ale mowil przeciez wylacznie do mnie i to niewiele
          po czym po 4 miesiacach nieobecnosci w Polsce z powodu uporczywego braku zgody
          meza na jego przyjazd rozgadal sie niesamowicie w naszym ojczystym jezykusmile.
          Zabawne ale bylam zwyczajnie zaskoczona, ze on tak swietnie daje sobie rade po
          polsku tym razem nie tylko ze mna, ale ze wszystkimi dookola. Zauwazylam jednak,
          ze zarowno polskiego we Wloszech jak wloskiego w Polsce uzywa tak jakos
          niesmialo, jakby uwazal to za cos niestosownego. Na poczatku myslalam, ze to
          moze niechec otoczenia we Wloszech, ktore nie rozumie polskiego tak na niego
          wplywa, ale teraz chyba zmieniam zdanie - po prostu wloski jezyk slyszy duzo
          czesciej i bedac w Polsce dopiero zauwazyl, ze nie tylko my dwoje rozmawiamy w
          tym egzotycznym narzeczuwink
    • mjermak Re: Jak wam sie udaje mowic do dziecka wylacznie 23.02.10, 20:51
      Bardzo ciekawe to co piszecie i bardzo budujace. Moja corka ma
      prawie 8 lat i ja ciagle mam wrazenie, ze poleglam smile Niestety nie
      zawsze mowie do niej po polsku, chociaz wiem, ze ona wszystko po
      polsku rozumie. Ja sama w domu jestem polskojezyczna, maz tylko
      angielski i mieszkamy z dziadkiem, ktory tez tylko angielski (USA).

      Ciekawa jestem jak to wygalda u innych osob, ktore pracuja zawodowo
      tak jak ja dosc dlugo i malo maja kontaktu z dzieckiem. Bo jak do 3
      roku zycia bylam z mala w domu to nie bylo problemu, mowila
      wylacznie po polsku do mnie, po angielsku rozumiala wszystko ale
      mowila slabo.
      Teraz chodzi nawet w soboty do polskiej szkoly przy ambasadzie ale
      ciagle nie ma tak, zeby zawsze zwracala sie do mnie po polsku.
      Moj maz bynajmniej mi nie utrudnia , zacheca mala zeby uczyla sie
      polskiego, tlumaczy jakie to wazne ale przyznam, ze to ja czasami
      nie wyrabiam. Wracam po pracy kolo 18:30-19:00 do domu, wita mnie
      mala katarynka po angielsku i lapie sie na tym, ze mechanicznie
      odpowiadam tez po angielsku. Kiedy przychodze do pokoju, w ktorym
      siedza oboje corka i maz i chce jemu powiedziec cos i malej cos to
      automatycznie mowie po angielsku i czesto dopiero jak mala odpowie
      orientuje sie, ze znow nie zaczelam po polsku i na polski
      przechodze. Ale nie wychodzi mi to automatycznie niestety, zmeczenie
      bierze gore.
      Mala ma mnostwo polskich ksiazek, filmow, piosenek, na wakacje
      staram sie zapraszac kogos z rodziny zeby miala kontakt z jezykiem.
      No i posylam ja do polskiej skzoly, odrabiam z nia lekcje, pilnuje
      zeby czytala ale mam straszne poczucie caly czas, ze to orka na
      ugorze, ze jednak nie umiem, nie nadaje sie do tego. Kiedys mowilam,
      ze w ogole nie do pomyslenia, zeby mala nie byla dwujezyczna a teraz
      ogrom pracy mnie czasami przygniata. Juz mi nawet nie zalezy, zeby
      mowila bez akcentu, choc keidys to bylo starsznie wazne...

      Bylysmy rok temu w Poslce, mala z dziadkami, rodzina czy wsrod
      rowiesnikow (ktorzy wiadomo na tym poziomie nawet jak sie ucza
      angielskiego to znaja kilka slow) mowila po polsku-czasem miala
      problemy ze slownictwem, uzywala angielskiej skladni ale dawala
      rade. Ale po 4 dniach rozplakala mi sie wieczorem, ze jej jest
      starsznie trudno, ze to okropnie meczace i wymagajace dla niej i czy
      nie mozna by odwiedzic dla odmiany jakichs amerykanskich dzieci.

      Oczywiscie nie mam zamiaru rezygnowac, ale to poczucie porazki mnie
      ostatnio przesladuje.
      • dorrit Re: Jak wam sie udaje mowic do dziecka wylacznie 24.02.10, 13:32
        Chyba tylko sobie mozesz zarzucic, ze zapominasz sie i odpowiadasz
        jej po angielsku...
        Ja np. takze wracam dosc pozno, jesli zdarzy mi sie wrocic na 17:40
        to jest to bardzo wczesnie, zwykle kolo 18-18,30, zdarza sie i
        pozniej. Ale nie zapominam sie... mowie i uzyskuje odpowiedzi po
        polsku. Czasem dzieci (wiek 7,5) zamieszaja obce slowa, powtarzam
        wtedy to samo po polsku.
        A i tak jest to bardzo malo, bo sa zanurzeni w tut. srodowisku, my
        tez jestesmy mieszanym malzenstwem.
        Po prostu nie zapominaj sie...
        Powodzenia.
      • leyla76 Re: Jak wam sie udaje mowic do dziecka wylacznie 13.03.10, 19:23
        ja sie podpisze pod twoim postem. u mnie jest po prostu to samo. ja wprawdzie
        nie pracuje i do momentu jak corka zaczela szkole z polskim nie bylo problemow.
        teraz widze ze corka woli po prostu mowic po angielsku. ma teraz 7 lat. gorzej
        jest z synem, ma 4 lata i po polsku mowi po prostu slabo. rozumie ale jest mu
        dosc ciezko wymowic slowa po polsku. z siostra rozmawia eylacznie po angielsku.
        ja zawsze do nich mowie po polsku, oni w wiekszosci odpowiadaja po angielsku.
        moge mowic im ze maja sie do mnie zwracac po polsku, po 5 minutach znowu mamy
        angielski.
        ja sie po prostu jakby poddalam. stwierdzilam ze moje dzieci nigdy pewnie nie
        beda perfekt mowily po polsku, ale chce aby mogly sie dogadac z dziadkami czy
        tez kuzynami z polski.
        dodam jeszcze, ze maz jest Turkiem wiec na lini mamy jeszcze turecki.

        dalej kupuje polskie ksiazeczki, mamy polska telewizje. corke zaczelam uczyc
        czytac i pisac po polsku, przywiozlam wesola szkole do drugiej klasy. jednak
        widze, ze dla niej polski to jest jezyk traktowany jako obcy, ktorego ona sie
        dodatkowo uczy jak narazie z checia.
        • alessia27 Re: Jak wam sie udaje mowic do dziecka wylacznie 26.03.10, 12:52
          Mnie sie udaje pospolicie mowiec do dzeicka po polsku.
          Tak calkiem normalnie mowie po polsku bez wyglupow.
          Normalnie calkiem pospolicie.
        • grazynanowa Re: Jak wam sie udaje mowic do dziecka wylacznie 27.03.10, 10:19
          Leyla ,mam jedno pytanie ,czy mowilas od poczatku do Twojego dziecka
          tylko i wylacznie w jezyku polskim ,jakos trudno jest mi
          uwierzyc ,ze dziecko nie moze zalapac jezyka ,moze poprostu pozno
          zaczelas ,ja od momentu narodzin nie zracalam sie do malej w zadnym
          innym jezyku , nasza cora jest trzyjezyczna, mowi piekna
          polszczyzna , mieszkamy w Turcji , z mezem rozmawiamy tylko po
          niemiecku,dziecko chodzi do przedszkola ,od wrzesnia do szkoly ,ale
          do Mamy...tylko po polsku ,do Taty tylko po turecku.
          • kz_76 Re: Jak wam sie udaje mowic do dziecka wylacznie 27.03.10, 23:35
            Mi jest teraz dosc trudno jesli chodzi o rozwoj jezykowy Ewy. Ma
            spore opoznienie w mowieniu (2.5 roku, dopiero niedawno zaczela
            mowic, sklada tylko proste zdania po angielsku, w innych jezykach
            pojedyncze slowa lub krotkie frazy). Przyznam ze po tak dlugim
            oczekiwaniu po prostu ciesze sie ze w koncu mozemy sie chociaz
            troche poruzumiec. Mowie do niej po polsku (chociaz przyznam ze
            zdarzaja mi sie wtracenia) ale nie narzucam rygorystycznie
            odpowiedzi. Mam wielkie oczekiwania co do planowanego dluzszego
            pobytu w Polsce. Spedzimy tam maj i czerwiec, bede u rodzicow bez
            meza, czyli bedzie zero kontaktu z innymi jezykami. Mam nadzieje ze
            sie rozgada po polsku. Teraz za to zupelnie nie wiem co robic.
            Jestesmy na 3 tygodnie w Holandii (u rodziny meza) i chcialabym zeby
            mala podlapala troche holenderskiego. I juz nie wiem co robic -
            dalej egzekfowac polski, czy chwilowo odpuscic...
            • k.bazylejska Re: Jak wam sie udaje mowic do dziecka wylacznie 28.03.10, 09:22
              Jak najbardziej nie odpuszczaj polskiego. Mów do dziecka po polsku. Możesz jednak zostawiać dziecko sam na sam z dziadkami i mężem a sama pójść na spacer, na zakupy czy nawet robić coś w innym pokoju.

              Dwa i pół roku to ciągle bardzo małe dziecko. To normalne, że nie potrafi od razu mówić składnie we wszystkich trzech językach. Moja trzylatka miesza trzy języki niemiłosiernie. Mój siedmiolatek mówi we wszystkich trzech całkiem ładnie.

              k.bazylejska

              Jaś 12.2002 Klara 02.2007 niemiecki, polski, angielski

              • viki2lav Re: Jak wam sie udaje mowic do dziecka wylacznie 30.03.10, 11:01
                Malo mi sie udaje,nawiaze jednak do kwestii drugiego rodzica, pewnie
                nie zawsze jest to mozliwe ale powinnismy sie starac nauczyc choc w
                minimalnym stopniu wspolrodzica naszego jezyka, ZANIM bedziemy miec
                razem dzieci. Po roku znajomosci z moim jeszcze wtedy chlopakiem,
                wydawalo mi sie normalne ze nauczy sie podstawowych chociazby
                zwrotow w jez. polskim. To naprawde nie jest niemozliwe. Dlatego
                teraz jak jestesmy u dziadkow, albo u nas w domu nie mam problemow z
                powiedzeniem czegos po polsku do naszego dziecka "bo go izoluje".
                Juz nie wspomne ile razy mu sie ten polski przydal w zyciu " do
                kariery"smile
    • anew3 Re: Jak wam sie udaje mowic do dziecka wylacznie 26.04.10, 11:36
      opol nie oznacza:zawsze, bez wyjatkaow tylko:glownie z zasady, kiedy
      sie da, bez udawania, ze nie znasz innych jezykow, jak we wszystkim
      konieczny jest umiar i zdrowy rozsadek, prawda?Mow po polsku kiedy
      sie da, duzo czesto ale nie udawaj, ze nie znasz angielskiego, mow
      tez do dziecka po angielsku jak w otoczeniu sa Anglicy, jak bedzie
      starsze wytlumacz,ze:teraz mowimy po angielsku bo nikt tu nie
      rozumie polskiego,chodzi minp o sytuacje w rodzaju spotkanie
      towarzyskie, poza tym np na spacerze w sklepie itd mow oczywiscie do
      dziecka po polsku, podchodzi do was znajoma, przechodzicie na
      angielski, dl amnie to zupelnie naturalne, dla twojego dziecka tez
      wkrotce bedzie.Pozdrawiam!
      • matka.adama Re: Jak wam sie udaje mowic do dziecka wylacznie 26.04.10, 14:23
        OPOL nie oznacza, że udaje się, iż nie zna się innego języka. OPOL
        oznacza, że dla dziecka mówienie do rodziców w ich języku jest
        naturalne i zrozumiałe samo przez się. Nie ma w tym nic sztucznego.
        Mój syn rozmawia z kolegami, ale jak chce o coś mnie zapytać, to
        robi to automatycznie po polsku. Dla niego ludzie skojarzeni są z
        językami, w jakich się ma do nich zwracać.
        W zależności od okolicznosci mówię moim znajomym, o czym rozmawiałam
        z dzieckiem, jeżeli zwracam się bezpośrednio do niego. Jeżeli stoimy
        w grupie i rozmawiamy "ogólnie", wówczas oczywiście po niemiecku.
    • camel_3d Re: Jak wam sie udaje mowic do dziecka wylacznie 27.04.10, 14:37
      no coz....to niech sie zacznie uczyc z mala polskiego. ma najlepsze szanse teraz.
      • 83kimi Re: Jak wam sie udaje mowic do dziecka wylacznie 07.07.10, 13:43
        Moja siostra do swoich dzieci mówi TYLKO po polsku. Zawsze, w domu, na placu
        zabaw, przy teściach. Jej mąż TYLKO po niemiecku. A w w szkole/przedszkolu
        dzieci rozmawiają po francusku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka