Dodaj do ulubionych

syn całkowicie odrzuca język ojca

22.03.09, 13:12
mam problem z synem, który ma 2 lata 5 miesięcy i całkowicie odrzuca język
taty. Mieszkamy w Polsce. Po polsku dziecko rozmawia już na każdy temat i zna
duzo skomplikowanych słów które prawidłowo używa np zamieszanie, opóźnienie,
kręgosłup, zawiadowca stacji itp. Przy każdej próbie ze strony taty żeby np
poglądać razem książeczki i porozmawiać o nich mały uważa że jest oszukiwany
przez tatę, mówi np. to nie jest tomato to pomidor tatusiu, mamo powiedz
tatusiowi że to pomidor itp. To dotyczy wszystkiego, mały uważa że ojciec go
oszukuje i po prostu zabiera swoje książki i zabawki i nie chce wspólnie
spedzac czasu w ten sposób. Nie chce tez oglądac bajek w tamtym języku, kiedy
dzwoni do niego druga babcia, mowi - nie mogę rozmawiać bo masz inny dźwięk.
Stosujemy zasadę jedna osoba - jeden język, ale między soba rozmawiamy tylko
po polsku. Mieszkamy w Polsce. Co zrobić żeby zachęcić małego do języka taty?
Jakie błędy popełniliśmy że mały nie nauczył się obydwu języków równolegle?
Będe wdzięczna za podpowiedzi Monika
Obserwuj wątek
    • risando Re: syn całkowicie odrzuca język ojca 22.03.09, 16:18
      Witam,

      > Stosujemy zasadę jedna osoba - jeden język, ale między soba rozmawiamy tylko
      > po polsku. Mieszkamy w Polsce. Co zrobić żeby zachęcić małego do języka taty?
      > Jakie błędy popełniliśmy że mały nie nauczył się obydwu języków równolegle?

      Czy syn ma codzienny kontakt z tata od urodzenia? Byly jakies dluzsze przerwy? Jak to wyglada?

      Pozdrawiam
      • k.bazylejska Re: syn całkowicie odrzuca język ojca 22.03.09, 19:31
        W takim wypadku warto by było spędzić dłuższe wakacje w rodzinnych stronach ojca. Gdyby dziecko zobaczyło, że w tym innym kraju wszyscy łącznie z babcią i tatą mówią inaczej niż w Polsce, może zmieniłoby stosunek do języka taty.

        Takie wakacje naprawdę mogą bardzo dużo zmienić.

        Jeśli chodzi o filmy to można wprowadzić zasadę, że dziecko może je oglądać w tylko w tym drugim języku. Oczywiście najlepiej jest jak dwu i pół letnie dziecko w ogóle nie ogląda telewizji. W przypadku dzieci wielojęzycznych oglądanie filmów jest najlepszym sposobem na podtrzymywanie słabszego języka, więc puszczajcie synowi filmy tylko i wyłącznie w języku taty. Jak nie chce oglądać to też dobrze, bo według mnie w tym wieku filmy należy raczej ograniczać.

        k.bazylejska

        Jaś 12.2002 Klara 02.2002 niemiecki, polski, angielski
    • grazynanowa Re: syn całkowicie odrzuca język ojca 22.03.09, 19:25
      Nie wiem moze sie myle ,ale skoro Wasz synek slyszy ,ze tatus
      rozmawia z mamusia po polsku ,to nie rozumie dlaczego rowniez do
      niego nie zwraca sie w tym jezyku ? Mysle ,ze byloby latwiej
      zaakceptowac Twojemu dziecku jez.tatusia wiedzac ,ze nie rozumie po
      polsku.Moze powinniscie sprobowac rozmawiac z mezem w jego jezyku ?
      • nika1310 syn całkowicie odrzuca język ojca 24.03.09, 08:57
        dziękuje za wszystkie odpowiedzi. Syn od urodzenia codziennie przebywa z tatą.
        Nie było przerw dłuższych niż 5 dni. Razem jemy śniadania, weekendy są wyłącznie
        dla dzieci, wtedy tata zabiera syna gdzieś sam, jadą we 2 do figloraju lub do
        lasu. Czasem zabiera go do pracy - mąż dojeżdza do pracy 40 min wtedy są sami w
        samochodzie i rozmawiają, tzn mąż mówi w swoim języku, syn w swoim.
        Niestety jeśli chodzi o radę dotyczącą używania języka męża to nierealne - mąż
        jest z Syrii i ja po prostu nie znam tego języka. Za to mąż biegle mówi po
        polsku bo mieszka tu 15 lat i zrobił tu doktorat.
        • jan.kran Re: syn całkowicie odrzuca język ojca 24.03.09, 09:28
          Nika , chyba jedynym wyjściem jest konsekwentne mówienie do dziecka każde w
          swoim języku.
          Mężowi na pewno nie jest łatwo ale nie ma co zmuszać czy dyskutować z dzieckiem.
          Polski dominuje ale syn ma duże szanse nauczyć się po arabsku i to jest ogromny
          kapitał.
          Jeżeli nie możecie jechać do Syrii to pojedźcie do Tunezji czy Maroko.
          Syn usłyszy język taty na żywo a wiesz jaki będzie dumny kiedy się w hotelu czy
          na ulicy porozumie po arabskusmile))
          Pozdrawiam.
          Kran
        • risando Re: syn całkowicie odrzuca język ojca 24.03.09, 09:48
          Witam,

          czyli Wasz syn spedza stosunkowo duzo czasu z tata. Tym bardziej calkowite odrzucenie jezyka taty jest dla mnie sporym zaskoczeniem, poniewaz jestesmy w podobnej sytuacji (tez w Polsce, tez z malzonka po polsku rozmawiamy, mamy w domu nawet jeszcze "polskich" dziadkow, czyli znaczna przewage jezyka polskiego nie tylko poza domem).

          Moja corka mieszala jezyki wzglednie nie potrafila do mnie mowic po niemiecku do jej 4 urodzin, jednak nigdy nie dala mi do zrozumienia, iz w jakikolkiek sposob "moj" jezyk jej nie odpowiada. Zreszta zawsze wszystko dobrze zrozumiala, tylko nie mogla swobodnie odpowiadac po niemiecku.

          W tym okresie, kiedy prezentowalismy swiat nasz ciekawy miks jezykowy (ja do corki po niemiecku, ona do mnie w 90% po polsku), spadly owszem rozne (i tez zlosliwe) komentarze osob trzecich - oraz byly watpliwosci osob calkiem nam bliskich - na temat naszej "dziwnej" dwujezyznosci.

          Byc moze ktos, z ktorym Wasz syn ma kontakt, w jakikolwiek sposob nastawia go przeciw dwujezycznosci?
          Zwlaszcza w tym wieku polskojezyczna czesc rodziny powinna sie nie tylko przygladac sytuacji, lecz Waszego syna wrecz zachecic do uzywania jezyka arabskiego (?), chwalic go.

          Pozdrawiam
          • jan.kran Re: syn całkowicie odrzuca język ojca 24.03.09, 10:28
            Mój syn długo niechętnie i źle mówił po polsku. Nie bylo łatwo bo córka bez
            problemu poruszała się w dwóch językach , miała krótki okres buntu w wieku lat
            sześciu ale ja wygrałam i mówi po polsku dobrze i chętnie.

            Dwoje dzieci a tak różnych ...
            Synowi nie odpuściłam , w środowisku stu procentowo niemieckim mówiłam do
            Niego zawsze po polsku.
            Miałam komentarze ze strony przedszkola , szkoły , części polskiej rodziny ,
            komentarze negatywne.
            Ale się zaparłam.
            Na dziś mój syn mówi po polsku , czyta a nawet trochę pisze.

            Myślę że Twój syn jest jeszcze mały i nie ma co Go zmuszać tylko po prostu
            próbowac oferować Mu jak największy kontakt z arabskim.
            Twój mąz poświęca Mu dużo czasu i szkoda by było to zmarnować.

            Bartosz zaczął w miarę swobodnie i chętnie mówić po polsku w wieku szesnastu
            lat. Bardzo pomogły pobyty w Polsce , obóz żeglarski
            i Jego siostra która mimo że rozmawia z Nim po niemiecku motywuje mnie zebym
            pilnowała Jego polskiego.
            Droga do wielojęzyczności nie jest lekka ale warto włożyć w to wysiłek ...
            czasem na efekty trzeba czekać wiele lat ...
            Kran
            • risando Propozycje 24.03.09, 15:07
              Kilka przemyslen:

              Skoro syn tyle czasu przebywa w towarzystwie taty, chyba nie ma problemow go dobrze rozumiec. Tata powinien oczywiscie dalej z synem rozmawiac po arabsku, a pozostala rodzina w Polsce moglaby bardziej zachecic dziecko do wspolnych rozmow z ojcem. Moze to pomaga. Chodzi mi generalnie o odbudowanie pozytywnego nastawienia do jezyka taty. Na dluzsza mete i tak w Polsce trzeba walczyc z pewnie nie zawsze przychylnymi opiniami otoczenia. Tym bardziej wsparcie rodziny mamy i innych bliskich dziecku osob jest moim zdaniem bardzo wazne.

              Np.:
              Ulubiony wujek dziecka zauwazy podczas odwiedzin "przypadkowo" ksiazke w jezyku arabskim i nawiazuje z dzieckim rozmowe na temat tej ksiazki, przeglada z nim strony, mowi, jakie to ladne obrazki i wyjasnia, iz niestety nie moze tej ksiazki poczytac, poniewaz ta napisana jest w innymi jezyku, ktorego niestety nie zna, poniewaz w dziedzinctwie ksiazek w tym jezyku nie czytal, a ludzie sie ucza jezykow czytajac wlasnie ksiazki. Mozna pytac dziecko, czy ksiazke zna, wie, co tam jest napisane, pochwalic, kiedy odpowiada tresc itd. W ten sposob latwo mozna tez malemu dziecku pokazac: "Podoba mi sie, ze czytasz razem z tata ladne ksiazki".

              W podobny sposob mozna tez "promowac" bajki na DVD. Wujek przyniesie prezent w postaci nowej DVD, zaczyna razem z dzieckiem ogladac film, ale ... oh, niestety nie rozumie tego filmu. A szkoda, bo widac, ze taki ladny i ciekawy jest. "Pewnie mi opowiadasz po tym, jak ogladales razem z tata."

              Czyli polskajezyczna rodzina moze skierowac uwage dziecka na zalety "nauki" jezyka taty i pokazuje, iz obecnosc drugiego jezyka jest fajna sprawa.

              Kiedys opisalem "metode pluszakowa". Polegala ona na tym, iz rozmawialem do 3-letnej corki po niemiecku za posrednictwem "niemieckiego" pluszaka, ktory w przeciwienstwie do mnie jezyka polskiego w ogole ni znalsmile
              W rodzinie "nika1310" moglby np. "przyjechac" jakis pluszak w paczce z Bliskiego Wschodu, ktory chcialby poczytac razem z synem ksiazki, ogladac bajki, a moze nawet uczyc mamie kilka slow jezyka arabskiego. Rodzice pewnie najlepiej wiedza, co najlepiej sie nadaje. Moja corka jeszcze dzisiaj rozmawia z pluszakami, syn znajomych np. mial gadajace samochodysmile

              Pozdrawiam
              • nika1310 Re: Propozycje 27.03.09, 14:13
                dziękuję Wam za wszystkie porady. Świetny ten pomysł z pluszakami, moj syn je
                uwielbia, śpi z wielkim pandą i wyprowadza go też na spacery. Mamy za sobą kilka
                wycieczek do krajow arabskich ostatnio w tamtym miesiącu do Egiptu, brat męża
                mieszkał u nas przez pół roku w czasie studiów - rozmawiali z mężem i dzieckiem
                tylko ''po swojemu''. Po świetach jade sama z dziećmi za 2 tyg do syrii, kupimy
                tam jakiego pluszaka, albo może dostaniemy - pewnie wlasnie tak będzie bo
                rodzina tam liczna smileDam znać jak poszło. Dodam jeszcze że mam roczną córkę,
                która powtarza słowa w obydwu językach, może ona się prędzej nauczy i zachęci
                bratasmile jeszcze raz Państwu dziękuję i pozdrawiam nika
                • a-gn Re: Propozycje 27.03.09, 18:02
                  Najwazniejsze jest, by konsekwetnie rozmawiac z dzieckiem w jednym jezyku. My mamy 2 dzieci i oboje mowia w 2 jezykach plus jeszcze w innych jezykach. Nigdy jednak nie mieszamy jezykow! Ja studiowalam metody nauczania jezykow obcych i to jest jedyna metoda, ktora zawsze funkcjonuje i to w sposob naturalny, poniewaz u szieci dwujezycznych rozwijaja sie obie polkule mozgowe w jedny czasie, u dzieci jednojezycznych rozwiaja sie najpierw jedna potem droga polkula.
                • babimati Re: Propozycje 31.03.09, 15:23
                  Mysle,ze ten pomysl z wujkiem jest bardzo fajny.Do nas na weekend przyjechal moj kuzyn z Niemiec(z prezentami)i moj synek,slyszac tylko niemiecki,zaczal mowic po niemiecku(yupi),co mnie zadziwilo.Spiewal piosenki,liczyl i nawet ukladal zdania(mimo ze mielismy roczna przerwe w czytaniu.
    • anew3 Re: syn całkowicie odrzuca język ojca 28.03.09, 18:18
      Wydaje mi sie, ze twoj syn tak reaguje bo mysli, ze tata to JEDYNA
      osoba, ktora nazywa rzeczy inaczaczej:popieram pozostale osoby,
      przydalby sie szerszy kontakt z jezykiem, bajki, zabawki ksiazeczki,
      moze koledzy taty?
      • fogito Re: syn całkowicie odrzuca język ojca 29.03.09, 11:51
        A czy ja dobrze zrozumiałam, że tata mówi do dziecka po angielsku a
        nie po arabsku? Może w tym jest problem, że jest jeszcze jeden język
        w użyciu.
    • jagabis Re: syn całkowicie odrzuca język ojca 01.04.09, 22:28
      Moje dzieci mialy cos podobnego. Co prawda nie odrzucaly jezyka
      ojca, ale obojgu, kiedy mieli jakies poltora roku zdarzylo sie
      klocic z tata, ze to nie "neko" tylko kot. Wtedy tlumaczylismy mama
      mowi kot, papa neko. "mama mowi ..., papa mowi ..." to dla dzieci w
      uproszczeniu: po polsku mowi sie tak a po japonsku tak. Moje dzieci
      to zaakceptowaly i juz sie wiecej nie klocily.

      Slabszy jezyk trzeba wspierac, bo mysle, ze jezeli ten slabszy
      zostanie duzo w tyle za tym lepszym, to dziecko z niego zrezygnuje.
      U nas najslabszy jest japonski - tylko Tata wieczorami i w
      weekendy. Dlatego to ja-matka-Polka chodze ze starszym na japonskie
      zabawy 2 razy w miesiacu a z mlodsza spotykamy sie z jej japonska
      kolezanka raz na tydzien zeby utrzymac <jako tako> rownowage.
      • nika1310 Re: syn całkowicie odrzuca język ojca 02.04.09, 20:29
        dziękuję Wam za wszystkie rady i podpowiedzi. Ja właśnie tak staram się
        tłumaczyć, że tata mówi inaczej i mama inaczej, ale mąż mówi biegle po polsku,
        czasem cos przekręci w odmianie ale generalnie jest to płynny język i tak jak
        już ktos zauważył, my rozmawiamy w domu ze sobą po polsku i dzieci to słyszą i
        wiedzą że tata mówi po polsku. Więc wiedzą że tata zna ten język i może synowi
        się wydaje że po co się wysilać skoro tata po polsku też zrozumie. Może udawać
        że sie nie rozumie, ale jest tak, że jesli tata uparcie mówi w swoim języku to
        mały zabiera swoje rzeczy i pewnych czynności z tatą nie chce robić, np oglądac
        książek. Książki i owszem, mamy w obydwu językach. Te po arabsku nawet
        atrakcyjniejsze niz po polsku, ale syn tylko przegląda obrazki i otwiera
        okienka. Kiedy tata chce mu poczytac, to ucieka, mowi wtedy że chce czytać z
        mamą,. Ja myślę że po prostu mu się nudzi bo nie rozumie. Jak ma naprawdę dobry
        humor, to powtarza rymowanki po arabsku, dokańcza piosenki spiewane przez tatę,
        przyniesie ręcznik, wodę skarpety itp proszony po arabsku, ale to musi miec
        naprawdę dobry nastrój. Sam z siebie jednak nic nie powie w tym języku. Task jak
        pisalam, jedziemy po swietach do Syrii i zobaczymy po powrocie smile
        • jan.kran Re: syn całkowicie odrzuca język ojca 02.04.09, 23:35
          Miłego pobytu życzę i zdaj relację po powrociesmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka