Dodaj do ulubionych

Następny problem

06.06.06, 20:47
Jakby tego z oczami było mało. Byłam dzisiaj u neurologa [z NFZ], pani
ordynator jest ekstra, poświęca dziecku dużo czasu, rozmawia dokładnie z
rodzicem, słucha, kieruje dalej. no i dzisiaj niestety wyszło, że trzeba
młodego diagnozować w kierunku mutyzmu funkcjonalnego [raczej]. Miłosz nie
mówi, tylko kilka słów, posługuje się językiem migowym [to akurat moja
zasługa, bo znam podstawy], doskonale rozumie wszystko. Ma zbadany
kilkakrotnie słuch, aparat mowy. Wszystko ok. A już myślałam, że odpocznę.
czy to się kiedyś skończy?
Obserwuj wątek
    • kajka68 Re: Następny problem 06.06.06, 23:19
      Tolka...to co Ci napiszę moze brzmieć niewiarygodnie...ja na poczatku tez nie
      wierzyła,m...przeczytałam to gdzies i od jakiegos czasu stosuję...masaz
      łydek...po prostu masuję kilka razy dziennie łydki szczególnie pod
      kolanami...ostatnio czytałam o kinestezji bo chcę z kają cwiczyć i tam tez
      wyczytałam o łydkach i mowie...a raczej o zwiazku...miałam strasznie stresującą
      ciążę...takie tam perypetie kytóre mnie dobijały żyłam w niesamowitym
      stresie...a teraz przeczytałam ze dziecko ten stres też bardzo mocno odczuwa i
      kurczy łydki tak jak człowiek który szykuje się do ucieczki-to tak w bardzo
      wielkim zawęzeniu...ale zauwazyłam ze od pewnego czasu kaja zaczyna coraz
      więcej mówić...więc łydki masuję jak wariatka-coś w tym musi byc...byc moze
      Miłosz ma inną przypadłosć ale co ci szkodzi...może warto spróbowac...wiem że
      brzmi to szamańsko...ale ja juz widzę efekty...buziaki
      • tabaluga0 Re: Następny problem 07.06.06, 21:59
        Nigdy nie czytalam ani nie slyszalam o takich metodach jak masaze łydek itd w
        celu poprawy mowy ale od urodzenia moje synka(w 25 tc) juz w inkubatorze
        masowalismy do , najbardziej lubił masaze nózek, szczegolnie pod kolankami,
        prostowal je wtedy tak fajnie. Do dzis to lubi , a ma juz 21 m, i wg pani
        logopedy i neurologa dosyc duzo mówi, nie sa to zdania ale pojedyncze slowa,
        naladuje nasza mowe ze słuchu.Czy moze to byc wynik tych masazy , nie wiem ale
        moze cos w tym jest, bo jego rowiesnicy , ktorych znamy nie mowia wcale,
        jedynie tata, mama. A jednak trzeba małemu odjąc 3,5 m , bo tyle powinnien
        teraz mieć.
        • kajka68 Re: Następny problem 08.06.06, 08:17
          kiedy pierwszy raz o tym czytałam byłam bardzo zaskoczona-ale chyba naprawde
          cos w tym jest-w końcu przeczytałam w dwóch niezaleznych publikacjach...no i
          widzę efekty u swojego dziecka...
    • kajka68 Re: Następny problem 06.06.06, 23:27
      acha zapomniałam dodac że kaja posługiwała się dotąd głównie językiem gestów i
      kilkoma słowami teraz mówi w końcu króciutkie zdania typu myszka je, kaj
      ma,kaja am am.
      • tolka11 Re: Następny problem 07.06.06, 09:21
        Coś w tym jest. Też miałam stresującą ciążę i to był jeden z powodów
        przedwczesnego porodu. Jeśli masaż i kinestezja pomogą to zrobię wszystko.
        poszukam tu u mnie też jakiegoś osrodka, bo dużo tu tego jest. dzięki wielkie.
        Zdań to u Miłosza nie ma żadnych, ćwiczenia logopedyczne nic nie dają [jest
        wada wymowy], bo on nie współpracuje. znasz może jakieś strony na ten temat?
    • kajka68 Re: Następny problem 07.06.06, 10:02
      www.suwalki.com.pl/sosw/wspomaganie1.html- tu znajdziesz rózne
      cwiczenia ,i jest wspomniane o masazu stóp,polecam też ksiązkę "Zmyślone
      ruchy,które doskonalą umysł-podstawy kinestezjologii edukacyjnej dr Carla
      Hannaford-bardzo ładnie tam jest opisane wszystko co dotyczy opóźnień,o tych
      łydkach takze no i są fajne ćwiczenia u mnie trochę problematyczne bo kaja ma
      zaburzenia równowagi i nie wszystko jest w stanie zrobić ale próbujemy...kaja
      też dopiero gdzieś po miesiącu tych masazy zaczęła więcej słów uzywać-wcześniej
      cwiczyłam logopedycznie i nic...dopiero po tych masażach jakby zaczynała się
      odblokowywac:-)jak znajdę jeszcze cos ciekawego to dam Ci znać...buziaki kajka
    • monika_69 Re: Następny problem 07.06.06, 11:09
      A wiesz,ze takie "niespodzianki"pojawiaja się u wielu z nas?Pocieszę cię
      tylko ,ze w procesie diagnostycznym postawiona na wstępie teza moze być
      niepotwierdzona i autyzm zostanie wykluczony.Ale nie jest to tożsame ze słowami-
      -"wolne","odpoczynek","zdrowe".Życzę jak najlepiej ,ale często gdy pojawia sie
      jedna wada wrodzona,mozna szukać kolejnych -nawet takich ,które nie maja
      istotnego wpływu na jakość życia dziecka.Tak więc lepiej dmuchać na zimne i
      deptac w kierunku kolejnego gabinetu,niż kiedyś mieć sobie za złe,że się coś
      przegapiło.Takie myslenie proponuję,bo u mnie się sprawdza.
      Życzę wytrwałości i trzymam kciuki za wyniki kolejnych badań.A moze ten spadek
      nastroju spowodowany jest "super upalnym latem" ?Kiedyś to słońce w końcu
      zaświeci....nie przejmuj się :)!
      • tolka11 Re: Następny problem 07.06.06, 12:22
        Kajka dzięki za info. Już kupuję książkę.
        Monika_69 ja jeżdżę po specjalistach i walczę jak wszyscy. retinoptię Miłosz ma
        tylko dlatego, że zaufałam lekarzowi i poszłam na kontrolę wg grafika, a nie
        tak jak chciałam. cech autystycznych mlody nie ma, był diagnozowany w tym
        kierunku. natomiast mutyzm funkcjonalny jest bardzo prawdopodobny, zwłaszcza,
        że wskazuje na to także wada mózgu, która może zaburza proces mowy. jak zwykle
        postawię na swoim i wydrę dla młodego odpowiednią terapię. Tylko czemu o to
        trzeba tyle walczyć?
        A prywatnie słońce lubię , ale z umiarem, tak do 20 st. C. Stawiam na kraje
        skandynawskie. Mój mąż i dzieci też tak mają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka