Dodaj do ulubionych

zaawansowany rak płuc

19.01.13, 18:15
Witam wszystkich serdecznie,

Na raka płuc choruje mój tata, choroba jest bardzo zaawansowana, po czwartym cyklu chemia została przerwana gdyż leczenie nie przyniosło oczekiwanych rezultatów. Tata jest w dobrej formie i trudno pogodzić się nam z zakończeniem leczenia. Mam prośbę i pytanie do forumowiczów - czy ma ktoś namiar na lekarza chemioterapeutę, specjalistę chorób płuc, najlepiej z okolic Krakowa, może z Gliwic, ale nie tylko, u którego mogłabym skonsultować wyniki taty? Czy ktoś z Was mógłby mi coś doradzić? pozdrawiam i z góry dziękuje
Obserwuj wątek
    • becik-pl Re: zaawansowany rak płuc 20.01.13, 22:14
      Witaj, ja niestety nie polecę żadnego lekarza z Waszych stron, ale konsultujcie tatę, pytać zawsze warto.
      A jaką chemię tata miał podawaną, jak mocno rak jest zaawansowany. Co proponują lekarze?
      • a-nkaa Re: zaawansowany rak płuc 22.01.13, 17:08
        Witaj becik - pl, miło że się odezwałaś.
        Tato miał podawaną chemię w/g schematu PN, niestety rak szybko się na nią uodpornił.
        Choroba jest bardzo zaawansowana, to IV stopień. Co zaproponują lekarze będę wiedzieć w lutym, po wizycie w Poradni Onkologicznej. A czas płynie... Usilnie szukam więc namiaru na dobrego lekarza chemioterapeutę.

        Pozdrawiam Cię serdecznie.
        • mama.rozy Re: zaawansowany rak płuc 23.01.13, 09:24
          to może spróbujecie w Warszawie?bo są tu osoby,które aktualnie tam jeżdżą,mogłyby pomóc
        • becik-pl Re: zaawansowany rak płuc 25.01.13, 16:39
          a-nkaa napisał(a):

          > Witaj becik - pl, miło że się odezwałaś.
          > Tato miał podawaną chemię w/g schematu PN, niestety rak szybko się na nią uodpo
          > rnił.

          O kurczę, moja mama też dostaje chemię wg tego schematu, u niej (jak narazie)działa. Mam nadzieję, że to się nie zmieni :-/
          A u Twojego taty chemia od początku nie działała, czy z czasem przestała działać?


    • a-nkaa Re: zaawansowany rak płuc 26.01.13, 19:33
      Wydaje się, że nowotwór uodpornił się na chemię, bo ze zdjęcia RTG zrobionego po II cyklu wynikało że jest reakcja na chemię. Ale wiesz, każdy organizm reaguje inaczej, nawet na ten sam schemat chemii, więc nie martw się na zapas, trzeba mieć nadzieję że będzie dobrze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka