goha23
10.07.06, 22:23
W 2004 stwierdzono u mojego męża rak prostaty(Gleason/3+3),po dwukrotnej
biopsji.W 2005 miał radioterapię i brachyterapię,oprócz tego jest cały czas na
hormonoterapii.PSA spadło do 0,008.Oprócz tego mąż skarżył się na bóle przy
chodzeniu w biodrze.Zrobił RTG stawu biodrowego i po konsultacji z ortopedą
zapisano go do kolejki oczekujących na endoprotezę na grudzień 2007r.Ja dużo
czytałam w internecie na temat przerzutów do kości przy raku prostaty i
upierałam się oskierowanie od onkologa prowadzącego męża na rezonans
magnetyczny.Wynik badania:W obrębie kości panewki stawu biodrowego prawego
oraz w obrębie stawu widoczny jest patologiczny obszar o niskiej intensywności
sygnału w obrazach T1iT2 zależnych, obszar ten nieregularnie wzmacniająca się
pokontrastowo ciągnie się również poprzez więzadło głowy kości udowej w
kierunku głowy.Opisana zmiana ma wielkość5,2x2,5x5,7cm.Wnioski:Obraz srtuktury
w obrębie stawu przemawia w pierwszej kolejności za procesem
rozrostowym-mięsak?.Oczywiście zaraz skierowanie na konsultację do
ortopedy.Ortopeda wyznaczył termin przyjęcia do szpitala,bardzo szybko(2
tygodnie).W tej chwili mąż jest po operacji-założona endoproteza cementowa i
czekamy na wynik histopatologiczny za około 2 tygodnie.Teraz się martwię o
płuca.Mążpo wyjściu ze szpitala ma bardzo suchy i męczący kaszel.Był u lekarza
rodzinnego i dostał antybiotyk.Jak na razie to niewiele mu pomaga.Mam pytanie
,jakie badania trzeba zrobić żeby wykluczyć przerzut do płuc.Teraz to trzeba
na gorące dmuchać.