yasmin28
30.06.07, 21:50
Rok temu podczas rutynowych badan u laryngologa wykryto u mnie narosl na
migdale ,ktora obejmuje tez luk podniebienny,to nie boli.Bylam przestraszona
ale pani doktor obejrzala to sobie i powiedziala ze nie powinnam sie
przejmowac bo to jej zdaniem jest torbiel.Po moich naleganiach dostalam
skierowanie do kliniki ale tam mnie zbyto ,nie zrobiono zadnej biopsji ani nie
wycieto.Ostatnio przeczytalam w ksiazce o nowotworach migdalkow i jestem
przerazona ,pisza ze czestym bledem lekarzy jest leczenie narosli jako ropnie
i anginy i ze kazda narosl powinna byc zbadana przez biopsje.Strasznie sie
boje ,do takiego stopnia ze mam napady leku i ciagle placze.Za pol roku
planowalam zajsc w ciaze , mam 28 lat i boje sie nowotworu.Prosze o pomoc bo
nie wiem co robic jestem tak bardzo przerazona,czy lekarka sie nie myli?Czemu
to nie znika i nie boli?