21.09.07, 09:56
witam.niedlugo udaje sie na badania cytoligiczne.W zwiazku z tym
jestem pelna strachu przed wynikami,dodam ze mam nadzerke dlugo nie
leczona,czy wynik moze byc w takim przypadku fatalny?
Boje sie ze to moze byc juz raczek,chociaz nie mam jakotakich
objawow poza stanami zapalnymi(grzybek).Po smierci mojego ojca boje
sie raka jak cholera.
Obserwuj wątek
    • mazunia1 Re: boje sie 21.09.07, 10:29
      nie martw się na zapas, bo tylko szkodzisz samej sobie, pomyśl
      jednak o tym, aby badanie wykonać dobrze, bo nie każdy potrafi
      pobrać materiał we własciwy sposób. Najlepiej, aby zrobić to
      szczoteczką i dokładnie pobrać z całego miejsca, a nie wybiórczo.
      Ja też miałam nadżerkę, mój lekarz mówił, że jest paskudna i może
      coś z niej być, wtedy jeszcze mało wiedziałam o raku, bo moja mama,
      którą juz pokonał wtedy była jeszcze zdrowa (lub na taką wyglądała).
      Na szczęście okazało się wszystko ok. Zrób jak naszybciej badania
      (dowiedz się, gdzie w Twoim mieście robią to dobrze, ja robiłam w
      zakładzie patogoii, gdzie również dokonano oceny materiału). Potem
      szybko usuń nadżerkę, nie czekaj i nie zwlekaj ztym dłużej.
    • mazunia1 Re: boje sie 21.09.07, 10:30
      a raka też się boję, wręcz zaczynam miec manię na tym punkcie, każdy
      ból, nieprawidłowy objaw kojarzy mi się z tą chorobą. Wiem, że to
      chore.
    • snow22 Re: boje sie 21.09.07, 21:18
      Dziewczyny też się boję! Moja ciocia (siostra taty), zmarła na raka
      piersi, tato walczy z rakiem prostaty. A u mnie: torbiel w piersi,
      wynik histopat. OK, ale mam skierowanie do poradni leczenia chorób
      piersi. Jakby tego było mało, to dziś odebrałam wynik z cytologii:
      Jest to wynik z obecnością w niektórych komórkach nabłonka płaskiego
      cech takich jak koilocytoza lub łagodna dysplazja, co może wskazywać
      na zmiany przednowotworowe lub nowotworowe... Komórki o
      nieokreślonym stopniu złośliwości... ASC-US... Więc wiem, że nic nie
      wiem, ale 2 października mam kolposkopię... Wiem, że mam małą
      nadżerkę, zmaierzałam leczyć ale wcześniej zrobiłam cytologię w
      ramach ogólnopolskiego programu... Póki co staram się nie martwić
      sięna zapas, chociaz to nie takie proste... Wierzę jednak, że będzie
      OK! Czego i Wam życzę!!!! Pozdrawiam...
      Gosia
      • mamaoli14 Re: boje sie 22.09.07, 10:31
        Gosia jaki wyszedl ci wynik?Powyzej II?co to jest kolposkopia?Mam
        stracha jak nic najlepiej by bylo nie robic badan i nic nie
        wiedziec, ale wtedy kolko sie zamyka.
        • snow22 Re: boje sie 23.09.07, 19:25
          Tak, wyszedł mi III stopień. Kolposkopia jest to badanie, które
          polega na oglądaniu powierzchni szyjki macicy, dolnej części jej
          kanału oraz pochwy i sromu przy pomocy urządzenia optycznego -
          kolposkopu. Jeżeli są jakieś podejrzenia, to na wycinek... Nie martw
          się na zapas! Najpierw zrób badania! Im szybciej tym lepiej!!!
          Czekam na dobre wieści z Twojej strony! Trzymam za takie kciuki.
          Pozdrawiam... Gosia
          • mamaoli14 Re: boje sie 23.09.07, 20:52
            Gosia nie martw sie tez ,duzo czytalam na ten temat, i duzo kobiet u
            ktorych wyszla III poprostu dostaly leki poczym na kontrolnym
            badaniu wychodzila II lub I.Jezeli jest ostry ,gleboki stan zapalny
            to moze tak wyjsc.Ja niestety musze poczekac z badaniem bo mam
            wlasnie zapalenie i musze najpierw to wyleczyc.Jestem do tego
            stopnia wystraszona ze pytalam wrozek o moje wyniki,jakie
            beda.dostalam odp,ze beda dobre,ale nie wiem czy w to
            wierzyc,napewno troche mnie podbudowaly.Trzymaj sie cieplutko.
            • pam_71 Re: boje sie 04.07.08, 11:50
              Hej,
              Wyciągam wątek,bo jestem ciekawa jak to właściwie jest z nadżerką ?
              Niektórzy lekarze mówia "nic nie robić dopóki stanów zapalnych nie
              ma i cyt II" ... inni od reki zapraszaja na zabieg do prywatnego
              gabinetu ;-/
              Ja z moja już żyję parę lat. Coroczna cytologia - max II bez jakichś
              problemow czy objawów.
              Czy z takiego stanu nabłonka mogą komórki "ewoluować" do
              rakowych ... gdzieś wyczytałam,że taki pogląd to wierutna
              bzdura ... ???? Ale jak jest w rzeczywistości ?
              Pozdrawiam
              Pam
              • turpin Re: 'nadżerka' 04.07.08, 14:57
                Wszystko jest elegancko wytłumaczone tutaj:

                www.kolposkopia.com/index.php/__Nadzerka_-_mity._legendy_i_cala_prawda/

                'Leczenie nadżerki' to jeden z najpowszechniejszych sposobów na
                wyciąganie kasy, stosowany przez niedouczonych/nieuczcicwych
                ginekologów (jedno nie wyklucza drugiego).
              • ewusia13 Re: boje sie 04.07.08, 14:57
                pewnie ilu lekarzy tyle opinii :)

                ja mam nadżerkę parę lat. pół roku temu zdecydowałam się ją usunąć ale lekarz powiedział, że skoro planuje jeszcze jedno dziecko to lepiej najpierw dziecko potem nadżerka.
                dla pewności (bo z racji choroby taty jestem panikarą)zrobił mi cytologię i badanie na obecność wirusa HPV bo to właśnie ten wirus a nie nadżerka powoduje raka. potem dał mi wykład o naciąganiu lekarzy na prywatne zabiegi usunięcia nadżerki...

                ale każda z nas musi sama podjąć decyzję czy ją usunąć czy nie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka