Dodaj do ulubionych

Rak płuc - szukam DOBREGO LEKARZA - pilne

30.06.09, 09:19
Witam...
Niestety prof Szczylik idzie na urlop i już nas nie przyjmie, bo
właściwie już go nie ma... Na Szaserów zapisy do niego dopiero na
wrzesień...

7 lipca mamy wynik tomografii taty i spotkanie z dr Zajdą - ale boję
się, że nie będzie to zbyt dobry wynik, bo tata jest bardzo
osłabiony, dużo śpi - jednym słowem położył się... Rozmawiałam z dr
prowadzącą, co ewentualnie mozna by było teraz zrobić, zasugerowała
mi, że to rak i zawsze będzie bliżej końca niż początku...

ale przecież podejmuję się walkę... od chemii (marzec) było oki...
nie wiem może ponowna chemia czy naświetlania?
tak czy siak - muszę to skonsultować z innym lekarzem - bo jak widać
Pani dr Zajda - jest już zmęczona...

PROSZĘ O POMOC!!!
nie chcę i nie mogę teraz się poddać...
Obserwuj wątek
    • jedruch Re: Rak płuc - szukam DOBREGO LEKARZA - pilne 30.06.09, 14:44
      > nie chcę i nie mogę teraz się poddać...

      Chodzi o Tatę, nieprawdaż?
      Czasami już nie ma o co walczyć poza komfortem umierania pacjenta. Może za
      bardzo chcesz leczyć Tatę i brniesz w uliczkę, w którą niejeden bliski chorego
      na raka wszedł. Uporczywa terapia jest gorsza niż jej zaniechanie.
      Lekarz, który podejmie się jakiegoś leczenia zwykle się znajduje, ale to nie
      zawsze przynosi korzyści. Piszę to z mojego hospicyjnego doświadczenia, nie po
      to, żeby bronić lekarza, który już być może nie ma siły tłumaczyć Wam, że to już
      bliski koniec i warto się zająć załatwianiem ważniejszych spraw rodzinnych.
      • agamonia Re: Rak płuc - szukam DOBREGO LEKARZA - pilne 01.07.09, 17:53

        jedruch - pytanie jest takie, jak włąsciwie ocenic ten moment, keidy
        nalezy zacząc dabć o komformt umierania a kiedy nadal walczyć

        jak bym jeszcze skonsultowła gdzie się da i potem dopiero powzięła
        decyzję.... oczywiście, z tą decyzja musi zgodzić się pacjent przede
        wszystkim

        może probleme jest przede wszystkim obecny stan psychiczny chorego i
        tym nalezy się zająć???
        • ziuta1013 Re: Rak płuc - szukam DOBREGO LEKARZA - pilne 03.07.09, 13:40
          Witam...

          Powiem tak...
          jesli skonsultuję się z innym lekarzem
          (bo razem z mamą uważamy, że prowadząca jakby nie szuka innych
          możliwości, wykonała standardowo chemie i tyle, na prośbę, że boli i
          co przeciw bólowego - odp. ibuprom itp.)
          i powie mi, że nie da się już nic zrobić to odpuszczę i tylko
          zabezpieczę go bólowo... absolutnie nie chcę na siłę taty leczyć -
          wolę zachować Jego standard życia...

          ale muszę mieć pewność - że naprawdę nie ma dla niego szans...
          czytając forum, wiem, że czasami podają jeszcze raz chemię (tata
          lepiej się po niej czuł, nie kasłał), czy też jakieś naświetlania,
          czy też jakieś leki nawet działające tylko na podświadomość - ale i
          tata by miał wrażenie, że Go leczą... wiem, że każdy przypadek
          chorego jest inny dlatego chcę to sprawdzić... !!!

          dlatego szukam lekarza - PROSZĘ POMÓŻCIE MI...
          dr Szczylik przyjmie nas dopiero we wrześniu - to może być za
          poźno...
          Pozdrawiam
          • magma29 Re: Rak płuc - szukam DOBREGO LEKARZA - pilne 04.07.09, 21:44
            Pocieszcie sie zyciem . Rak pluc jest podstepny, nieuleczalny, a
            najwazniejsze bezbolesny.
            Wyjedzcie nad morze, zrelaksujcie sie. Nie marnujcie swojego cennego
            czasu na chemie, bo nie warto.
            Przepraszam ze tak mowie, ale lepiej miec chwile radosci niz
            miesiace cierpienia .
            Jedynego lekarza z powolania znam z hospicium :Maria Cygan, telefon
            znajdziesz w internecie . Porozmawiaj z nia.


            Pozdr.
            Magda
            • mgurniak Re: Rak płuc - szukam DOBREGO LEKARZA - pilne 13.08.09, 15:09
              proszę Ciebie magma29 nie wypisuj takich głupot,, ze rak płuc jest bezbolesny
              !!! może akurat w przypadku Twoich bliskich taki był, ale moja mama bardzo
              cierpiała, więc proszę ...... nie pisz tak
    • mraszeja Re: Rak płuc - szukam DOBREGO LEKARZA - pilne 11.07.09, 14:40
      Szukaj lekarza, Nie zgodzę sie z opiniami, że nei warto próbować.
      Gdybym nie probowała dzis moja mama pewnie by nie żyła. Skąd jesteś?
      Ja skonsultowałam wyrok śmierci na moją mamę. Lekarz podjął sie
      leczenie, czy też próby przedłużenia życia, bo ja wiem, ze mama
      umiera. Ale może uda sie wyszarpnąć jeszcze kolejne miesiące życia.
      I cieszyć sie, ze jest jeszcze z nami.
      Szukaj lekarza i skonsultuj sie. Warto.
      • ziuta1013 Re: Rak płuc - szukam DOBREGO LEKARZA - pilne 28.07.09, 09:14
        jestem z Warszawy, a leczymy się w CO na Ursynowie...

        okazało się że guzki zwiększyły się 5-krotnie, tata dostał nowa
        chemie, jest po pierwszej i czuje się fatalnie... nadal jest
        krwioplucie i okropny kaszel, źle oddycha szczególnie w nocy (odgłos
        jak by miał się udusić) do tego spadły białe krwinki i dostał
        zastrzyki... teraz w czwartek powinien być drugi wlew, jeśli wyniki
        krwi na to pozwolą... BOJĘ SIĘ...
        Tata jest załamany i zarazem zły na wszystko i wszystkich... zaczęły
        znowu wypadać mu włosy, choć lekarka mówiła, że przy tej chemii tego
        nie będzie...

        Czy my mamy jeszcze jekąś szansę...?
        Z kim mogłabym skonsultowac stan mojego taty - macie propozycję,
        nawet odpłatnie... wiem że to marny czas - wszyscy się urlopują...

        pozdrawiam
    • ap390 Re: Rak płuc - szukam DOBREGO LEKARZA - pilne 30.07.09, 23:04
      a może ktoś mi powie co mam robić? W zeszłym roku tata miał usuniętą
      część nerki, w ciągu tych kilku miesięcy miał robione prześwietlenia
      płuc (w żadnym nie zostały wykryte zmiany), PET w październiku również
      nie wykazał zmian, ale TK które zrobił 2 tyg. temu pokazało po
      kilkanaście zmian ogniskowych w płucach.Lekarz onkolog-urolog
      powiedział, że rak umiejscowiony w torbielu (taki jak miał tata) żadko
      daje przeżuty prosił o zrobienie TK za 8tyg dla sprawdzenia zmian,
      natomiast pulmonolog stwierdził że to rak (na ponad 90%)i trzeba
      szybko rozpocząć leczenie. Co mamy robić? Szukam onkologa-pulmonologa!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka