ziuta1013
30.06.09, 09:19
Witam...
Niestety prof Szczylik idzie na urlop i już nas nie przyjmie, bo
właściwie już go nie ma... Na Szaserów zapisy do niego dopiero na
wrzesień...
7 lipca mamy wynik tomografii taty i spotkanie z dr Zajdą - ale boję
się, że nie będzie to zbyt dobry wynik, bo tata jest bardzo
osłabiony, dużo śpi - jednym słowem położył się... Rozmawiałam z dr
prowadzącą, co ewentualnie mozna by było teraz zrobić, zasugerowała
mi, że to rak i zawsze będzie bliżej końca niż początku...
ale przecież podejmuję się walkę... od chemii (marzec) było oki...
nie wiem może ponowna chemia czy naświetlania?
tak czy siak - muszę to skonsultować z innym lekarzem - bo jak widać
Pani dr Zajda - jest już zmęczona...
PROSZĘ O POMOC!!!
nie chcę i nie mogę teraz się poddać...