freemason
13.09.06, 19:24
Tekst: Marek Piechota (1995)
Gry prawowierni wreszcie zdobyli
Uczonej Aleksandrii mury
W tej dziejów chwili postanowili
Zrobić coś jeszcze dla kultury
Dowodził nimi sam Omar kalif
Nad Nilem życiodajną rzeką
Pokłon oddali i zapytali
- Powiedz co zrobić z biblioteką?
- Jeśli w tych księgacjh jest to samo
powiedział Kalif - co w Koranie
Są niepotrzebne więc niech raczej
Ślad po nich nawet nie zostanie
I dodał z twarzą zatroskaną
- Wiemy jak mamy Boga chwalić
Jeśli w tych księgach jest inaczej
Trzeba je wszystkie szybko spalić!
Duchu Kalifa ponad wiekami
Na zew historii odpowiada
Tomasz z Segowii dominikanin
Charyzmatyczny Torquemada
Statki Kolumba płyną wytrwale
Pragną dogonić gasnące słońce
Pięknej Sewilli na placu spaleń
Hebrajskiej biblii płoną tysiące
Jak miecz pomocny w szerzeniu wiary
Ogień dopala prawdy okruszek
W dymu welonach kłębach pary
Idą do nieba książek dusze
Od fanatyzmu po idiotyzmy
Głupstwo zatacza piekielne kręgi
Jak piękny byłby świat bez charyzmy
Strzeżmy się ludzi jednek księgi...