salicki
14.02.02, 19:03
Z powodu pojawienia się (wreszcie w Polsce) w kinach "Władcy pierścieni", dużo
mówi się o "trylogii" Tolkiena. A chyba powieść ta trylogią nie jest ?! Jest
utworem podzielonym przez autora na trzy części - lecz definicja trylogii mówi
o trzech osobnych utworach powiązanych ze sobą postaciami, tematyką czy
wydarzeniami.
Trylogia w przypadku WP jest pewnie kolejną kalką z angielskiego.