Dodaj do ulubionych

"Trylogia"

14.02.02, 19:03
Z powodu pojawienia się (wreszcie w Polsce) w kinach "Władcy pierścieni", dużo
mówi się o "trylogii" Tolkiena. A chyba powieść ta trylogią nie jest ?! Jest
utworem podzielonym przez autora na trzy części - lecz definicja trylogii mówi
o trzech osobnych utworach powiązanych ze sobą postaciami, tematyką czy
wydarzeniami.

Trylogia w przypadku WP jest pewnie kolejną kalką z angielskiego.
Obserwuj wątek
    • zbigniew_ A jednak trylogia 17.02.02, 08:31
      A jednak Wladca Pierscieni to trylogia. Przytoczona
      przez Ciebie definicja jest prawidlowa i cykl Tolkiena
      absolutnie kwalifikuje sie do tego by nazwac go
      trylogia.
      W polskim wydaniu w tlumaczeniu Skibniewskiej
      wszystkie czesci maja swoje wlasne tytuly - Wyprawa,
      Dwie Wieze i Powrot Krola. Dopiero w srodku ksiazki
      mozna natknac sie na tytul trylogii. W kazdej czesci
      podany jest rowniez tytul oryginalny. Wreszcie sam
      Tolkien w przedmowie wyd. Czytelnik 1990 na str. 9
      okresla swoja opowiesc jako trylogie. A juz on
      najlepiej chyba wiedzial co pisze.
      Notabene, filmowa wersja rowniez sklada sie z trzech
      odrebnych czesci wchodzacych do kin co rok.
      • maciejka77 Chyba jednak nie trylogia 23.02.02, 10:11
        Też mi się wydaje że to po prostu obszerna książka podzielona przez autora na
        trzy części z powodów wydawniczych i nazywana przez niego również dla wygody
        trylogią. Jeśli już to jest to raczej sześcioksiąg. W przedmowie do wydania z
        1990 r. Tolkien pisze o swoich pracach nad książką posługując sie właśnie
        podziałem na księgi.
        • zbigniew_ Re: Chyba jednak nie trylogia 27.02.02, 15:58
          Przyznam się, że nie trafiła do mnie twoja argumentacja maciejko.
          Właściwie dlaczego nie mozna cyklu Tolkiena nazwać trylogią?
          Jesli jest to wygodne jak sama (sam) piszesz?
          Prosiłbum chyba naszego o zdanie naszego Eksperta .
          • m_w_ Re: Chyba jednak nie trylogia 27.02.02, 16:57
            Zawsze sądziłem, że "Władca Pierścieni" jest trylogią, ale po wywołaniu tematu
            przez salickiego zajrzałem do słownika.

            Definicja trylogii:
            «cykl trzech połączonych tematycznie utworów literackich, muzycznych lub
            filmowych, z których każdy stanowi zamkniętą całość»

            Poszczególne tomy "Władcy..." nie stanowią zamkniętej całości. Co więcej autor
            sam streszcza poprzednie księgi, żeby wprowadzić czytelnika w akcję. Dodatki są
            tylko w jednym (ostatnim) tomie. Całość jest jedną opowieścią podzieloną na
            tomy i księgi.

            A dlaczego Tolkien określał swe dzieło jako trilogy?
            «trilogy noun [C]
            a series of three books or plays written about the same situation or
            characters, forming a continuous story»
            "Cambridge International Dictionary of English (OnLine)"

            Polskie słowo trylogia i angielskie trilogy nie są zatem prostymi
            odpowiednikami.
            Choć może nowe słowniki języka polskiego inaczej definiują trylogię?

            Pani Ekspert, prosimy o pomoc.

            Pozdrowienia
            MW

    • m_w_ Wyciągam wątek... 06.03.02, 07:37
      ... bo ciekaw jestem opinii Pani Ekspert.

      Pozdrawiam

      MW
    • kulka3 Re: 08.03.02, 19:57
      Moim zdaniem to kalka,ktos po prostu nie zgłębił tematu,a może doszedł do
      wniosku że Trylogia jest bardziej chwytliwa niż jakiekolwiek inne tłumaczenie?
    • m_w_ Wyciągam raz jeszcze... 08.04.02, 09:16
      ... czekając na opinię Pani Ekspert.

      MW
      • teresa.kruszona Re: Wyciągam raz jeszcze... 16.04.02, 22:27
        Przepraszam, że tak długo, ale musiałam skorzystać z pomocy specjalisty. Otóż
        prof. J.Z. Lichański z Uniwersytetu Warszawskiego twierdzi, że „Władca
        pierścieni” nie jest trylogią, lecz samodzielną powieścią, którą ze względów
        technicznych (objętość i cena) wydrukowano w trzech tomach, przy czym każdy z
        nich nie jest - jak zakłada definicja trylogii - zamkniętą całością.
        • m_w_ Re: Wyciągam raz jeszcze... 17.04.02, 14:47
          teresa.kruszona napisał(a):

          > Przepraszam, że tak długo, ale musiałam skorzystać z pomocy specjalisty. Otóż
          > prof. J.Z. Lichański z Uniwersytetu Warszawskiego twierdzi, że „Władca
          > pierścieni” nie jest trylogią, lecz samodzielną powieścią, którą ze wzglę
          > dów
          > technicznych (objętość i cena) wydrukowano w trzech tomach, przy czym każdy z
          > nich nie jest - jak zakłada definicja trylogii - zamkniętą całością.

          Dziękuję za odpowiedź. Pozwolę sobie jeszcze tylko na uwagę, że
          drukowanie „Władca pierścieni” w trzech oddzielnych tomach uwarunkowane jest moim
          zdaniem nie tyle względami technicznymi, ile spełnieniem zamysłu autora, który
          swą powieść na takie części podzielił i nadał im oddzielne tytuły.
          Tak powieść ta wydana została po ray pierwszy i jest wydawana do dzisiaj.
          Widziałem też wydanie jednotomowe z zachowaniem podziału na „Wyprawę”, „Dwie
          wieże” i „Powrót króla”.

          Pozdrawiam
          MW
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka