Dodaj do ulubionych

Protestuję przeciwko

20.12.02, 20:13
hyperbłyskowi hypernowej. A także przeciwko dywergencji.

Precz z terroryzmem polonistów zmuszających moje gardło do wydawania
nienaturalnych dźwięków! Kto wymyślił tę regułę - niech sam ją stosuje!

Ciekawa jestem, czy matematycy już zaakceptowali hyperbolę? Bo ja - nie. Ala
Obserwuj wątek
    • stefan4 Re: Protestuję przeciwko 20.12.02, 20:48
      ala100:
      > Ciekawa jestem, czy matematycy już zaakceptowali hyperbolę? Bo ja - nie.

      O ile wiem, matematycy nadal używają hiperboli. Ale dywergencja była zawsze
      dywergencją.

      > Precz z terroryzmem polonistów zmuszających moje gardło do wydawania
      > nienaturalnych dźwięków!

      No to nie powinnaś mieć za złe dywergencji, bo Twoje gardło wymawia gładko całą
      masę słów z ,,dy-'' a nawet z ,,dyw-'': dymić, dystans, dyżur, dyndać,
      dywersja, dywan...

      Co do ,,hy-'', to może i zauczestniczyłbym w Twoim oburzeniu, tylko nie wiem, na
      kogo się oburzyć. Czy ktoś uchwalił hypernową i hyperbolę? Czy ta uchwała
      poparta jest sankcją karną? Jeśli nie, to niech sobie uchwalają, Boh s nimi. A
      Ty sobie uchwal ,,hi-''.

      - Stefan

      • ala100 Re: Protestuję przeciwko 21.12.02, 15:37
        stefan4 napisał:

        > O ile wiem, matematycy nadal używają hiperboli. Ale dywergencja była zawsze
        > dywergencją.

        Diwergencja wcześniej padła ofiarą, to prawda, ale raczej w piśmie (bo korekta)
        niż w wymowie. Rzadko spotykam ludzi wymawiających ją twardo.

        We wczorajszej GW zobaczyłam "hyperbłysk hypernowej". Obawiam się wiec, że
        nadszedł czas "hyperboli". Pozdrawiam. Ala
        • stefan4 Re: Protestuję przeciwko 21.12.02, 16:44
          ala100:
          > Diwergencja wcześniej padła ofiarą, to prawda, ale raczej w piśmie (bo
          > korekta) niż w wymowie. Rzadko spotykam ludzi wymawiających ją twardo.

          Bardzo mnie to dziwi, bo ja przeciwnie, nigdy nie słyszałem ,,diwergencji''.
          Brzmi mi ona podobnie do ,,kompiutera''.

          Na moje ucho ,,di-'' jest w ogóle niezbyt polskie. Zajrzałem właśnie do
          pierwszego lepszego słownika i WSZYSTKIE słowa zaczynające się od ,,di-'' miały
          pochodzenie bardzo wyraźnie obce (romańskie)
          • ala100 Re: Protestuję przeciwko 21.12.02, 17:40
            stefan4 napisał:

            > Bardzo mnie to dziwi, bo ja przeciwnie, nigdy nie słyszałem ,,diwergencji''.
            > Brzmi mi ona podobnie do ,,kompiutera''.

            Często posługujemy się skrótami: div stąd pewnie ta wymowa. Być może to sprawa
            środowiskowa. Dywergencja mnie razi. Kompiuter - również.

            > Co do ,,hyperboli'', to jest to chiba kolejny eksperyment GW, bo takiego
            trendu
            > w narodzie nie zauważyłem. Słownik podaje o wiele więcej haseł na ,,hi-'' niż
            > na ,,hy-'', tylko że zarówno jedne jak i drugie są bez wyjątku pochodzenia
            > zachodniego (nie jestem tylko pewien ,,hymnu''). Oczywiście żadnego ,,hyper-
            ''
            > nie ma, a hipery są.
            >
            > - Stefan
            >

            Ale w słowniku j. angielskiego nie ma hiper- a są hyper- (i hyperbola też
            oczywiście). Ten "hyperbłysk hypernowej" to chyba anglicyzm?

            Czy hiper- jest łacińskie? Ala

            • _jazzek_ Re: Protestuję przeciwko 21.12.02, 17:55
              Hyper (y = u umlaut) jest przedrostkiem greckim odpowiadającym etymologicznie
              łacińskiemu super. Typuwa dla greki jest zamiana u na y i nagłosowego s na
              przydech h.
              • ala100 Re: Protestuję przeciwko 28.12.02, 18:21
                _jazzek_ napisał:

                > Hyper (y = u umlaut) jest przedrostkiem greckim odpowiadającym etymologicznie
                > łacińskiemu super. Typuwa dla greki jest zamiana u na y i nagłosowego s na
                > przydech h.

                Spodziewałabym się raczej czegoś odwrotnego. Podobno kultura łacińska (czy
                rzymska) jest wtórna w stosunku do greckiej.

                Jeśli "hiper" i "super" oznaczają to samo, to dlaczego hipermarket jest większy
                niz supermarket?

                Myślę, że wiem, dlaczego ostatnimi czasy tak rozpleniło sie to "hyper". Z
                powodu "hipermarketu Hypernowa". Podpowiedziała mi to niezawodna wyszukiwarka,
                ponieważ u nas tego nie ma.

                To jest ten subtelny (podprogowy?) wpływ biznesu na nasze zwyczaje językowe. Ja
                się nie dam, ale młode - padają jak muchy.

                "Hipermarket Hypernowa" - dobry przykład języka w okresie przejściowym.

                Pozdrawiam. Ala

            • stefan4 Re: Protestuję przeciwko 21.12.02, 18:40
              ala100:
              > Często posługujemy się skrótami: div stąd pewnie ta wymowa.

              Bo to jest pojęcie internacjonalistyczne w treści a narodowe w formie... Coś
              pogmatwałem, ale to jest tak jak np. w trygonometrii: piszemy ,,cos'' a czytamy
              ,,kos'inus''.

              Czy Ty jesteś elektronikiem? Fizykiem? Czy mechanikiem? Pytam z próżnej
              ciekawości, bo na meritum nie ma to wpływu. Wszędzie dookoła mnie zawsze pisano
              ,,div'' i mówiono ,,dywergencja''. ,,Diwergencja'' mnie razi...

              > Być może to sprawa środowiskowa.

              Najprawdopodobniej.

              ala100:
              > Ale w słowniku j. angielskiego nie ma hiper- a są hyper- (i hyperbola też
              > oczywiście). Ten "hyperbłysk hypernowej" to chyba anglicyzm?

              To by tłumaczyło źródło takiej pisowni w GW. Dziennikarze nigdy nie uwierzą, że
              coś pochodzące z Ameryki może być w Polsce błędem. Kto tak sądzi, ten jest
              zacofany i nie powinni go wpuścić do Juropy.

              ala100:
              > Czy hiper- jest łacińskie?

              Myślę, że ,,hiper'' oznacza po grecku to samo co ,,super'' po łacinie. Ale nie
              jestem pewien. Nie znamy się z greką. Na ile ja wiem, to tam mogła być równie
              dobrze jota jak ypsylon, więc może to język angielski oddaje ją wierniej. Tylko
              że w Polsce od niepamiętnych czasów jest ,,hiper''.

              - Stefan
    • sze Re: Protestuję przeciwko 21.12.02, 23:18
      A dla mnie 'pod-' jest 'hypo-', a nie 'hipo-'. Jak widzę 'hipo'-, zastanawiam
      się, skąd się tu wziął koń.

      Cząstka "hy" nie stanowi wszak dla Polaka żadnego problemu w wymowie. CHYba.
      • ala100 Re: Protestuję przeciwko 22.12.02, 08:43
        sze napisał:

        > A dla mnie 'pod-' jest 'hypo-', a nie 'hipo-'. Jak widzę 'hipo'-, zastanawiam
        > się, skąd się tu wziął koń.

        Raczej chipopotam.

        >
        > Cząstka "hy" nie stanowi wszak dla Polaka żadnego problemu w wymowie. CHYba.

        Dla tych, co wszystko wymawiają jak "chy", to chyba rzeczywiście nie. Dlatego
        obawiam się, że nadchodzi czas nie tyle "hyperboli" ile "chyperboli".

        Czas wymierać. Ala
        • sze Re: Protestuję przeciwko 23.12.02, 12:21
          > > A dla mnie 'pod-' jest 'hypo-', a nie 'hipo-'. Jak widzę 'hipo'-, zastanaw
          > iam
          > > się, skąd się tu wziął koń.
          >
          > Raczej chipopotam.

          A żebyś wiedziała. To od tego.

          > > Cząstka "hy" nie stanowi wszak dla Polaka żadnego problemu w wymowie. CHYb
          > a.
          >
          > Dla tych, co wszystko wymawiają jak "chy", to chyba rzeczywiście nie. Dlatego
          > obawiam się, że nadchodzi czas nie tyle "hyperboli" ile "chyperboli".

          Już nadszedł. Dawno. Kukuryku! - pobudka.
          • stefan4 Re: Protestuję przeciwko 24.12.02, 13:06
            ala100:
            > obawiam się, że nadchodzi czas nie tyle "hyperboli" ile "chyperboli".
            sze:
            > Już nadszedł. Dawno. Kukuryku! - pobudka.

            Nie, na razie powszechnie nam panująca pisownia to ,,hiperbola'' a wymowa
            miekka i bezdźwięczna: ,,chiperbola''. Nie słyszałem, zeby ktoś mówił
            ,,chyperbola''. Co do ,,hypertext'' to słyszałem wymowę ,,chipertekst'' oraz
            ,,chajpertekst''; nie słyszałem nigdy ,,chypertekstu''.

            A może ja też śpię? Sze, zapiej jeszcze raz, może mi pomoże.

            - Stefan
            • sze Re: Protestuję przeciwko 30.12.02, 16:14
              > Nie, na razie powszechnie nam panująca pisownia to ,,hiperbola'' a wymowa
              > miekka i bezdźwięczna: ,,chiperbola''. Nie słyszałem, zeby ktoś mówił
              > ,,chyperbola''. Co do ,,hypertext'' to słyszałem wymowę ,,chipertekst'' oraz
              > ,,chajpertekst''; nie słyszałem nigdy ,,chypertekstu''.
              >
              > A może ja też śpię?

              Na to wygląda. Chodziło tylko o identyczną wymowę "ch" i "h".

              > Sze, zapiej jeszcze raz, może mi pomoże.

              Kukuryku!

              Pomogło?
    • zbigniew_ Re: Protestuję przeciwko 22.12.02, 13:57
      Dwadziescia pare lat temu na zajeciach z matematyki z
      pewnoscia uczylem sie o dywergencji, nie razi mnie ona.
      Natomiast hyper- to jakas nowosc. moze bierze sie to z
      wszechobecnosci hypertextu HTML-wego?
    • ala100 Re: Protestuję przeciwko 23.12.02, 20:21
      sze napisał:

      >Kukuryku! - pobudka.

      Obudziłam się i dlatego protestuję.

      stefan4 napisał:

      > Czy Ty jesteś elektronikiem? Fizykiem? Czy mechanikiem?

      Inżynierem

      zbigniew_ napisał:

      > Dwadziescia pare lat temu na zajeciach z matematyki z
      > pewnoscia uczylem sie o dywergencji, nie razi mnie ona.

      Dywergencja to jak dyvertymento. Nie ma w tym ani lekkości ani rozbieżności.
      Brzmi jak dywersja.

      Po zastanowieniu – postanowiłam nie wymierać, żebyście nie musieli mnie za
      jakiś czas klonować (jak wilka tasmańskiego), kiedy już wam obrzydną różne
      ochydy. Poczułam w sobie misję. Zostanę Strażniczką Dźwięcznego „H”.

      Pozdrawiam. Ala

    • _jazzek_ Re: Protestuję przeciwko 30.12.02, 09:50
      Ala protestuje nie całkiem słusznie. Odwieczną polską tradycją było - po
      okresie prapolskiego zmiękczania - utwardzanie połączeń spółgłoska + i.
      Oczywiście nie każda spółgłoska, głównie chodzi o d, t, r. Stąd distans,
      timpanon i riwal jakoś się nie przyjęły. Piszę było, bo tradycja ta słabnie,
      czego objawem jest przegrana (przez tradycję) walka o plastik. Jeszcze w latach
      70 powszechnie w druku plastyk (widzę to w książce z roku 1974), teraz tylko
      z 'i'. Obecnie polska norma dotycząca ISO 9001 wymienia audit i auditora, mimo
      silnej pozycji audytu.
      Co do połaczeń z 'y' pochodzenia greckiego, to brak było konsekwencji. Przed
      wojną częsta 'hygiena', dziś zdecydowanie 'higiena'. Trudno się dziwić
      niezdecydowaniu, bo grecki dźwięk 'y' jest równie bliski naszym 'i', 'y', 'u'.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka