06.11.09, 19:07
Mam fobie, zabia. Szalu dostaje jak widze. Wiem, ze to nienormlne
ale nic nie poradze. Fobia jest i juz i zycie utrudnia bo gdzie
zaby - tam mnie byc nie moze. Kiedys przez miesiac do ogrodu nie
wychodzilam bo jedna w nim sobie "mieszkanie" urzadzila.

Dzisiaj niestety jedna zabe na wlasnej wycieraczce przed domem
znalazlam. Siedziala pod daszkiem "w suszy" a ja dwa metry od niej,
na deszczu, krzyczac przez telefon do meza zeby mi zycie ratowal.
Nie wiem dlaczego tak sie na mnie uwziela. I dlaczego do mojego
wlasnego domu sie pchala? Mnostwo innych w okolicy i na pewno
bardziej zabowo-goscinnych. Niech tam idzie!

Czy sa jakies magiczne srodki zeby zaby do siebie zniechecic? Bo ja
juz sily nie mam.
Obserwuj wątek
    • golfstrom Re: Fobia 06.11.09, 19:17
      Na zaby sposobu nie znam, ale jako osoba cierpiaca na fobie wezowa, moge
      zrozumiec nawet najbardziej nieracjonalne zachowanie :)
      • carmelaxxx Re: Fobia 06.11.09, 19:29
        ja zaby lubie nie lubie slimakow a tych jest zdecydowanie wiecej,moze nie teraz
        ale latem.ohyda
    • derka1 Re: Fobia 06.11.09, 19:39
      Carmela, chetnie sie zamienie. Slimaki za zaby.
    • mamakostka Re: Fobia 06.11.09, 19:49
      moja fobia to strach przed jezdzeniem autem, masakra.....
      dochodzi do tego, ze wole jechac autobusem, czy isc piesze 40 min z
      pracy- niz zeby maz po mnie przyjechal autem, jak juz musze jechac
      to w kazdym wyjezdzajacym z bocznej ulicy samochodzie widze
      potencjalnego sprawce wypadku, jadac np na zakupy wpadam doslownie w
      histerie szczegolnie na rondach......
      w przyszlym roku moj maz planuje na wakacje wycieczke po
      Francji...samochodem....juz miewam koszmary, ze na bank zginiemy tam
      w jakims wypadku.....
      derka1- chyba jedynym rozwiazaniem jesy wizyta u dobrego psychologa
      niz srodki zabobojcze
      pozdrawiam
      • eutyfrona Re: Fobia 06.11.09, 20:20
        > derka1- chyba jedynym rozwiazaniem jesy wizyta u dobrego psychologa

        otóż to :)

        niedawno zaczęłam pracę jako terapeuta w ramach programu "Improving Access to Psychological Therapies", który jest skierowany do osób z depresją i stanami lękowymi, w tym fobiami specyficznymi, o których piszecie. Program nie działa jeszcze, niestety, w całym kraju, a w miejscach, gdzie już działa, różnie wygląda kierowanie do programu - najczęściej trzeba być skierowanym przez GP.
        www.iapt.nhs.uk/
    • asica74 Re: Fobia 06.11.09, 20:23
      Derka, obawiam sie, ze nie ma srodka ktory by odstraszyl od ciebie
      zaby:) Ale sa sposoby na przepracowanie owego irracjonacjonalnego
      strachu przed zabami. Zapytaj GP o skierowanie na CBT (cognitive
      behavioral therapy). Aczkolwiek, tak po cichu mysle, ze jezeli owa
      fobia sttegicznie nie utrudnia ci codzinnego funcjonowania, to nie
      wiem czy skieruje cie na owa terapie.
      Aha, czy ty wpadasz w panike, czy to jest raczej taki przerosniety,
      glosny wstret?
      • yoskaiga Re: Fobia 06.11.09, 20:34
        Derka! Aż mnie zatkało, już chyba wiesz dlaczego? Żaba jest jedyną rzeczą jakiej
        się w życiu boję!
    • gosiash Re: Fobia 06.11.09, 20:47
      Mnie to zastanawia, gdzie Wy dziewczyny mieszkacie? Na bagnach? ;)) Ja
      to żaby baaardzo rzadko widuję. Nawet u teściów, którzy w oczku wodnym
      mieli całą masę kijanek, to żaby jakoś nie udało mi się spotkać. Może
      więc przeprowadzka na jakieś mniej żabie tereny?
    • gosiash Re: Fobia 06.11.09, 20:47
      Mnie to zastanawia, gdzie Wy dziewczyny mieszkacie? Na bagnach? ;)) Ja
      to żaby baaardzo rzadko widuję. Nawet u teściów, którzy w oczku wodnym
      mieli całą masę kijanek, to żaby jakoś nie udało mi się spotkać. Może
      więc przeprowadzka na jakieś mniej żabie tereny?
      • kamila_21 Re: Fobia 06.11.09, 20:52
        Tak jak Ty zab ja boje sie pajakow. A tych w UK wiadomo nie brakuje. Wiem jak
        wyglada terapia, nigdy sie na to nie zdecyduje. Musze z tym jakos zyc. Najgorsze
        miesiace to od lipca do pazdziernika, pozniej juz jakos funkcjonuje bez
        rozgladania sie po scianach i bez nocnych koszmarow.
    • derka1 Re: Fobia 06.11.09, 21:22
      Jak widze zabe nieruchomieje jak, nie przymierzajac, zona Lota. I
      rozum trace i chce krzyczec.
      Juz myslalam o terapii ale wyobrazam sobie, byc moze calkiem mylnie,
      ze taki terapeuta to mi bedzie sugerowal, zeby sie z szanowna zaba
      co najmniej "zaprzyjaznic" a ja nie chce takiego kolezenstwa. Niech
      one sie najlepiej z mojego zycia wyprowadza.

      Yoska, no mnie to juz wcale nie dziwi! Zakladam, ze prawdopodobnie
      jestes jakas moja siostra blizniacza, podstepnie ze szpitala
      wykradziona :-) A do Ciebie jaki direct mail jest?
      • yoskaiga Re: Fobia 06.11.09, 21:49
        No więc ( nie zaczyna się od więc :), no to zaczęłam od no ;)) napisz na
        gazetowego jakbyś miała ochotę ,a potem dam Ci dalsze instrukcje
        adresowe:).Teraz zaś żeby tu dziewczyny trochę rozbawić to napisze co miało
        miejsce czasy dawnemi:)
        Otóż będą młodą, piękną dziewicą lat 17 miałam taką miłość życia , bo w tym
        wieku to tylko się takie miewa, na obozie letnim OHP. I były i spacery przy
        świetle księżyca i trzymanie się za rękę i wiersze i te sprawy. Miłość w
        przypływie szaleństwa kazał mi zamknąć oczy i otworzyć rękę. Zawsze miałam
        przed tym opory ale tym razem... I na tę otwartą dłoń położył mi małą żabkę. No.
        Reszty możecie się domyślać. Histeria była tak wielka ,że biedak nie wiedział co
        się dzieje, a mnie przyjął obozowy lekarz i zaaplikował odpowiednie środki. Dłoń
        jeszcze przez pół roku miałam ochotę sobie obciąć :) a miłość jak się można
        domyśleć wiele straciła na intensywności ,aż do zaniku. A szkoda, bo piękny
        chłopak był, został Kapitanem Żeglugi Wielkiej i może teraz pływałabym z nim po
        Wyspach Szczęśliwych:)?
        • gypsi sie mozna pozbyc 06.11.09, 22:02
          Zaby to moze nie, ale fobii tak.
          CBT jak najbardziej, jest tez on-line:
          www.livinglifetothefull.com/
          www.outreach-online.co.uk/
          moodgym.anu.edu.au/welcome
          Zaprzyjazniac sie nie kaza na pewno, ale desensytyzacje moga zaproponowac.
          Tez sie kiedys panicznie balam pajakow, jakos samo przeszlo. Z lataniem tez
          coraz lepiej, zwlaszcza na wakacje;)
    • derka1 Re: Fobia 06.11.09, 23:29
      Mam nadzieje, ze desentyzacja nie polega na dotykaniu przedmiotu
      fobii? Patrzenie nan, w moim przypadku, tez jest tylko mozliwe z
      dalszej, bezpiecznej odleglosci.
      Zaby toleruje tylko w wersji rysunkowej i to jedynie pod warunkiem,
      ze malo przypominaja te prawdziwe.
      • derka1 Re: Fobia 06.11.09, 23:30
        -sy- sie w srodku zgubilo. Szkoda, ze nie -kum- :-)
      • asica74 Re: Fobia 06.11.09, 23:33
        rozumiem, ze ty od Kermita z daleka??? :)
        o CBT masz tu:
        www.rcpsych.ac.uk/mentalhealthinformation/therapies/cognitivebehaviouraltherapy.aspx

        Zadnego macania zab nie bedzie.
      • paulixs1 Re: Fobia 07.11.09, 00:50
        Ajak to ukryty ksiaze byl?trzeba bylo pocalowac, wiecej by nie
        nachodzil na wycieraczke...
        • szczur.w.sosie Re: Fobia 07.11.09, 09:00
          Na podstawie podobnych doświadczeń, tyle że z pająkami, myślę, że
          trzeba jakoś z tym żyć... Bałabym się podjąć terapię, bo by mi tam
          kazali patrzeć czy dotykać... Brrr...
          A może do francuskiej resteuracji na żabki?;)
    • derka1 Re: Fobia 07.11.09, 11:04
      Ciekawe sa te strony o CBT. Dzieki wielkie.

      Kermita tolerowalam - ale przyznaje, ze bardziej odpowiadala mi zaba
      Monika, ta od Kulfona (byla jakas taka mniej zagrazajaca :-)) ).

      Zaklety ksiaze? No coz, nigdy sie nie dowiem. Zabie udka?!
      Predzej bym sobie chyba usta odciela. :-)
      • gypsi Re: Fobia 07.11.09, 11:25
        E tam. Tez kiedys na widok pajaka mialam atak i co? Ze wszystkiego sie wyrasta:)))
        A jeszcze jak sie fobii nie pielegnuje, tylko stara ignorowac, a najlepiej
        zwalczyc, to juz w ogole.
        Zastanow sie, co Ci ta fobia daje, jaka masz z niej korzysc (np. opieke i
        pocieszenie drugiej osoby, itp.) i jak mozesz to dostac inaczej, nie panikujac
        na sam widok zaby. I sprobuj sie cofnac do pierwszego razu, sytuacji (jesli sie
        da), co sie wtedy stalo, co tak naprawde Cie przerazilo? Ja sie zaczelam bac
        pajakow od kiedy zaraz po obudzeniu lezac na wznak zobaczylam takiego tlustego,
        wlochatego, wywijajacego mi nogami 20 cm nad twarza, lezalam sztywna pewnie z
        pol godziny, bojac sie, ze jak sie tylko rusze, to on na mnie spadnie. Potem
        kazde pajakopodobne, nawet niewinne kosarze, wywolywalo galopade serca i
        obezwladniajacy strach.
        I, kurde, nawet nie wiem, kiedy przeszlo...
      • eutyfrona Re: Fobia 07.11.09, 11:32
        > Ciekawe sa te strony o CBT. Dzieki wielkie.

        IAPT, o którym pisałam wyżej, też opiera się na CBT

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka