03.10.10, 17:28
Przeczytalam Twoje posty. Przepraszam ze na forum ale musze. Dla mnie Twoje posty sa wolaniem o pomoc. Blagam Cie kochana, prosze idz do lekarza. Nie czekaj do piatku. Bardzo sie boje o Ciebie. Bie chce sie wtracac, ale sie boje. Zrob sobie wyzyte emergency, pogadaj z lekarzem, moze potrzebna Ci pomoc takaza psychologa.
Twoje posty dla mnie brzmia strasznie. Tak jakby mialo sie stac cos zlego.
Prosze nie czekaj do piatku tylko idz jutro.
I napisz skad jestes, moze ktoras z nas jest z okolic i moglaby Ci pomoc bezposrednio.
Odezwij sie, prosze.
Obserwuj wątek
    • robak.rawback Re: Cherrie 03.10.10, 17:47
      szymama ma racje - nie wstydz sie tylko mow o co chodzi. jak jestes w londynie to cie moge odwiedzic, jakies zakupy zrobic czy cos ??
    • cherrie Re: Cherrie 03.10.10, 17:50
      moze masz racje, pojde wczesniej, bo juz nie moge...
      nie chodzi o to, ze swiruje i mam jakies mysli samobojcze czy tym podobne, tylko juz nie mam sily sie podniesc i moj mozg przestaje funkcjonowac.
      Dzisiaj wyszlam z dzieckiem na spacer i zlapalam sie na tym, ze przejscie przez ulice jest dla mnie za trudne;-(

      Dam znac, jak sie sprawy maja. Dzieki za pomoc
      • szymama Re: Cherrie 03.10.10, 17:56
        nie chce sie madrzyc,a le dla mnie to wylada na depresje i to nie lekka. Jest to bardzo podstepna choroba, ktora atakuje nie tylko dusze ale i cialo. Prosze Cie idz do lekarza i popros o pomoc, sama sobie nie poradzisz. To zaden wstyd. Zrob to dla swojego dziecka.
        • karolkowa1 Re: Cherrie 03.10.10, 18:09
          szymama napisała:

          > nie chce sie madrzyc,a le dla mnie to wylada na depresje i to nie lekka. Jest t
          > o bardzo podstepna choroba, ktora atakuje nie tylko dusze ale i cialo. Prosze C
          > ie idz do lekarza i popros o pomoc, sama sobie nie poradzisz. To zaden wstyd. Z
          > rob to dla swojego dziecka.

          Nie tylko Ty szymamo tak myslisz.Dla mnie tez to wyglada na depresje.
          Nie kazdy czlowiek z depresja ma mysli samobojcze albo "swiruje".Znam temat z autopsji.
          Cherry ja tez Cie prosze idz jutro do lekarza.
      • gypsi A&E Crisis Team 03.10.10, 18:51
        Jest cos takiego, profesjonalny zespol typu pielegniarka psychiatryczna, psychiatra, terapeuta.
        Po badaniu moga od razu zlecic leki, ale takze skierowac do Community Crisis Team, skad masz odwiedziny w domu codziennie przez pierwsze dni, na terapie, itd.

        Nie czekaj do tych badan we wtorek, jedz na A&E, nawet jeszcze dzis.
    • mrs.t Re: Cherrie 03.10.10, 18:45
      > I napisz skad jestes, moze ktoras z nas jest z okolic i moglaby Ci pomoc bezpos
      > rednio.
      > Odezwij sie, prosze.

      cherrie
      napisz generalnei z jakiej czesci Anglii jestes a potem najwyzej na priva z osobami zokolicy konkretniej

      jest tu sporo stalych nickow, wiele z nas Cie 'zna' poprzez twoje posty z ciazy, poem poczatkow twojego matkowania, darzymy Cie tu sympatia (ze tak pozwole sobie napisac;(
      moze akurat ktos jest niezbyt daleko Ciebie.


      a mezowi zaloguj sie na forum, niech wchodzi i pyta o cokolwiek!

    • murasaki33 Re: Cherrie 03.10.10, 18:46
      Jeden post bardzo wolajacy o pomoc, nastepny juz jakby spokojniejszy - dla mnie "swirujesz" dosc mocno i nawet o tym nie wiesz. Nie pierwszy raz piszesz o problemach i mam wrazenie, ze piszesz, wyrzucasz z siebie problem, wtedy czujesz sie jakby lepiej i .... do nastepnego razu, do nastepnego problemu. Prosisz o rady a jakby ich nie sluchasz. Znam takie stany, nie osobiscie, ale w rodzinie i wiem, ze niewiele trzeba by w niedziele wieczor kogos calowac i zegnac sie do jutra a w poniedzialek rano dowiedziec sie, ze to bylo ostatnie pozegnanie.
      Jestes zmeczona fizycznie i psychicznie i powinnas zrobic cos z tym. Nie wiem, ale moze - nie masz przyjaciolek, nie bywasz na roznych grupach - dla mam karmiacych, dla maluchow itp - to wszystko sprzyja normalnosci, socjalizujesz sie, chce Ci sie ubrac i umalowac, a nie siedzisz non stop tylko z dzieckiem. A moze nie masz na to ochoty - ok, zostan w domu, pospij z maluchem, nie rob obiadu, wrzuc pizze do piekarnika, niech sie dziecko bawi a Ty polez i poczytaj. Zrob sobie liste problemow, przemysl je, pogadaj z mezem, zrob sobie liste spraw waznych i tych nieistotnych w ciagu dnia, podzielcie sie obowiazkami, trzymaj sie jakiegos planu dnia, no sama nie wiem, ale pomoc jest Ci niezbedna. Wyobrazam sobie, ze jest Ci trudno, ciezko, nie kazdy daje rady byc matka, swietna i perfekcyjna lub zwykla, czasem i ta zwyklosc przerasta. Ze zupa, ze pranie, ze szczepienie, ze goraczka, ze ze ze, po prostu daj na luz i pomysl o sobie. A jesli problemem jest zbytnie skupianie sie na sobie i analizowanie kazdego momentu zycia, to moze skup sie na innych, moze sasiadka obok jest staruszka i miloby jej bylo, gdybys do niej wpadla z ciastem na herbate i chwile z nia pogadala.
      Trzymam kciuki.
    • edzior1 Re: Cherrie 03.10.10, 20:51
      tak jak na poprzednim watku-----

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka