gabez1
07.10.10, 13:07
Witajcie,
Moj 3 latek zaczal wymiotowac wczoraj wieczorem.
Po 4 razie oproznil juz caly zaladek, ale nadal go "wyrywalo". W nocy to samo, wymiotowal jakby sama flegma, takie burzyny jeszcze jakies wychodzily. Oczywiscie co wypil, to zwracal, tak jakby zoladek nie chcial nic przyjmowac.
Dzisiaj na sniadanie nie chcial nic, tylko pije. W poludnie wspomnial, ze chcialby cos zjesc, dalam mu ryzu, ale po pierwszym lyzce, zwymiotowal go oraz cale poprzednie picie.
Goraczki nie ma, ale wczoraj wieczorej bylo mu na przemian zimno i goraca.
Wyglada na to, jakby cos mu sie "przykleilo".
Wiem, ze musi duzo pic, nie wolno zmuszac go do jedzenia.
Jak jeszcze mu pomoc?
Poradzcie kobitki