sylaluk1
14.12.10, 12:45
Witam
Od około 6 dni syenek poza kaszlem którego się juz prawie pozbyliśmy walczy z ogromnymi bólami głowy.Bardzo nas to niepokoi gdyz ból występuje głównie w nocy, synek budzi się z krzykiem i płaczem-łapie się za głowę i dosłownie krzyczy że go tak bardzo głowa boli.Podaję mu wtedy Ibuprofen w syropie i za jakiś czas (od 20minut do pół godziny) przechodzi.Synek jest juz mocno wymęczony tym bólem głowy.Na wczorajszej wizycie Gp stwierdził ze to normalne przy kaszlu ale wczesniej gdy chorowal nie miał takich napadów bólu głowy.Co mogę zrobić aby sprawdzić czy to nie jest coś poważniejszego, do jakiego lekarza sie udac, czy potrzebne jakieś skierowanie do np neurologa czy okulisty...już sama nie wiem gdzie uderzyć, bardzo chcę pomoc synkowi bo cierpi okrutnie.Dzięki z góry za porady.