21.01.11, 15:25
Witajcie :)Jestem mama trojki dzici Tymon 6 lat Ninka 3 lata i Marcel 8 miesiecy za calkiem niedlugi czas bo ok miesiaca poltoraj zamierzamy sie przeniesc do UK maz moj juz tam pracuje w Cambridge na uniwerku jako programista pensja w miare ale na nasza patke zawsze braknie .... jestesmy w czasie szukania mieszkania najlepiej to umeblowane bo trudno graty z polski ciagnac ... chcialam sie z wami przywitac :) oraz mam mnustwo pytan na sam poczatek pocztam wasze posty zeby sie nie powtarzać .
Obserwuj wątek
    • elen.art Re: Witajcie 21.01.11, 17:20
      ok pierwsze pytania jakie mi sie nasuwaja to :
      jezeli chodzi o lekarzy slyszalam o pediatrach wiele zlego jesli chodzi o uk jak jest naprawde z ta służbą zdrowia czy jest naprawde tak zle? Pytam dlatego ze mój nastarszy synek jest alergikiem i czesto choruje i niestety leczenie go paracetamolem nie wiele mu da...
      drugie pytanie to jak jest z tym szkolnictwem zastanawiam sie jak wy swoje pociechy przygotowaliscie na taka zmiane jezyk inny kraj inne obyczaje?
      za wszystkie porady strasznie wam dziękuje :)
      pozdrawiam was serdecznie
      • kingaolsz Re: Witajcie 21.01.11, 19:18
        Poczytaj to forum, wrzuc w wyszukiwarke "sluzba zdrowia", "NHS" - to forum to kopalnia informacji - akurat my tu w wiekszosci jestesmy zadowolone z leczenia i szkolnictwa. Rzeczy o ktorych piszesz, paracetamol, kiepska sluzba zdrowia to takie "polskie mity", bo Polacy z zasady wszystko co inne krytykuja i uznaja za gorsze, bez proby zrozumienia tematu.
        Co do szkoly i jezyka to zawsze dobrze dziecko przygotowac, bo bedzie to dla niego szok.

        Na prawde poczytaj forum i dowiesz sie wiele rzeczy. I przygotuj sie na zmiany w podejsciu do wielu rzeczy, rowniez do leczenia.
      • fifka01 Re: Witajcie 22.01.11, 09:59
        Sorki, ze nie rpzeczytam co dziewczyny juz odpowiedziały, i za błędy, ale dziecię mam na kolanach, próbujące mi przekonfigurować windows... :)
        Napiszę tylko szybko, ze z mojej 4 letniej obserwacji w uk wynika, ze na lekarzy narzekają tylko ci, których znajomosc angielskiego zatrzymalą sie na "heloł maj frent". Nie słyszałam nigdy, żeby ktos kto potrafi wytłumaczyc co mu dolega, i zrozumieć diagnoze i porady lekarza, miał kłopoty z dostaniem sie gdzie chce, albo jakiekolwiek zale.
        Mój angielski jest na poziomie esol level 2, czyli czasem lepiej, czasem gorzej,a le się dogaduję, i nie mogę złego słowa na służbę zdrowia powiedzieć. Może poza tym, ze w moim mieście dentystów jak na lekarstwo, i nawet z bólem trzeba czekac tydzień, dwa, albo płacic prywatnie. Jeśli jużnatomiast trafi się do specjalisty, a miałam kilka razy okazję, to opieka jest fachowa i kulturalna.
        Pozdrawiam i witam na forum. Ja sama tutaj nowa, od paru miesięcy,a le się zadomowiłam i czuję jak w domu. :) Dziewczyny tu dużo i chętnie pomagają, a k,łótnie czy pyskówki to rzadkość. :)
        • kalasotka Re: Witajcie 22.01.11, 11:40
          Z ta znajomoscia angielskiego sie nie zgodze. Mam ten sam poziom ESOL co Ty, jestem tu 7lat a i tak mnie w ten sposob zbyla. Tyle, ze mi sie nie chcialo z gp walczyc o ta wizyte. Wolalam sama sie doszkolisc w temacie alergii.
          A moja siostra byla ze swoja corka byla na wizycie z mezem anglikiem i nie przeszkadzalo gp poradzic jej to co poradzila.
          I zeby nie bylo ja nie narzekam na NHS. Moze dlatego, ze rzadko korzystam...odpukac.
      • 7oz Re: Witajcie 22.01.11, 14:09
        Tak, paracetamol na wszystko to moja ulubiona legenda :)
        Myślę, że list od lekarza ze skróconą historią choroby i spisem leków jakie dziecko otrzymywało może faktycznie pomóc. Mój lekarz np. poprosił mnie o przywiezienie z PL wypisu ze szpitala i wcale nie musiałam dawać do tłumaczenia, trochę sama przetłumaczyłam, trochę pomogła łacina. Nigdy moja rodzina nie miała problemów ze skierowaniami do specjalisty, jedno z nich dostałam właśnie na podstawie historii choroby z PL.
        Córka moich znajomych jest alergiczką, miała też kiedyś kłopoty z astmą. Zrobiono jej tutaj testy, dostawała leki i chodziła na kontrolne wizyty. Teraz jej się znacznie poprawiło. A żeby było śmieszniej oni mają bardzo złe zdanie na temat polskiej służby zdrowia bo pierwszy raz ich mała trafiła do szpitala z powodu alergii właśnie w PL a tam uznano, że to zatrucie, tutaj po takich samych objawach od razu uznano, że to reakcja alergiczna.
    • kalasotka Re: Witajcie 21.01.11, 20:40
      Jezeli chodzi o alergie...jak moj starszy byl maly poprosilam gp ( tzw. internista) o skierownie do alergologa. GP sie tylko zasmiala i powiedziala, ze tu ilestam procent dzieci ma alergie i nic z tym sie nie robi. Coz, moze i rzeczywiscie widziec sie z alergologiem nie musialam, bo na necie jest wszystko. Nie zabiegalam wiecej o wizyte, bo nie jestem z tych co ze wszystkim leca do lekarza.
      Poza tym uwazam, ze google powie mi wszystko:) Jednak moje prawo o skierownie zostalo zdeptane z ziemia.
      I takiego samego podejscia pewnie bedziesz musiala sie nauczyc. Chyba, ze bedziesz uparta i zobaczysz alergologa.
      Gp mojej siostrze z 8 miesieczna corka spadajaca z wagi na ostatnim centylu poradzilo nie karmic w nocy cyckiem tylko podawac wode...
      No i tego typu kwiatki mozna tu spotkac. Trzeba miec swoj rozum i zazwyczaj nie stosowac sie do tego co mowia.

      Starszemu synkowi moze puszczaj bajki po angielsku. Moze niech jakis kanal z bajkami po ang. zawsze leci w tle, zeby sie osluchal. Nie wiem. Nie mam w tym doswiadczenia.
      Powodzenia
      • elen.art Re: Witajcie 21.01.11, 21:21
        No wlasnie tego sie boje mlody ma alergie wziewne co prawda nasza alergolog mowila ze w uk moze byc lepiej bo sie zmienia klimat .... niestety nie jest w stanie za deklarowac na 100 ze tak bedzie puki co Tymo jest przed astmowy i kazde leczenie dosc czestych zapalen oskrzeli jest szalenie wazne zeby uchronic dziecko przed astma ... zastanawiam sie czy jezeli moja alergolog napisze mi jakies pismo z opisem leczenia Tymka czy to cos da? a czy jest jakas opcja prywatnego lekarza ile to moze kosztowac i czy warto?
        • kalasotka Re: Witajcie 21.01.11, 21:24
          Z astma to juz jest chyba troszke lepiej. W sensie to juz powazniejsza sprawa, a nie jakas wysypka, wiec powinni sie zajac tematem.
          Lekarz niech Ci cos napisze, ale nie zapomnij przetlumaczyc.
          Prywatni sa oczywiscie. Nawet polscy lekarze, ale drogo z reguly.
        • kingaolsz Re: Witajcie 22.01.11, 10:36
          Moi synowie maja alergie wziewna, dostaja leki antyhistaminowe w okresach nasilenia. A jak maja infekcje gornych drog oddechowych do dostaja dodatkowo inhalator, na rozszerzenie oskrzelikow (chyba) i unikamy antybiotykow jak ognia ( z reszta wiekszosc zapalen oskrzeli to infekcje wirusowe).
      • gypsi Re: Witajcie 21.01.11, 21:56
        Co to jest prawo do skierowania?
        • kalasotka Re: Witajcie 21.01.11, 22:00
          Moze zle sie wyrazilam. Wiem, ze trzeba miec podstawy aby uzyskac skierowanie, ale ja mialam, a odmowiono mi.
          • gypsi Re: Witajcie 21.01.11, 22:52
            To Twoje zdanie, Twoj GP mogl miec inne.
            Alergologa dzieciecego dosc trudno spotkac, jest ich bardzo niewielu. Zajmuja sie tylko bardzo powaznymi stanami.
            Autorka watku najprawdopodobniej trafi z synem do pielegniarki zajmujacej sie astma, ew. GP, ew. pediatry, ale na pewno nie do alergologa.
            • elen.art Re: Witajcie 22.01.11, 00:28
              tak tylko ze Tymo ma inchalacje sterydowe a naprawde to zmora jes bo maly ostatni po zapaleniu pluc dostal zapalenie oskrzeli i jechal caly chas na inchalacjach i antybiotyku a wiem ze nasza alergolok nie ma w swoim dzialaniu za cel wypisywania z byle powodu antybiotyku...chodzimy do lekarza prywatnie we Wroclawiu .... mam nadzieje ze ten list od lekarki nam pomoze dzienki za zainteresowania i rady jestescie super pozdrawiam wszystkie mamy w uk:)
              • bibba Re: Witajcie 22.01.11, 01:05
                moj najmlodszy syn jest na wziewach, nie ma astmy, a tylko objawy astmatyczne gdy sie przeziebia. W zeszlym roku, tzn zeszlej zimy bylismy z nim na pogotowiu prawie co miesiac z masywnym niedotlenieniem i dusznosciami. Zostal kierowany do kliniki astmatycznej w szpitalu i od razu mam dla ciebie good news ;), bo mowie o szpitalu w Cambridge (Addenbrooks) ktory ma b dobra opinie, a klinika nazywa sie Jenny Pool Clinic. Wiec tu na miejscu akurat dosc przypadkowo bedziesz miala specjalistow pod nosem. Jak sie do nich dostac? Ano dziecko musi chorowac, czego oczywiscie nie zycze. Inhalatory do wziewow przepisze ci gp, jesli wytlumaczysz historie zdrowotna syna.
              • middlesex Re: Witajcie 22.01.11, 01:11
                Ja mam zupelnie inne doswiadczenia dot. alergii. Po troche bardziej zdecydowanej prosbie GP bez gadania dal skierowanie do alergologa. Od tamtej pory ta wlasnie poradnia sie z nami kontaktowala. Zrobiono dziecku testy, zapisano syrop, opisano alergeny i sposob postepowania.
                Co do alergii samej w sobie to zalezy oczywiscie na co jest sie uczulonym, moje dziecko od pokarmowej orzeszlo na wziewna (roztocza, plesn, futro zwierzat, pylki). Dosc trudne do wyeliminowania calkowicie. Postanowilsmy wiec kupic urzadzenie do oczyszczania powietrza w domu. I chyba dziala, bo przynajmniej uporczywy katar jakos zniknal.
                Nie mialam natomiast do czynienia z astma, to znacznie powazniejsza sprawa.
              • turmalinka Elen.art 22.01.11, 09:50
                Korzystasz czasem z opcji sprawdzania pisowni? Az mnie zeby bola jak czytam....
              • princesswhitewolf Re: Witajcie 22.01.11, 20:36
                nie martw sie elen.art.
                Najpierw mieszkanie bo wazne by miec adres. Potem twoj maz powinien isc najlepiej gdzies blisko miejsca gdzie zamieszkacie do lekarza GP ( rodzinny) i sie u niego zarejestrowac i postawa do tego jest fakt iz pracuje w UK i placi podatki. Nastepnie dzieci zarejestruje i swoja zone. W trakcie wywiadu z pielegniarka rejestrujaca podasz informacje o historii chorobowej synka, i poprosisz o skierowanie do specjalisty alergologa. Wtedy bedzie on pod opieka specjalisty bezposrednio. Ulatwi ci jesli wezmiesz od lekarza z Polski historie chorobowa i przetlumaczycie to na polski ( no juz najlepiej u tlumacza certifikowanego ale moze sie obejdzie i bez....) i dasz to lekarzowi rodzinnemu w UK. Wtedy on ma podstawe do skierowania bezposrednio.
      • turmalinka Re: Witajcie 22.01.11, 09:47
        > No i tego typu kwiatki mozna tu spotkac.


        Tak, a w Polsce to 'kwiatkow' spotkac nie mozna

        Trzeba miec swoj rozum i zazwyczaj nie
        > stosowac sie do tego co mowia.


        To po co chodzic do lekarza?
        • kalasotka Re: Witajcie 22.01.11, 11:45
          A gdzie ja napisalam, ze w Polsce tego typu kwiatkow nie ma?
          Chodzi sie do lekarza z nadzieja na pomoc w rozwiazaniu sprawy. Moze przesadzilam z tym niestosowaniem sie. Mozna trafic na doswiadczonego lekarza, a mozna tez na takiego jak moja siostra.
    • aniaheasley Re: Witajcie 22.01.11, 14:05
      Wielka Brytania to bardzo zacofany kraj, gdzie medycyna i oswiata nie umywa sie do wysokich polskich norm. Lekarze pierwszego kontaktu przepisuja zawsze i na wszystko paracetamol a przy kolejnej wizycie antybiotyki. Skierowan do specjalisty nie dostaje sie nigdy. Opieka nad kobieta w ciazy nie istnieje w tym beznadziejnym kraju. Kobiety karmiace piersia sa szykanowane i wysmiewane na kazdym kroku. Dzieci koncza tutaj szkoly z reguly nie umiejac przeczytac ogloszen o prace w gazecie, dlatego wiekszosc mlodych osob po skonczeniu szkoly w wieku lat 16 przechodzi od razu na dozywotnie zasilki dla bezrobotnych.

      Jezeli Twoj maz dostal prace na uniwerku jak piszesz, w jakiejs miescinie o dziwacznej nazwie Cambridge, to niech sie ta praca cieszy dopoki moze, bo pewnie niedlugo zamkna ten uniwerek z braku chetnych do nauki czegokolwiek poza ustawowym minimum.
      • gypsi Re: Witajcie 22.01.11, 19:34
        Zapomnialas dodac, ze programisci nadal pracuja na ZX Spectrum;)))
      • jaleo Re: Witajcie 24.01.11, 12:47
        Ania, zapomnialas dodac, ze bankowosc i finanse sa tu sto lat za Polska (ta swiatowa potenga bankowa), fryzjerzy obrzepolaja wszystkich na jedna modle, wedliny sa nafaszerowane chemia i bez smaku, a do tego wszedzie jest syf i brud.
    • edzior1 Re: Witajcie 22.01.11, 20:28
      Nie przejmuj sie bardzo, maz ma dobra prace, dobrze platna, cambridge bardzo fajne miasto do zycia, mieszkam niedaleko w ST.Ives. Co do mieszkania, z tego co wiem (znajomi) to uniwersytet ma mieszkania umeblowane do wynajecia - niech sie maz dopyta, zawsze mozna sie zadomowic i znalezc cos innego. Ja na lekarzy nie narzekam, Cambridge pelen specjalistow, jesli dzieci maja konkretne choroby To przywiezcie historie choroby. Mi do dermatologa zajelo 4 miesiace zeby sie dostac, ale nie byl stan powazny. Ty masz inna sytuacje, napewno sie zajma tym odrazu. Szkola sie nie martw, bedziesz miala duzo wsparcia od nauczycieli. W Cambridge jest dobrze dzialajacy klub polski ze szkolka polska, jest dziewczyna na forum ktora tam uczy i rowniez uczy w angileskiej szkole, moze sie odezwie (pozdrowienia Ewa).
      Masz komfortowa sytuacje, maz ma prace, mozna sie tez spodziewac ze na problemy finansowe nie bedziecie narzekac- czego jak najbardziej zycze,i pozdrawiam.
    • princesswhitewolf Re: Witajcie 22.01.11, 20:39
      Dowiedz sie tez elen czy instytucja gdzie pracuje maz nie ma przypadkiem dla pracownikow prywatnego ubezpieczenie na leczenie np. AXA Direct, Wellbeing itd. Wtedy bedzie mogl cie/ dziecko dodac do ubezpieczenia i bedziecie mieli prawo do opieki prywatnej.
      • robak.rawback Re: Witajcie 24.01.11, 14:37
        jak masz alergiczne dzieci to jak mieszkanie bedziesz wynajmowac to sie przyjrzyj czy nie ma za duzo plesni po katach, przy oknach etc, przyjrzyj sie lazience.

        a co do poziomu szkolnictwa w uk - zaleznie na jakich studentow sie trafi - trafiaja sie i tacy ktorym trzeba tlumaczyc co to jest chapter in a book i jak sie go identyfikuje (skad tacy studenci - z przodujacych uniwerkow w uk)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka