Dodaj do ulubionych

Ile zyja koguty?

03.01.12, 21:07
W watku "wietrznym" zasygnalizowalam problem ale nie wiem ile z Was do niego zajrzalo wiec zakladam nowy - bo mnie desperacja goni i dusi.

Sasiadka ma dwa koguty, wyrosniete jak krowy i glosne jak jerychonskie traby. Niby szuka dla nich spokojnego azylu (jakby zwykly garnek nie wystarczal!) ale cos niemrawo. Podobno w kogucich "schroniskach" (nawet nie wiedzialam, ze takowe istnieja) miejsca nie ma. A ja spac nie moge! - bo koguty cwicza swoje piesni codziennie, bladym switem, w nieskonczonosc - i krew mnie zalewa. Wiec albo morderstwo sama popelnie albo doczekam sie naturalnego koguciego zejscia - tylko ile mam czekac, moze ktos wie?
Obserwuj wątek
    • agaciha Re: Ile zyja koguty? 03.01.12, 21:15
      Myslalam, ze na forum nic juz mnie nie zaskoczy ale jakze sie mylilam :))))))

      Z tego co wyczytalam to kury niosa sie do 13 r.z. wiec pewnie zyja z 15 lat- wspolczuje :)
    • saram0na Re: Ile zyja koguty? 03.01.12, 21:15
      troche pogooglowalam z ciekawosci bardziej, rozpietosc zycia kur i kogutow jest ogromna nawet 30 lat, ale pomijajac ten ekstremalny wiek srednio ludzie podaja 11-14 lat
    • agnes_6891 Re: Ile zyja koguty? 03.01.12, 21:16
      Nie przesadzaj. Ja się wychowałam na wsi, mieliśmy kury ( i koguty), wszyscy sąsiedzi wkoło też i jakoś nigdy nie słyszałam, żeby się ktoś skarżył. Koguty pieją tylko rano i wcale nie "w nieskończoność" , pozostaje się przyzwyczaić albo spokojnie przeczekać. Dla mnie to nigdy nie był jakiś irytujący dźwięk, nie pamiętam żebym przez to spać nie mogla albo ktoś z mojej rodziny. Wolę pianie kogutów niż hałas pobliskiej autostrady albo wrzaski wracającej z weekendowej imprezy młodzieży. Kogut to część przyrody, ma takie same prawa do życia i wypowiadania swojego zdania jak Ty :P , pozostaje zaakceptować.
      • agnes_6891 Re: Ile zyja koguty? 03.01.12, 21:19
        P.S jakby sąsiadka naprawdę chciała je oddać to by znalazła chętnego, wiele gospodarstw czy hodowli ptaków chętnie by koguty przygarnęło. Widocznie nie czuje się w obowiązku pozbywać ptaków bo Tobie przeszkadzają i wcale się nie dziwię :) Może i przeszkadzają, ale moim zdaniem to problem na wyrost.
      • derka1 Re: Ile zyja koguty? 03.01.12, 21:34
        Droga Agnes,

        Jak sie u mojej sasiadki po raz pierwszy pojawily kury i kogucie "zaczatki" to tez sobie myslalam, ze to takie fajne, super, romantyczne i z rozrzewnieniem wspominalam swoje mlodziencze co roczne wiejskie wakacje. Nie wiem jakie kury byly u Was ale zaprawde powiadam Ci (i zapraszam do siebie jesli mym zdesperowanym slowom wiary nie dajesz), ze te tutejsze sa INNE. Pieja przez dzien caly, rano czesto przez okolo godzine z mniej wiecej minutowymi przerwami (sprawdzilam z zegarkiem w reku bo coz w koncu o 5 rano robic moge?).

        Nie wiem dlaczego tak jest. Moze sa entuzjastycznie nastawione do swiata i zycia? Moze odpowiedniej wiedzy nie maja? - w koncu nigdy na prawdziwej wsi nie byly i nie znaja kogucich standardow i ludzkich oczekiwan.

        Boze moj, nie przypuszczalam, ze tak dlugo zyc moga. Sasiadka sie z nimi raczej nie rozstanie. Jak o nich opowiada to ma lzy w oczach (!). Coz, nie pozostaje mi nic innego jak zapakowac tobolki i wyruszyc w swiat w poszukiwaniu bezkoguciego, cichego zakatka. Tylko czy sa gdzies jeszcze takie?

        • derka1 Re: Ile zyja koguty? 03.01.12, 21:36
          A! I nie tylko mnie przeszkadzaja. Tylko ja widocznie jestem jedyna osoba, ktora nie boi sie mowic o tym glosno. Ha!

          P.S. A dlaczego Ty z taka niechecia (tak to odczytuje) potraktowalas moj watek?
          • robak.rawback Re: Ile zyja koguty? 03.01.12, 21:51
            a ja nie moge spac jak zegarek tyka w drugim pokoju, wiec bardzo wspolczuje. mysle ze trzeba otruc. na you tube moze byc jakis instruktaz wideo??

            za tytul watka dostajesz dozywotni rabat na BLT w pret a manger.
            a, nie... to powinno byc jakis chicken salad ahahah


            www.mytractorforum.com/archive/index.php/t-21006.html
            anyways - some of the comments:
            --i tried to hit it with the mower today, (ahahahah)
            • miwah Re: Ile zyja koguty? 03.01.12, 21:55
              Lisa Ci trzeba jakiegos glodnego i nie miejskiego bo miejskie to najwyzej sie pofatyguja zeby smietnik przewrocic.
        • miwah Re: Ile zyja koguty? 03.01.12, 21:52
          jesli rzeczywiscie chce, to niech na freecycle oglosi. Nasze 2 wczesniejsze przyszly wlasnie od kobiety ktora za plotem miala sasiadow i musiala sie ich pozbyc bo sie sasiedzi skarzyli. Przyczynily sie do powiekszenia naszego inwentarza i poszly dalej w swiat w celach rozrodowych.

          2 na dzisiejszy rosol to owoce ich pobytu u nas :)
          Znajomy z freecycle co jakis czas domu dla swoich przypadkiem wyklutych szuka i zawsze znajduje

          Zaszalec z pianiem rzeczywiscie potrafia, zwlaszcza jesli sa 2.
          Nasze dodatkowo przekrzykiwaly sie z innymi z dalszego sasiedztwa.
          Przy b szczelnych i zamknietych oknach ( tych plastikowych )naprawde niewiele slychac ale juz przy uchylonych zdecydowanie zachecaly do wstawania bladym switem :) Chociaz przyznam ze poranny spiew ptasi ( dawn chorus ) -w letni poranek - wiecej rabanu robi niz wszystkie okoliczne koguty, gesi i inne stworzenie:). Nie wspominajac o sasiedzkich owcach, wlasnych kozach, lokalnych i osobistych psach, perliczkach, kotach w marcu, lisach.... no ale to uroki wiejskiego zywota :). Kanarek tez sie bladym switem wydziera jak glupi. Swinka morska daje popalic. W tym zestawieniu koguty za oknem to pikus :)
      • bibba Re: Ile zyja koguty? 03.01.12, 21:45
        tja. ja mam kury, a koguta juz nie, bo wlasnie pial od bladego switu, a wlasciwie dobrze przed, co nawet zima jest uciazliwe, a byloby jeszcze gorzej latem, i pial sobie radosnie w dzien, wielokrotnie. oddalam go ludziom, od ktorych kury i jego (mial byc kura) dostalismy. gdyby go nie przyjeli, skonczylby jako coq a vin ;)

        mieszkam w miasteczku, na osiedlu, mam dwu bezposrednich sasiadow, i uwazam, ze nie mam prawa ich zmuszac do sluchania glosnych kukurykow o kazdej porze dnia. poza tym, jesli nie zamierza sie miec kurczat to koguty sa - niejako - zbedne ;)
        chyba, ze jako pets, ale nawet bardzo halasliwe psy sa trudne do zaakceptowania, wiec nic dziwnego ze i kogut moze przeszkadzac.

        w odpowiedzi - nie wiem, jak dlugo zyja koguty.
    • asica74 Re: Ile zyja koguty? 03.01.12, 22:08
      A moze napisz do councilu, ze spokuj twoj swiety zaklocaja, ze dziecko znerwicowane, ze przyczyniaja sie do noise pollution. Ze maz pracowac nie moze, ze sie dekoncentruje. Zemdlij dwa razy i zalej sie lzami ze trzy razy w tym liscie. Dolacz do owego listu nagranie przecietnej godziny z kogucimi pianiami. Pokaz im palcem, ze tak sie nie da zyc. Przeciez to jest zwykly manace! Moze kogos wysla by jej te koguty pocwiartowal?

      A kolezanka juz powrocila?
      • derka1 Re: Ile zyja koguty? 03.01.12, 22:21
        Na pocwiartowanie kogutow jest juz paru chetnych (nawet brat sasiadki, ktory kilka domow dalej i po drugiej stronie ulicy mieszka i tez je slyszy!) ale sasiadka, przemila kobieta zreszta, jest niewzruszona. Juz gdzies pisalam, ze je jak dzieci wlasne traktuje wiec przyszlosci rosolowej raczej dla pupili nie przewiduje. A szkoda.

        Lisy do mnie do ogrodu przychodza ale zazwyczaj w pilke sobie graja (sa slady) a do kogutow nawet nie zajrza. W sumie to im sie nie dziwie. Nie wiem czym sasiadka karmi te swoje "darlingi" ale wielkie wyrosly, w ksztaltach obfite wiec nie tylko w gebie sa mocne. Mysle, ze zaden lis nie zaryzykuje, chocby glodem przymieral.

        Do councilu napisac? Ale jakos odwagi nie mam zeby "wladze", na co dzien zajeta, w sprawy drobiowe angazowac.

        Freecycle to dobry pomysl chociaz nie wiem co sasiadka na to. Dalam jej adres swojej bylej szkoly, ktora w ramach lekcji jakichs tam, czy przysposobienia do czegos tam, na pocieche uczniom i utrapienie nauczycieli, rozne zwierzeta trzyma ale entuzjazmu nie wykazala.

        Najbardziej przeraza mnie to, ze wiosna dzien wczesniej bedzie sie zaczynal i spac bedziemy przy otwartych oknach... nawet myslec mi sie nie chce co wtedy.

        P.S. Kolezanka (znaczy ja??) - to tak, juz powrocila i wlasnie sie zastanawia kiedy zadzwonic moze, zeby dziecka nie obudzic.
        • derka1 Re: Ile zyja koguty? 03.01.12, 22:23
          Bog zaplac za dobre rady i za ewentualna paczke.
          Mam nadzieje, ze w niej - dobry w koncu na wszystko - rosol sie znajdzie :-).
          • benignusia Re: Ile zyja koguty? 03.01.12, 22:41
            Zgłos do consilu.jakiś miesiac temu oglądałam ostatni odcinek serii o zakłucaniu ciszy,i w ostatnim odcinku były własnie 2 koguty :)jeden wrzeszczał jak opetany,i tego własnie babka oddała.Drugi był dość cichy :)
            Naprawde oni zajmują się tym,tak jak zgłosisz ze sąsiad imprezuje i głośno muzyke puszcza o 23.Ja bym niezniosła!!
        • miwah Re: Ile zyja koguty? 03.01.12, 22:38
          . Dalam jej adres s
          > wojej bylej szkoly, ktora w ramach lekcji jakichs tam, czy przysposobienia do c
          > zegos tam, na pocieche uczniom i utrapienie nauczycieli, rozne zwierzeta trzyma
          > ale entuzjazmu nie wykazala.

          nasze dwa poprzednie osobniki wlasnie od pani nauczycielki ktora razem z dziecmi szkolnymi odchowala, imiona nadala i pozniej byl problem co z nimi dalej po projekcie wiec przygarnela. Ale po skargach sasiadow trafily na freecycle.

          Tez mamy taka kure sentymentalna- Princess Snowflake sie wabi, przez dziecie czwartorodne odchowana i wypielegnowana po stracie oka co jej ( kurze znaczy) zywot w spolecznosci kurzej utrudnialo), wyjatkowo jajonosna i wyjatkowo broody ;-) Raz juz myslelismy ze lis wyniosl bo zniknela. Sie okazalo jednak ze wrecz przeciwnie. Znaleziona za plotem cierpliwie siedzaca na 17tu! jajach ktore sobie mimochodem uskladala.

          A porzadnym, wiejskim lisom bym nie ublizala ;) bo to waleczne bestie, zwlaszcza kiedy mlode maja ( czyli tak teraz). Wlasnie nam jeden pod wieczorna nieobecnosc psa, indora wywlokl- ten tez i w gebie i na ciele niczego sobie :)
          Najwyrazniej tam podmiejskie macie, skoro takie malo rozgarniete fizycznie :)
          • derka1 Re: Ile zyja koguty? 03.01.12, 22:45
            miwah napisała:
            >
            > A porzadnym, wiejskim lisom bym nie ublizala ;) bo to waleczne bestie, zwlaszc
            > za kiedy mlode maja ( czyli tak teraz). Wlasnie nam jeden pod wieczorna nieobec
            > nosc psa, indora wywlokl- ten tez i w gebie i na ciele niczego sobie :)
            > Najwyrazniej tam podmiejskie macie, skoro takie malo rozgarniete fizycznie :)


            No patrz jaki ten swiat teraz calkiem pomieszany - miejskie lisy zdechlaki a niby wiejskie (choc w miescie urodzone) koguty - jak kulturysci podczas mistrzostw.

            Moja sasiadka tez kurom i kogutom imiona ponadawala. Pamietam jakiegos Paula ale reszta z glowy mi umknela. Spytam przy okazji, tylko zeby sobie nie pomyslala, ze serce mi mieknie.
            • miwah Re: Ile zyja koguty? 03.01.12, 23:06
              nasze tez jakims cudem imion sie dorobily. Dzisiaj byl Sooty na obiad :->
              Juniper i Pickle ( the kaczor ;) ) czekaja na swa kolej w zamrazarce
              Captain Crimson Claw ktory padl wczesniej w boju z lisem, doczekal sie nawet recznie malowanego portretu tudziez profilu w glinie ;-P

              • bibba Re: Ile zyja koguty? 03.01.12, 23:28
                nasz kogut zwal sie sooty!!!!

                zostaly nam blondie, coco i lemoney ;)
                • derka1 mama5plus i bibba 04.01.12, 20:15
                  Drogie kolezanki,

                  Jestem troche rozczarowana brakiem patriotyzmu :-). Nie zadne Blondie czy Soothie tylko powinien byc jakis Kazimierz, Stanislaw albo chociaz swojski Mietek.
    • miwah Re: Ile zyja koguty? 03.01.12, 22:14
      albo umow sie z kobieta ze sama oglosisz na freecycle czy preloved i im znajdziesz *good home*
      Wtedy nie bedzie mogla sie wykrecic

      Zoo tez odbiera, nawet placi chyba jakies grosze, ale z oczywistych powodow ten pomysl moze jej sie mniej spodobac.
      • moccabristol Re: Ile zyja koguty? 03.01.12, 22:20
        ja nie wiem ile żyję kogut ale leżę Derka pod komputerem:). Pomysł z filmem instruktażowym w sprawie morderstwa doskonałego tez mi się podoba:).
        Czekam na rozwój wypadków, wybór broni etc gdyby coś poszło nie tak to podeślę paczkę do miejsca odosobnienia
        • derka1 Re: Ile zyja koguty? 03.01.12, 22:30
          moccabristol napisała:

          > ja nie wiem ile żyję kogut ale leżę Derka pod komputerem:). Pomysł z filmem ins
          > truktażowym w sprawie morderstwa doskonałego tez mi się podoba:).
          > Czekam na rozwój wypadków, wybór broni etc gdyby coś poszło nie tak to podeślę
          > paczkę do miejsca odosobnienia


          Za paczke podziekowalam ale z jakiegos niewytlumaczalnego powodu (kogucia zmowa!) podziekowanie wyskoczylo wczesniej, zeby nie bylo zem niewdzieczna :-)
          • robak.rawback Re: Ile zyja koguty? 03.01.12, 22:36
            a proponowalas zeby od niej odkupic. albo sciemnij ze sie znalazlo bardzo mile malzenstwo z farma co chce wzasc koguciki i ty je tam zawieziesz sama...
            czy ona najpierw sama pojedzie aby sprawdzic jak 'farma' wyglada....
            • derka1 Re: Ile zyja koguty? 03.01.12, 22:39
              Tez wpadlam na to zeby je odkupic a potem konsumpcyjnie po cichu przerobic - ale co bedzie jak ona sie o nowe postara? Z torbami pojde!
    • asica74 Re: Ile zyja koguty? 03.01.12, 22:40
      Wiem! potrzebna ci proca! I male kamienie okraglaczki:) I celne oko:)
      A z tym councillem to serio mowie. I wiem, ze takie sprawy sa brane na serio.
      Wiec smialo wlacz ich w sprawe kogucia:)

      Ps. My sie upominamy o wizyte, badz czekamy na znak by sie wprosic:)
      • derka1 Re: Ile zyja koguty? 03.01.12, 22:52
        Kiedy ja lubie moja sasiadke i wojny, jak o jaka piejaca Helene zaczynac nie chce. A i taki councilowy donos jakos mi nie lezy. Poki co bede sie trzymac pokojowych metod :-)

        Ty na znaki nie czekaj tylko sie wpraszaj bez niczego i juz (o chuscie pamietam. Juz wysylam!). W Wasza strone pewnie kolo Februara sie wybierzemy, tym bardziej ze o POSKowy konsulat zahaczyc musimy.
        • asica74 Re: Ile zyja koguty? 03.01.12, 23:08
          Och to nie wiem co mam powiedziec:) Jak wichury nie bedzie, to moze nawet ten koniec tygodnia? Albo i jakowy dzien w przyszlym tygodniu? Ale to cala wyprawa bedzie, o ludzie.
    • a74-7 Re: Ile zyja koguty? 04.01.12, 11:11
      eeeetam , przez pietnascie lat - to sie przyzwyczaisz do codziennego kukuryku , a potem nawet moze ci tego brakowac ;-D
      dobrze, ze samoloty nie lataja ci nad chalupa :-)Wtedy try to sleep ..:-D
    • elle-joan Re: Ile zyja koguty? 04.01.12, 11:20
      Czytajac tytuł myślałam, że sprawiłaś sobie nowego pupila i martwisz się, że Cię osieroci za prędko, tak jak to mają w zwyczaju np. chomiki, które żyją przeciętnie 1,5 roku. Ja nie lubię martwej ciszy za oknem. Lubię słyszeć, że gdzieś tętni życie. Ze zwierzęcych odgłosów, to najgorsze doświadczenia mam ze wspomnianą już przez kogoś świnką morską. Ta to kwiczała od bladego świtu dopóki nie dostała świeżej zieleniny. Świeżej, tzn. zerwanej tego dnia, a nie przechowanej.
    • carmelaxxx Re: Ile zyja koguty? 04.01.12, 12:03
      ja bym do councilu zglosila, sprobowalabym najpierw na jakas farme oddac ale taka do zwiedzania albo do zoo.
      ja mialam za oknem dwa koguty ale oba byly od roznych sasiadow i pialy jeden do drugiego, na zmiane hehe, a w Polsce sasiad mial kouta wariata co pial doslownie cala dobe, caly dzien i cala noc mniej wiecej co godzine.
    • miwah Re: Ile zyja koguty? 04.01.12, 15:18
      a ona te koguty razem trzyma? Jesli razem, to jest szansa ze sie wzajemnie wykoncza w obronie terytorium . A przynajmniej jeden drugiego i wtedy bedzie ciszej bo sie przestana przekrzykiwac wzajemnie ;)

      O kogutach z empatia ;) plus kilka pomyslow do wyprobowania przez sasiadke

      www.blpbooks.co.uk/articles/cock_crowing/cock_crowing_noise.php
      Co do ich gabarytow, to niewykluczone ze ma kobieta jakies Jersey Giants czy inne Brahmas albo ich krzyzowki. Bo z cala pewnoscia nie silkie ;)

      Krzykliwosc tez raczej od odmiany zalezy. Jedne pieja sporadycznie, inne potrafia caly dzien sie przekrzykiwac, zwlaszcza jesli maja z kim.
      • moccabristol Derka 04.01.12, 17:35
        temat został rzucony u mnie w pracy na wejściu - ile żyją koguty? moja koleżanka Angielka powiedziała - mój żyje już 48lat, a odgraża się ,ze dociągnie do setki:).
        To ja już może pomogę poszukać na YouTube?
        • robak.rawback Re: Derka 04.01.12, 18:18
          moze ona ma zolwia? ;b

          a z ta krzykliwoscia to ciekawa uwaga ze zalezy od rasy. bo o psach to zawsze wszyscy obroncy groznych psow na wlasciciela zwalaja, ze jak agresywny to i pies bedzie agresywny. bo wiadomo ze przecietny rottweiler albo pitbul maja naturalne sklonnosci a la spaniel

          moccabristol napisała:

          > temat został rzucony u mnie w pracy na wejściu - ile żyją koguty? moja koleża
          > nka Angielka powiedziała - mój żyje już 48lat, a odgraża się ,ze dociągnie do s
          > etki:).
          > To ja już może pomogę poszukać na YouTube?
          • derka1 Re: Derka 04.01.12, 20:24
            Koguty sa wielkie dwa, jak jakies mutanty. Trzymane razem ale jeden wyraznie dominujacy, taki samiec alpha. Nie tylko pieje ale wyraznie wyzywa sie na kolezankach, ktore w pewnych sytuacjach tez dobrze slychac (sasiadka twierdzi, ze to z rozkoszy ale ja tam zadnego zachwytu w ich gdakaniu nie slysze). Drugi pieje wtedy kiedy pierwszy milczy, wyraznie boi sie narazic.

            Wkrotce chyba jakas opoiwesc o ich zyciu napisze - skoro zyc maja, tfu, tfu 48 lat???!!! Mam nadzieje, ze kolezanka sie tu pomylila!
            • moccabristol Re: Derka 04.01.12, 20:26
              derka, jej kogut ma 48 i codziennie w pubie siedzi :)
              • derka1 Re: Derka 04.01.12, 20:31
                Oooo :-). Moze zasugeruje taka opcje sasiadce. Beda chodzic na wspolny napiwek razem z sasiadkowym mezem. Byle tylko przed bladym switem nie wracali :-)
                • moccabristol Re: Derka 04.01.12, 20:51
                  no więc on najbardziej ' koguci" ponoć po powrocie :). Za to jaka dyskusja była o tych kogutach domowych ho, ho, a co do tych podwórkowych to dopiero internet dał odpowiedź , ze średnio 13 lat. Żadna wcześniej nie wiedziała kiedy dokonują żywota:).
                  Trza sprawdzić metryka tego sąsiedzkiego!
    • bozenqa Re: Ile zyja koguty? 22.08.17, 08:32
      Mam ten sam problem,nie dość ,że pieją na okrąglo w dzień i w nocy to jeden przyłazi na moje powórko pod samo okno o 4 rano i mam pobudkę jak trzeba i potem co pół godziny,schody codziennie zasrane,trawa zryta,proszę sasiadkę od dwóch lat żeby coś z tym zrobiła bez rezultatu.Dodam ,że mieszkam w mieście i szczerze mówiąc kiedy go widzę na swoich schodach mam śmierć w oczach
      • yadrall Re: Ile zyja koguty? 22.08.17, 09:43
        Poplakalam sie ze smiechu czytajac watek.
        Derka, koguty nadal zyja czy znalazlas rozwiazanie?
        Ja sie przenioslam z jednej dzielnicy miejskiej do innej i zamienilam halas ruchliwej ulicy na pianie kogutow. I powiem wam,ze jest super. Cudna cisza w porownaniu z halasem aut jezdzacych non stop nad glowa.
        • derka1 Re: Ile zyja koguty? 30.08.17, 23:22
          Z rozrzewnieniem przeczytalam i przypomnialam sobie ptasie dzieje ... :-).

          Kogutow juz dawno nie ma i dzieki Najwyzszemu. Sasiadka dziwnie szybko i sprawnie sie zmobilizowala po tym jak drobiowa reprezentacja kilka razy ja podziobala . Znalazla dla nich miejsce w kogucim schronisku. Czy nadal zyja? Kto je tam wie. Grunt, ze za plotem cisza. I niech juz tak zostanie :-).
          • princesswhitewolf Re: Ile zyja koguty? 31.08.17, 11:10
            to byl fajny watek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka