marninor
22.03.13, 11:21
myślę , że moja kotka jest w ciąży ale od kilku dni moim mega problemem są kocury! 3-4 zawsze w pogotowiu, siedza w ogódku-rano obowiązkowo pod drzwiami ogródkowymi , gonie je ale wracają... w ciągu dnia tez pielgrzymują a to na parapet a to pod drzwi ... moja kotka ograniczyła wyjścia w związku z tą natarczywościa kocich gwałcicieli- wczoraj biedna żeby wrócić do domu tak przeraźliwie zamiauczała zeby jej pomóc bo te grasowały... zawsze jak otwieram drzwi i gwizdne to ona wraca-wczoraj sobie gwizdze i z jednej i z drugiej strony , jej nie ma , zamknęłam wiec drzwi i słysze "przerażliwe miałłł" okazało sie ze kocury grasowały schowane i jak ona sietylko pokazała to wszystkie na nią -przegoniąlm mopem a ta biedna wpadła do domu z przeraźeniem... dziś od rana ganiam te kocury-na górze mam bomb wodne co by im z pienterka rzucac , na dole wode do polewania, ale one ciagle przychodza i znaczą teren!!! w domu śmierdzi mi kotem!!! masakra-co robić???