18.04.13, 12:50
wczoraj wypelnialam wniosek i nowe UK prawo jazdy i bylo pytanie o to czy chce byc dawca organow zaznaczylam ze tak. A co wy o tym myslicie?
Obserwuj wątek
    • plain-vanilla Re: dawcy 18.04.13, 14:34
      Ja tez mam karte dawcy. Co mam myslec o tym? Ze sie przydam jeszcze na cos po smierci?
      • ssabaudia Re: dawcy 18.04.13, 18:11
        ja też podpisałam, jak umrę- co mi po tym co na ziemi zostanie...
        • e-vil Re: dawcy 18.04.13, 18:37
          ja też podpisałam - jeśli mogę komuś w ten sposób uratować życie czy zdrowie to tym lepiej
          • anika_key Re: dawcy 18.04.13, 21:39
            Ja tez mam ta karte. Ale niestety zgubilam ja. Jak podpisalam to jakos tak dziwnie sie czulam,ze teraz beda mnie szukac;p

            zgadzam sie z pozyszym- jak sie do czegos przydam :)
    • monstroteratum.furiosum Re: dawcy 18.04.13, 23:05
      Podpisalam przy rejestracji u nowego GP. Wychodze z zalozenia, ze jesli jestem gotowa przyjac narzad dla siebie lub swoich bliskich to jak moglabym odmowic swoich.
      • izabelski Re: dawcy 19.04.13, 00:48
        tak samo mysle i ja :)
        • sfornarina Re: dawcy 19.04.13, 10:42
          i ja:)
    • mrs.t argumenty na NIE 19.04.13, 08:19
      ostatnio w radip 5live mówili ze b podniosła sie ilość osób na organ donor register
      i były wywiady z osobami ktore dostały organy etc.



      ale mnie ciekawi opinia, zdanie czy argumenty jak ktos NIE ch
      ce. .
      bo tez sie zastanawiam no i sprwwa jest w sumie jasna, argumeny mam tylko na TAK..
      • cherrie Re: argumenty na NIE 19.04.13, 16:13
        a ja po lekturze w pl prasie boje sie, ze jak by co, to mi ukradna narzady jeszcze za zycia.
        jakos mam wrazenie, ze wtedy latwiej o smierc.
        • cherrie Re: argumenty na NIE 19.04.13, 17:19
          a i jeszcze z troche innej beczki, bo o krwiodawstwie...
          3 lata temu mialam transfuzje krwi i za kazdym razem, kiedy w radio leciala reklama by oddawac krew, to zamiast sklaniac sie do oddania tego co sama dostalam, przezywalam ponownie koszmar zwiazany z trauma dot.transfuzji.
          Do dzisiaj ciezko mi o tym wspominac. Moze tez stad moja niechec do bycia dawca. wiem, ze to troche dziwne i nie potrafie sobie tego wyjasnic.
        • nannyjo32 Re: argumenty na NIE 19.04.13, 20:59
          wlasnie cos kiedys czytalam dlatego zadalam takie pytanie na forum. Nie wiem czy beda ratowac.
          • cherrie Re: argumenty na NIE 19.04.13, 21:07
            tak, oczywiscie zrobia wszystko co w ich mocy.A prawda moze nigdy nie ujrzec swiatla dziennego.
            • glasscraft Re: argumenty na NIE 19.04.13, 21:11
              Dziewczyny, a w krasnoludki tez wierzycie? :-)
              Naprawde wierzycie, ze jak sie zadeklaruje tak, to juz tylko chodzace zwloki z tej osoby?
              • nannyjo32 Re: argumenty na NIE 19.04.13, 21:15
                co bedzie to bedzie
                • glasscraft Re: argumenty na NIE 19.04.13, 21:16
                  :-)
            • 3-mamuska Re: argumenty na NIE 19.04.13, 21:18
              Ja nie decyduje, zostawiam decyzje rodzinie. Oni muszą być gotowi to ich strata i rozpacz.
              To oni tu zostaną i nie chce robic nic co mogłoby dostarczyć im dodatkowego bólu.
              Nie wiem jak go tu jest ,czy gdy masz ta kartę to wogole zdanie rodziny sie liczy? Czy po prostu informują o śmieci mózgu i o pobraniu narządów.
              Zreszta pewnie i tak nie wezmą odemnie.

              Rozmawiam z dziećmi o dawcach i biorcach, wiedza co i jak wiec moze sie zgodzą. A moze nie beda w stanie sie zgodzić dać pokroic ich matkę.
              Ja nie dałam rady podpisać zgody gdy umierał moj tato.
              Czułam sie jakbym miała podpisać wyrok śmierci.

              To wszystko opiera sie na uczuciach, a te sa nie zawsze przewidywalne.
              -----------------------
              Myśl o tym co mówisz...
              Nie mów tego co myślisz...
              • sfornarina Re: argumenty na NIE 19.04.13, 21:29
                > Nie wiem jak go tu jest ,czy gdy masz ta kartę to wogole zdanie rodziny sie lic
                > zy? Czy po prostu informują o śmieci mózgu i o pobraniu narządów.
                > Zreszta pewnie i tak nie wezmą odemnie.

                Liczą się ze zdaniem rodziny. Nawet jak podpiszesz tysiąc zgód i kolejną będziesz miała przy sobie, lekarze i tak wezmą pod uwagę rodzinę, mimo, że nie muszą.
                Taki dobry obyczaj mają.

                Dlatego ja całą moją rodzinę uprzedziłam, że wyrażam zgodę na pobranie narządów i żeby czasem nie blokowali:)
                • nannyjo32 Re: argumenty na NIE 19.04.13, 22:00
                  tak troche z innej beczki, moj maz po smierci chce oddac swoje cialo dla nauki mowi ze i tyle juz mu bedzie wszytko jedno a ktos na tym skorzysta
                  • asaofetida Re: argumenty na NIE 24.05.13, 12:37
                    Luzdzie nie sa do konca doinformowani dlatego wyrazaja zgode na pobrabnie organow....Mowi sie wszem i wobec, ze organy pobierane sa "po smierci". A to jest nieprawda. Po smierci ciala zaden organ nie nadaje sie do transplantacji...dlatego wymyslono ( na potrzeby transplantacji) w 1968 roku tzw smierc mozgowa. A smierc mozgowa nie oznacza smierci....to jest proces umierania. Zreszta sa bardzo liczne przypadki pomylenia przez lekarzy smierci mozgowej ze spiaczka....bo ze spiaczki mozna jeszcze pacjenta wybudzic....i czeste sa przypadki, ze chciano juz czlowieka kroic a on sie wybudzal....

                    A smierc mozgu jest trudno wykryc...i nawet smierc mozgu nie oznacza, ze pacjent juz skonal. Smierc czlowieka jest gdy serce nie bije, nie oddycha, cialo jest zimne i sztywne i wystepuja plamy posmiertne...to jest smierc....a smierc mozgu nie jest smiercia....Za malo znamy mozg aby byc pewnym czy pacjent nic nie czuje w takim stanie. Bo nie wiem czy wiecie ale w czasie pobrania organow anestezjolog podaje czesto srodki zwiotczajace miesnie bo pacjent sie rusza....dziwne prawda? Serce przyspiesza bicie i tetno wzrasta...co pokazuja monitory....dzieje sie to w momencie nacinania skory...W Szwajcarii ustawowo zalecana jest narkoza...tez dziwne...niby umarl ale musi miec narkoze....nie zawsze podaje sie narkoze...to zalezy od lekarza....ja w kazdym razie nie chce umierac w ten sposob na stole operacyjnym z rozplatanym brzuchem...serce wyjmowane jest na koncu i ono caly czas bije....Nikt nie moze zagwarantowac, ze czlowiek wtedy nic nie czuje....a relacje personelu bioracego udzial w tych ekplantacjach sa naprawde przerazajace oraz osob, ktore zgodzily sie na pobranie narzadow u swych krewnych...trapily ich wyrzuty sumienia, ze tak naprawde oddaly swoje dziecko na rzez....a smierc nastapila w wyniku pobrania narzadow....Ja nie chce obcych narzadow...zreszta cialo odrzuca te narzady i nie oddam moich...Juz napisalam do biura sprzeciwow...
                    • sfornarina Re: argumenty na NIE 24.05.13, 12:51
                      > Luzdzie nie sa do konca doinformowani dlatego wyrazaja zgode na pobrabnie organow...

                      Zalecam doinformowanie się w kwestii interpunkcji. Przede wszystkim zwróć uwagę na to, kiedy i jak należy używać wielokropka, bo obecnie brzmisz jak nawiedzona histeryczka.
                      • nannyjo32 Re: argumenty na NIE 24.05.13, 13:17
                        temat powrocil, a wlasnie dzis rano dotslam karte i ze jestem w rejestrze dawcow i tak sobie myslalam o tym.
                      • ilonka45 Re: argumenty na NIE 24.05.13, 14:31
                        Glasscraft
                        :)
    • illegal.alien Re: dawcy 24.05.13, 13:24
      Ode mnie krwi nie chca, wiec i organow pewnie tez nie wezma...
    • mialumia Re: dawcy 24.05.13, 15:16
      tez podpisalam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka