Dodaj do ulubionych

Problemy z przejściem na mm

03.07.14, 09:46
Dziewczyny, może któraś z Was coś doradzi... Od miesiąca próbuję przejść z kp na mleko sztuczne, bezskutecznie... Dzieć nie chce za nic w świecie pić z butelki, gryzie tylko końcówkę, nie zasysa w ogóle, choćby nie wiem jak był głodny. Z butelki umie pić, bo kilka miesięcy temu czasem odciągałam mleko i mu dawałam w ten sposób. Wydaje mi się, że mm po prostu mu nie smakuje. Spróbowałam i jak dla mnie ma paskudny, sztuczny posmak, więc nie dziwię się, że nie chce :P Mam aptamil, wcześniej ten początkowy, teraz kupiłam to z dwójką ale też nie chce. Jak myślicie, jest szansa że mleko innej firmy bardziej mu podejdzie? A może powinnam zmienić smoczek w butelce? (teraz mamy tomee tippee closer to nature).
Obserwuj wątek
    • trifti Re: Problemy z przejściem na mm 03.07.14, 10:58
      Spróbuj hipp, podobno smak ma zbliżony do mleka matki, dzieci go lubią. Mój syn tez pije to mleko, ale nie mam odniesienia, bo od początku jest na mm.
    • asica74 Re: Problemy z przejściem na mm 03.07.14, 11:12
      Sa dzieci, ktore nie lubia sztucznego mleka. Moja wlasnie taka jest, za nic w swiecie nie chciala pic sztucznego mleka, plula na kilometr. Butelke tolerowala do momentu, gdy pila z niej moje mleko. Nie wiem czy ci to w jakikolwiek sposob pomoze... A musisz odstawic czy chcesz?
    • yumemi Re: Problemy z przejściem na mm 03.07.14, 11:44
      A w jakim wieku dziecko? Jesli powyzej 6 mca to butelka nie ma najmniejszego sensu. Uczymy dziecko pic z kubka dla niemowlat.
      Konkretny powod przejscia z kp czy po prostu tak juz chcesz? Bo czasem rozne sa powody i moze byc ze sa inne opcje.
      • zurekgirl Re: Problemy z przejściem na mm 03.07.14, 11:54
        Moj synek tez nie umie pic z butelki. Zadnej. Nawet z kubka niekapka kiepsko idzie. Pije z takiego przechylonego kubka doidy cup, ktory dostal od health visitor. Na mleko modyfikowane nawet nie spojrzy, jest pojony woda jak mnie nie ma, potem przyczepia sie do piersi. Ma dziesiec miesiecy, proby z mm i roznymi butlami, kubkami zaczelismy podejmowac gdy mial niecale cztery miesiace, do tej pory bez zmian. Z moja corka bylo zreszta podobnie, wiec wierze, ze sa dzieci, ktore wola pic wode lub nic zamiast mm.
      • 00zuza00 Re: Problemy z przejściem na mm 03.07.14, 11:57
        Prawie 7 miesięcy. Próbowałam kubeczków (doidy, niekapka, zwykłego) bez powodzenia. Z niekapka nie chce wcale pić, tylko gryzie, na inne kubki też chyba jeszcze za wcześnie, dziecko dmucha, pluje, bawi się płynem, ale nie pije :/ Ani mm, ani wody, ani mojego mleka. A przechodzę na mm po części z konieczności, ale i zakładałam, że po pół roku zacznę odstawiać więc nie mam ciśnienia żeby ciągnąć kp.
        • yumemi Re: Problemy z przejściem na mm 03.07.14, 12:26
          00zuza00 napisała:

          > Prawie 7 miesięcy. Próbowałam kubeczków (doidy, niekapka, zwykłego) bez powodze
          > nia. Z niekapka nie chce wcale pić, tylko gryzie, na inne kubki też chyba jeszc
          > ze za wcześnie, dziecko dmucha, pluje, bawi się płynem, ale nie pije :/

          Nauczy sie, mozesz tez dawac lyzeczka z poranna kaszka czy czyms co dajesz. Wprowadzanie butelki na tym etapie jesli dziecko bylo kp to dla malucha takie troche cofanie sie w rozwoju.. ma sie uczyc zuc dorosle jedzenie (rozwoj aparatu mowy) a nie uczyc pic z butelki. Podawaj spokojnie z kubka, stopniowo sie nauczy, jesli nie od razu. Zabawa z kubkiem to tez nauka.

          Ani mm,
          > ani wody, ani mojego mleka. A przechodzę na mm po części z konieczności, ale i
          > zakładałam, że po pół roku zacznę odstawiać więc nie mam ciśnienia żeby ciągną
          > ć kp.
          No wiadomo ze nie musisz miec cisnienia ale czasem latwiej jest do 12 mca pociagnac, bo pozniej juz zadnego mm nie potrzebujesz, wystarczy cos mlecznego 2 razy dziennie. A teraz wystarczy ze nakarmisz rano, wieczorem, a w dzien z dwa razy piers albo jesli nie chcesz - mm w kaszce lyzeczka, albo z kubka. I tyle.
          Na pewno nie uczylabym takiego juz malucha z butelki pic - po to zeby za pare miesiecy odzwyczajac:)
    • leyla76 Re: Problemy z przejściem na mm 03.07.14, 13:49
      Życzenia powodzenia. Ja tez chciałam przejść na mm, niestety mały miał odmienne zdanie i tak juz 18 mies jedziemy na kp. Im dalej tym trudniej skończyć bo mały po prostu nie chce sie odstawić a mnie sie wręcz wydaje ze z dnia na dzień coraz bardziej do piersi jest przywiązany. Dodam, ze krowiego mleka tez nie ruszy.
      • e-vil Re: Problemy z przejściem na mm 03.07.14, 14:19
        a jaki masz smoczek TT? - może potrzebujesz większy 'przepływ' - z piersi może szybciej/ więcej ciągnie niż z butli i dlatego się zniechęca?

        leyla76 - powodzenia w odstawianiu - moja bratowa właśnie w tym wieku dziecko odstawiła i poszło gadko - jej chyba bardziej brakowało tego niż dziecku. Osobiście podziwiam, bo kp zdecydowanie nie dla mnie (wytrzymałam aż 2 tygodnie)
      • yumemi Re: Problemy z przejściem na mm 03.07.14, 15:39
        Leyla, jest to calkowicie normalne, 18 miesieczniak nadal mleka potrzebuje, no i wie co dla niego dobre, i wiadomo ze jesli da sie karmic te 2 lata to super. Po 2 urodzinach ta potrzeba zaczyna stopniowo malec, dlatego wlasnie srednio po 2.5 roku dzieci same sie odstawiaja (duzo prosciej na pewno je wtedy odstawic). Ale 18 miesieczniak to jeszcze za wczesnie, bedzie sie buntowac bo mleka potrzebuje.
        • aniaheasley Re: Problemy z przejściem na mm 04.07.14, 10:49
          Szczerze i bez ironii Was dziewczyny podziwiam za to karmienie do 18 miesiaca lub do 2 lat (??). Ja dawalam rade za kazdym razem do 6 mieisecy i juz mialam serdecznie dosyc. Pierwsze 3 miesiace byly slodko uroczo wzruszajace, potem stawalo sie to utrapieniem. Chyba jak rozdawali instynkty macierzynskie to musialam gdzies na koncu kolejki stac :)
          • yumemi Re: Problemy z przejściem na mm 04.07.14, 12:36
            Aniu, ja nie mysle w tych sprawach instynktownie, tylko biore to na zwykla logike :-) A logicznie nie widzialam sensu dziecku dawac innego mleka i jeszcze placic za to, zwlaszcza ze to platne probuja robic na wzor naszego :-) Wiec po co mam placic, troche tak jakby kupowac truskawki w Lidlu majac super fajne za darmo we wlasnym ogrodku:)
            Dla mnie logiczne bylo karmic 2 lata, bo tyle dziecko potrzebuje mleka, po czym juz sie nie martwic o mleko w ogole. Do 2 lat mleko musi jakies mleko dostawac.
            Ja osobiscie podziwiam mamy ktorym sie chcialo z butelkami bawic:) Tez bez ironii. Przy pierwszym dziecku przeszlam na mm ok 10 mca i bylo to utrapienie ogromne. Szczegolnie w samolocie (a latam czesto z dziecmi), ogolnie w podrozy, na plazy, etc podczas calodniowej wyprawy gdzies tam, etc, zawsze mialy wiecej zachodu ze wszystkim, nawet jesli kupowaly gotowe mm w opakowaniach - w upale roznie z tym bylo, etc. Dla mnie totalne utrapienie, pamietac zeby kupic, jak przechowac etc. Ja karmilam z egoizmu czystego i wygody :) Dziecko siedzialo w chuscie cale wieki na dodatek.
            • e-vil Re: Problemy z przejściem na mm 04.07.14, 13:31
              dla mnie butla była 'wygodniejsza' właśnie i przy okazji nie czułam się jak dojna krowa (wybaczcie to porównanie, ale psychicznie źle znosiłam karmienie piersią i nie jestem do tego stworzona - nie czułam ani więzi, ani potrzeby.. brzydziło mnie to wręcz). Dodatkowo terror laktacyjny przez położne, HV działał na mnie bręcz buntowniczo - im większy nacisk tym większy opór - i mimo, że nie kłócę się o wyższości mleka matki nad modyfikowanym, bo to uznaje - tak zmuszanie do karmienia uważałam za przykre doświadczenie. Laktator to było straszne rozwiązanie.. siedziałam, odciągałam i płakałam.. gdy porzuciłam ideę bycia matką karmiącą za wszelką cenę - odżyłam i bardziej cieszyłam się macierzyństwem.
              • aniaheasley Re: Problemy z przejściem na mm 04.07.14, 16:03
                Nie chce rozpetywac dyskusji, bo w sumie zasmiecilam ten watek, ale wlasnie ja zgadzam sie z e-vil, dla mnie butelka byla wygodniejsza, karmienie piersia bylo wlasnie uciazliwe, o wiele latwiej bylo mi podawac butelke, i psychicznie tez sie lepiej z tym czulam. To porownanie z truskawkami jakos do mnie nie przemawia, zreszta ja lubie truskawki kupne :) Dla mnie tez zycie i macierzynstwo stalo sie radosniejsze jak juz wreszcie po tych regulaminowych 6 miesiacach odstawialam od piersi. A wsrod personelu sluzby zdrowia i tak bylam bohaterka, ze tak dlugo karmilam ;)
              • yumemi Re: Problemy z przejściem na mm 04.07.14, 19:36
                i mimo, że nie kłóc
                > ę się o wyższości mleka matki nad modyfikowanym, bo to uznaje - tak zmuszanie d
                > o karmienia uważałam za przykre doświadczenie. Laktator to było straszne rozwią
                > zanie.. siedziałam, odciągałam i płakałam.. gdy porzuciłam ideę bycia matką kar
                > miącą za wszelką cenę - odżyłam i bardziej cieszyłam się macierzyństwem.

                No i slusznie, czasem wlasnie tak jest ze takie wyjscie jest lepsze. Lubie zdrowe podejscie, jak ktos nie lubi, nie chce, niech sobie nie karmi, od wiekow byla instytucja mamki wlasnie po to.
                Bez szukania wymyslonych przyczyn dla ktorych nie karmie.
                Podobnie jak denerwowaly mnie sytuacje gdzie ktoras z kolezanek robila wielkie oczy ze karmie 18 miesieczne dziecko a sama serwowala dziecku w tym samym wieku mm dla dzieci 1-3 lat, z napisem 'nasladuje mleko matki'. Hipokryzji nie lubie, szanowanie czyichs wyborow jak najbardziej.
                Mam kolezanki ktorym pomagalam przestac karmic niedlugo po porodzie, tak samo pomagalam matkom ktore chcialy karmic i nadal pomagam. I sa sytuacje gdzie naprawde lepiej zeby sobie dac spokoj.
                Inna sprawa ze jestem zdania ze nawet jesli ktos nie lubi, warto sie przynajmniej te kilka dni przynajmniej jesli juz nie tygodni po porodzie nawet pomeczyc na poczatek, chocby troche odciagajac, etc.
            • mrs.t Re: Problemy z przejściem na mm 04.07.14, 15:35
              Ja tez bez ironii, na początku też myślałam że karmi to się jakiś 3 me czy 6 a potem to przecieżdzieci schabowe jedzą niemalż
              Ale 1) dzieci urodziło się wcześniaków i mleko było dla niego wielkim darem 2) nie chciał butelki

              Jak się wyzwoliłam z myśli ze przecież [b] musze odstawić [b ] bo inaczej dziecko będzie do 18 stki cyckac (a tego przecież nie chce!) Tylko zaakceptowałam ze te 2 lata to minimum (z trudnym okresem ok 9m ca i 18 go mca-wzmożoną potrzeba ssania) baaardzo mnie to wyzwoliLO! !
              To najwygodniejsze było dla mnie i w dzień i w nocy,
              Jak się ma dość zawsze można wydać kasę zaoszczędzone na mm na siebie i poczuć się lepiej (najlepiej zawczasu odkładać sobie do skarbonki!)

              To ze przestałam myśleć ze musze odstawić było przełomem w psychicznym podejściu do kp. Dzieci spokojnie skończyły pic mleko i do 18 cyckac nie będą ;)
              W okresie chorobowo gorączkowo kp -bezcenne

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka