Dodaj do ulubionych

aaaaa! wasps' nest

07.08.15, 19:04
ktoś ma jakieś doświadczenia?
Sąsiad właśnie mi doniósł, że wydaje mu się iż mamy gdzieś przed domem wasps' nest, wprawiając mnie natychmiastowo w stan paniki. Nienawidzę os!
Nigdzie gniazda nie widać, ale rzeczywiście na drzewie przed domem jest mnóswo os.
Skąd wiadomo, że napewno jest, jeśli go nie widać?
gimme your horror stories! :P
Obserwuj wątek
    • kalpa Re: aaaaa! wasps' nest 07.08.15, 20:05
      Miałam i zrobiłam coś brzydkiego- nabyłam środek w chemicznym, postawiłam ówczesnego małża na drabinie z owym środkiem, nie zważając na jego ekologiczne i religijne sprzeciwy kazałam pryskać brutalnie i bez sentymentu w srodek dziury. Po czym zlapałam w locie jak spadał z drabiny ... nie obchodzą mnie religijne, ekologiczne i emocjonalny sprzeciwy kogokolwiek- gdyby mnie nie uzarły to bym ich nie ruszała. na szczęście sie obraziły i poleciały mnożyć w inną dziure. Potem dziurę zalepiliśmy kitem i koniec. Być może osiska doniosły na nas kamratom, bo więcej ich nie miałam w murze ;)
      Gdyby znów zechciały się osiedlać postąpiłabym podobnie- sorki, jak nikogo nie gryze i nie uprzykrzam życia ;) No może czasem moim dzieciom ;) Ale kupuję im lody, więc mi wybaczają ;)
    • szprotka6 Re: aaaaa! wasps' nest 14.08.15, 10:52
      Osy moga miec gniazda w deskach, czesto w daszku nad wejsciem do domu (jesli takowy posiadasz). U nas to byla szybka pilka-telefon do councilu, pan w pelnym umundurowaniu wpuscil trutke, skasowal bodajze 30f i po sprawie.
    • princesswhitewolf Re: aaaaa! wasps' nest 14.08.15, 21:05
      Ale tego samemu sie nie usuwa. Tym sie zajmuje council.

      Tu masz linka www.gov.uk/report-pest-problem

      Wpisz kod pocztowy i znajdziesz organ sie tym zajmujacy blisko twojego miejsca zamieszkania
    • lucasa Re: aaaaa! wasps' nest 15.08.15, 00:17
      Horror story? Prosze bardzo:
      Kilka lat temu sasiadka miala gniazdo os ale sie tym za bardzo nie przejmowala. Od czasu do czasu po kilka/nascie os sobie latalo to tu to tam. Raz siedzialam z dziecmi, z kolezanka i jej dziecmi na ogrodku. Zaczelo sie od bzyczenia, najpierw normalnego, potem coraz bardziej irytujacego i glosnego. Zlapalysmy dzieci, wpadlysmy do domu i zamknelysmy drzwi. Doslownie kilka sekund pozniej nad naszym malym ogrodkiem zawisla czarna chumra os. Az sie ciemno zrobilo i halas byl niesamowity. Tak mi sie skojarzylo z "Ptakami". Na szczescie bylysmy w srodku. Trwalo to dobre kilka minut. Potem odlecialy - do tej pory nie wiem co je tak wkurzylo. Sasiadka pozbyla sie ich na nastepny dzien.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka