Dodaj do ulubionych

Nasze dzieci a dentysta

27.02.06, 20:37
Co do dentystow w UK to mam wiele do zyczenia nie jest to sprawa bez
problemowa. Polecam wszystkim wybierajacym sie do UK na dluzszy pobyt aby
udali sie do stomatologa w Polsce i zrobili jak najwiecej sie da. Mam tu na
mysli zabki u dzieci a takze nasze wlasne "matkowe". Koszty tu sa bardzo duze
co do doroslych ale dzieci maja ZA DARMO. Problem polega jednak na innej
sprawie. Jest bardzo ciezko dostac sie do dentysty i wlasciwie ta wizyta nic
nie wnosi do naszych problemow.

Dla przykladu kiedy ostatnio bylam z synkiem u dentysty aby zrobil przeglad
czy wszystko jest OK. Pan dentysta nie mogl opanowac smiechu bo bylam taka
dociekliwa ale z wizyty i tak nic nie wyniklo bo pan stomatolog powiedzial "
co za roznica czy on ma pruchnice czy jakies dziury i tak wszystkie 20 kilka
zebow mu wypadnie to nie ma co sie martwic" i odeslal mnie do domu.

Takze nie wiem co myslec czy ja jaka glupia czy nadgorliwa czy inny diabel.
Wydaje mi sie jednak ze jakies przeglady czy naprawy sie robi a tu nic.

Mimo wszystko zadawalajaca wiadomosc to dzisiaj dostalam info ze szkoly ze
bedzie dentysta sprawdzal wszystkim dzieciom zabki i dadza informacje jaki
jest ich stan wiec wtedy moze bede cos wiedziala.

Obserwuj wątek
    • mama5plus Re: Nasze dzieci a dentysta 27.02.06, 22:21
      Takze nie wiem co myslec czy ja jaka glupia czy nadgorliwa czy inny diabel.
      > Wydaje mi sie jednak ze jakies przeglady czy naprawy sie robi a tu nic.


      Alez oczywiscie, ze sie robi ;)
      Ja mam po ostatnim przegladzie niestety do jeden leczenia i wizyte w zwiazku z
      tym zamowiona:/
      Dzieci na szczescie maja wszystkie zdrowe!
      Najstarsza corka(8 lat) ma zeby trzonowe do lakierowania bo tu je pokrywaja
      warstwa ochronna runtynowo gdy juz wszystkie wyjda.
      Tez mamy umowiona wizyte na ten zabieg.
      Sprawdzac powinno sie co 6 miesiecy.
      Polerowac tez warto co najmniej 2 razy do roku
      Do dentysty warto zapisac dziecko w wieku ok 8 miesiecy i pozniej rutynowo co
      pol roku umawiac na wizyte kontrolna by sie dziecko zaprzyjaznilo z procedura ;)
      • wyspowamatka Re: Nasze dzieci a dentysta 28.02.06, 07:53
        mama5plus napisała:

        > Dzieci na szczescie maja wszystkie zdrowe!
        > Najstarsza corka(8 lat) ma zeby trzonowe do lakierowania bo tu je pokrywaja
        > warstwa ochronna runtynowo gdy juz wszystkie wyjda.
        > Tez mamy umowiona wizyte na ten zabieg.
        > Sprawdzac powinno sie co 6 miesiecy.
        > Polerowac tez warto co najmniej 2 razy do roku
        > Do dentysty warto zapisac dziecko w wieku ok 8 miesiecy i pozniej rutynowo co
        > pol roku umawiac na wizyte kontrolna by sie dziecko zaprzyjaznilo z
        procedura ;


        I to wszystko przez NHS? Naprawde bylismy a doktor nie chcial mnie sluchac
        pytalam czy ma prosty zgryz a on takze potwierdzil "nie martw sie zeby wypadna".

        A czy jak ide do prywatnego ale z dzieckiem 5 lat to czy moze refunduje NHS czy
        jednak place wszystko?

        PS. Musze isc do prywatnego bo ja takiego szczescia nie mialam aby spotkac
        normalnego dentyste (normalnego w mniemaniu Matki Polki).





        • mama5plus Re: Nasze dzieci a dentysta 28.02.06, 10:59
          tak, w ramach nhs, choc przychodnia prywatna.
          musisz popytac ktore prywatne maja umowe z NHS i swiadcza uslugi refundowane bo
          nie wszystkie to robia. Mozna tez sprawdzic na stronie NHS
          Ale wlasnie lakowanie(?) zabkow trzonowych to norma, regularne badania,
          czyszczenie. Wiem, ze gdy trzeba to i na mleczaki plomby zakladaja bo dzieciom
          znajomych tak zaleczono. Jednemu chyba jakos w wieku 4 lat.

          Tez trzeba sie na te badania kontrolne zglaszac gdy przypominacz przyjdzie bo
          one sa
          podstawa do pozostania w danej przychodni. Jesli sie opusci to po pewnym
          czasie wykreslaja z listy.

          Przynajmniej takie sa moje doswiadczenia z dentysta, a wyprobowalismy kilka
          gabinetow, ze wzgledu na przeprowadzki i jeden (wlasnie wylacznie nhs)
          zmienilismy ze wzgledu na bardzo kontrowersyjne (jak na moj gust) podejscie.
          Ale to wlasnie byl typowy nhs z dentystami z importu ;-), ktorzy nawet za
          dobrze angielskiego nie znali i ciagle ze soba rozmawiali po swojemu.
    • ewelia5 Re: Nasze dzieci a dentysta 28.02.06, 16:13
      Nas czeka też wizyta u dentysty z małą (2 lata 9 mies). Mam zalecenie żeby zęby
      maluszka były zdrowe cały czas. Niestety miała odwapnienie kości po operacjach
      i ząbki lecą strasznie. W PL mieliśmy robione już przed 2 rokiem życia.

      Wiecie drogie mamy może jak tu wygląda procedura leczenia u takich maluchów.
      wiadomo taki maluszek płacze, krzyczy, wierci sie czasem gryzie!!.
      Pozdrawiam Ewelina.
    • dorotka.marcelek Re: Nasze dzieci a dentysta 28.02.06, 21:22
      a nam kazal sie umowic do szpitala zeby wyrwac wszystkie nawet z niewielkimi
      ubytkami mowiac ze to 1.tylko mleczaki i tak kiedys by wypadly 2. ze nie ma
      wowczas obawy ze zab nagle rozboli i trzebe bedzie do dentysty isc z cierpiacym
      juz dzieckiem, wprost powiedzial ze nie widzi sensu w leczeniu tych mleczakow,
      a to nie sa strasznie suze ubytki tylko kilka malych dziurek:((
      • hopplik Re: Nasze dzieci a dentysta 28.02.06, 22:16
        koleżanka dentystka mówiła,że nie na każdy mleczak da się plombę założyć,
        czasami tylko wiertłem czyszczą ubytek. może stąd tak radykalne zalecenia,
        jeszcze bym z kimś porozmawiała nt. tego usuwania, bo brak zębów wymowy i
        gryzienia pokarmów nie ułatwia
        ciekawe też co na ten brak ząbków by ortodonta powiedział, pewnie nie był by
        zachwycony
        • dorotka.marcelek hoppik 01.03.06, 09:29
          W tej calej wizycie najbardziej mnie zdziwilo ze dentysta powiedzial:bedzie mu
          sie lepiej jadlo, bo jedenie nie bedzie w zeby wchodzic i nie beda wrazliwe na
          cieplo i zimno, ja jak spytalam o mowe(ktora i tak nie ejst rewelacyjna) to
          odparl ze dzieciom wypadaja mleczaki i tez daja rade mowic:((nigdzie indziej
          nie chca nas nawet na sama konsultacje przyjac jesli mamy juz dentyste:(
          • dorotka.marcelek Re: hopplik-przepraszam za blad w nicku:) 01.03.06, 09:32

            • hopplik Re: hopplik-przepraszam za blad w nicku:) 06.03.06, 11:40
              no problem

              z tą nadwrażliwością to pewnie miał rację,
              może na urlopie w pl do dobrego dentysty, który pracuje wyłącznie z dziećmi się
              wybierzcie ?
    • honorcia77 Re: Nasze dzieci a dentysta 01.03.06, 00:05
      brrr... na szczęście Alicja ma dwa miesiące i nie ma jeszcze ząbków. Ale pewnie
      ten problem nas nie ominie :(
    • julex Re: Nasze dzieci a dentysta 07.03.06, 15:35
      Moja coreczka za 3 miesiace skonczy 3 latka. Na sprawdzeniu zabkow oraz
      lakowaniu bylismy w Polse podczas swiatecznej wizyty grudniowej. Zabki zdrowe -
      Ok. Nastepna wizyte planujemy za kilka miesiecy wiec rowniez odwiedzimy
      stomatologa. Maz wybiera sie do kliniki stomatologicznej w Londynie przy Seven
      Sisters, wie pojdziemy przy okazji z Julenka na sprawdzenie. Jak juz bedziemy
      po wizycie to dam znac czy bylismy zadowoleni.
      Pozdrawiam - Kasia.
      • hopplik mleczne ząbki 07.03.06, 18:33
        byłam u pedodonty (dentysty dla dzieci) ze swoim 3 latkiem i zapytałam o
        usuwanie mleczaków
        jeśli mleczny ząb sam wypada na jego miejsce wyrasta właściwie od razu stały
        w przypadku np. wybicia mleczaka należy w ciągu 2 godz. zgłosć się do
        stomatologa i on za pomocą specjalnej szyny umocuje włożony ząbek (aż się
        utrwali) w przeciwnym razie stały ząb może wyrosnąć nieprawidłowo.
        mój mały na stycznych 4 ma piękną pomarańczową plombę - jak to tygrys ;)
    • tomekedyta Re: Nasze dzieci a dentysta 10.03.06, 11:35
      a jak wasze dzieci zachowują się podczas wizyty? bo ja mam problem z moim 3-letnim synkiem, mały dużo chorował w Polsce i jest bardzo przestraszony, na słowo lekarz już krzyczy że NIE, a jak go pytam czy pójdziemy do dentysty to jeszcze gorzej, mimo że jeszcze nie był tam nigdy. wiem że powinnam to zrobić jak najprędzej ale strasznie się boję. jak jest u Was?
      • mama5plus Re: Nasze dzieci a dentysta 10.03.06, 12:48
        Moje dzieci przyzwyczajone sa do wizyt kontrolnych od bardzo wczesnego wieku.
        (zaleca sie juz od 8go miesiaca pierwsza) wiec reaguja bardzo dobrze!
        Powiedzialabym nawet, ze az za dobrze ;)
        Wrecz sie prosza o wizyte, albo choc o pojscie do towarzystwa ;)
        Z reszta do lekarza tez tak. Moze i dlatego, ze bardzo rzadko maja taka okazje
        i wspomnienia bardzo dobre, jesli juz.
        Moj 3latek wczoraj na wiesc, ze tato mu wyjnie z palca kolec ktory mu sie wbil,
        zaprotestowal kategorycznie obwieszczajac, ze on do pana doktora z tym
        pojdzie! ;0)
        A u dentysty to juz w ogole. Jest magiczne krzeslo, mila pani, fajne obrazki na
        suficie i plakietki na koniec:)
        Mlodsze dziecko mozna sobie posadzic na kolanach samemu siadajac w fotelu i
        moze wtedy bedzie lepsza wspolpraca.
        Nasza pani asystenktka swietnie umie rozladowac ew napiecie wiec nawet moment
        zawstydzenia szybko minal.
    • wyspowamatka Re: Nasze dzieci a dentysta 31.03.06, 07:17
      Jak pisalam wczesniej w szkole mial byc dentysta no i byl.

      Szkola informowala ze dostaniemy zaswiadczenie o stanie zebow mojego synka a tu
      przychodzi kartka z opcjami typu zglos sie do dentysty lub nie ma problemow
      wszystko ok.

      W naszym przypadku :

      "Your child needs further advice or tratement. Please contact your dentist."

      No ja sie pytam po co mi ta informacja i ta cala kontrola. Jak w ankiecie ktora
      wypisalam przed szkola kontrola zaznaczylam specjalnie ze dziecko nie ma
      dentysty i nie jest nigdzie zarejestrowany). A oni wysylaja mnie do mojego
      dentysty a synek oficjalnie go nie ma. No i po co mi taka informacja ze cos
      jest idz i sprawdz. To juz nie mogli napisac chociaz jakiegos wniosku. Typu co
      jest nie tak. Czy ma zly zgryz , dziury, prochnice, czy inne g....

      Wkurza mnie ta cala sprawa z dentysta bo ja mam najwyrazniej poprostu
      dentystowego pecha bo nie moge rozwiazac prostego problemu. Jak juz opisywalam
      bylam z synkiem u dentysty miesiac temu i ten odestal mnie do domu ze niema
      sensu leczyc zebow u dzieci bo i tak im wypadna.

      Normalnie zalamka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka