Dodaj do ulubionych

Zmiana jadlospisu czyli zanik polskiej kuchni

23.03.06, 07:44
Od kiedy zamieszkalismy w Anglii nasza kuchnia ulegla zmianie. Nie wiem jak
to jest ale w polsce stalo sie ciagle przy tych obiadach i nigdy czlowiek nie
zwracal na to uwagi ze dwie godziny zupe robi czy kilka godzin golabki czy
inne potrawy czasochlonne. Tu coraz bardziej zapominam o polskich typach dan
poniewaz jakos inaczej cenimy ten czas. Nie wiem czy to zmiana kraju na to
wlywa czy pomprostu wchodzimy w nastepny etap rodzinnego zycia.

Ostatnio odkrylismy gotowe zupy w plastikowych pudelkach i jest klka ktore sa
bardzo dobre wiec nawet juz teraz polskich zup nie gotuje bo szkoda zachodu i
marnowania czasu. Jak mam pomyslec takze o np. sledziki smazone w occie to
takze dreszcze mi chodza ze wypatroszyc usmazyc i zaprawy octwoe zrobic czy
ryba po grecku to normalnie zycia szkoda na tak przyziemne czynnosci. Nie
nazekam na brak czasu ale jakos zmienilo sie nasze zycie na emigracji ze
jednak szkoda stac w kuchni caly dzien i cos pichcic. Dni leca inaczej
czlowiek czeka na jakies zbawienie czy co. :)))
Obserwuj wątek
    • izabelski Re: Zmiana jadlospisu czyli zanik polskiej kuchni 23.03.06, 09:13
      zupy kartonikow ci sie przejedza :-)
      tez tak mialam

      co do reszty - to dostepnosc produktow niejako zmienia punkt widzenia
      (wxczoraj zriobilam curry rybne z mlekiem kokosowym - mniam .... :-))) )
      • konstruktorka1 Re: Zmiana jadlospisu czyli zanik polskiej kuchni 23.03.06, 14:23
        Ja jakos nie moge
        Kotlety schabowe z tutejszego miesa sa nie dobre, albo mi zdolnosci w tym
        temacie zanikly
        Kielbaski Lincolnshire tylko od ulubionego rzeznika
        Ale jak zrobie placki ziemniaczane z sosem grzybowym albo pierogi to wszyscy
        czekaja na nie w kuchni. Wczoraj byly placki ..... byly
        Zupki w proszku stanowczo nie. Czasem cos gotowego np ryba i fryty
    • ewika-uk Re: Zmiana jadlospisu czyli zanik polskiej kuchni 23.03.06, 14:28
      WyspowaM normalka ze jak sie wyskaczesz na fitnessie to Ci sie gotowac nie
      chce,a tymbardziej nie masz czasu buuuuu;-)hehe odbijam sobie;-)
      mimo ze niecierpie gotowac,jednak gotuje i jakos tak lubie polska
      kuchnie,czasami udaje mi sie robic wszystko na szybciocha ku rozpaczy mojej
      mamy,bo niby jak mozna mieso w w mikrofali rozmrazac..hehe jednak mozna,w
      przeciwienstwie do takich osob jak moja mama ktora to wlasnie obiad zaczyna
      robic od rana,mi starcza ok 2 godz..
      • wyspowamatka Re: Zmiana jadlospisu czyli zanik polskiej kuchni 23.03.06, 20:27
        Moj sposob na rozmrazanie to mieso zalewam woda. Oczywiscie nie goraca tylko
        zimna z kranu i za pol godziny juz gotowe. A jak probuje w mikrofali to jest
        takze gotowe ale do wyrzucenia. :))

        Co do zmian to w naszej kuchni jest teraz wiekszy wplyw potraw azjatyckich ,
        dalekiego wschodu czy meksykanskiej. Dostepu do produktow takiego nie mialam w
        Polsce wiec zapewne dlatego wiecej zchabowego jedlismy. :))




        • ewika-uk Re: Zmiana jadlospisu czyli zanik polskiej kuchni 23.03.06, 21:01
          hihi a juz myslalam ze sie nie odezwiesz,no moje miesko jest ok,nawet po
          mikrofali,pozdrawiam
          • wyspowamatka Re: Zmiana jadlospisu czyli zanik polskiej kuchni 23.03.06, 21:07
            ewika-uk napisała:

            > hihi a juz myslalam ze sie nie odezwiesz,no moje miesko jest ok,nawet po
            > mikrofali,pozdrawiam

            Jak juz chyba wiesz ja sie nigdy nie obrazam. :)))

            I chyba nie ma takiej mozliwosci aby mnie zdenerwowac czy obrazic na forum.
            Hi,hi.. :))
    • myszka785 Re: Zmiana jadlospisu czyli zanik polskiej kuchni 23.03.06, 17:35
      mój małżonek zup nie jada, ja też nie bardzo...
      na początku rozszerzania diety mojej Amelci robiłam zupki czy rosołki, ale
      teraz tu już stawiamy tylko na konkrety!
      no i nie jest to ta sama "kuchnia" co w Polsce...
      tutaj najczęściej coś na szybko - zrobienie obiadu zazwyczaj zajmuje mi
      godzinę, czasem półtorej a czasem tylko pół...
      placki robiłam dwa razy, naleśniki 2 razy, raz bigos...
      a tak najczęściej ryż lub makaron z mięsem, pieczarkami i sosem
      ogólnie szybka kuchnia!
      wydaje mi się, że to dlatego, że w Polsce jedliśmy obiad jak mąż przychodził z
      pracy i bardziej się go celbrowało i potem był czas dla siebie!
      teraz jemy obiad w czasie lunch-time'u, on wpada do domu na niecałe pół
      godziny, zjada i wypada i po obiedzie, więc po co stać cały dzień przy garach???
    • olijka1 Re: Zmiana jadlospisu czyli zanik polskiej kuchni 23.03.06, 21:16
      generalnie staram sie gotowac po polsku, ale czesto brakuje mi produktow... np
      ciezko dostac kapuste na golabki, bo w sklepach jest jakas malutka...
      ale coraz bardziej tesknie za polskimi potrawami.. ostatnio 3 dni latalam za
      kaszanka!! :) a dzis , pierwszy raz w anglii udalo mi sie dostac sledzie
      solone, zrobilam w smietanie (mniam)
      • wyspowamatka Re: Zmiana jadlospisu czyli zanik polskiej kuchni 23.03.06, 21:29
        olijka1 napisała
        > ostatnio 3 dni latalam za
        > kaszanka!!

        No to dobre! :)))

        W ciazy jestes czy co ? :)))

        Tu jest cos takiego jak Black Puding z wygladu jak to wlasnie ale nigdy nie
        mialam okazji zasmakowac tej czarnej parowki. Hi,hi ... :))

        Moze ktos opisalby smak aby wiedziec czu warto rozkoszowac sie tym
        delikatesem. :)
    • hodos Re: Zmiana jadlospisu czyli zanik polskiej kuchni 23.03.06, 22:37
      A ja właśnie mam taki napad gotowania i pieczenia, jak nigdy nie miałam w
      Polsce. Moja Mama nigdy nie gotowała wielkich posilków ani nie lubiła długo
      siedzieć w kuchni, ale ja teraz lubię czasem coś upichcićm bo to przypomina
      jednak troche Polskę a może mam to we krwi?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka