moncik32 02.08.07, 11:32 czy ktos z Was jechal z niemowleciem samochodem do POlski .troche sie denerwuje.maly lubi jedzic w samochodzie no ale to dluga podroz.moze jakies rady co wziasc,jak to zorganizowac. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
joa33 Re: samochodem do polski 02.08.07, 12:31 Tu masz link, ostatnio byl podobny temat: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37418&w=65920461&v=2&s=0 Ja znowu polecam fotelik rozkladany na plasko - np. Jane. Dziecku w nim bedzie wygodnie. Jak male dziecie to pewnie przespi wiekszosc podrozy. Ile ma Twoj synek? Pozdrowienia Odpowiedz Link
moncik32 Re: samochodem do polski 02.08.07, 12:45 synek akurat zacznie 7 miesiac.no i zaczal raczkowac... fotelki mamy maxi cosi priori xp od 9kg.chyba jest mu wygodnie Odpowiedz Link
minirolls Re: samochodem do polski 02.08.07, 12:59 moje blizniaki mialy tez ok 7 miesiecy jak pojechalismy do Polski,ja radzilam sobie tak ze mleczko mialam w kartonikach i w puszce,nalewalam mleczko z kartonu dolewalam odpowiednia ilosc wody z termosu goracej i dosypywalam mleka z puszki.Nic im nie bylo,podroz zniosly swietnie,a sloiczki podgrzewalam tez goraca woda.Moje maluchy spaly prawie caly czas,jak nie spaly to mialy kilka zabawek i bawilam sie z nimi,jak dobrze wszystko zorganizujesz to nie bedzie tak bardzo zle,ale licz sie ze zmeczeniem i twoim i dziecka,inaczej podrozuje sie samemu,trzymaj sie i powodzenia Odpowiedz Link
moncik32 Re: samochodem do polski 02.08.07, 13:08 dzieki minirolls podnioslas mnie na duchu, bo jak przejzadzalam len link podany powyzej to sie podlamalam ale mam wrazenie ,ze to glownie pisaly mamy,ktore nie jechaly samochodem. jedziemy na noc i oboje mamy prawko.chcemy jak najwiecej trasy zrobic noca. oby tylko drugi zabek sie wyklul . Odpowiedz Link
minirolls Re: samochodem do polski 02.08.07, 13:42 znasz swojego maluszka,wez mu to co lubi do zabawy (jakby co:))ale jak bolesnie przechodzi zabkowanie to dobrze by bylo zebys zabrala sobie nurofen na droge tak w razie czego,ponoc jest lepszy na zabki niz paracetamol(u mnie tylko to dzialalo)maluszek bedzie spokojnie spal i nic nie bedzie bolalo Odpowiedz Link
leyla76 Re: samochodem do polski 03.08.07, 00:23 ja niedawno wrocilam z Polski. jechalismy samochodem z dwojka dzieci 20miesiecy i 4lata. ja postralam sie aby dzieci byly zmeczone przed droga. prom mielismy zrezerwowany na 10, z domu wyjechalismy o 6rano, tak,z e pobudka byla o 5. nie pozwolilam dzieciom spac (zreszta i tak nie chcialy), az do momentu kiedy zjezdzalismy z promu, wtedy po prostu padly i spaly ok. 4godzin. pozniej dluzszy postoj na rozruszanie kosci. potem trzeba bylo jakos przebolec do nocy i dzieciaki znow zasnely. na miejscu bylismy o 4rano. dzieciaki wiekszosc czasu przespaly. Odpowiedz Link
liley11 Re: samochodem do polski 03.08.07, 10:02 A ile godzin trwala Wasza podroz do PL? Gdybysmy mieli jechac, to zajeloby to okolo 30 godzin - pln-wsch Polska. Pozdrawiam. Liley Odpowiedz Link
leyla76 Re: samochodem do polski 05.08.07, 00:54 wyjechalismy o 6rano, a bylismy na 5nastepnego dnia. jechalismy z milton keynes do grudziadza. Odpowiedz Link
kingaolsz Re: samochodem do polski 03.08.07, 10:31 Ja pare lat temu jechalam z 8-miesieczniakiem (29h podroz) i nie mielismy zadnych problemow. Najlepiej podroz znioslo wlasnie dziecko. Pilnowalismy, zeby minimum co 3 godziny zmieniac pieluche, zeby sie nie odparzyl ( jakos co 3h robilismy postoje - tak jak autokary ;)). Mleko w proszku poporcjowane mialam, goraca wode w termosie i chlodniejsza w drugim i jednorazowe butelki z Boots. Jedzonko - jakies lekkie sloiczki i chrupki do przegryzania. Duzo zabawek. Ale i tak wieksza czesc podrozy przespal. Pozniej po podrozy mysmy chcieli spac (dojechalismy ok.2 w nocy) a mlodziez byla wyspana. Ogolnie ja uwazam, ze rodzice zbytnio panikuja. Mam wielu znajomych, ktorzy rozdzielali sie ( tata samochodem, mama z maluchem samolotem) a okazalo sie, ze kiedy przymuszeni jechali wszyscy autem to nie bylo zadnych problemow i zaluja tych cyrkow. Kinga Odpowiedz Link
moncik32 Re: samochodem do polski 03.08.07, 11:20 dzieki dziewczyny. bardzo podnioslyscie mnie na duchu.my wyruszamy w przyszla sobote,wierze,ze bedzie dobrze. a jak bedzie zle to ja wroce samolotem,ale niechcialabym ,zeby M jechal sam przez Europe.keszcze raz dzieki Odpowiedz Link