zielona.natka.pietruszki
14.08.09, 16:30
Witajcie,
Do tej pory podczytywalam forum ale spotkała mnie sytuacja, która
mnie wkurzyła i muszę się wygadać. Wiem, że wiele osób naciaga
państwo na pomoc, zasiłki itd. ale niektórzy przeginają.
Znam kobietę, która od długiego czasu udaje, że samotnie wychowuje
dziecko. Pobiera oczywiscie niemałe zasiłki. Niby to norma ale ona
cały czas mieszka ze swoim partnerem, który ukrywa się. A teraz
próbuje wziąć na litość pracodawcę, że niby to ona taka biedna, sama
i zapracowana, zeby poszedł jej na rękę, zmienił godziny pracy itd.
Nie jestem zwolenniczką donoszenia ale gdy ktoś oprócz tego
wszystkiego się obnosi jeszcze z tzw. swoja "zaradnoscią" dostaję
szału.