Gość: sp-lkh
IP: 195.136.44.*
28.01.04, 13:34
Witam. Gdyby ktoś z Was nie miał pomysłu na wyjazd narciarsko-snowbordowy do
Austrii to polecam z czystym sercem - dolinę Otztal. Polecam wyjazd na
własną rękę , zdecydowanie drożej jest poprzez pośrednika. Oferty noclegowe
można odszukać w sieci i zadzwonić do konkretnego pensjonatu.Ale spokojnie
można tez po prostu po przyjechaniu znaleźć sobie cos ladnego – na
pensjonatach SA tabliczki z info – Zimmer Info. Polecam raczej apartamenty i
wyżywienie we własnym zakresie, ja tym razem korzystałem z opcji ze
śniadaniami i stwierdzam, iż nie warto. Każdego dnia to samo i po 3-im dniu
zrobiło się to nieco nudne. Z miejscowości w tej dolinie jako baza wypadowa
najlepsze moim zdaniem będzie miasteczko Oetz. Z polski jedziemy poprzez
Cieszyn, Brno, Wiedeń, Salzburg, Insbruck i dalej na Imst i po ok 47 km za
Insbruckiem skręcamy w dolinę Otztal , za podwójnym tunelem ślimakiem w
prawo. W samym Oetz duży wybór pensjonatów , gasthofów itd. Jest też dobrze
zaopatrzony sklep Spaar otwarty od 7.45 do 19 w dni powszednie i kilka
miłych knajpek. Na końcu Oetz w kierunku na Solden po lewej stronie znajduje
sie dolna stacja kolejki gondolowej prowadzącej do stacji narciarskiej
Hochoetz (2020 mnpm). Polecam tez zdecydowanie kupić Super SkiPass - 154
euro dla dorosłej osoby ważny przez 8 dni z tym ,że 6 dni jeżdżenia na
nartach. Ten ski pass pozwala korzystać z 4 stacji narciarskich z
ograniczeniem iż tylko 2 dni w Solden !!!!! Warto zabrać ze sobą zdjęcie
legitymacyjne (konieczne do tego skipassa) na miejscu zrobienie fotki to 3
euro. Na Hochoetz polecam najbardziej niebieską trasę 11 i czerwoną 9 , są
to najfajniejsze trasy , najdłuższe i najszersze. No ale to już indywidualna
sprawa kążdego z Was, więcej na www.familienwinter.at/.
Polecam tez wyprawę do Kuhtai, trochę mniej wyciągów , ale za to pusto i
można pojeździć w dość zróżnicowanych warunkach , trasy są raczej trudne !!!
Często jest słaba widoczność i konieczne są łańcuchy inaczej dojazd do
Kuhtai może być niewykonalny. Widziałem kilku odważnych co uważali ,że dadzą
radę i stali potem w poprzek drogi !!! Największa atrakcją doliny jest mega
stacja narciarska Solden. Auto polecam zostawić na 13 poziomowym parkingu
(do 19-stej jest darmowy). i dalej kolejką gondolową do góry. Nie
odstraszajcie się tłumkiem przy dolnej stacji - idzie to bardzo szybko - max
10 minut. potem do wyboru , generalnie im wyżej tym mniej ludzi ! Genialnie
jest korzystać z gondoli nr.36 i niebieskiej trasy 39 - szeroka na ponad 500
metrów , widoki rewelacyjne , pięknie nasłonecznione i w ogóle bajka , do
tego aby tam dotrzeć jedzie się na nartach w tunelu !!!! Serio !
www.solden.com
Trudno pisać dokładnie gdzie lepiej gdzie gorzej , bo to indywidulana
sprawa. Ale Solden to super stacja narciarska i na pewno się nie
zawiedziecie. Szkoda tylko iz 6 dniowy skipass na samo Solden to majątek !!!
Co do rad podróżniczych to : narty spokojnie można wozić w samochodzie , nie
ma przepisu zabraniającego tego , ale muszą być po prostu dobrze ulożone i
tyle. Opony zimowe koniecznie. Łańcuchy - polecam - są w supermarketach po
60 zlotych i to wystarczy w zupełności. Benzynę tankujemy w Polsce na
wysokości Bieska Białej im bliżej Cieszyna tym ceny rosną bardzo. Winietkę
na Czechy kupujemy w Czechach za 100 koron (10 dniowa) czyli za ok 15
złotych polskich. W Polsce przy granicy ta sama winietka kosztuje 23 złote.
Winietkę na Austrię kupujemy w Austrii , tuz za przejściem w Mikulovie po
prawej stronie jest mała stacja BP (dobre ceny paliwa !!!!) i tam warto
nabyć winietkę. Uwaga na predkość i zakazy wyprzedzania na trasie do Wiednia
(jednopasmowa droga) stoi policja i łapie głównie za łamanie zakazu
wyprzedzania. Łapią prawie samych Polaków, inni jakoś mają większy szacunek
dla przepisów. Na przejściu Czesko - Autriackim jest sklep wolnocłowy -
spory wybór kosmetyków i alkoholi - jest sposób jak zrobić tam zakupy w
drodze powrotnej. ( wracając na odcinku pomiędzy bramką Autriacką a Czeską
jest zakaz skrętu do tego sklepu (zakaz skrętu w lewo) , trzeba przejechać
bramkę czeską , zaparkować po prawej stronie na parkingu i na piechotkę 200
metrów wrócić sobie , przechodząc ponownie przez granicę. Tylko pamiętajce
nie więcej niż litr alkoholu na człowieka , ale kosmetyki bez ograniczeń.
odradzam łamanie zakazu skrętu w lewo , Czesi są bardzo czuli na tym
punkcie , jednego naszego rodaka dość mocno to kosztowało !!!
Gdybyście potrzebowali więcej info na temat tego rejonu , piszcie na prv
postaram się pomóc. No i miłego szusowania :-))))
marcin
m.sobesto@wp.pl