Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    "Santo sciatore" - narty i wszyscy swieci

    05.03.11, 19:42
    Nie wiem, ilu to już swietych „przerabiałem”. Jezdzilem w Sw. Krzysztofie i swietym Antonim (Ski Arlberg). Mieszkalem w Sw. Piotrze (Aosta – tam była cala dolina świętych!). W tym roku przejechałem Sw. Marcina (di Castrozza) i tak sobie mysle, ze przyszla wreszcie pora na Sw. Maurycego! Tak - wyprawa w kraine Gryzonii, dokładniej do Engadyny, a po prostu do St. Moritz – to brzmi ladnie!

    Widze, ze w karnecie daja 350 km tras. Po bliższym przyjrzeniu się widac, ze to jest pewnie jakies 300-320 w miare w kupie, czyli 4 rejony:

    Corvatsch - 15 wyciagow, 23 trasy; 1797 – 3303 m npm

    Corviglia – 22 wyciagi, 37 tras; 1720 – 3057 m npm

    Diavolezza – 5 wyciagow, 13 tras; 2091 – 3006 m npm i

    Zuoz – 5 wyciagow, 11 tras; 1500 – 2465 m npm.

    Reszte trzeba olac, bo nie warto jechac autem do 1 lub 2 wyciagow.

    Jak Bog (nie tylko on) pozwoli, to zrealizuje plan pojechania na 4 dni (nie ma urlopu). To jest troche wariacki plan, bo wyjazd z poludniowej Małopolski wieczorem we srode, narty czwartek, piątek, sobota i niedziela. Wieczorem powrot na poniedzialek rano. Czyli maksimum jazdy, minimum kosztow (i urlopu).

    Karnet jest drogi. Za 4 dni zycza sobie ok. 205 €, podczas gdy w Zillertalu można te 4 dni miec za 144 €. No ale Ziller nie jest święty, to tylko potok….

    Zobaczymy, jak Pojdzie z apartamentami, bo to jeszcze jak by sezon, a ja chce nie na tydzień. Pogoda tez wazna. Troche nie za wiele śniegu tego roku…

    Uzylem wyszukiwarki forum i właściwie znalazłem tylko jeden watek o tym, jak dojechac z Livigno do St. Moritz. Jak wiadomo to jest blisko i karnet livignski daje zniżkę na 1 dzien w St. Moritz. Nic ponadto nie udalo mi się znaleźć.

    Chetnie poczytam uwagi i rady doswiadczonych w temacie.
    Obserwuj wątek
      • b-a-n-i-t-a Re: "Santo sciatore" - narty i wszyscy swieci 05.03.11, 20:16
        Co chcesz wiedzieć drogi starcze? Jeździmy często z Panem Prezesem do St. Moritz, raz byłem nawet sam. Zaraz jak wrócę to jedziemy tym razem już z Panem Prezesem na narty i w planach jest również St. Moritz. Zuoz możesz sobie darować a pozostałe ośrodki to pierwsza klasa alpejska. Ale szkoda, że zdradzasz tu tajemnice prostemu ludowi. Ale skoro już piszesz, to austriackie lodowce w konfrontacji do Diavolezzy można nazwać żartem.

        ps. st johann in tirol, san bernardino, bourg st maurice
        • staruch5 Re: "Santo sciatore" - narty i wszyscy swieci 05.03.11, 20:32
          jak nie chcesz zdradzic wiedzy tajemnej prostemu ludowi, to pisz na priva.

          Chce np. wiedziec, w ktorej miejscowosci jest dobry kompromis miedzy cena noclegu a dostepnoscia tych 3 regionow. Nie musze mieszkac w centrum, moze byc obok, ale nie jakos zupelnie daleko.

          Czy warto uzywac skibusy?
          Czy parkingi sa jakos mocno platne?
          Ktore sa dobre do nartowania w tych 3 najwazniejszych rejonach?

          Wiem, ze winietka Ch nie jest obowiazkowa na drodze do Sw. Maurycego.
          • b-a-n-i-t-a Re: "Santo sciatore" - narty i wszyscy swieci 05.03.11, 22:25
            > Chce np. wiedziec, w ktorej miejscowosci jest dobry kompromis miedzy cena nocle
            > noclegu a dostepnoscia tych 3 regionow.

            Dobre pytanie :) Jak jadę z Panem Prezesem to mnie to nie interesuje. Jak jestem sam to przeważnie zatrzymuję się w hotelu. Ale jak kum starzec chciałby pojeździć w St. Moritz w cenie podobnej do Livigno to może coś doradzę tylko proszę mi podać jak się pisze na ten priva. Z tym że trzeba mieć dobrego kierowcę do dyspozycji ;)

            > Czy warto uzywac skibusy?

            W cenie skipassu masz praktycznie wszystkie publiczne środki transportu, również pociągi. My z Panem Prezesem przeważnie ich nie używamy. Czy wiesz kumie, że.. zjeżdzając czarną trasą Hahnensee (świetna trasa) w Corvatsch można w kilka minut dostać się pieszo na wyciągi w Corviglia? Z tym, że w drugą stronę trzeba przywołąć sobie kierowcę :)

            > Czy parkingi sa jakos mocno platne?

            Jeśli dobrze pamiętam 5 - 7,50 CHF, w mieście 1 CHF / godzinę.

            > Ktore sa dobre do nartowania w tych 3 najwazniejszych rejonach?

            O trasy chyba pytasz kumie? Wszystkie są dobre do nartowania. Moje ulubione to czarna Hohnensee, czerwone z lodowca Corvatsch, czerwona z Murtel-Surlej, Morteratsch z Diavolezza-jeśli jest czynna, czarna z Lagalb, ale większość tras jest świetna.

            • staruch5 Re: "Santo sciatore" - narty i wszyscy swieci 06.03.11, 11:06
              platnych parkingow bardzo nie lubie. To taka malostkowosc gospodarzy (podobnie z toaletami czasem), ale w budzecie wyprawy to jest (niemila) drobnostka.

              Pytalem nie o trasy (ale dzieki za odpowiedz), ale o wybor parkingow do poszczegolnych obszarow. Czasem jest kilka do wyboru i niektore sa lepsze. To mozna wydumac z mapy, ale jak masz takie doswiadzcenia, to chetnie poczytam.
              Coz, Wasze wycieczki z prezesem, to zupelnie inny budzet... wiec na niektore rzeczy nie zwracacie uwagi.

              O privie: jak sie jest zalogowanym w portalu, a Ty jestes, to sie uruchamia poczte i tam sie produkuje maila z adresem staruch5@gazeta.pl. Dosc proste.
              W Livigno nie bylem i sie nie wybieram.
              • b-a-n-i-t-a Re: "Santo sciatore" - narty i wszyscy swieci 06.03.11, 12:19
                Jeśli dobrze pamiętam, za dużo tych ośrodków i czasami mi się myli, ostatnio np. pomyliłem Lenzerheide-Valbella z Crans-Montana :), to bezpłatny parking jest przy gondoli w Furtschellas. Jednakże przy gondolach Corvatsch i St. Moritz Bad parkingi są płatne, chociaż nie wykluczam, że są też jakieś bezpłatne w okolicy, jednak nie zwracałem na to uwagi.
                • b-a-n-i-t-a Re: "Santo sciatore" - narty i wszyscy swieci 06.03.11, 12:49
                  Czarna magia jakaś, chyba ja nie mam tej opcji. Czy to jest mój email banita@autograf.pl?
                  W sumie to nie jest żadna tajemnica, chociaż w St. Moritz wykluczając niektóre periody, na stokach jest mało ludzi, i wolałbym żeby to się nie zmieniło na drugie polskie Livigno czy Kaprun ;)
                  Nie wiem czy by cię zainteresowała taka opcja drogi starcze, ale kiedyś bez Pana Prezesa, z którym przeważnie mieszkamy w samym St. Moritz, jeździłem w St. Moritz mieszkając w hotelu........ we włoskiej Chiavenna. Gdybyś był zainteresowany, włoski chyba znasz?, to zadzwoń pod numer +39 0343 34343, możesz powołać się na Pana Prezesa, podaj hasło "free ski St. Moritz". Cena według mnie jest wręcz śmieszna, a masz w niej nie najgorszy hotel, skipass, wyżywienie HB i bezpłatny żółty szwajcarski autobus, który zawozi cię z Włoch do St. Moritz. Ja z autobusu nie korzystam bo uwielbiam jazdę samochodem po górskich przełęczach. Wada to około 45 do 1h na dojazdy w jedną stronę, ale dla wybitnych kierowców to nie jest żaden problem ;)
                  • staruch5 Re: "Santo sciatore" - narty i wszyscy swieci 06.03.11, 13:20
                    dziekuje za info. 1h dojazdu to sporo, wiec sie zastanowie nad tym wloskim hotelem.

                    Jak to mailowanie z gazety za trudne, to skadkolwiek mozna napisac na staruch5@gazeta.pl

                    ja myslalem o tzw. poczcie wewnetrznej, ale to nie ma znaczenia.
                    dziekuje i pozdrawiam.
      • jabolkn Re: "Santo sciatore" - narty i wszyscy swieci 06.03.11, 21:34
        staruch5 napisał:

        > maksimum jazdy, minimum kosztow (i urlopu).
        >
        hej Staruch5
        fajny pomysł, podziwiam że Ci się chce na 4 dni tak daleko jechać
        niełatwo będzie wynająć apartament tylko na 4 dni ale ciekawą i
        relatywnie tanią alternatywą mogą być schroniska młodzieżowe
        w St.Moritz Bad i Pontresina.
        Mają ciekawe oferty HB+skipas także 4 dniowe
        oferta
        ten w Pontresina stoi obok dworca kolejowego i przystanku busa (pociągi i busy w skipasie)

        w samym St. Moritz znam tylko 1 darmowy parking - obok skoczni narciarskiej
        parking przy kolejce Signalbahn kosztuje 5 franków na dzień

        parking w Pontresinie przy kolejce Diavolezza także darmowy
        • b-a-n-i-t-a Re: "Santo sciatore" - narty i wszyscy swieci 06.03.11, 23:44
          > relatywnie tanią alternatywą mogą być schroniska młodzieżowe

          Nie wiem czy Staruch się jeszcze kwalifikuje jako młodzież :)
          Ale jakby tak do tego 6 osobowego pokoju dali 5 interesujących studentek to może być ciekawe ;)
          • staruch5 Re: "Santo sciatore" - narty i wszyscy swieci 07.03.11, 10:40
            dziekuje za podpowiedzi. Zobaczymy, wyjazd nie jest pewny.
            Pzdr.
            • b-a-n-i-t-a Re: "Santo sciatore" - narty i wszyscy swieci 07.03.11, 14:10
              My z Panem Prezesem będziemy tam pod koniec marca na 100%. Jeśli będzie ładna pogoda to tym razem i ja zrobię jakieś zdjęcia ;)
              • staruch5 Re: "Santo sciatore" - narty i wszyscy swieci 09.03.11, 08:52
                no to jeszcze pytanko:
                wiem, ze Helweci czynia obstrukcje sztucznemu sniezeniu. Czy w Sw. Maurycym jest sztuczne sniezenie? Lubie bardzo naturalny snieg, ale nie ma go za wiele... I moze nie dosypac.
                • Gość: b-a-n-i-t-a Re: "Santo sciatore" - narty i wszyscy swieci IP: 109.114.37.* 09.03.11, 11:32
                  W St. Moritz jest sztuczne naśnieżanie. Ośrodki są czynne do końca kwietnia, lodowiec do końca maja. Powinno być ok. Pozdrawiam z drogi.
      • Gość: Orni Re: "Santo sciatore" - narty i wszyscy swieci IP: *.dclient.hispeed.ch 09.03.11, 17:52
        Tyle Ci juz nakladli Banita i inni ze ja juz niewiele moge dodac. Powiem tylko ze jezdzilem w tym gebiecie dwa razy po tygodniu, raz mieszkalem w Silvaplana a raz w Samedan i nie w zadnym hotelu tylko w mieszkanku do wynajecia, ktöre to mieszkanka nie sä az tak drogie jak sie niektörym wydaje (w kazdym bädz razie zaplacilem mniej niz w zeszlym sezonie w St. Anton). Jak chodzi o trasy to bedziesz zadowolony, komunikacja skibusowa dobra, samochodu nie musialem uzywac.
        W sprawie swietych to brakuje Ci jeszcze swietego Stefana, ktöry od lewej patrzäc rozpoczyna 232 km osrodek z miejscowosciami: Zweisimmen, Saanenmöser, Schönried Gstaad, Rougemont, i Gsteig z lodowcem Le Diableret 3126 m.
        pozdrawiam
        Orni

      • Gość: Orni Re: "Santo sciatore" - narty i wszyscy swieci IP: *.dclient.hispeed.ch 09.03.11, 18:19
        jeszcze maly wycinek z oferty "Ferienwohnungen Silvaplana"
        Ferienwohnung Muntaratsch (9186)
        Schweiz, Oberengadin, Silvaplana
        Ferienwohnung, max. 2 Personen, 1 Zimmer, 1 Schlafzimmer
        Ferienwohnung Muntaratsch
        ab CHF 390
        pro Woche
        • staruch5 Re: "Santo sciatore" - narty i wszyscy swieci 09.03.11, 18:48
          absolutnie nie lekcewaze uwag Banity, dziekuje mu za nie i pozdrawiam go w tej chwili, ale mowiac szczerze bardzo czekalem wlasnie na Twoje uwagi, Orni. Jestes wg mnie dobrym znawca Helvetii i juz myslalem, ze bede Cie musial wywolywac osobnym watkiem, no bo ten zupelnie nie kojarzy sie z tematem poruszanym.
          Dzieki za info. Jak masz wiecej, to chetnie poczytam. Wyjazd jest na 50%, tylko.
          Pozdrawiam.
          • Gość: Orni Re: "Santo sciatore" - narty i wszyscy swieci IP: *.dclient.hispeed.ch 10.03.11, 18:08
            No Staruch, podlechtales mnie niezle, dziekuje za uznanie. Co do blizszych szczegölöw to chcialbym dodac, ze 4 dni na sw. Maurycego to troche za malo, na möj gust 1 tydzien to absolutne mnimum, do objezdzenia jest przedewszystkim masyw nad St. Moritz -2 dni-
            masyw Corvatsch -2 dni-, Diavolezza 1 dzien, Lagalp -1 dzien-, reszte mozna sobie podarowac.
            Mieszkanie tez jest latwiej wynajäc na tydzien niz na cztery dni. Generalnie mozesz sobie zrobic przegläd mieszkan wbijajäc na Googla np: -Ferienwohnungen (albo Verkehrsverein) i nazwe miejscowosci (Surlej, Sils Maria, Silvaplana, Samedan, Celerina)
            pozdrawiam i zycze dobrego wyboru
            Orni
            • Gość: obol Re: "Santo sciatore" - narty i wszyscy swieci IP: *.tktelekom.pl 10.03.11, 23:00
              Do miejscowości "do szukania" warto dopisać jeszcze La Punt, a zaczynać narty od Corvatsch - moim zdaniem najciekawszy ( i parking o ile pamiętam bezpłatny), potem Corviglia nad Sant Moritz, gdzie z kolei za parking w mieście jak za zboże, i Diavolezza na deser!
              • staruch5 Re: "Santo sciatore" - narty i wszyscy swieci 16.03.11, 19:31
                mocno zanosi sie na to, ze jezeli pojade to sam i na 4 dni. W takiej sytuacji najlepsza oferta jest schronisko mlodziezowe. Daja dobry pakiet. Niestety, trzeba sie zaliczkowac. oferta jest niewazna na miejscu (bez rezerwacji).
                Mam 4 dni nart w 3 rejonach: Diavolezza, Corniglia i Corvatsch. Co powtorzyc w 3. dzien?
                • staruch5 erratum 16.03.11, 19:38
                  ....w 4.dzien...
                  • b-a-n-i-t-a Re: erratum 16.03.11, 20:23
                    Hej Starcze. Ja bym wybrał Corvatsch. Kum Orni pisał, żeby poświęcić po 1 dniu na obie strony Diavolezza, ale według mnie da się to spokojnie zrobić w 1 dzień, bo tras jest tylko kilka po obu stronach, ale za to jakie trasy w porównaniu z innymi lodowcami. Najlepiej to zobaczysz na miejscu gdzie ci się będzie najbardziej podobać i ten ostatni dzień przeznaczysz na ten ośrodek. Napisz kiedy jedziesz, może będziemy tam w tym samym terminie?
                    • b-a-n-i-t-a Re: erratum 16.03.11, 20:28
                      Zapomniałem dopisać, że w Corviglia jest trochę lepsza infrastruktura niż w Corvatsch. Nie ma to jednak wpływu na to, że ja bym wybrał ten drugi.
                      • staruch5 Re: erratum 16.03.11, 21:16
                        Dziekuje.
                        Chyba zamieszkam w Pontresinie. Stamtad do Diavolezzy jest rzut beretem i chyba bez najmniejszego problemu dotre pociagiem.
                        W przypadku Corviglii tez dojade pociagiem do Celeriny. Mam nadzieje,z e od stacji do wyciagow jest blisko.
                        Natomiast do Corvatsch widze, ze pociag nie dochodzi. Czy zatem trzeba z pociagu sie przesiadac na skibus, czy od razu jechac z skibusem z Pontresiny?
                        Nie chce uzywac samochodu, ale nie chce tez zasuwac daleko w butach narciarskich, wiec prosze o korekte.
                        • Gość: Orni Re: erratum IP: *.dclient.hispeed.ch 17.03.11, 19:23
                          Banita Ci dobrze radzi, ten czwarty dzien zostaw sobie na powtörke Corvatscha, zycze dobrej jazdy, okolo 50 cm swiezego sniegu czeka na Ciebie
                          pozdr.
                          Orni
                  • Gość: Orni Re: erratum IP: *.dclient.hispeed.ch 17.03.11, 20:42
                    www.bergfex.ch/corviglia/panorama/ tu znajdziesz sposöb dotarcia do poszczegölnych kätöw z Pontresiny, jadäc kolejä napewno sie musisz w St.Moritz przesiäsc na autobus zeby dojechac do Surleja czyli dolnej stacji Corvatsch. Byc moze skibus jedzie bezposrednio do Surleja, w najgorszym razie czeka Cie przesiadka w St.Moritz albo w Celerinie na inny skibus.
                    Orni
                    • staruch5 Re: erratum 17.03.11, 21:31
                      dzieki. A wiesz moze, jak szybko przedawniaja sie mandaty w Hetvetii? Zlapalem blitza w Bazylei prawie 2 lata temu i nie wiem, czy nie przyjdzie mi go zaplacic na "dzien dobry" przy wjezdzie do Gryzonii...
                      • Gość: lelek Re: erratum IP: *.dynamic.chello.pl 17.03.11, 21:55
                        staruch5 napisał:

                        Zlapalem
                        > blitza w Bazylei prawie 2 lata temu i nie wiem, czy nie przyjdzie mi go zaplaci
                        > c na "dzien dobry" przy wjezdzie do Gryzonii...
                        Tzn. gdzie konkretnie miałbyś go zapłacic?


                        • staruch5 mandat 17.03.11, 22:01
                          slyszalem taka bajke:
                          Polak lapie blitza. Policja nawet nie probuje wyslac mandatu ze Szwajcarii do Pl, ale trzyma go w bazie danych, pod moim nrem rejestracyjnym. Dopoki sie go nie wymaze (rok czy 2?), to w momencie kontaktu z policja szwajcarska, po wstukaniu mojego nru do ich bazy wypada niezaplacony mandat i musze go zaplacic, pod grozba aresztu. Kontakt na granicy przy wjezdzie jest molto prawdopdoobny.

                          Obawiam sie, ze bajka jest prawdziwa.
                          Samochody z Pl sa raczej zatrzymywane na granicy z Ch - choc nie wszystkie.
                          • b-a-n-i-t-a Re: mandat 18.03.11, 12:08
                            Starcze, akurat z mandatami w Szwajcarii miałem trochę doświadczeń: parkowanie :) Najlepiej płacić je od razu i mieć z głowy. Ponieważ jeśli nie zapłacisz na czas to przy ewentualnej kontroli i próbie dalszego uchylania się może skończyć się odstawieniem auta na policyjny parking a nawet aresztem. Akurat w twojej sytuacji, jeśli nie dostałeś mandatu to nie masz się czym przejmować, nie grożą ci żadne dodatkowe konsekwencje. Musisz się tylko liczyć z tym, jeśli jest tak jak mówisz, że przy ewentualnej kontroli być może będziesz musiał ten mandat zapłacić. Gdyby sprawdzili to na granicy to prawdopodobnie musiałbyś zapłacić na miejscu, jeśli już na terytorium Szwajcarii to powinni dać ci jakiś określony termin na uregulowanie mandatu.

                            staruch5 napisał:

                            > Kontakt na granicy przy wjezdzie jest molto prawdopdoobny.
                            > Samochody z Pl sa raczej zatrzymywane na granicy z Ch - choc nie wszystkie.

                            Czytałem i słyszałem te niesamowite historie. My przekraczaliśmy granicę Szwajcarii kilkadziesiąt razy z każdej możliwej strony, na bardzo różnych przejściach granicznych i jeśli w ogóle ktoś nas zatrzymywał, to przeważnie po to żeby kupić winietkę. Nigdy nie przeszukiwano nam auta. Być może 1-2 razy sprawdzano nam dokumenty auta. Granica pomiędzy Szwajcarią a Francją i Niemcami praktycznie nie istnieje. Na granicy w kierunku Bazylei z Niemcami i Genewy z Francją nigdy nie widziałem żeby ktokolwiek stał albo zatrzymywał samochody, jedziesz jak w UE. Może kum Orni wie czy jest to norma? Granice z Włochami przekraczaliśmy w 5 czy 6 różnych miejscach, chociaż najczęściej w kierunku Lugano i przez tunel Grand-St-Bernard. Wcześniej na tych przejściach przeważnie ktoś stał, chociaż bardzo rzadko zatrzymywane były jakieś auta, obecnie często nie ma nikogo. Natomiast z mojej obserwacji wynika, że najgorzej jest na granicy szwajcarsko-austriackiej, obie nacje chyba bardzo się nie lubią bo zauważyłem, że jedni przeszukują drugich jak na wyścigi :) Chociaż my również na tej granicy nie mieliśmy nigdy żadnych problemów. Jechaliśmy nawet z Samnaun (podobnie jak z Livigno z Włochami) gdzie są strefy tax free i pomimo niesamowitych historii krążących po internecie o tych przejściach nikt nas nawet nie zatrzymał, przejechaliśmy normalnie jak na granicach UE.
                            • staruch5 Re: mandat 18.03.11, 12:34
                              przy przekraczaniu garnicy szwajcarskiej od strony francuskiej (2004) mialem przeszukiwany samochod dosc dokladnie. Musialem wyjmowac bagaze.

                              Przy wjezdzie 2 lata temu od RFN - mimo ze mialem juz winietke na szybie - zostalem zatrzymany i sprawdzony w komputerze.
                              Moze tak zle wygladam?
                              • b-a-n-i-t-a Re: mandat 18.03.11, 13:34
                                Jeśli piszesz, że tak było to nie mam żadnego powodu żeby ci nie wierzyć. Nie wiem na czym polega ten fenomen? Może rzeczywiście podejrzanie wyglądasz :)
                                My przekraczaliśmy te granice (z Francją i Niemcami) bardzo wiele razy i nie tylko nigdy nas nie sprawdzano, ale nawet nigdy nie musieliśmy się zatrzymywać. Nawet mogę konkretnie podać którędy jeździliśmy, z Niemcami to właściwie zawsze przez Bazylee, natomiast z Francją przeważnie w okolicy Genewy, ale też z Martigny przełęczą w kierunku Chaminix, z Morgins do Chatel (Portes du Soleil), i wzdłuż jeziora z Villeneuve w kierunku Evian-les-Bains (do kasyna). Na tych małych przejściach to przeważnie ktoś stoi, ale nigdy nas nie zatrzymywano, natomiast na autostradzie to szczerze mówiąc ja nigdy nie widziałem żeby tam ktokolwiek stał. Ciekawe jakie doświadczenia w tej kwestii ma Orni??
                                • Gość: olekmakota Re: mandat IP: *.dip.t-dialin.net 18.03.11, 21:50
                                  Napisz na jakich "blachach" jezdzisz i oszczedz sobie dalsze wywody ...
                                  • Gość: alamapieska Re: mandat IP: *.10duke.com 18.03.11, 22:56
                                    Raczej niech napisze czym jezdzi bo to ma wieksze znaczenie, a chyba prezesa Polonezem nie wozi lol ;-)
                                    • b-a-n-i-t-a Re: mandat 19.03.11, 23:45
                                      Rzeczywiście Pan Prezes lubi dość oryginalne auta :) Jeździmy na różnych tablicach, przeważnie na polskich. W tej chwili jestem we Włoszech autem na polskich tablicach. Jak dobrze pamiętam to nigdy na szwajcarskich.
                                • Gość: Orni Re: mandat IP: *.dclient.hispeed.ch 19.03.11, 17:27
                                  Orni jako Szwajcar z Kolomyji ma auto ze znakami szwajcarskimi i w zwiäzku z tym nie ma doswiadczenia na temat kontroli na granicy
                                  pozdr.
                              • Gość: lelek Re: mandat IP: *.dynamic.chello.pl 18.03.11, 23:20
                                Może. Albo Twoje auto. Mnie, podobnie jak innych tutaj, nigdy nikt nie zatrzymał na granicy austriacko-szwajcarskiej (a chyba tamtędy byś jechał) i w ogóle nie pamiętam, żeby ktoś tam urzędował - zwłaszcza, że jadąc, nie bardzo zauważam od którego miejsca zaczyna się Szwajcaria.
                      • Gość: Orni Re: erratum IP: *.dclient.hispeed.ch 18.03.11, 09:51
                        Tego nie wiem, upierdliwi to oni sä, ale czy az tak dlugo?
                        • staruch5 do boju! 19.03.11, 18:39
                          Wy tu Panowie pitolicie o glupotach, a ja wlasnie sie zabookowalem w polecanym schronisku. Pogoda wyglada znakomicie, warunki tez. Zanosi sie na super wyjazd marcowy. Odjazd w poniedzialek, wtorek-piatek narty i powrot.
                          Zaczne od Diavolezzy (na rozgrzewke), a potem 2 Corvatsche i 1 Corviglia. Pewnie zloze jakis meldunek z Gryzonii. Dzieki za wsparcie.Pzdr.
                          • b-a-n-i-t-a Re: do boju! 19.03.11, 23:50
                            W tym 6 osobowym pokoju ze studentkami? ;)
                            To będziemy mniej więcej w tym samym czasie. To może i ja zrobię jakąś relację live jeśli będę miał czas. Zobaczymy czy wrażenia będą podobne czy zupełnie inne :)
                            • staruch5 Re: do boju! 20.03.11, 10:03
                              w schronisku spodziewam sie raczej kolegow z Caritasu.

                              Bede czul oddech Banity na kazdym stoku, a z przodu prezes w kapeluszu?
                              Pzdr.
                          • Gość: Orni Re: do boju! IP: *.dclient.hispeed.ch 20.03.11, 18:30
                            Jak juz bedziesz studiowal Corvatsch to nie zapomnij o wyciägach Frutschelas (kierunek Sils-Maria), bo tez sä fajne
                            • staruch5 ogolnie 27.03.11, 19:17
                              planowany wyjazd doszedl do skutku i okazal sie wspanialy.
                              Krotkie relacje na zywo sa tutaj
                              forum.gazeta.pl/forum/w,380,123508239,,Meldunek_z_Engadyny.html?v=2
                              a podsumowanie pobytu tu
                              forum.gazeta.pl/forum/w,380,123679340,,St_Moritz_relacja.html?v=2
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka