staruch5
05.03.11, 19:42
Nie wiem, ilu to już swietych „przerabiałem”. Jezdzilem w Sw. Krzysztofie i swietym Antonim (Ski Arlberg). Mieszkalem w Sw. Piotrze (Aosta – tam była cala dolina świętych!). W tym roku przejechałem Sw. Marcina (di Castrozza) i tak sobie mysle, ze przyszla wreszcie pora na Sw. Maurycego! Tak - wyprawa w kraine Gryzonii, dokładniej do Engadyny, a po prostu do St. Moritz – to brzmi ladnie!
Widze, ze w karnecie daja 350 km tras. Po bliższym przyjrzeniu się widac, ze to jest pewnie jakies 300-320 w miare w kupie, czyli 4 rejony:
Corvatsch - 15 wyciagow, 23 trasy; 1797 – 3303 m npm
Corviglia – 22 wyciagi, 37 tras; 1720 – 3057 m npm
Diavolezza – 5 wyciagow, 13 tras; 2091 – 3006 m npm i
Zuoz – 5 wyciagow, 11 tras; 1500 – 2465 m npm.
Reszte trzeba olac, bo nie warto jechac autem do 1 lub 2 wyciagow.
Jak Bog (nie tylko on) pozwoli, to zrealizuje plan pojechania na 4 dni (nie ma urlopu). To jest troche wariacki plan, bo wyjazd z poludniowej Małopolski wieczorem we srode, narty czwartek, piątek, sobota i niedziela. Wieczorem powrot na poniedzialek rano. Czyli maksimum jazdy, minimum kosztow (i urlopu).
Karnet jest drogi. Za 4 dni zycza sobie ok. 205 €, podczas gdy w Zillertalu można te 4 dni miec za 144 €. No ale Ziller nie jest święty, to tylko potok….
Zobaczymy, jak Pojdzie z apartamentami, bo to jeszcze jak by sezon, a ja chce nie na tydzień. Pogoda tez wazna. Troche nie za wiele śniegu tego roku…
Uzylem wyszukiwarki forum i właściwie znalazłem tylko jeden watek o tym, jak dojechac z Livigno do St. Moritz. Jak wiadomo to jest blisko i karnet livignski daje zniżkę na 1 dzien w St. Moritz. Nic ponadto nie udalo mi się znaleźć.
Chetnie poczytam uwagi i rady doswiadczonych w temacie.