Forum Sport Narty
ZMIEŃ

      Colfosco - którędy jechać?

    10.03.13, 19:31
    Którędy jedzie się szybciej, lepiej, itp - przez Strasburg - Insbruck, czy druga alternatywna droga przez Graz, Klagenfurt?
    Mapy google pokazują jeszcze drogę prawie jak przez Graz, ale nieco powyżej, przez jakieś mniejsze miejscowości - Loeben - to w ogóle jest autostrada?
    Pierwszy raz jedziemy w tamten region, wczesniej zawsze pchaliśmy się do Madonny przez Bolzano, stąd to pytanie.
      • staruch5 Re: Colfosco - którędy jechać? 10.03.13, 20:17
        szybszy i minimalnie drozszy jest dojazd przez Innsbruck i Brenner.
        Strasburg? To jakas wiocha? Chyba, ze chodzilo Ci o Strasbourg, ale to jest stolica Alzacji. Raczej tamtedy z Pl sie na narty nie jezdzi...
        Pewnie chodzilo o Slazburg czyli Solec :-)
        • jabolkn Re: Colfosco - którędy jechać? 10.03.13, 20:24
          staruch5 napisał:

          > szybszy i minimalnie drozszy jest dojazd przez Innsbruck i Brenner.
          > Chyba, ze chodzilo Ci o Strasbourg, ale to jest sto
          > lica Alzacji. Raczej tamtedy z Pl sie na narty nie jezdzi...

          skad wiesz moze Barszczyki jada z Paryza ?
          z Katowic jechalbym na Wieden a potem
          droga szybkiego ruchu S 6 do Lienz i przez Toblach do Doliny Alta Badia
          • braszczyki Re: Colfosco - którędy jechać? 10.03.13, 22:53
            mea culpa - oczywiście że Salzburg. nie wiem skąd mi się ten Strasburg wziął:)
            ale niektórzy tez przekręcają... mojego nicka np:)....
            • braszczyki Re: Colfosco - którędy jechać? 10.03.13, 22:55
              no a oprócz tego mamy dwie opinie - czyli pytanie jest otwarte, którędy? jakie są zalety opcji nr2?
              • jabolkn Re: Colfosco - którędy jechać? 11.03.13, 09:35
                braszczyki napisała:

                > no a oprócz tego mamy dwie opinie - czyli pytanie jest otwarte, którędy? jakie
                > są zalety opcji nr2?

                skad jedziesz ?
                kiedy jedziesz ?
            • Gość: dfg Re: Colfosco - którędy jechać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.13, 22:59
              W Colfosco gadają deutsch , ladinisch a potem italienisch. Nazwa dwujezyczna Kolfuschg. Spedzalem tam urlop i to jest super skigebiet z dobrym polaczeniem z SR. Jechałem przez Lienz ( Osttirol )
      • ewangelizator_carvingu Re: Colfosco - którędy jechać? 11.03.13, 09:48
        w przyszła sobotę bede jechał prawdopodobnie do Moeny, chociaż jeszcze nie potwierdziłem rezerwacji ;) w gre wchodzi równiez Badia ale takze Civetta albo Gardena

        bede jechał z Warszawy - wariant patriotyczny / za autostrady zapłce Polakom a nie Czechom/ nach Berlin, potem Monachium, Rosenheim, Insbruk, Brenero

        jesli wybiore Civette rozwaze wariant przez Klagenfurt
        • staruch5 Re: Colfosco - którędy jechać? 11.03.13, 09:59
          do ec:
          ja mialem dzisiaj smigac na lodowcach Wyznej Engadynie, ale nie spodobala mi sie pogoda i w ostatniej chwili zrezygnowalem.
          Moze rusze za tydzien.

          A do autora:
          Kilka razy jechalem przez Graz, ale od 6 lat juz tylko przez Linz, Salzburg, Innsbruck.
          Plasko i szybko. Tam (na Graz) jest dosc kreto, ze 25 tuneli i ostatnie 200 km droga krajowa, a nie autostrada.
          Plusy, to chyba tylko widokowe (jak sie jedzie w dzien).
          Gdy jezdzilem do Corvary, to wybieralem czasem ten Graz. Teraz glownie jezdze do Fassy i wybieram Brenner.
          • ewangelizator_carvingu Re: Colfosco - którędy jechać? 11.03.13, 10:18
            własnie przelałem prepayment do Moeny czyli bedzie znowu safari po Dolomitach

            pogoda dzisiaj super... www.bergfex.it/moena-lusia/webcams/c2937/

            w przyszłym tygodnkiu znowu zapowiada sie sypanko ale jak znam te prognozy znowu rozejdzie sie po kosciach z zapowiadanych 30 cm zostanie 5cm

            tak wiec nie ma co sie przejmowac prognozami tylko tzreba jechac
            • staruch5 ec 11.03.13, 10:25
              wazne zeby nie bylo deszczu , ciapy i silnego wiatru.
              Ja zrezygnoalem, gdyz uznalem, ze jest duza szansa na mgle. A tego nienawidze.
              Niestety, czasem prognoza o pelnym zachmurzeniu wszystkimi pietrami chmur w praktyce wyglada bardzo roznie:
              - mgla i syf
              - porozrywane chmury o podstawie powyzej gornej stacji.
              (Wowczas nie jest wysmienicie, ale da sie dobrze pojezdzic, bo widac do przodu i pod nogami.)
              A to diametralna roznica. Niestety, nie da sie przewidziec, ktory wariant bedzie.
              Dzisiaj jest lampa, ale nastepne 3 dni w Engadynie top raczej rozpacz.
              www.wetterzentrale.de/pics/MS_100465_g05.png
              • braszczyki Re: ec 11.03.13, 19:29
                jadę z częstochowy. na pewno do wiednia bo tam mamy zaprzyjaźniony nocleg
                • braszczyki Re: ec 11.03.13, 19:32
                  tzn na pewno przez wiedeń. Rozumiem ze w takim razie przez Salzbourg jedzie się szybciej? chętnie pojechalabym nową drogą czyli przez Graz ale nie kosztem dwóch godzin np.
                  No i co z ta pogodą? wyklaruje się na sobotę - 16tego marca?
                  • Gość: ec Re: ec IP: *.lanet.waw.pl 11.03.13, 23:36
                    Tak przez Salzburg będzie szybciej
                    Z pogoda będzie dobrze, w dolomitach zawsze jest slonce:-)
                    • staruch5 braszczyki 12.03.13, 09:30
                      a moze wariant posredni?
                      Tekst linka
                      Tyle samo trwa (12h), a jest o 100 km krotszy od proponowanej przez nas trasy.
                      • rondo7 Re: braszczyki 18.03.13, 22:20
                        właśnie zrobiłem tą trasę i polecam, wcześniej jeździłem przez Niemcy, ale teraz jest A1 od Siewierza i leci sie pieknie. Z W-wy trasa Toruńską na Łódź, w Wiskitkach 50-tką na Mszczonów i wypadasz na wyremontowaną Katowicką, za Siewierzem skręcasz w S1, puściuteńko dojeżdżasz do A1- super nówka bez ruchu, po drodze jeden mały objeździk 10 km bez stresu (uważać na oznakowania) mostu w Mszanie i jesteś znowu na A1, lecisz spokojnie Ostrava, Brno, Mikulov, Wiedeń, Graz (tutaj nocleg w okolicy), dalej Klagenfurt, Villach, Spittal, koniec autostrady, ale bezstresowo dolinkami jedzie się przez Lienz, Dobiacco, Brunico i jesteś zaraz w Alta Badia, a więc Badia, La Villa, Corvara i Colfosco. Niecałe 1300 km, bez płatnych tuneli, Brennera i włoskich autostrad, blożej i szybciej w sumie. Jeździłem tam tez od Belluno, także przez Cortinę, również od Val Gardeny, ale jednak najlepiej teraz tak jak podałem, chodzi również o wygodę połaczenia. Pozdrawiam i szerokiej drogi.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja