Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Na Narty do Włoch przez Niemcy czy przez Czechy?

    IP: *.rossmann.com.pl 15.01.14, 15:08
    Hej, mam docelową miejscowość Darfo Boario Terme we Włoszech, wyjazd z Łodzi i zastanawiam się czy jechać przez Niemcy, z Łodzi cały czas autostradą, aż do samych Włoch. Start Łódź->Nowy Tomyśl->w stronę Magdeburga->na Monachium->Innsbruck->Brescia.. czy tak jak sugeruje google przez Żylinę? Przez Niemcy godzinę dłużej i 100km więcej, ale pewnie szybsza i lepiej zadbana trasa?
    Czy ktoś jeździł w ten sposób?

    dzięki za pomoc
    Obserwuj wątek
      • Gość: frodo Re: Na Narty do Włoch przez Niemcy czy przez Czec IP: *.adsl.inetia.pl 15.01.14, 18:50
        ja jadę przez Niemcy, znacznie szybciej niż przez Żlinę tym bardziej, że niemieckie autostrady są lepsze niż austryjackie
        • rondo7 Re: Na Narty do Włoch przez Niemcy czy przez Czec 15.01.14, 20:38
          Po pierwsze przez Żilinę teraz się nie jeździ tylko przez Ostravę, jechałem już 3 razy, fajna droga, ale w to miejsce gdzie jedziesz wybrałbym przez Niemcy, jest spokojniej, bezstresowo i szybciej. Pozdrawiam
          • rondo7 Re: Na Narty do Włoch przez Niemcy czy przez Czec 15.01.14, 20:55
            Chociaż, jak się przyjrzałem droga na południe przez Czechy, Austrię jest też ok, proponuję w jedną stronę przez Niemcy a w drugą przez Czechy lub na odwrót, wtedy sam ocenisz a trochę więcej zwiedzisz. Trasy są porównywalne, każda ma swoje plusy i minusy. Przez Niemcy możesz mieć korek na obwodnicy pod Monachium (ale to jakoś idzie) i przełęcz Brenner (tam bywa różnie z pogodą szybko się zmieniającą), natomiast na południe trzeba katowicką i za Siewierzem skręcić na S1 i wpadasz na super A1 i krótki objazd mostu w Mszanie (ok 10-15 min) kierunek Ostrava i Wiedeń, za Brnem trochę gorsza droga aż do Austrii, dopiero przed Wiedniem wpadasz na autostradę, ale trzeba przejechać Wiedeń (od 20 do 40 min w zależności od ruchu) i kierować się na Graz, dalej sama przyjemność. Sam wybierz. Paliwo najtańsze w Austrii, we Włoszech koszmarnie drogie, zatankuj przed wjazdem. Powodzenia.
            • ortodox Re: Na Narty do Włoch przez Niemcy czy przez Czec 15.01.14, 21:28
              Do frodo ... a czym takim szczególnym różnią się autostrady niemieckie ( poza ciągłymi remontami) od austriackich?
              Do rondo ... kiedy to ostatnio jechałeś przez Żylinę, że wiesz, że się teraz już nie jeździ tą drogą?
              Ja, z Łodzi do Darfo Boario Terme jechałbym właśnie przez Żyliną i Austrię.
              Przynajmniej omijam korki koło Monachium.
              pozdro.
              • Gość: Tomaszek Re: Na Narty do Włoch przez Niemcy czy przez Czec IP: *.toya.net.pl 15.01.14, 22:36
                dzięki bardzo za opinie!
                Myślę, że w pierwszą stronę sprobuję przez Niemcy, jak będzie słabo to o powrocie pomyślę przez Czechy.

                pozdro
              • rondo7 Re: Na Narty do Włoch przez Niemcy czy przez Czec 16.01.14, 14:42
                Ortodox, uprzedzałem m.in o korkach pod Monachium i starałem pokazać minusy obydwóch tras, jakie pamiętałem. Myślę, że to są porównywalne drogi w to miejsce, gdzie wybiera się otwierający wątek, a i decyzja o jeździe w każdą stronę inną drogą jest rozsądna. Będzie wiedza praktyczna na podstawie badania organoleptycznego. Jak twierdzisz przez Żilinę też można, tylko lepiej jest przez Ostravę, tak mi się wydaje. Z pewnością droga przez Zilinę i Bratysławę ma tę zaletę, że omijasz Wiedeń i wypadasz na południe na Graz, też tak jeździłem, ma to sens. Pozdrawiam
                • ortodox Re: Na Narty do Włoch przez Niemcy czy przez Czec 16.01.14, 20:14
                  Jakiś sens ma każda droga. Nawet z pozoru bezsensowna.
                  Mnie tylko zawsze nieco dziwią takie stwierdzenia, jakie tu padły.
                  Sugerujące znawstwo ... a tak naprawdę, potwierdzające ignorancję.
                  pozdro.
                  • rondo7 Re: Na Narty do Włoch przez Niemcy czy przez Czec 16.01.14, 22:49
                    Na wszystkich forach z Twoim udziałem Ortodox zauważyłem, że jesteś prowodyrem kierującym dyskusję w kierunku wywołania awantury i inwektyw. Ja nie uważam się za znawcę, po prostu ktoś zapytał a takie jest m.in zadanie na forum, żeby zdobyc informację, parę osób odpowiada tak jakie miało doswiadczenie i to wszystko. Każdy ma jakąś część racji i przyjmij to do wiadomości, jeżeli komuś nie pasuje nie skorzysta z informacji, albo sobie wyciągnie jakieś wnioski. Po co te przedszkolne zaczepki, masz jakieś kompleksy człowieku ?
                    Tu nie ma autorytetów, tu są również normalni ludzie, jak mają czas odpowiedzieć to tak robią, nikt się nie lansuje, no może jest takich paru osobników ...
                    • skynews Re: Na Narty do Włoch przez Niemcy czy przez Czec 17.01.14, 02:43

                      relatywnie często jeżdżę po niemieckich, szwajcarskich, włoskich, francuskich autostradach
                      i w/g mnie najbardziej optymalna trasa W_wa/Łódź -->Bolzano -->Trento, dalej przez
                      Trydent do zaplanowanego celu to:
                      W_wa/Łódź --> Wrocław -->A4 Zgorzelec, Dresden, Chemnitz -->A72 Hof -->A9 Norymberga,
                      Ingolstadt, Monachium -->A8 Rosenheim -->A93/A12 Kufstein, Innsbruck -->A13 Brennero (Brennerautobahn) -->A22 Bolzano, Trento i dalej wiadomo...

                      to jest aktualnie najlepsza trasa z Polski na druga stronę Alp.
                      żadna Żilina, Ostrava...jechałem tamtędy ostano rok temu i nikomu nie polecam...to syf.

                      już od Wrocławia można mieć relaks...włączyć tempomat, ustawić go na 130km/h
                      i przejechać tak z 300 km bez dotykania pedału hamulca...
                      niemieckie autostrady są najlepsze na świecie a już na pewno w Europie i nie kosztują nic,
                      pomijając to że paliwo ostatnio w Niemczech tańsze (w Italii diesel u Shell'a2€/l potrafi kosztować).

                      korki Monachium/ Rosenheim/ Kufstein:
                      generalnie nie ma żadnych korków ale jak na wszystkich obwodnicach zachodnio_europejskich miast w tzw. czasie największego natężenia ruchu zwanym rush hour
                      robi się gęsto co nie znaczy że nie da się jechać nawet szybkością 120/130 km/h zachowując odpowiedni odstęp do pojazdu poprzedzającego - stop & go jest nie często a jak już to nie
                      trwa dłużej jak kwadrans...
                      w Niemczech rush hour jest od pn. do pt. miedzy 6 a 9 oraz 16 a 19 - poza tymi godzinami jest najczęściej tak pusto na autostradach że z nudów usnąć można...
                      oczywiście że może się zdarzyć wypadek czy jakaś inna nadzwyczajna sytuacja powodująca opóźnienie w podróży ale to daje się wkalkulować w całość trasy i nie widzę problemu
                      żeby np. poinformować telefonicznie hotel o tym że pojawimy się później...

                      polecam też opcję dla ambitnych:
                      nie jechać obwodnicą A99 wokół Monachium ale autostradą A9 wjechać do... miasta i przejechać przez centrum Monachium wjeżdżając następnie na A8
                      w kierunku Rosenheim.
                      przejazd ten jest bardzo prosty, dobrze oznakowany, niewiele świateł i praktycznie jedziemy przez Monachium ekspresówką skracając trasę o kilkanaście kilometrów w porównaniu do obwodnicy - tak właśnie jeżdżę zwłaszcza poza godzinami szczytu...
                      trzeba tylko na ten czas wyłączyć gps_navi bo cały czas kieruje z powrotem na autostrady.

                      chciałbym jeszcze zwrócić uwagę na inne oznakowanie autostrad w Italii i Szwajcarii:
                      są one zielone a inne drogi niebieskie...odwrotnie jak np. w Polsce, Francji czy Niemczech
                      gdzie wszystkie oznaczenia autostrad, zjazdów, odległości, etc. są na niebieskich tablicach
                      a innych dróg na zielonych - wielu się już na to "nabrało"...

                      miłej, bezstresowej podróży życzę oraz udanego urlopu :-)
                    • ortodox Re: Na Narty do Włoch przez Niemcy czy przez Czec 17.01.14, 21:34
                      O jakich forach piszesz?
                      Jeżeli dla ciebie moje odrębne zdanie jest inwektywą, to gratuluję.
                      Dobrze, że nie uważasz się za znawcę ... bo z pewnością było by to nadużyciem.
                      Mam nadzieję, że będziesz ostrożniejszy w opiniach, których nie jesteś w stanie poprzeć faktami. To tyle w kwestii Żyliny.
                      Ze zdaniem innego forumowego znawcy skynewsa nie zamierzam polemizować.
                      Bo ten mądrala widział w Val di Fassa tablice z nazwami miejscowości w języku niemieckim, który ... rzekomo jest rdzennym językiem Trentino ( Trydent ). Może więc mieć inne zwidy. Takie jego prawo.
                      pozdrawiam wszystkie forumowe mądrale ;)
                      • Gość: Ciekawy Re: Na Narty do Włoch przez Niemcy czy przez Czec IP: 193.201.167.* 20.01.14, 16:03
                        Ty, Ortodox z takim podejściem do życia i otaczającej rzeczywistości sprawdź czy nie ma jakiegoś wakatu w Komisji Maciarewicza. Tam to bys chłopie zrobił dopiero kariere ... Tyle mozliwości, tyle watków, tyle okazji do konstruktywnej polemiki ... az dziw że o tym nie pomyślałeś :)
                    • Gość: M. Re: Na Narty do Włoch przez Niemcy czy przez Czec IP: *.csas.cz 05.02.14, 16:49
                      Zgoda, ja tez pare razy zauwazylem taki styl Ortodoxa - tak nieeleganckie odnoszenie sie do innych, jakiego prawdopodobnie by nie stosowal w rozmowach w realu. Ale w anonimowym necie to latwiejsze ...
                      • ortodox Re: Na Narty do Włoch przez Niemcy czy przez Czec 05.02.14, 18:51
                        Nieeleganckie jest dyskutowanie o osobach i ich stylach, pomijając merytoryczne fakty, wytykanie błędów ortograficznych i pomyłek i wreszcie używanie różnych nicków w zależności od tego co ma się do powiedzenia. W realu za coś takiego dostaje się z liścia. Tu tylko kompromitujesz swojego tymczasowego nicka. Jutro jesteś "X" po jutrze "Z" i nadal masz niewiele do powiedzenia jak tu i teraz.
      • gajowy01 Re: Na Narty do Włoch przez Niemcy czy przez Czec 17.01.14, 19:35
        Żylina to Słowacja, nie Czechy :) Ja bym jechał przez Czechy, czyli na Ostrawę itd.
        Sporo jeżdżę ale moje doświadczenia są z jazd nocnych - jak w dzień może podobnie, może nie :)
        • sylwina76 Re: Na Narty do Włoch przez Niemcy czy przez Czec 17.01.14, 23:47
          A ja przez Niemcy :) No, chyba, że jedziesz w czasie ich ferii, wtedy może być "stau" - ale i tak wygodniej.
      • m.wojtek Re: Na Narty do Włoch przez Niemcy czy przez Czec 21.01.14, 12:47
        Ja podepnę się z jeszcze jednym pytaniem. Zakładając jazdę przez Niemcy, kawałek za Lipskiem (lub Dreznem jeśli ktoś jedzie z kierunku Wrocławia) można pojechać na dwa sposoby: autostradą nr 9 przez Norymbergę lub autostradą nr 93 przez Regensburg. Przed Monachium obie drogi się schodzą, optycznie na mapie wygląda że to ta sama odległość, więc którą drogę polecacie ?
        • jabolkn Re: Na Narty do Włoch przez Niemcy czy przez Czec 21.01.14, 13:39
          m.wojtek napisał:

          > Ja podepnę się z jeszcze jednym pytaniem. Zakładając jazdę przez Niemcy, kawałe
          > k za Lipskiem (lub Dreznem jeśli ktoś jedzie z kierunku Wrocławia) można pojech
          > ać na dwa sposoby: autostradą nr 9 przez Norymbergę lub autostradą nr 93 przez
          > Regensburg. Przed Monachium obie drogi się schodzą, optycznie na mapie wygląda
          > że to ta sama odległość, więc którą drogę polecacie ?

          9 jest 6 pasmowa a 93 tylko 4 pasmowa i wydaje mi sie ze stoi tam
          wiecej ograniczen do 130km/h
          zazwyczaj jednak 9 jest bardziej zatloczona
          musisz sluchac radia bo jak jest korek w okolicach Norynbergi
          to warto pojechac 93
          • rondo7 Re: Na Narty do Włoch przez Niemcy czy przez Czec 21.01.14, 14:52
            Też polecam 9, ruch większy ale dobrze się jedzie. Ta przez Regensburg jest bardziej kręta i urokliwa, ale jedziesz żeby szybciej dojechać w końcu. Warto wracając wziąć nocleg pod Regensburgiem, jak dysponujesz czasem. Piękne miasto, jedno z najstarszych w Europie i warte zwiedzenia. Fajne knajpy i duże Centru Handlowe pod Regensburgiem, jak ktoś lubi zakupy. Pozdrawiam i powodzenia.
      • bazylea1 Re: Na Narty do Włoch przez Niemcy czy przez Czec 03.02.14, 13:07
        najnowsze doświadczenia: Warszawa-miejscowość na południowy zachód od Salzburga:
        przez Katowicę, Ostravę, Brno, Wiedeń 1100km, 13 godzin
        powrót przez Monachium, Berlin Poznań 1300km, 12 godzin
        ale w stronę Alp w soboty od Monachium b duży ruch, wręcz korki
      • ewangelizator_carvingu Re: Na Narty do Włoch przez Niemcy czy przez Czec 03.02.14, 21:49
        IMO przez Ostrawę krocej / Żylina to juz teraz raczej odpada/, trasa bardziej urozmaicona, do tego mniejszy ruch i mniejsze ryzyko zakorkowania, Niemcy za darmo ale za to Polska słono / nie wiem czy czeska winieta nie wyjdzie taniej/

        z Łodzi akurat w obydwa kierunki jest niezła,

        wariant wrocławski ma sens jedynie jesli ktos ma ciocię we Wrocku i chce ja odwiedzić
      • Gość: Kasia podepnę się IP: 195.164.0.* 04.02.14, 12:02
        jedziemy z Warszawy do Ortisei, plan jest przez Niemcy, Monachium

        gdzie proponujecie nocleg? macie jakieś sprawdzone miejsce?

        dziękuję:)
        • rondo7 Re: podepnę się 04.02.14, 22:31
          Dobre miejsce na przerwę to okolice Ingolstadt, przy A9 jest niedrogi hotel Ara. Nastepnego dnia w Ortisei jesteś między 13 a 15 w zależności od ruchu, wyjazd ok 9 rano po sniadaniu. Spokojnie i relaksowo, korkuje się w soboty trochę obwodnica Monachium (ale idzie sprawnie) oraz na zbiegu drogi z Salzburga i z Monachium (też jest to chwilowe) na południe. Pozdrawiam.
          • Gość: Kasia Re: podepnę się IP: *.dynamic.chello.pl 04.02.14, 23:38
            myślałam, że mój wpis pozostanie niezauważony, a tu proszę jest odpowiedź, dzięki:) a ja już zdążyłam założyć nowy wątek
            sprawdziłam, Ara wygląda dobrze, ja co prawda myślałam o noclegu z drugiej strony, czyli już po minięciu Monachium, jakbyś miał jakieś propozycje?
        • doma791 Re: podepnę się 04.02.14, 22:34
          O której mniej więcej godz rozpoczynają się korki koło Monachium?Dobrze kojarzę ze ktoś pisał ze od ok.7 rano?

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka