Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Droga powrotna-korki

    10.02.14, 07:18
    w sobotę jechalismy do Włoch i powiem Wam ze nawet względnie nam poszło,koło Monachium bylismy ok.8 rano,chwilę postaliśmy i trochę owszem poczłapaliśmy sie w zółwim tempie,ale jakis ogromnych korków nie było.Potem przez Austrie tez jechało sie wolniej,ale naprawdę spodziewałam sie czegoś gorszego.W sumie te 400 km od korków koło Monachium do Val di Fassa pokonalismy w 5 godz,wiec chyba wcale nie było tragicznie
    Ale niepokoiły mnie bardzo widoki w drugą stronę-korek w Austrii do granicy z Niemcami miał chyba kilkanaście km,we Włoszech tez nie lepiej było.Stąd moje pytanie-czy jest jakas opcja by do Polski(konkretnie Toruń) dojechac jakos inaczej,ktoś ma sprawdzone trasy?
    Obserwuj wątek
      • ma.ci.ej Re: Droga powrotna-korki 10.02.14, 10:13
        1. W Rosenhaim (między Innsbrukiem a Monachium) skręcasz na Salzburg, Wiedeń, Brno, Cieszyn, Łódź (trochę dalej i dłużej niż Twoja trasa, nie omijasz korka we Włoszech i do węzła autostrad w Rosenhaim, omijasz korek do Niemiec i Monachium).

        2. Kierujesz się na Lienz, Villach, Graz, Wiedeń (ale w tym wariancie do A10 w Austrii masz około 200 km zwykłymi drogami). Trasa piękna widokowo, ale nie najszybsza. Odradzam w razie intensywnych opadów śniegu.
        • Gość: gość portalu Re: Droga powrotna-korki IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 10.02.14, 11:09
          Co do trasy numer 1:

          Wracałem w sobotę (wyjazd z samego rana) z Zell am Ziller w okolice Krakowa (czyli dla mnie to naturalna droga) i o ile jeszcze do Rosenhaim jechało się stosunkowo wolno (powiedzmy około 100, czasami zwolnienia lub małe zatory, duży ruch) to później już było całkiem ok - może jechać spokojnie 130. Za Linz - jeszcze spokojniej. Natomiast za Wiedniem - możesz już lecieć ile chcesz, autostrady zupełnie puste. Szkoda, że autostrada kończy się i jest dość wolny odcinek pomiędzy Austrią a Czechami. W Czechach - w większości droga ekspresowa ale pusta, trzeba uważać - było trochę policji i nieoznakowany radiowóz. Autostrada 1/A1 - ok, objazd budowanego w Mszanie mostu - tracisz 10/15 min.
      • jeepwdyzlu droga powrotna bez korków 10.02.14, 12:01
        wyjeżdzaj nie rano ale koło 10
        potem zakupy, kup wino
        napij się kawy, prób zdjęcia
        na autostradę w stronę Brennero jedź koło południa
        gwarantuję zero korków :-)
        ciao
        jeep
        • ireneuszm Re: droga powrotna bez korków 10.02.14, 14:25
          Wracałem w sobotę z Alta Badii,był to jeden z najlepszych powrotów feryjnych od kilku lat.
          Wyjazd około 6.00,byłem w Warszawie około 20.00 z obiadem po drodze i drobnymi zakupami w Bawarii.Nigdzie po drodze nie natknąłem się na korki/droga -Brennero-Innsbruck-Salzburg-Linz-St.Polten-Krems-Mikulov-Brno-Ostrawa-A1 i gierkówka/,na Brennerze przeszkadzał deszcz,póżniej wiosenna pogoda.Trzeba uważać na nieoznakowane radiowozy w Austrii,jazda około 150km/h jest ryzykowna/widziałem 2 x jak zwozili na parking szybkich kierowców i o dziwo byli to Austriacy/.Warunki w Dolomitach bardzo śnieżne,choć w Alta Badii była jazda przez całe 6 dni,choć tylko 3 słoneczne.Z uwagi na obfite opady śniegu nie wybrałem się do Cortiny,1 dzień na Kronplatzu jak zwykle wietrzny i mglisty.Były dni ,że Sellaronda była chiusa.Kolega był w tym czasie w Madonnie i 2 dni zupełnie nie było jazdy,wyciągi np.na Groste nieczynne,3 Tree nieczynne.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka