rpodolak
10.03.15, 13:11
krótki wyjazd na 4 dni(4-7.03) w okolice Innsbrucka, konkretnie - Axamer Lizum
nocleg super - bezpośrednio pod wyciągami
pogoda - 2 dni do d...y - śniezyca, mgły, muldy, kolejne 2 dni - "kryształ" :-) słońce, lekki mróz i sztruks do końca dnia.
Trasy fajnie połączone, przyjemne, chyba najfajniejsza była niebieska 1 (Damenabfart z olimpiady 1964 i 1976) wcale nie taka "niebieska" za to bardzo długa, szeroka i urozmaicona.
Infrastruktura wyciągowa trochę przestarzała - tylko jedna kanapa z osłoną, reszta stare 2 i 4-os krzesła oraz Olimpiabahn czyli kolejka szynowa na ok. 100 osób która wahadłowo jezdzi góra-dół(dosyć szybko - ale niestety "na stojaka").
Ogólnie ośrodek fajny ale wymaga odnowienia - były tam konkurencje alpejskie olimpiady w Innsbrucku 1964, 1976 i od tamtej pory chyba nic sie nie zmieniło...w sobotę niestety spory ruch - na dolnych wyciągach trzeba było odstać 5-10 min.
Jest jeszcze połączenie narciarskie z Mutteralm (13km tras) ale z uwagi na pogodę daliśmy sobie spokój (trzeba wtedy dopłacić kilkanaście Euro do karnetu).
pozdrawiam - dla mnie to juz zamknięcie sezonu 2014/2015 ;)